mleko kozie

25.10.08, 22:55
Poszukuję mamuś, które stosowały u swoich alergicznych dzieci mleko kozie.
Wiem, wiem, ono podobno uczula tak jak krowie, ale może macie jakieś
doświadczenia z nim związane.. Znam osobiście jedną mamusię, która podawała
takie mleko 3,5 mies. dziewczynce - ale mała była zdrowa, alergii nie miała. Z
góry dziękuję jak ktoś napisze.
Pozdrawiam
    • maisiaczek Re: mleko kozie 25.10.08, 23:08
      ja podawalam jak corka skonczyla rok byla uzulona na soje i krowie mleczko tez i
      nie mialam wyjsci z doswiadczenia wiem ze to mleko nie powinno uczulac mojej
      nic nie bylo podobno najpierw sie zaczyna od twarozkow z koziego mleka a pozniej
      od mleka . Moja mala pila je tylko pol roku ja jej te mleczko wpychalam tak
      prosto mowiac ,,na chamca ,, bo za bardzo nie smakowalo jej i po pol roku je
      odrzucila imleka wogole nie pije . Ale jezeli twoe dziecko zaakceptuje ten smak
      to mysle ze powinno byc ok. Jak dla mnie to te mleko jest ochydne zalatuje
      takim capem he
    • evakopiko Re: mleko kozie 26.10.08, 08:28
      Moja córka pije mleko kozie odkąd skończyła 15 m-cy (teraz 2,5
      roku), bo na krowie i sojowe jest uczulona (lekarka stwierdziła, że
      jest za duża na Nutramigen i nie zaakceptuje już tego smaku).Nie
      każde mleko kozie jednak jej odpowiada, bo niektóre mają bardzo
      przykry zapach (w kartonie z Tesco), natomiast firmy Candia
      butelkowe bardzo jej smakuje, bo nie ma przykrego zapachu.
      Myśle, ze takiemu maluszkowi to moze lepiej Nutramigen podawać,
      zamiast koziego? Czytałam, ze kozie nie za bardzo nadaje się dla
      dzieci ze względu na nieodpowiednią jonowość, ale zdecydowałam się
      podawać.
    • qqazz Re: mleko kozie 26.10.08, 12:05
      Jak dziecko jest alergiczne i nie karmisz piersią to się podaje BP albo
      Nutramigen a nie mleko, a jak karmisz piersia to nie kombinuj bo kazde inne
      mleko niz matki jest gorsze dla dziecka, jak juz to musisz zmienic dietę i
      wyeliminować z niej alergeny.
      Na czym w ogóle ta alergia polega? Bo lekarze b. lubia je diagnozować a często
      okazuje się ze nie ma o niej mowy (co najwyzej o skazie białkowej), nam tez
      diagnozowano alergie i AZS juz w 2 miesiącu, mała ciągle sie drapała a
      zaczerwienienia i wysypki na skóre były naprawdę b. nieprzyjemne ale jak
      zaczęliśmy leczyć po swojemu i udaliśmy się do homeopaty (około 4 miesiaca) to
      wszystko niemal od razu poznikało a to co wcześniej ponoc alergizowało albo
      powinno alergizować w ogóle małej już nie rusza (teraz leci jej 6 miesiac).



      pozdrawiam
      • hania.25 Re: mleko kozie 26.10.08, 23:42
        moje dzieci od roku pija mleko kozie(i te w kartonie,w butelce i
        swieze od kozy-zalezy do jakiego mamy dostepnosc) i na szczescie im
        smakuje.krowie produkty i wiele innych musielismy odstawic.i musze
        przyznac,ze od kiedy sa na kozich produktach(sery i jogurty tez)to
        m.in.kaszel sie uspokoił i nie ma juz czerwonych,chropowatych
        polików.a kiedy choc odrobine podam dzieciom mleka krowiego to zaraz
        wraca kaszel i plamy na policzkach
        • qqazz Re: mleko kozie 27.10.08, 17:43
          Cóż nie od dziś wiadomo ze mleko kozie jest o wiele lepsze dla dzieci niż krowie
          tak uparcie u nas promowane i tak jak piszesz o wiele bezpieczniejsze.
          Niemniej na etapie kilkumiesięczniaka powinno sie karmić piersia tak długo jak
          się da, mleko matki jest zawsze lepsze dla dziecka niz kozie i dopóki jest
          pokarm nie ma co kombinować i się śpieszyć zwłaszcza przy podejrzeniu alergii,
          jak juz to w pierwszej kolejności trzeba pomysleć o diecie dla matki.



          pozdrawiam
          • martinka_pl Re: mleko kozie 27.10.08, 23:23
            Mój synek (5 lat) od 3 lat pije mleko kozie (jest uczulony na
            krowie) i dobrze na nie reaguje, je też twarożki kozie i jogurty.
            Unikam mleka koziego z kartonu, bo jest już "nieżywe". Kupuję świeże
            i tylko podgrzewam, by nie zabijać enzymów i zachować jak najwięcej
            wartości. Przymierzam się też do zrobienia mleczka migdałowego i z
            nasion słonecznika i sezamu.
            • pacia811 Re: mleko kozie 28.10.08, 08:29
              moja córa dostała wstrząsu od podania 3 łyżeczek (takich
              dziecięcych - maleńkich) mleka koziego. spuchła jej krtań, wargi i
              język, wysypało ją od stóp do głów- cała akcja zaczęła się chyba po
              1 minucie.
    • uczula Re: mleko kozie 28.10.08, 09:43
      ja znam taki przypadek :
      chopak zamiast mleka krowiego pil kozie.
      jest alergikiem.
      wtedy byl pokarmowym teraz jest wziewnym...caly czas na sterydach sad
      ja bym jednak z koziego zrezygnowala.
      a i tak jest paskudne smile
    • mnaimmnia Re: mleko kozie 29.10.08, 18:44
      Przekopałam to forum i faktycznie nie ma przesłanek żeby tak wcześnie podawać
      m.kozie. Jednym się udaje innym nie, wiadomo. Jak synek będzie starszy to pewnie
      o tym pomyślę jak krowiego pić nie będzie mógł. Od miesiąca mały pije bebilon
      pepti, nie jestem zagorzałą fanką karmienia piersią jeśli z dzieckiem jest b.źle
      mimo diety matki. Bebilon nie okazał sie remedium na kłopoty, ale jak synek pił
      moje mleko to był dramat. Myślałam o kozim, o sojowym też, o różnych rzeczach,
      ale widzę że jednak to się nie sprawdza u alergików.
      • asialili Re: mleko kozie 25.11.08, 11:15
        www.danmis.com.pl/aktualnosci/10.html
        jesli by ktos chciał, ja antosiowi podaje osobiscie Nutramigen, ma
        skaze, a tak sobie mysle kiedys to mało było alergi u niemowląt,
        dzieci piły mleka kozie, krowie prosto od kozy czy krowy, były
        zdrowe silne, wiem bo ja sama piłam mleko kozie u mojej babci na wsi
        jak byłam mała, takie dzieci miały najwiecej siły energi, zadnyych
        chorób, piły jadły to co natura dała i zyja do dzis 100 lat np moja
        prababcia, a dzis co 4 dziecko alergik, cuda wianki i niewiadomo co,
        coraz wiecj chemi w produktach spozywczycj a te mleka modyfikowane
        owszem moze i na alergie sa dobre ale czy po nich wyrosnie mam
        PRZYSŁOWIOWY CHŁOP JAK DĄB , ZDRÓ JAK RYDZ, TEGO NIE WIEMY ,czasem
        warto wrócic do natury
Pełna wersja