letizia2
08.12.08, 14:29
Po ostatniej wizycie u alergologa moje dziecko dostało m.in flumycon, ponieważ
zmiany na skórze mają charakter grzybiczny. Była leczona 7 dni. Skóra była
smarowana sterydem przez 3 dni i wszystko zeszło. Na wieczny katar dostała
Avamys i kataru nie ma, ale skarży sie na zatkane ucho. Byłam u laryngologa,
który stwierdził ze w uszach nie ma woskowiny i musze zrobić badanie słuchu. W
miedzy czasie moje dziecko dostało jakiś upławów z drug rodnych (4 lata)-
zrbiliśmy wymaz na grzyby i bakterie. Wyniki za tydzień.
Zgłosiłam na ostatniej wizycie u Pani alergolog, ze mała ma upławy i wygląda
to na grzybice(wg.mnie), a Ona że to moze sie zdarzyć. Zgłosiłam, że dziecko
jest płaczliwe, nerwowe, ale to też ją mało zainteresowało. Powiedziała, żeby
odstawić singular 4 i ewentualnie dostanie "wziew"- nie wiem o co chodzi.
Widze, ze coś sie z nią dzieje, chodze po lekarzach i nic z tego nie wynika.
Podejrzewam, ze ten środek na katar hamuje wypływ kataru, ale gdziś on siedzi
i zatyka chyba dziecku uszy.
Córka ma ostatnio ciągle zimne dłonie, bardzo suche usta i jeszce teraz jakby
zapalenie spojówek, ale krople jej nie pomagają.
Czytałam trochę na temat candidi i sporo objawów się zgadza, ale nie wiem do
jakiego lekarza sie udać?
Mam wrazenie że alergolog nie bardzo wie co robi?
Pomóżcie bo tracę czas i nerwy do dziecka- które płacze bez powodu i jest nie
zadowolone z życia.