ewag12 04.11.08, 17:41 Jak sobie tu radzicie z ta alergia? Co pomaga lub pomoglo Waszym dzieciom? Jestem mama prawie 6 miesiecznej corki i poki co na tym polu ponosze same porazki mimo diety eliminacyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kalasotka Re: Mamy dzieci z AZS mieszkajace w Angli. 05.11.08, 20:15 My mieszkamy w Londynie. Mam 7 miesiecznego synka z alergia (jeszcze nie wiem na co). Od miesiaca jestem na diecie eliminacyjnej. Wprowadzialm jablko i go wysypalo. Smaruje go masciami: Epaderm i Doublebase. Masci pomogly momentalnie. Maly mial czerwone plamy na calym ciele i raz krostki. A Ty jak sobie radzisz? Co stosujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ewag12 Re: Mamy dzieci z AZS mieszkajace w Angli. 05.11.08, 22:39 Stosuje dokladnie to samo co Ty. Do kapieli Diprobath lub Oliatum. Karmie piersia. Wymiekam powoli z dieta eliminacyjna - nie jestem konsekwentna, dzis np. zjadlam wafelka w czekoladzie...Z reguly trzymam sie diety ale czasami dostaje jakiegos napadu głody, szczegolnie wieczorami i pożeram niemal wszystko... To jest takie błądzenie po omacku bo tak naprawde nie wiem czy to alergia pokarmowa czy uczulenie na kurz, roztocza - wszedzie mamy wykladziny. Przez tydzien stosowalam bardzo scisla dieta- bezmleczna, bezcukrowa, bezglutenowa i nie zauwazylam poprawy. Dzis np moje podejrzenie padlo na banana. Odpowiedz Link Zgłoś
dziska23 Re: Mamy dzieci z AZS mieszkajace w Angli. 06.11.08, 10:05 dziewczyny spróbujcie swoje dzieci kapac w zwykłej parafinie ciekłej dostepnej w aptece!do wody wystarczy wlac kilka kropelek!my jeszcze wypróbowałysmy nadmanganian potasu!obiawy alergi mogą sie utrzymywac nawet do 2 tygodni po wyeliminowaniu pokarmu uczulającego! Odpowiedz Link Zgłoś
kalasotka Re: Mamy dzieci z AZS mieszkajace w Angli. 06.11.08, 13:54 Ja kapie w parafinie na zmiane w epaderm (bo tez mozna uzyc w kapieli) i po tym skora jest super. Natomiast nigdy jeszcze nie zlamalam diety. No moze raz przez przypadek, bo niedoczytalam etykiety podalam mu witaminy i jak sie okazalo zawieraly sladowe ilosci soi i orzechow i malego wysypalo. Do autorki watku: jezeli jestes maniaczka slodyczy (jak ja) to podam Ci super przepisa na zastepstwo. Gotujesz ryz w mniejszej ilosci wody, zeby zdarzyla wyparowac zanim ryz dojdzie, dolewasz mleko ryzowe i dalej lekko podgotujesz, lyzka cukru i masz przepyszny deser ala pudding Ja to jem na sniadanie, kolacje i czasem czesciej. Jutro wprowadzam marchew. Ciekawe jak to pojdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
kalasotka Re: Mamy dzieci z AZS mieszkajace w Angli. 06.11.08, 13:56 Banan mojego tez uczulil, naprawde trzeba zaczac od zera i trzymac sie tego dwa tygodnie i poprawa musi nastapic. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ewag12 Re: Mamy dzieci z AZS mieszkajace w Angli. 06.11.08, 15:37 Czy mozesz napisac mi co jesz albo czego absolutnie nie jesz? Dajesz cos innego dziecko np. kleik ryzowy lub kukurydziny? Odpowiedz Link Zgłoś
kalasotka Re: Mamy dzieci z AZS mieszkajace w Angli. 06.11.08, 21:15 Oto co jem: ziemniaki/ryz wieprzowina/indyk brokuly/kukurydza/kalafior kawa/mleko ryzowe/olej slonecznikowy No i absolutnie nie jem pozostalych rzeczy. Jak mowilam jutro wprowadze marchew, potem buraki, cukinie...Dalej nie wiem. Bede wprowadzac te rzeczy , ktore moje dziecko samo moze juz jesc. Do tej pory je juz: indyk, brokuly, kalafior, ziemniaki, ryz. Daje tez czasem kleik ryzowy i kukurydziany, ale tylko na wodzie. W tym momencie jego skora jest gladka, ale lekko rozowa szczegolnie kolo stop. Odpowiedz Link Zgłoś