6mies uczulony prawie na wszystko, co jeść?!?

16.06.08, 16:51
hej1
Pisałam juz wczesniej, teraz moja sytuacja troche sie zmieniła,
chyba na bardziej beznadziejna. Musiałam pojechac do Polski na
tydzien i zdążyłam odwiedzic alergologa z moim 6 miesięcznym
bobasem.Zrobilismy mu tylko kilkanaście testów skórnych(tzn na
kilkanaście potencjalnych alergentów)-na więcej nie straczyło
cZasu.Uczulony jest na wszytsko oprócz ryżu.CZwartego stopnia na:
kukurydzę, całe jajko, banan, marchew, ziemniak, roztocze I i II,
trzeciego stopnia na: jabłko, mleko, kurczak, drygiego stopnia na:
drzewa wczesno pylące, brzoze białą. Prawdopodobnie uczulony jest
też na inne rzeczy, na które nie zrobilismy testów.
Ratujcie!!!Cóz ja mam jeśc?!Jeszcze pal licho ja, ale cóż ja mam
dawać mojemu synkowi. Wczesniej byłam długo na diecie, przez
ostatnie 3 tyg na ryzu, kaszy gryczanej, jaglanej(rzadko kasze),
sinlacu i jabłku(o ironio), małemu dałam kilka razy sinlac, bo chyba
czas juz wprowadzac pokarmy.Karmie tylko piersią.Narazie zaczełam
dawac mu zwykły kleik ryzowy, bardzo go nie lubi, więc dosładzam
glukozą.w Polsce przeglądnęłam słoiczki w kilku sklepach i znlazłam
tylko jeden, na który nie jest uczulony: gruszka9 a przynajmniej nic
o tym nie wiem).dostałam od polskiego lekarza maśc robiona, zirtec(5
kropli x razy dziennie i singulair(pół tabletki do zucia).
(tutejszy lekarz powiedział, że kminie wszytsko jak będzie miał 3
lata)
pomózcie
    • ankagaw1 Re: 6mies uczulony prawie na wszystko, co jeść?!? 16.06.08, 17:21
      Witaj ja bym na 100 % nie wierzyła tym testom,od dawna wiadomo że takie badania nie są wiarygodne u tak małych dzieci.Mój synek ma 7 m-cy i jest alergikiez z silnym azs,nie robiłam mu testów tylko poprzez moją dietę wiem co może go uczulać a co nie.Na pewno nie ma uczulenia na krowęsmile,wieprzowinę, kurczaki,jajka.Co do reszty potencjalnych alergenów,uczula go czekolada ,pomidor i truskawki właśnie testowałam i niestety uczuliły małego.


      Zacznij wprowadzać na początek pojedyńcze produkty,podaj samą marchewkę ze słoiczka odczekaj tydzień,potem jabłko,ziemniaka i tak dalej,pomiedzy produktami musi być przerwa.Tylko tak dojdziesz czy testy się potwierdzą,podawaj też probiotyki,nie zaszkodzą ale te dla alergików np.diclofor 30.
      Pozdrawiam Ania
      • enigmatic2 Re: 6mies uczulony prawie na wszystko, co jeść?!? 16.06.08, 20:54
        dokładnie. testami tak bardzo się nie przejmuj. wprowadzaj pokarmy POJEDYNCZO w
        odstępie minimum tygodnia lub ewentualnie do ustąpienia wysypki alergicznej. i
        wszystko zapisuj. będzie to bardziej wiarygodne niż testy. ja tak robiłam dzięki
        czemu bdb udaje mi się prowadzić drugą córkę.
        • kruffa Re: 6mies uczulony prawie na wszystko, co jeść?!? 16.06.08, 21:54
          Nie gniewajcie sie, ale to jedne z głupszych rad jakie można dać.
          To dziecko miało robione testy skórne i ja bym się nimi kierowała, a już na 100%
          nie dawała tego co wyszło w testach, że uczula. Podając to co dziecko ma
          wysokich klasach możesz mu zaszkodzić na baardzo długo, a w najlepszym przypadku
          doprowadzić do tego, iż nie będzie chciał spróbować żadnej nowości.
          W pierwszej kolejności spróbowałabym wprowadzic dziecku Nutramigen i zbadać jak
          najszybciej w dobrym laboratorium pasożyty.
          A do autorki wątku: o owocach w ogóle na razie zapomnij. Jeśli przeszła gruszka
          to ją zostaw, ale z innymi owocami poczekaj aż maluch skończy 8-9 m-cy.
          Spróbuj jeść groszek, brokuły, kalafior, cukinię, mięso z królika, może indyk,
          wieprzowina, ale tak naprawdę pomyślałabym chyba o odstawieniu jeśli dziecko
          zaakceptuje Nutramigen i nie będzie na niego uczulone.

          Kruffa
          • enigmatic2 Re: 6mies uczulony prawie na wszystko, co jeść?!? 17.06.08, 07:15
            kruffa, osobiście miałam robione testy skórne. wyszło, że jestem uczulona na
            WSZYSTKO. alergolog był przerażony. dodam, że nie przyjmuję leków, czuję się
            bdb, nie mam AZS etc. od tamtej pory przestałam ufać testom. twierdzę, że mogą
            być zafałoszowywane.
    • elka27 Re: 6mies uczulony prawie na wszystko, co jeść?!? 16.06.08, 21:39
      Mnie na takiej diecie uratował Nutramigen - jadlam go tak długo, jak
      długo karmiłam piersią. Dodawałam go sobie np. do owsianki - na
      początku z sokiem, ale szybko przywyczaiłam się do smaku.
      • madzicadf Re: 6mies uczulony prawie na wszystko, co jeść?!? 16.06.08, 22:00
        no właśnie chyba ten Nutr.. cos tam bym sobie kupiła, bo tęsknie za
        mlekiem, no i przydałoby mi sie cos podobnego dopicia, zawsze to
        jakies urozmaicenie.Słyszałam, że takie testy moga byc niewiarygodne
        u niemowlaków, alw w tym sensie, że czasem nie wychodza uczulenia,
        które istnieją, a w naszym wypadku wszystko wyszło.Teraz znów go
        wysypało, pewnie pomidor, zjadłam troche przecieru.Obyście miały
        racje co do tych testów. z pojedynczym podawaniem pokarmów jest taki
        problem, iz nie mam dostępu do warzyw, czy mięs, których pochodzenie
        bym znała, zostaja mi więc słoiczki, a te zazwyczaj są tak zrobione,
        z ejest tam kilka watrzyw plus ięso np.Jak myslicie, czy gdybym
        tarła mu kupna marchewke, tak na początek i później kuonego
        ziemniaka itd, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście jest uczulony,to
        uszło by to?Wiem, że w Polsce są gdzies do kupienia takie słoiczki
        z pojedynczymi wazrywami, ale nie spotkałam nigdzie.Czy np groszek
        moge mu podawać?Jesli tak, to kiedy?Czy moz elepiej byłoby poczekac
        jeszcze z wprowadzaniem pokarmów tam z miesiąc?
        • anireg Re: 6mies uczulony prawie na wszystko, co jeść?!? 16.06.08, 22:31
          A kupujesz słoiczki HIPPa? Coś byś chyba znalazła... Nas ratowała
          dynia z indykiem albo z ziemniakiem-wiem że wyszedł małemu w testach
          ziemniak ale wydaje mi się że jest dużo bezpieczniejszy niż marchewka
          -tym bardziej że wyszłe mu też brzoza -a to się krzyżuje. Dynia
          naprawdę rzadko uczula! Poza tym HIPP ma pojedyncze owoce w
          słoiczkach. A pomidory chyba musisz sobie odpuścić... Jak sobie coś
          jeszcze będę przypominać to napiszę

        • anireg Re: 6mies uczulony prawie na wszystko, co jeść?!? 16.06.08, 22:49
          na dobranoc przypomniało mi się lato 2005r. Przy wzroście 1.72
          ważyłam 47kg, nie miałam siły opiekować się dzieckiem. Cokolwiek
          zjadłam-małego wysypywało, nie spał w nocy bo go skóra swędziała. A
          lekarze namawiali do karmienia i "normalnej" diety! Nie daj się
          zwariować. Wiadomo że pierwsze miesiące na piersi są najważniejsze.
          Nie namawiam CIę do przerwania karmienia, ale nie zagładzaj się tak
          jak ja bo i tak to nic nie pomoże. Dopiero po wprowadzeniu
          Nutramigenu i odstawieniu od piersi zaczęłam dochodzić do tego co
          małego uczulało. Ja się w końcu najadłam i odzyskałam chęć do życia,
          synek zobił się spokojniejszy bo nie wysypany. Przemyśl i nie daj
          się zwariować... Aha-a Nuttramigen -jak nie próbowałaś -to nie jest
          pyszne mleczko. Mnie sam zapach odrzucał. Całe szczęście maluch
          zaakceptował bo ja go nie dałam rady pić.
    • anireg Re: 6mies uczulony prawie na wszystko, co jeść?!? 16.06.08, 22:23
      Cześć! Mój synek jest typem alergika owocowo-warzywnym-o ile tak to
      można nazwać. Z obserwacji (nie robiliśmy żadnych testów) najmocniej
      uczula go jabłko i marchewka, zresztą prawie wszystkie owoce oprócz
      gruszki i moreli. To są nasze pewniaki. Wszystkie śliwki,
      brzoskwinie, winogrono, banany itp odpadają. Wysypki pojawiały się
      zawsze dopiero po ok 10 dniach! Bardzo ciężko było nam przez to
      dojść do tego co małego uczuliło. Nadal nie znalazłam trzeciego
      pewnego owocu pomimo tego że trzecie urodziny wkrótce (nie chcę CIę
      załamywać) A co do warzyw to pewniakami u nas są brokuły, cukinia,
      kalafior, kalarepka, cebula, fasolka, groszek -więc zdecydowanie
      lepiej niż z owocami. Aha-uważaj bardzo na kaszki owocowe z owocami
      na które malec niby nie jest uczulony -np gruszkowa -mocno uczulają
      chyba przez to że wszystkie owoce idą na tej samej taśmie
      produkcyjnej i coś tam się miesza. Do tej pory synek reaguje na nie
      wysypką i to natychmiastową
    • miecka78 Re: 6mies uczulony prawie na wszystko, co jeść?!? 17.06.08, 19:52
      Ja mam podobny problem tylko z synem borykamy się od 2 miesiąca
      życia pomimo karmienia piersią i mojej ścisłej diety mały miał
      ciągle wysypki a najbardziej cierpiały policzki tu wysypka była
      najbardziej widoczna.Najgorszy był ijest świad i ciągły niepokój.Od
      6 miesiąca życia synek pije Nutramigen ale próbowaliśmy też Bebilon
      Pepti, Humane z MCT, A z jedzenia to tylko burak, marchew, ziemniak,
      jabłko, gruszka ale i tak ciagle jest wysypany.W wieku 9 miesięcy
      zrobiliśmy testy pokarmowe z krwi i wyszło że synek jest uczulony na
      13 rzeczy:mleko, białko i żółtko jajka kurzego, kazeinę,wszystkie
      orzechy, mąkę pszenną i żytnią,seler,soję, sezam...Pomimo wyników
      testów i odstawieniu składników alergizujących problemy nie
      znikały.Nie pomagały wszystkie leki histaminowe, maści sterydowe aż
      po Elidel, który okazał się też nie skuteczny. Bo prócz alergi
      pokarmowej synek ma AZS.Teraz okazało się że mamy przejśc na Bebilon
      Neocate ale to jest tragedia cenowa zwala z nóg.Teraz po pobycie w
      szpitalu a synek ma 11 miesięcy dowiedzieliśmy się że te nasze AZS i
      tak przejdzie w astmę oskrzelowa albo w nieżyt nosa tak nas
      poinformowała pani alergolog.Jesteśmy załamani.A ten niby
      rewelacyjny Neocate to nie wiem czy to takie 100% ROZWIĄZANIE TAKIEJ
      SUPER POPRAWY NIE MA
      • madzicadf Re: 6mies uczulony prawie na wszystko, co jeść?!? 17.06.08, 20:54
        ojej, to rzeczywiście straszne, rozumiem cię i serdecznie
        współczuje.Kiedys ta alergia będzie tylko przykrym
        wspomnieniem.powiemy naszej kilkunastoletniej pociesze: jak byłes
        mały, to byłes na wszytsko uczulonysmile
        mi tez alergolog już zapowiedział, że ta alergia pokarmowa zamieni
        sie wpóźniej w atmę i ciągły katar-ja tez to mam.z astma udaje mi
        sie czasem pozegnać na kilka lat nawet.Póżniej powraca.
        Z owocami rzeczywiście poczekam, jak radzi kruffa. Nie wiem,czy tu
        jest nutraamigen, popytam w aptece.Tymczasem dzisiaj mały znów ma
        purpurowe plamy pod brodą. Czuję sie jakbym dżwigala jakiś ogromny
        kamień. Pocieszam się,że sa dzieci, które są nieporywnywalnie
        chorsze, a ich rodzice jakos daja sobie radę.Ta plaga alergii to
        prawdziwe przeklenstwo, swoja drogą
Pełna wersja