swędząca skóra

11.06.08, 18:28
Witam mam dwuletniego synka u którego ze swędzącą skórą walczę już
prawie rok i nic , odrobaczaliśmy sie , badanie kału nic dieta i nic
a skóra strasznie swędzi ostatnio apogeum już cztery noce prawie nie
śpi tylko się drapie- brzych , głowa i cała szyja. Nie mam pojęcia
co robić używamy kosmetyków adermy smaruję robioną maścią i tak w
kółko , Przez kilka dni brał zyrtek ale nic wg mnie nie pomagał a
dziecko było bardzo marudne, w tej chwili na brzuszku ma taką
wysypke jakby kaszke takie grudki zaczerwienione na szyi rany a ja
ledwo zipię strasznie rozdrapuje szyję z tyłu głowy tam ma takie
uszczypnięcie bociana . Nie wiem czy może być takie swędzenie i
wysypka po szczepieniu? Dwa tygodnie temu szczepiłam pentaximem i od
tygodnia jest dużo gorzej, Skóra nawet wcześniej swędziała jak nic
na niej nie było może któraś tak miała? Co robić? Muszę nauczyć
małego na nocnik ale jak go rozbiorę to się zadrapie pomóżcie!
    • enigmatic2 Re: swędząca skóra 11.06.08, 19:09
      moja córa też się drapie i wcale nie musi mieć zmian, wystarczy sucha skóra. ale
      u nas odrobaczanie dało bdb efekty (3 razy w ciągu 3,5 m-ca) i w nocy córa śpi -
      po odrobaczaniu to już nawet się nie budzi i przestała sikać w nocną pieluchę.

      może drażni dieta? co je? może drażni candida?
    • brises73 Re: swędząca skóra 11.06.08, 22:18
      A napisz jak się odrobaczaliście? Czy w diecie nie ma zbyt dużo beta-karotenu
      [żółtko, marchew, mocno zielone warzywa] - jego nadmiar powoduje okropny świąd
      skóry.
    • mama200 Re: swędząca skóra 12.06.08, 21:31
      na swiad moze lepsza byla by hydroksyzyna-ale nie za dlugo stosowac
      bo uzaleznia,do tego jakies wapno...
      • m_oments Re: swędząca skóra 13.06.08, 11:13
        hydroxizina jest faktycznie skuteczna- podawałam przez miesiąc synkowi- od
        pierwszej dawki zaczął przesypiać noce, przestał się drapać, wysypka zaczeła
        schodzić, jak skóra sie poprawiła przeszliśmy na zyrtec;
        ja jak walczyłam z wysypkami i świądem u synka (rzecz jasna wszelkie możliwe
        badania kału, lekarze,leki itd)- odstawiłam wszelkie kosmetyki i kąpałam go w
        samej wodzie, po kilku dniach było naprawdę dużo lepiej, okazało się że uczulają
        /podrażniają mu skórę naprawdę renomowane/polecane dla alergików kosmetyki z
        apteki; jak skóra była wygojona, wprowadziłam do kąpieli balneum herbal, i
        przyjęło się;
        Mnie swędzi czasami skóra głowy, czoło, szyja, plecy - a skóra idealna, nic nie
        widać - mam taką reakcję jak za długo stosuję jeden szampon do włosów, świąd
        koszmarny, jak tylko zmienię szampon do wlosów/odżywkę świąd znika;
    • happybogna Re: swędząca skóra 13.06.08, 11:35
      U mojej córci gdzieś od tygodnia zaczeły sie znowu potworne problemy
      ze skórą, drapie się okropnie, ma juz strupki na nóżkach i rączkach.
      Ale u nas stwierdzono AZS, czyli raz lepiej raz gorzej. Jak jest tak
      fatalnie jak teraz to stosuję Locoid i kilka razy dziennie maść
      robioną z wit. A i E. Od 3 dni dostaje też Fenistil (nie widzę, żeby
      jakkolwiek pomagał). Wcześniej brała Zyrtec przez 2 miesiące bez
      zadnego efektu, odstawiłam.
      Wieczorem jak ją kąpie to myję jej tylko stopy, rączki, buzie i
      pupę, a miejsca gdzie sie najwięcej drapie tylko wodą.
      Ubieram ją bardzo cienko, ale przy tych upałach które były nie dało
      uniknąć pocenia i myślę, że to właśnie spowodowało swędzenie skóry.
      Mała ma 2 lata, nocy też raczej nie przesypia, ale nie dziwię się,
      że się budzi jak ją tak swędzi skóra.
      Miała candidę, ale już wyleczona, na ostatnim badaniu kału wyszło,
      że żadnego grzyba nie wychodowano.
      Też ja właśnie uczę siusiania nie w pieluchę, ale na szczęście jak
      siedzi na nocniku to się nie drapie.
      Po szczepieniach skóra sie u nas nie pogarszała, ale po infekcjach
      zawsze.
      • alabama8 Re: swędząca skóra 18.06.08, 11:45
        skóra atopowa to nie skóra poraniona tylko delikatna. Dziecko
        mogło brudnymi łapkami nadkazić sobie skórę gronkowcem czy grzybami.
        Trzeba to odkazić. Mi dobry lekarz polecił Pigmentum Castellani (do
        nabycia w aptece bez recepty za ok. 12zł) kiedy mój syn też nie miał
        połowy twarzy (olbrzymi strup na brwi, parchy, ropnie na całym
        ciele). Kuracja trwała 3 dni, Pigmentum to środek odkażający ale
        silnie barwiący skórę, i do tego bolesny przy smarowaniu na świeże
        ranki. Przeleczyłam syna gdy miał 4,5 roku. Bardzo bolało,
        smarowaliśmy całe ciało patyczkiem do uszu, na raty, z przerwami.
        Ale młody był tak zdesperowany że płakał i kazał smarować dalej.
        Pomogło. Zaleczyliśmy ropne zmiany, rany, pypcie i parchy. Teraz co
        jakiś czas smaruję małego jeśli mu się coś zaogni. Skóra nie jest
        super ale w porównaniu z tym co było - niebo i ziemia.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja