Co to może być - czy lamblie ?

30.06.08, 15:04
Walczę z czymś u mojego 3 latka, ale nie jestem pewna co to jest,
moze ktos sie podzieli swoim doswiadczeniem.

Moj Adas ma 3 latka, jest marudny, niespokojny, czasem trudno z nim
wytrzymac - to jest nasz główny problem.

Kupy, sen ok. Nie ma tez problemow ze skora.

Jest bardzo wybiorczy jezeli chodzi o jedzenie, widac ze szuka
cukru. Do tego stopnia, ze swego czasu prawie zjadal paste do zebow
jak juz nic innego slodkiego nie bylo. Po pewnym czasie cos mnie
tknelo i przeczytalam sklad pasty i oczywiscie byl cukier. Jak
zmienilam na paste dla dzieci z Ksylitolem skonczylo sie ...

Robilismy badania kalu u Kamirskiej wyszla tylko candida ++.
Jestesmy od stycznia na diecie przeciwgrzybicznej i odrobaczalismy
sie w VM.

Byly momenty kiedy maly sie uspokajal tj.
- po przyjeciu Vermoxu przez tydzien byl spokojny,
- mial infekcje po ktorej dostal syrop nifuroksazyd i po tym byl
spokojny 3 tygodnie

Dawalam mu balsam kapucynski, olejek tymiankowy i na to nie
reagowal. Teraz wlasnie szaleje po domu ....

Teraz wlasnie skonczylismy 2 serie olejkiem tymiankowym i maluchy
maja infekcje i zielony katar, 37 4 wlasciwie od poczatku
aplikowania 2 seri olejkiem ....( czyli trwa juz 2 tygodnie )

No i co temu mojemu malcowi jest ? Stawiam na lamblie bo tego
cholerstwa ciezko sie pozbyc, cala reszta juz by chyba padla....
    • kerstink Re: Co to może być - czy lamblie ? 30.06.08, 18:38
      A probowalas slynne kapiele oczyszczajace (na pasozyty) ? Mysle, ze warto.
      • magdulka26 Re: Co to może być - czy lamblie ? 30.06.08, 20:57
        A co to są kąpiele oczyszczające???
      • annajulia2 Re: Co to może być - czy lamblie ? 30.06.08, 21:36
        Probowałam kapieli w miodzie, raczej nie było zmian.
    • leli1 Re: Co to może być - czy lamblie ? 04.07.08, 12:11
      sorry, nie chce się czepiac, ale dlaczego myslisz ze Twoj synek cos ma? Ze jest marudny i niepokojny?....chyba wiele dzieciakow takich bywa.
      • annajulia2 Re: Co to może być - czy lamblie ? 04.07.08, 12:42
        W trakcie leczenia byly okresy kiedy byl bardzo grzeczny. Byl to
        tydzine po Vermoxie i 3 tygodnie po Nifuroksazycie.

        Pociag do slodkiego - patrz pasta do zebow - to tylko jeden z
        przykladow.

        Tak dlugich okrsow nie mozna wytlumaczyc zmiana pogody itp
        • leli1 Re: Co to może być - czy lamblie ? 04.07.08, 13:49
          moje dziecko jest okreslane jako niegrzeczne. Dla mnie facet ma po prostu taki temperament. Ale tez wcina pastę do zębów (zreszta jak weszły w zamierzchłych czasach mojego dzienstwa pasty owocowe to sama je wcinałam smile ), ale pomyslalam ze po prostu mu smakują, a ja mam pilnowac aby tego nie robił. Za slodycze dal by sie pokroic....ograniczam, ale wydaje mi sie kazde dziecko po prostu lubi.
          Z drugiej strony moje dziecko b.czesto choruje, a nikt nie umie znalezc przyczyny tak czestych zachorowan. Zjadl tony a/biotykow.
          Podczytuje to forum wiec komplet badan zostal mu zrobiony....nic nie wyszło.
          Wczoraj dostal profilaktyczna dawke pyrantelum bo w kale nic nie wyszlo, zażywa flukynazol (choc candida nam nie wyszła) i tez jedynymi objawami ze cos jest nie tak to choroby i "niegrzecznosc/marudzenie".
          • inna.basia Re: Co to może być - czy lamblie ? 05.07.08, 10:16
            leli1 napisała:
            > Za slodycze dal
            > by sie pokroic....ograniczam, ale wydaje mi sie kazde dziecko po prostu lubi.

            Nie każde dziecko lubi słodycze. A i te, które dałyby się "pokroić", po
            porządnym odrobaczeniu mawiają, że coś jest ZA SŁODKIE (własnym uszom nie
            wierzyłam gdy tak zaczęły mówić obie moje panny).

            I to nieprawda, że alergik ma taki temperament i już, że walenie głową w podłogę
            i histerie są naturalną koleją rzeczy. To jest ogromna ulga, gdy z diablęcia
            dziecko po kuracji staje się spokojne i ułożone - wiem co mówię, mam 3 dzieci,
            ta zmiana w zachowaniu była uderzająca.
            O skończeniu się wiecznych infekcji nie wspominając.

            Wydaje się, że dość chaotycznie podchodzisz do sprawy - wiesz, że pasożyty i
            częste choroby mogą mieć jakiś związek, ale piszesz, ze dziecko leczyłaś
            flukonazolem przed pyrantelum (podczas gdy w pierwszej kolejności powinno się
            usuwać robaki, lamblię i dopiero na końcu jest sens leczyć przerost candidy -
            ale znów - bez unikania słodyczy marne szanse). Może przekonana jesteś do
            wyników jakie wyszły i stąd takie akcje an łapu-capu? Jeśli tak to po co leczysz
            w ogóle? a jeśli nie do kończ dowierzasz wynikom - to czemu nie działasz
            rozsądnie, po kolei?

            Nie chcę by wyszło że robię Ci wyrzuty, sama długo dojrzewałam do odrobaczenia,
            stopniowo modyfikowałam dietę żeby dzieci nie odmówiły współpracy, długo
            przemielałam informacje nt leków farmakologicznych i naturalnych przeciw
            pasożytom, żeby wybrać jakąś metodę działania.

            I żeby nie było - pasożyty nawracają, zwłaszcza jak się odpuszcza zdrową dietę i
            przymyka oko na słodycze.
            Wg mnie u dzieciom w wieku przedszkolnym warto profilaktycznie zrobić kurację
            odrobaczającą raz do roku, zwłaszcza jeśli ma się podejrzenia, że coś podłapały
            (ja preferuję na wakacje, by organizm miał czas się zregenerować).
            • leli1 Re: Co to może być - czy lamblie ? 07.07.08, 07:43
              dzieki za odp.
              Hmmm......jesli leczenie jest chaotyczne to moge o to zahaczyc tylko mojego pediatre, bo sama leczenia dziecku nie wdrażam.
              Trafiłam (mam nadzieje) w koncu na rozsądnego pediatrę, który po wysłuchaniu moich relecji co do stanu zdrowia synka zaordynował takie własnie leczenie (sprawa jest świeża bo z ub. tyg., tak, że na ewentualne efekty pewnie musze poczekac).

              Jesli odebralyscie moje pyt. jako krytykę waszego postepowania, to nic bardziej błędnego. Czytam, bo macie tu duzą wiedzę, chce pomóc mojemu dziecku wiec wasze spostrzezenia i uwagi sa dla mnie b.cenne.

              Wynki jakie rociłam dziecku nie wskazały na nic. Była robiona candida - wynik ok, był badany kał......zgodnie zreszta z waszymi uwagami...wyniki ok.
              Dziecko odrobaczam profilaktycznie, z nadzieją, że jednak faktycznie cos tam było tylko nie wyszło. Flukonazol tez na wszelki wypadek, z powodu czestych infekcji leczonych a/biotykiem.

              Ciesze sie, ze w koncu jakis lekarz spojrzal na moje dziecko kompleksowo, a nie tylko pod kątem jakies kolejnej infekcji.

              Pozdrawiam.
              • annajulia2 Re: A moze jednak grzyb .... 19.07.08, 15:03
                Dzieki za komentarze.

                Wrocilam do lektury ksiazek Janusa i Słoneckiego i mysle ze u malego
                to jednak moze byc grzyb.

                Maly jest generalnie marudny - chociaz nie tak jak kiedys. Poglebia
                mu sie to kiedy jest zalamanie pogody, wilgotno i ciemo. Janus
                opisuje wlasnie cos takiego jako jeden z objawow grzyba..

                Jeszcze raz dzieki za komentarze, mobilizuje mnie to do walki, od
                poniedzialku robimy druga ture odrobaczania i po jakims czasie
                wdrazamy MO.
                • one_monika178 Re: A moze jednak grzyb .... 25.07.08, 15:54
                  annajulia2 chcialabym sie od ciebie dowiedziec jakiego olejku
                  uzywalo twoje dziecko na lamblie oczywiscie chodzi o tymiankowy
                  tylko jakiej firmy
                  czytalam o olejkach eterycznych ale nie wolno podawac ich doustnie
                  znzlazlam stronke o olejkach i tam pisze ze mozna wyprobowac firm
                  ktore sa juz sprawdzone nigdzie nie moge takich znajsc
                  www.parazyt.gower.pl/oleum2003.htm
                  • annajulia2 Re: A moze jednak grzyb .... 26.07.08, 23:24
                    Wiesz ja dawlam kupiony w aptece firmy avicenna. Wybralam taki ktory
                    ma w skladzie 100 % olejku i nie ma domieszek chemicznych. Sama go
                    wybralam nikt mi go specjalnie nie polecal.
                    • one_monika178 Re: A moze jednak grzyb .... 27.07.08, 10:56
                      mam do ciebie jeszcze jedna prosbe czy moglabys mi napisac jak
                      podawalas swojemu maluszkowite kropelki w jakich proporcjach i przez
                      jaki okres czasu?Tez chcialabym podac mojemu 5-latkowi ten olejek
                      ale nie wiem ile zeby nie przedawkowac bo tez podejzewam jakies
                      pasożyty.
                      bardzo prosze o odpowiedz
                      • annajulia2 Re: A moze jednak grzyb .... 27.07.08, 14:16
                        14 dni 2 krople dziennie
                        7 dni przerwy
                        7 dni 1 kropla.

                        Napisałam dawkowanie, ale ja nie jestem pewna czy to dzialalo czy
                        nie. Ja bym Ci polecila sprobowanie balsamu kapucynskiego, to jest
                        jednak bardziej sprawdzone - zobacz ten najdluzszy chyba watek na
                        tym forum.
    • justak1 potrzebuje drogowskazu 29.07.08, 09:09
      dziewczyny, proszę napiszcie coś więcej o tych kąpielach na pasożyty. wczoraj
      rozmawiałam ze znajomą która coś mi zasugerowała. słuchałam jej jak zaczarowana-
      nie bardzo w to wszystko wierzę, lecz moje dziecko od dwóch dni w nocy ledwo
      śpi- a zbliża się przecież pełnia. ma stwierdzoną astmę...już sama nie wiem.mąż
      mnie od znachorki wyzywa. ta kąpiel to ponoć jest w ziołach, potem smarowanie
      plecków miodem i mąką- robale wyłażą i się je goli maszynką...chyba sama w to wątpie
      • annajulia2 Re: potrzebuje drogowskazu 29.07.08, 14:52
        Jezeli chodzi o kapiele to na tym forum bylo duzo dyskusji na ten
        temat - zobacz w wyszukiwarce, zdania sa podzielone.

        Ja nie jestem ekspertem, ale co moge ci poradzic teraz to :
        - pobiez dziecku kal na badanie i oddaj do laboratorium felix -
        znajdziesz w necie, chca 3 probki kalu, lab jest w wawie, ale jezli
        mieszkasz poza to mozesz wyslac poczta - znowu zobacz w necie na ich
        stronie, generalnie wg mnie cos w tych kapielach jest ale nie wiem
        co, Ja robilam kilka razy i nie moge powiedziec ze widzialam
        wychodzace robale ale wg mnie pomaga w infekcjach gdzie jest kaszel
        i zielony katar,
        - zobacz w necie artykul wartołowskiej, jakos tak na temat alergii,
        astmy itp, pewnie po jego lekturze dojdziesz do wniosku ze dziecko
        moze miec gliste - zobacz ostatnoio byl watek o kaszlu nocnym dzieci,

        Tak generalnie na tym forum wszystko juz zostalo powiedziane, tylko
        trzeba wrzucic odpowiedni temat w wyszukiwarce - zycze powodzenia.
        Jezeli chodzi o meza, jak zobaczy efekty, to zmieni zdanie ...
        • one_monika178 Re: potrzebuje drogowskazu 08.08.08, 21:22
          annajulia2 mam do Ciebie jeszcze jedno pytanko.
          Zakupiłam już olejek tymiankowy,najpierw chciałam wypróbować go na
          sobie,ale tego nie da sie wypić.
          Jak podawałaś te kropelki swojemu dziciaczkowi bo ja nie mogłam
          przełknąć nawet jednej kropelki a co dopiero dziecko.
          Przeczytałam aby nie stosować nierozcięczonego preparatu na skórę a
          więc mieszać to z wodą?
          Już sama nie wiem proszę o odpowiedż!
          • annajulia2 Re: potrzebuje drogowskazu 09.08.08, 20:42
            Pol lyzeczki wody i na to kropelki. Kazalam malcom otwierac dzioby
            szeroko i do gory dzieki temu moglam wlac od razu do gardla i smak
            nie byl tak mocno wyczuwalny w buzi. Nalezy potem dac cos milego
            szybko do popicia, np sok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja