aggasz82
19.10.08, 22:36
Drogie mamy doświadczone w kwestii alergii mam do Was pytanie. Mój Maluch ma
9,5 miesiąca. Jest na moim mleku + warzywa, owoce, mięso itp. Ja do tej pory
byłam na diecie bezmlecznej bo Mały źle reagował gdy jadłam lub piłam nabiał.
Celowo piszę , że źle reagował ponieważ żaden lekarz nie stwierdził dobitnie,
że ma alergię. Objawy miał raczej typowe - ulewania, sapka, trochę krostek na
buzi. Jak ja nie piłam mleka sytuacja się normowała. Zdarzały się jakieś
krostki czy ulewania ale raczej sporadycznie. Ostatnio wypiłam trochę mleka -
celowo, żeby się przekonać co będzie - w nocy spał normalnie, kupy, normalne,
na czole pojawiły się krostki takie malutkie w kolorze skóry. Czy to znaczy,
że jednak ma alergię na mleko? W naszej przychodni panuje zwyczaj, że do raku
dzieci nie wysyła się do alergologa na chyba, że jakieś poważne problemy są a
nie jakaś mała wysypka. Nie mam więc co liczyć na fachową poradę i zastanawiam
się czy ma to sens. Czy z powodu tych krostek mam przestać pić mleko i wrócić
na dietę.
Napiszcie coś proszę. Uwielbiam nabiał i chciałabym w końcu móc się go najeść
ale Mały jest najważniejszy więc nie zrobię nic co by mu szkodziło. Dziękuję.