katotifen czy zyrtec i wapno?

07.09.08, 12:49
mamy taki problem: mój 6-miesięczny synek dwa tygodnie temu dostał wysypki i
do tej pory nie wiemy od czego. Byliśmy poza miejscem zamieszkania kiedy
objawy się nasiliły. Udaliśmy się do tamtejszej pani dr i przepisała nam
zyrtec i wapno żeby małego odczulić i maść z hydrokortyzonem ale tylko dwa
razy dziennie tylko na wykwity. Kiedy wróciliśmy do domu po trzech dniach
stosowania tych leków poszliśmy na szczepienie do naszej pani doktor i ona
kazała nam odstawić zyrtec i przepisała katotifen i robioną maść. Stosuję to
już tydzień i zauważyłam,że zmiany skórne nie tylko nie ustępują, ale raczej
się nasilają. Sama już nie wiem co robić. Czy wy stosowałyście któryś z tych
leków? zastanawiam się czy nie iść jeszcze do trzeciego lekarza... sad(
    • inezz11 Re: katotifen czy zyrtec i wapno? 07.09.08, 13:25
      mam podobny problem bo od 2 tygodni stosuje Ketotifen i wysypka nie
      schodzi i nie wiem czy uczula go moze ten barwnik tam zawarty
    • inezz11 Re: katotifen czy zyrtec i wapno? 07.09.08, 13:31
      dodam jeszcze ze nie tyle co ma wysypka schodzic po tym leku (bo
      szukamy caly czas alergenu) ale sie jakby nasiliła...smile))
    • aneta26 Re: katotifen czy zyrtec i wapno? 07.09.08, 22:09
      Ketotifen trzeba stosować długo żeby efekty były widoczne(z tego co
      kojarzę min 2 mieś, ale sprawdzcie to jeszcze w postach z sierpnia
      dot Ketotifenu).
      Zyrtec działa szybciej ale po odstawieniu problemy wracają.
      Proponuję szukać alergenu a nie leczyć objawy. Jak znajdziecie
      alergen - objawy same ustąpią. Oczywiście nie od razuwink U nas trwało
      to ok 5 tygcrying
      • ewika0502 Re: katotifen czy zyrtec i wapno? 08.09.08, 08:26
        to oczywiste,że trzeba znaleźć alergen, my go szukamy, ale żeby odkryć co nim
        jest musimy się pozbyć wysypki. tymczasem odstawiliśmy wszystko oprócz dyni,
        ziemniaka i jabłka i marchewki, które nie uczulały go, a jadł je od 4 miesiąca.
        pijemy hipoalergiczny bebilon i ...czekamy na zejście wysypki, aby potem
        wprowadzać znowu inne produkty
        • aneta26 Re: katotifen czy zyrtec i wapno? 09.09.08, 20:15
          to nie takie oczywiste z tym alergenemwink
          długotrwałe stosowanie ketotifenu jest po to, że jeśli nie wiesz co
          uczula Twoje dziecko a cały czas ma wysypkę to przy ketotifenie może
          to jeść.
          i trochę się zastanawiam, że alergolodzy doradzają i szukanie
          alergenu i branie ketotifenu. a to się w pewnym sensie wyklucza.
          • ewika0502 Re: katotifen czy zyrtec i wapno? 10.09.08, 09:01
            byliśmy wczoraj u alergologa, czyli trzeciego już lekarza. Powiedział, że to
            skaza białkowa, która uaktywniła się po podaniu przeze mnie cielęciny. Kazal
            brać katotifen, a dokładnie zaditen, przez tydzień podawać tylko bebiko pepti
            ewentualnie z kleikiem ryżowym, a jeśli po tygodniu będzie widać poprawę, to
            zacząć wprowadzać inne produkty. Jeśli nie będzie poprawy, to znaczy,że dziecko
            jest uczulone na kazeinę i trzeba podawać nutromigen. Kurcze, przez 6 i pół
            miesiąca wszystko było ok i tu nagle bum i jakaś alergia. przynajmniej wiem,że
            powód alergii nie jest zewnętrzny, tzn proszek, wełniany dywan itp, ale to wcale
            nie jest pocieszające.
            Do anety26:
            Trochę mnie zaniepokoiłaś tym katotifenem, ale będę słuchała tego alergologa, bo
            któregoś lekarza muszę w końcu posłuchać. A powiedz mi, ile czasu organizm
            oczyszcza się z takiego alergenu? (tak orientacyjnie, bo pewnie to zależy od
            alergenu)
      • mamka30 Re: do aneta26 09.09.08, 20:21
        rozumiem ze alergen siedzi w organizmie nawet do 5 tygodni???...bo
        ja probowałam najpierw diete bez bialka mleka krowiego ale tylko 2
        tyg.-wysypka nie zeszła i stwierdzilam ze to jednak nie to....smile
        wydaje nmi sie ze jednak skora by sie chyba jednak troszke poprawila
        po ty 2 tyg.jesli to by był ten alergen?? ...
        • aneta26 Re: do aneta26 09.09.08, 20:28
          U nas jest tak, że skóra jest potworna przez kolejne 3 - 4 tyg od
          odstawienia alergenu a potem poprawia się z dnia na dzień.
          (Piszę "jest" bo jednak zdarza się, że zjem np. szynkę z tego sklepu
          co zawsze i mimo zapewnień pani "ta co zawsze" i podobnego smaku, to
          okazuje się na skórze mojej córki, że szynka miała jakieś dodatkowe
          konserwanty...)
          czyli np. zjem 2 plasterki szynki, albo pół łyżki masła w ryżu w
          restauracji a moje dziecko ma ślady przez 4 tygcrying(((
          • mamka30 Re: do aneta26 09.09.08, 20:50
            ja juz jestem załamana bo zamiast być coraz lepiej to jest coraz
            gorzej...Mial do czasu wysypke tylko na rączkach a teraz całe ciało
            lacznie z wew.strona rączek , do tego nogi i brzuch...Juz nie wiem
            co odstawiac co dawac..po prostu tragedia....zaczal teraz brac
            ketotifen i jakby te zmainy sie nasiliły wysypany po prostu wszedzie
            oprocz buzi...
            • aneta26 Re: do aneta26 09.09.08, 21:41
              Mnie lekarze mówili, że ketotifen trzeba brać długo żeby pomógł. Nie
              pamiętam ile, ale było już o tym na tym forum (miesiąc to minimum,
              ale wydaje mi się, że ze 2 miesiące).
              Jednak jeśli wydaje ci się, że on pogarsza sprawę - to idź
              koniecznie do alergologa! Z "ubocznych" skutków słyszałam tylko o
              wzmożonej senności, wysypki nie powinien zwiększać.
              Nam pomogło odstawienie glutenu (ale bardzo mnie za to zbeształy
              dziewczyny tu na forum) oraz przejście na produkty z jednego sklepu
              ekologicznego. Mam zaufanie, wiem, ze właścicielka mnie nie
              oszukuje. Bo wcześniej zdarzało mi się kupić "szynkę bez przypraw i
              konserwantów", która i tak uczulała bo konserwanty miała.
              Zrobiłam też testy z krwi - wyszła alergia tylko na pszenicę. Może
              warto i w Waszym przypadku zrobic testy z krwi? Nie zawsze wychodzą,
              ale może akurat u Was się uda???
              • mamka30 Re: do aneta26 10.09.08, 08:15
                A mogłabys mi pomoc w interpretacji wyników.Wizyta u alergologa mi
                sie przesunęla..Robiłam testy z krwi i tak...

                1.białko mleka krowiego Klasa 1,1
                2.białko jaja kurzego klasa 2,2
                3.zołtko jaja kurzego 2,1
                4.soja 1,9
                6.ryby -
                7.maka pszenna 1,9
                Jajek to on nie je wcale kurzych, soji(nie wiem) chyba ze jest w
                kupnych wedlinach-ale on praktycznie kunych wedlin nie je...takze to
                juz odstawialam na około 2 tygodnie i poprawa 2 dni i nagle wysypka
                mimo iz nie wprowadzalam tego alergenu...
                I nie wiem czy odstawic mam teraz mąke pszenna czyli kupowac chleb i
                produkty bezglutenowe???..tylko ze moj synek nie ma zadych problemow
                brzuszkowych a kupki sa raczej ok...ale moze to jest przyczyna ..juz
                sama nie wiem jestem juz tak zakręcona tym wszytskim ...jedno
                odtwawiam a drugie uczlula..smile
                • aneta26 Re: do aneta26 10.09.08, 11:30
                  niestety, u nas jest zupełnie inna skala w ocenie alergii. Całkowita
                  od 0 - brak alergii do 6 - gigantyczna. Jesli skali nie ma na
                  wyniku - zadzwoń do laboratrium - ja tak zrobiłam jak zaczęłam się
                  zastanawiać czy przy uczuleniu na pszenicę trzeba odstawić skrobie
                  pszenną bezgl. Bo produkty bezgl też zawierają mąkę pszenną! A z
                  wędlinami kupnymi jest duuuży problem. Jak przeczytałam na składzie
                  polędwicy z morlin o soji, mleku, glutenie i setce innych alergenów
                  to się prawie załamałam. Ale inni producenci nie podają co jest w
                  składzie ich wędlin.
                  • mamka30 Re: do aneta26 10.09.08, 14:24
                    no własnie to prosze powiedz mi czy przy uczuleniu na mąkę pszenną
                    nalezy takze wyeliminowac skrobie pszenną bezglutenową??...ona w
                    sumie jest w prawie wszystkich produktach bezglutenowych...dzieki
                    • aneta26 Re: do aneta26 10.09.08, 16:55
                      tak mi powiedziano w laboratorium - skrobia pszenna bezgl to tez
                      pszenica. teraz Bezgluten wypuscil serie pieczywa BEZ skrobi
                      pszennej bezgl.
                • dziska23 Re: do aneta26 10.10.08, 10:38
                  witam
                  chciałabym sie doweidziec wiecej o badaniach krwi w związku z
                  alergią jakiemu dziecku ile lat gdzie i za ile!
                  dodam ze moja mała od maja bierze zyrtec po odstawieniu katar sienny
                  powrócił!najprawdopodobniej jest to alergia ka pkeśnie i grzyby
                  które sa w powietrzu!
    • qqazz U nas problem z alergią jest niemal od początku 10.09.08, 17:02
      Dieta to oczywiscie podstawa jak karmisz piersią, natomiast co do lekarstw to
      poprawę uzyskaliśmy dopiero po odstawieniu tego co przepisywali lekarze (m.in.
      zyrtec, fenistil czy mascie sterydowe) i stosowaniu metod naturalnych (zwłaszcza
      kapiele w owsiance), probiotyku i odpowiedniej kombinacji masci alantan,
      sudokrem i aderma. Po ponad dwóch miesiącach doświadczeń stwierdziłem że poza
      leczeniem szpitalnym albo naprawdę groźnymi sytuacjami nie pozwolę na podawanie
      dziecku wynalazków farmakologicznych zwłaszcza hormonalnych o których piszesz,
      nawet przy nagłej silnej wysypce nie podajemy zyrtecu jak zalecają lekarze tylko
      wapno w syropie działanie identyczne (jedyny wyjątek to jednorazowe podanie jak
      dzidzia zaczyna się silnie drapać, ale takich akcji nie było juz od dawna). Od
      jakiegoś czasu zaczęliśmy też leczyć dziecko homeopatycznie, diagnoza p. Doktor
      która ją przepisała poza alergią była diametralnie różna a efekty sa widocznie w
      odróznieniu od terapii standardowej, nagle okazało się że Żona moze jeść o wiele
      więcej niz na początku a skóra dzidzi wygląda o wiele lepiej.
      Robiona maść nie jest zła ale pod warunkiem że to jest AZS jak nie to tylko
      zaszkodzi bo przetłuszcza skórę i zatyka pory więc bym raczej uważał, nam np.
      dużo dało to ze przestalismy kapac dziecko codziennie tylko co drugi dzień,
      przypomnij sobie czy nie zaczęliście kapac albo smarować dziecka w czyms nowym
      bo to moze uczulać, zwłaszcza jeżeli to jest jakis wynalazek do mycia w płynie,
      albo perfumowany olejek czy płyn do kapieli. Jak juz cos dodajecie do kapieli to
      owsiankę, krochmal, siemię lniane albo szałwię a nie płyny do kapieli i w ogóle
      czym sie odżywia dziecko? Czy czegoś mu nie dałaś ostatnio do zjedzenia co mogło
      uczulić (taki alergen potrafi działać kilka dni)?.
      I b. wazne jest m.in. czy wysypka wyglada tak samo przez kilka dni czy rano jest
      silna a wieczorem słabnie, bo jak to drugie to nie AZS i te lekarstwa nic nie
      pomogą poza usunieciem objawów w czasie kiedy są uzywane a mogą zaszkodzić.



      pozdrawiam
      • ewika0502 Re: U nas problem z alergią jest niemal od począt 10.09.08, 20:43
        jak już pisałam wyżej a tutaj jeszcze przekopjuję, byliśmy u alergologa, czyli
        trzeciego już lekarza. Powiedział, że to
        skaza białkowa, która uaktywniła się po podaniu przeze mnie cielęciny. Kazal
        brać katotifen, a dokładnie zaditen, przez tydzień podawać tylko bebiko pepti
        ewentualnie z kleikiem ryżowym, a jeśli po tygodniu będzie widać poprawę, to
        zacząć wprowadzać inne produkty. Jeśli nie będzie poprawy, to znaczy,że dziecko
        jest uczulone na kazeinę i trzeba podawać nutromigen. Kurcze, przez 6 i pół
        miesiąca wszystko było ok i tu nagle bum i jakaś alergia. przynajmniej wiem,że
        powód alergii nie jest zewnętrzny, tzn proszek, wełniany dywan itp, ale to wcale
        nie jest pocieszające.
        nam ta alergolog powiedziala,że wapna w syropie nie można podawać,bo tam są
        konserwanty i krostki na policzkach młodego na te konserwanty też wskazują,
        czyli mamy już dwa alergeny.
        A te maści robione rzeczywiście najlepiej na młodego nie dzialają i też mi się
        wydaje,że zatykają pory i skora nie oddycha
        • qqazz Re: U nas problem z alergią jest niemal od począt 10.09.08, 21:58
          Faktycznie konserwant jest, ale wapna nie podaje się ciagle tylko raz przy
          jakiejs ostrej i nagłej wysypce alergicznej, moim zdaniem to lepsze niz
          faszerowanie dziecka hormonami które moga trwale zaszkodzić.
          Na moje oko to w ogóle za szybko podałas dziecku ta cielecinę która uczula
          podobnie jak wołowina przy skazie (więc prędzej czy później i tak pewnie by
          uczuliła), generalnie skaza jest dość powszechna i dziecko z niej zwykle samo
          wyrasta przy odpowiedniej diecie.
          Z tego co widze to karmisz butelką więc sporo z tego co my robimy bedzie dla
          ciebie nieprzydatne, ale generalnie jak juz napisałem małej alergia sie pojawiła
          ok 2 tygodnia lekarze diagnozowali oprócz niej AZS ale ostatecznie trafilismy do
          prywatnego specjalisty który stwierdził ze skaza jest, alergia prawdopodobnie
          też ale głównym winowajca jest adenowirus i pod niego trzeba zrobic terapie a
          nie pod alergię i to sie póki co sprawdza, generalnie stosujemy metody naturalne
          (żona oczywiście na diecie) i leki homeopatyczne oraz normalne kremy
          (alantan,sudokrem, aderma), zyrtec mamy pod reka tylko na wszelki wypadek jak by
          juz było naprawde źle i mała by sie mocno i dlugo drapała, czasem trafiaja się
          pokrzywkowe wysypki ostatnio dalismy na nią wapno i było dobrze, chyba nawet
          lepiej niz po zyrtecu.
          Ta robiona maść o której piszesz (cholesterolowa jak sądzę) jest dobra przy
          AZSie ale nie przy normalnej alergii i skazie a lekarze lubią dołączać AZS pod
          alergię, u nas ona nawet sie sprawdzała ale lekarka (pediatra-alergolog)
          kategorycznie zabroniła jej stosować.
          Z tego co piszesz wnioskuje też ze problemy ze skazą zaczeły sie u ciebie
          stosunkowo niedawno i jej objawy nie sa jeszcze zbyt silne, więc dziwie sie ze
          lekarz przepisują takie kuracje (choc to chyba standardow leki przepisywane z
          automatu w takich sytuacjach), przeciez póki co to raczej jeszcze dokładnie nie
          wiadomo o co chodzi poza skazą bo te same objawy moga miec inne przyczyny.
          U nas dochodziło do tego ze małą trzeba było smarować co kilkadziesiąt minut jak
          tylko wyschło bo zaczerwieniona skóra zaczęła pękać i grozilo robieniem sie
          ranek pod kolankami i łokciami ale opanowalismy sytuację, fenistil lub zyrtec
          dawały jedynie to że mała sie nie drapała po policzkach a steryd działał tylko
          chwilę więc kombinowalismy z naturalnymi metodami, jeszcze podczas wcześniejszej
          wizyty alergolog nam doradził żeby w ciagu jednego tygodnia kąpac dziecko tylko
          jednym sposobem i w ten sposób wyszło że oilatum uczulało, póxniej żona
          opracowała nowe kombinacje stosowania masci i wprowadzilismy system kompania
          owies-krochmal-skrzyp co 2 dni i póki co to działa. Radziłbym ci tez dokładnie
          zwracac uwage na wszelkie szczegóły, oprócz rzeczy normalnie monitorowanych b.
          wazne jest to czy wysypka zmienia się w ciagu dnia
          (u nas najlepiej to widac po krostkach na policzkach), czy dziecko nie ma kataru
          albo nie pokasluje pozornie bez przyczyny, czy nie robią się wybroczynki i inne
          niby nieistotne szczegóły.
          Dobrze jest tez podawać probiotyk, my dajemy dicoflor 30 sprawdzony - nie uczula.
          Na koniec dodam ze nie twierdzę aby to co ci przepisał lekarz było niewłaściwe,
          ale nasze doswiadczenia z tego typu specyfikami i metodami nie sa najlepsze,
          choć dobrze je miec pod reka.


          pozdrawiam
          • ewika0502 Re: U nas problem z alergią jest niemal od począt 11.09.08, 09:52
            tak, za wcześnie podałam tę cielęcinę, ale słowo daję,że nie wiedziałam,że
            uczula. Cielęcina powszechnie uważana za takie delikatne mięsko. Ja się po
            prostu alergiami nie interesowałam, bo u nas było wszystko ok. Nowe produkty tzn
            jabłuszko, potem marchewkę itd wprowadziłam jak mały nie miała skończonych 4
            miesięcy, bo tak mi radził pediatra, twierdząc,że im później wprowadzę, to
            dziecko jest bardziej narażone na anemię. Młody wszystko szamał bez żadnych
            problemów skórnych czy brzuszkowych.
            Obecnie te nasze problemy skórne nie są tak poważne jak u Was. Mały ma wysypke,
            która na szczęście go nie swędzi, wieczorem jakby trochę się nasilała, ale
            generalnie od kilku dni w ogóle się nie zmienia. Myślę,ze bedzie dobrze.
            Przejdziemy na odpowiednią dietę i będzie ok. bardzo dziękuję za porady i życzę
            malutkiej DUUUUUŻO ZDRÓWKA, a Wam wytrwałości i radości.
            • qqazz Re: U nas problem z alergią jest niemal od począt 11.09.08, 11:25
              Pamiętaj jeszcze że przy skazie uczulac może wszystko co związane z krową, nawet
              to że miałaś w rękach ser i niedokładnie umyłas ręce a później dotykałas dziecko
              może spowodować kilkunastominutową wysypkę dotykową która strasznie wyglada
              (takie duże czerwone plamki) ale szybko przechodzi.



              pozdrawiam
    • jagabaga92 Re: katotifen czy zyrtec i wapno? 11.09.08, 11:48
      Na ostatniej wizycie u alergologa dowiedziałam się, że Ketotifen trzeba by już
      odstawić (po ok. pół roku brania), bo bardzo uszkadza wątrobę... To co jest
      bezpieczne...?
      • aneta26 Re: katotifen czy zyrtec i wapno? 11.09.08, 21:18
        Bezpieczna jest dieta...
        Ja mam teraz skończoną trzydziestkę a jak miałam 10 lat i byłam na
        diecie bezglutenowej to ketotifen (zaditen) był lekiem stosowanym
        powszechnie. Wtedy już jednak znano jego efekty uboczne: senność,
        nadmierne przybieranie na wadze. A podaje się go nadal. Bo nie ma
        nic nowego. Bo Zyrtec (któremu też pewnie wiele można zarzucić) jest
        dopuszczony w Polsce dla dzieci po skończonym roku. A w innych
        krajach np. od 3 mies.
        A dlaczego podajesz ketotifen tak długo? Nie możesz znaleźć
        alergenu? Ile dziecko ma mieś?
      • qqazz Re: katotifen czy zyrtec i wapno? 12.09.08, 21:43
        jagabaga92 napisała:

        > Na ostatniej wizycie u alergologa dowiedziałam się, że Ketotifen trzeba by już
        > odstawić (po ok. pół roku brania), bo bardzo uszkadza wątrobę... To co jest
        > bezpieczne...?

        No własnie dlatego lepiej byc ostroznym z silnymi lekami. Pamiętaj że w czasach
        naszych matek i babek nie było takich specyfików a dzieci chorowały i radzono
        sobie z tym. Nie twierdzę bynajmniej żeby nie stosować terapii lekami, ale
        zawsze trzeba rozpatrywac korzysci i szkody jakie sie moze miec z jego
        stosowania, osobiscie jezeli moge zastosować skuteczna metode bez silnych leków
        to ja zastosuję.



        pozdrawiam
        • jagabaga92 Re: katotifen czy zyrtec i wapno? 12.09.08, 22:40
          Dzięki za Wasze wpisy. Uspokoiły mnie, że raczej dobrze zrobiłam odstawiając
          "rewelacyjny" Ketotifen i inne leki. Koncentruję się na diecie. Młody ma już 4
          lata, ale z alergią mamy problem od urodzenia (badania na razie nic nie
          wykazały). Podejrzanych było wiele, ale głównym było białko mleka. Jednak teraz
          zaobserwowałam, że chyba większym winowajcą jest tłuszcz z mleka niż białko, bo
          najgorzej jest po maśle, śmietanie, jogurtach, bo np. po kwaśnym mleku nie ma
          reakcji alergicznej. Czy to możliwe, żeby tłuszcz z mleka krowiego uczulał?
Pełna wersja