ewelka240
08.11.08, 13:57
Nie wiem już co o tym myśleć. Problem polega na tym, że moje dziecko
ewidentnie swędzą uszy (może nie w środku, ale cała małżowinka szczególnie za
uchem) , a przynajmniej jedno. Ponieważ moja mała nie jest zwyczajnym
dzieckiem, nie jest w stanie mi powiedzieć o co chodzi, ale widać że jej
dokuczają szczególnie w nocy. Cały czas się drapie, ciągnie i złości. Ma już
2,5 roku i od miesiąca jest na cycowym odwyku. Jej dieta nie jest za bardzo
zróżnicowana bo ma problemy z gryzieniem a na dodatek jest strasznie wybredna,
więc wydaje mi się mało prawdopodobne żeby była uczulona na coś do jedzenia.
Sama nie wiem...pytałam o to lekarza, ale stwierdził że wystarczy smarować
kremem nawilżającym...

Trwa to już jakieś pół roku i jest straszliwie
męczące. Nie przespane noce są dla nas koszmarem. Może ktoś z Was miał podobną
sytuację... bardzo proszę o rady. Nie wiem totalnie co robić.
Dodam jeszcze że od początku tego tygodnia podaję małej zyrtec z racji tego,
że dostała jakiejś wysypki na klatce piersiowej i mam wrażenie, że mniej się
szarpie za to ucho, a w nocy zdecydowanie lepiej śpi. O co tu może chodzić???
Pozdrawiam ewel