wroce_tu 17.07.08, 09:48 Wiem, ze golym okiem widac, ze norma jest przekroczona, ale na lekarzu nie zrobilo to wielkiego wrazenia. Prosze o opinie czy taki wynik u 3 latka wskazuje na alergie, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
julamimi Re: IGe calkowite 141 IU/ml, norma 0-25 17.07.08, 13:31 na alergie i/lub pasozyty pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
wroce_tu Re: IGe calkowite 141 IU/ml, norma 0-25 17.07.08, 14:28 Mozesz cos wiecej napisac, co to za pasozyty? Myslisz o candidzie? Odpowiedz Link Zgłoś
julamimi Re: IGe calkowite 141 IU/ml, norma 0-25 17.07.08, 14:47 jakiez proste byloby zycie, gdyby z wysokosci IgE calkowitego mozna wywnioskowac, jaki pasozyt Cie je nie, nie mysle o candidzie, tylko o pasozytach - jakichkolwiek pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
mama_marunia Re: IGe calkowite 141 IU/ml, norma 0-25 17.07.08, 14:35 Mój w 7 tygodniu życia miał 211...a znam przypadki dzieci, które w wieku 3 lat mają 1500..Może dlatego na lekarzu nie zrobiło to większego wrażenia? Nie zrobił nic obejrzawszy wyniki? Niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
wroce_tu Re: IGe calkowite 141 IU/ml, norma 0-25 17.07.08, 14:56 Nie na razie reakcja byla telefoniczna Jutro ide na wizyte, czegos moze sie dowiem wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: IGe calkowite 141 IU/ml, norma 0-25 17.07.08, 16:07 Mój trzylatek ma 86. Rozmaz klasycznie zdrowy. W wywiadzie zapalenia płuc i oskrzeli. Pani alergolog nie przejeła się. Na razie młody je singulair i po nowym roku mamy zgłosic sie na testy. Okkąd je te leki nie chorował. Wczoraj zaszczepiłam Pneumo 23 a na jesieni dostanie grype bo idzie do przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.jak.pitbull Re: IGe calkowite 141 IU/ml, norma 0-25 17.07.08, 19:05 U na prawie 4000. Robaki wykluczone bo wyleczone i candidy nie ma.... To jest dopiero alergia ... niesttey. Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: IGe calkowite 141 IU/ml, norma 0-25 17.07.08, 20:08 Nie chcę się straszyć, ale tej zimy chorowałam na grypę (złapałam w pracy) - żadna straszna choroba - 3 dni w łóżku i po kłopocie. Żadne z dzieci się nie zaraziło. Podobnie małżonek i niania. Oczywiście wszyscy nieszczepieni. Jedyną osobą w naszym otoczeniu, która zachorowała był mąż niani, który się szczepił. Nie napiszę co potem mówił. Ja raz popełniłam błąd i zaszczepiłam się - nie dość, że zachorowałam na grypę ,to szczepionka uruchomiła u mnie mechanizm alergii a na dodatek na zniszczyła odporność. Nad jej ozdyskaniem pracowałam potem kilka lat i w sumie już niegdy niestety nie wróciła do poprzedniego stranu. A w przedszkolach nie ma grypy, ale zwykłe infekcje - nie zaszczepisz na nie, a dzieci je łapią lawinowo jeśli mają ku temu skłonności. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś