janes7
08.06.08, 22:32
Mam pytanko: moja córunia (niecałe 6 miesięcy) ma alergię pokarmową
(karmię piersią), niestety nie wiem na co. Lekarka podejrzewa skazę
białkową, ale nie jem NIC z nabiału ani NIC co ma w składzie mleko i
niestety nadal utrzymują się szorstkie place koło uszu, na rączkach
też. Jestem zdesperowana bo ja nie jem mnóstwa rzeczy a poprawy nie
widać... Wyczytałam gdzieś o testach z krwi, czy mogłabym jej zrobić
i czy określiłyby one na co mała jest uczulona? Czy wiecie ile
kosztują i czy są refundowane? Dziękuję z góry za odp.