ewika0502
07.09.08, 12:49
mamy taki problem: mój 6-miesięczny synek dwa tygodnie temu dostał wysypki i
do tej pory nie wiemy od czego. Byliśmy poza miejscem zamieszkania kiedy
objawy się nasiliły. Udaliśmy się do tamtejszej pani dr i przepisała nam
zyrtec i wapno żeby małego odczulić i maść z hydrokortyzonem ale tylko dwa
razy dziennie tylko na wykwity. Kiedy wróciliśmy do domu po trzech dniach
stosowania tych leków poszliśmy na szczepienie do naszej pani doktor i ona
kazała nam odstawić zyrtec i przepisała katotifen i robioną maść. Stosuję to
już tydzień i zauważyłam,że zmiany skórne nie tylko nie ustępują, ale raczej
się nasilają. Sama już nie wiem co robić. Czy wy stosowałyście któryś z tych
leków? zastanawiam się czy nie iść jeszcze do trzeciego lekarza...

(