doświadczeni, poradźcie ... proszę

07.11.08, 21:53
Witam, jestem mamą 7-miesięcznego Maksia,kiedy synek miał 3 m-ce
lekarz pediatra stwierdził skazę białkową, więc ścisła dieta
bezmleczna/ karmię piersią/, kiedy skończył 6-m-cy uznałam, że moja
wiedza na temat jest raczej znikoma, bo im więcej czytałm tym
większy zrobił się z tego mentlik, postanowiłam zasięgnąć rady
specjalisty alergologa, no i Pani dużo mówiła, dała skierownie na
badania z krwi, i co wyszło; mleko krowie w proszku-0, mleko krowie
gotowane-0, białko jaja kurzego-0,żóltko-0,9.
czy to znaczy, że alergii na mleko nie było, co teraz z dietą, i
wogóle kochani, bo pytań spisać muszę przed wizytą całą kartkę, bo
nauczona doświadczeniem wiem, że lekarze odpowiadają na pytania, bo
jeśli ich nie zadajesz to plotą...bardzo zależy mi na waszych
wypowiedziach. Dziś przy okazji kontroli u pediatry spytałam go o
opinię, to mi powiedział, że jego zdaniem badania swoją drogą, a
życie jest życiem, dieta bezmleczna zostaje, a żóltko i tak by
wprowadził tyle, ze z miesięcznym opóznieniem. A Pani specjalistka
przez telefon, że trzeba będzie podac leki...sama już nie wiem kogo
mam słuchać, poradźcie proszę.
    • 1alicja580 Re: doświadczeni, poradźcie ... proszę 07.11.08, 22:23
      Moja Mała(19) ma wg lekarza skazę białkową, ale jak zje kanapkę z
      serem albo coś z nabiałem - to nic jej nie jest.
      Zje coś słodkiego, to pojawiają się drobne liszajki.
      Uważam, że ta cała skaza może mieć duży związek ze stanem jelit i
      candidą.
    • mamaady Re: doświadczeni, poradźcie ... proszę 08.11.08, 18:05
      U małych dzieci może być tak, że badania pokazuja coś, a praktyka
      cos innego. najwazniejsz jest to jak twoje dziecko reaguje na
      nabiał, czy np. ma zaparcia, czy ma rozwolnienie, krosty, bóle czy
      cokolwiek? Jezeli testy wykazuja, że alergii nie ma, a jednak
      dziecko reaguje alergicznie na pokarmy, to diete trzeba utrzymać i
      leczyc jakby było alergikiem, z duzym prawdopodobieństwem, ze po
      prostu kiedys z tego wyrośnie. Jezeli testy pokazałyby alergię to
      prawdopodobieństwo wyrastania z alergii zmniejsza się, niestety,
      znacznie...

      czyli jesteś w doberej sytuacji. Co prawda wynik testów powtórzony
      za jakies trzy lata może byc inny. Ale na razie utrzymuj ostrozna
      dieteę, wprowadzaj pokarmy powoli i mocno obserwuj reakcję Maksa.
      Masz duże sznase, ze za jakis rok czy dwa syn bedzie jadł Danonki smile
      • logikaa Re: doświadczeni, poradźcie ... proszę 09.11.08, 21:34
        ...bardzo dziękuję za Twoją odpowiedź, jestem na początku tej drogi
        i wiele spraw jest dla mnie niejasnych, jestem na diecie od kilu
        miesięcy i tak naprawdę to nie wiem jak Maksio reaguje na nabiał bo
        diagnozę o skazie białkowej lekarz postawił po wyjściu Maksia ze
        szoitala( zachorował na wirusowe zapalenie pluc), ja byłam tak
        psychicznie sponiewierana, że nic już z tamtego czasu nie pamiętam,
        i po prostu od tamtego czasu nie jem nic co ma w składzie mleko, ale
        wydaje mi się,że źle reaguje np.na pomidory, od dwóch tygodni
        wprowadzam mu owoce i za każdym razem jak podam coś owocowego mam
        wrazenie, że jego brzuszek żle to znosi, nie ma jakieś silnej
        biegunki ale na pewno lużniejsze i częstrze kupki, czy to normalne
        po owocach? bo np. po wprowadzeniu zupki jarzynowej to kupki
        zmieniły się zupełnie. chciałabym mu nieba uchylić a ciągle mi się
        wydaje, że mu czymś szkodzę. a mój dzidziuś jest taki faaajnyy i
        wcale nie płacze, nigdy nie miał kolki i bardzo go kocham.
        • mamaady Re: doświadczeni, poradźcie ... proszę 10.11.08, 05:46
          Pomodory akurat sa dosc ryzykowene, często uczulają. Zacznij od
          podawania owoców z naszego klimatu i bezpiecznych warzyw
          (ziemniak, marchewkę, dyniwate). Owoce pobudzaja trawienie i moze
          byc więcej kup, biegunka to powyżej 5-7 luźnych kup na dobę. Jezeli
          dziecko źle reagije na surowe owoce, to podawaj mu np. sok
          podgotowany, przecier zaparzony, a z czasem układ tr\awienny sie
          wzmocni i będzie jadł wiecej różnorodnych pokarmów.

          A moze zrób sobie prowokacje nabiałem? Po prostu zjedz coś
          mlecznego, najlepiej samo mleko i obserwuj dziecko, czy cos sie
          dzieje. Dodam, że dziecko może różnie reagować na różne nabiałowe
          rzeczy, np. inaczej na jajka, mleko, masło, kefir, twaróg,
          śmietanę.... Zobaczysz, czy rzeczywiście Maks nie trawi. reakcja
          może byc do 3 dni (np krosty, zaczerwienienie skóry, bóle brzucha,
          biegunki, zaparcia). Jeżeli masz wątpliwości, to zapisuj, co dziecko
          jadło, i jak reagowało. Po kilk tygodniach bedziesz miała jasny
          obraz alergenów.

          jezeli ty masz tak długo dietę, to musisz pamiętac o właściwym
          odzywianiu, zebus sobie nie zaszkodziła. I jeszcze jedno, jeżli
          bediecie musieli mieć dietę, to należy całkowicie odstawić ten
          produkt, który uczula, czyli jeżeli macie odstawić mleko i jego
          przetwoty, to nie wolno jeść absolutnie nic, co będzie zawierało
          mleko, serwatki, masło i inne mleczne składniki.
          • logikaa Re: doświadczeni, poradźcie ... proszę 10.11.08, 09:37
            wiem wiem, nic takego nie jem, w to miejsce więcej mięsa i
            warzyw,ale bez suplementacji wapniem ponieważ wysłuchałam słowotoku
            p. doktor na temat bezsensowności takiego działania . baaaarrrrdzooo
            brakuje mi czegoś słodkiego, dzięki za wzmiankę o tych kupkach
            biegunkowych to o owoce będę spokojniejsza, jabłuszko daję
            obgotowane i skrobane łyżeczką, ale mój maluszek woli gruszki, (
            zresztą też je wolę), tylko , że gruszkę podawałam surową, mówisz,
            żeby ją sparzyć trochę, czy jak...a co do prowkoacji mlekiem, to
            jestem chyba mało odważna, ale dojrzeję i do tego, myślisz, że może
            nie być reakcji? słyszałam, że najepiej zrobić to kefirkiem.
            • mamaady Re: doświadczeni, poradźcie ... proszę 10.11.08, 14:22
              Te lekko przerobione produkty mleczne (kefir, kwaśne mleko, twaróg)
              mniej uczulają, a raczej są lżej strawne. Więc łatwiej przechodzą
              przez niedojrzały ukł
              • mamaady Re: doświadczeni, poradźcie ... proszę 10.11.08, 14:24
                ad pokarmowy. Więc moze się z czasem odważysz i na prowokację, ale
                wszystko ostrożnie.
                • balbinka88 Re: doświadczeni, poradźcie ... proszę 15.11.08, 22:55
                  mam pytanie odnośnie tej prowokacji - czy jeśli po 3 dniach od dnia gdy zjem coś
                  mlecznego nic się nie będzie działo to znaczy, że mały nie jest uczulony na mleko??

                  bo ja nic nie rozumiem z tą alergią. synek ma teraz 11 miesięcy, od urodzenia
                  coś się co jakiś czas dzieje, ale ja nie potrafię złapać związku z tym co jem,
                  bo raz reagował na moją mleczną dietę, innym razem - nie. dwa razy (czerwiec i
                  wrzesień) miał takie duże zapalenie skóry na całym ciele. tak poza tym to ma
                  tylko na buzi lekkie zaczerwienienia i czasem liszajka na brodzie.

                  jestem teraz na diecie bezmlekowej od 2 miesięcy, ale w zeszły tydzień podczas
                  wizyty u rodziców nie wytrzymałam i zjadłam trochę kruchego ciasta, kilka
                  pierogów, majonez i kilka plasterków koziego sera. reakcją były troszkę
                  zaczerwienione policzki i to wszystko.
                  karmię synka jeszcze raz lub 2 razy dziennie, poza tym 2 razy dziennie dostaje
                  bebilon pepti - raz z kaszką, a raz w kisielu.

                  poza tym jem masło bo lekarz-alergolog stwierdził, że masło powinnam jeść (??!!)

                  nie wiem już co robić z tą moją dietą.... nie wytrzymuję już bez nabiału, jajek,
                  rosołu, wołowiny, kurczaków sad czy jesli on nie reaguje bardzo na moje ekscesy
                  od czasu do czasu myślicie, że mogę sobie pozwolić na nie???
                  po czerwcu, jak juz wyleczyliśmy zapalenie od czasu do czasu jadłam jogurt i ser
                  żołty i nic się nie działo.... zapalenie we wrzesniu się zaczęło w momencie
                  rozszerzania diety - nie wiedziałam, że syn nie może pić wywaru z mięsa... poza
                  tym, wstyd się przyznać, ale zjadł czekoladkę z orzechami i chyba to go
                  rozłożyło sad(
Pełna wersja