Dodaj do ulubionych

Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-(

16.12.08, 20:52
Załączam zdjęcia...czy ktoś miał cos takiego u niemowlaka?
Nie potrafie zidentyfikowac od czego to jestsad(((((((
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1595285,2,2.html
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1595286,2,1.html
Obserwuj wątek
      • corelll Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 16.12.08, 21:08
        6 alergologów, 1 dermatolog
        wszysct przy tych pierwszych zmianach...
        nic ciekawego nie powiedzieli..
        potem 3 tyg spokoju...zeszło prawie wszystko (myslalam ze od odstawienia glutenu)
        a potem nie wiadomo czemu zaczeło sie pojawiac...
        dzisiaj jest gorzej niz na zdjeciachsad
      • corelll Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 16.12.08, 21:40
        1. dieta była moja bezglutenowa, benabiałowa, od tygodnia tylko pepti - nic wiecej
        2. piore w płynie lovela (wczesniej platki, proszek yelp)
        3. kapie w wodzie z kranu przegotowanej, od dzisiaij w przegotowanej zródlanej,
        wczesniej w róznych emolientach, owsiance, krochmalu, siemeiniu, od kilku dni w
        oliwie z oliwek
        4. smarowałam pharmaceris, pentacrem, a-derma(najlepiej łagodzi). od kilku dni
        masc z pateki na hascobazie z wit a i e (chciałam zobaczyc czy to nie konserwanty)
        5. mała chodzi tylko w bawełnie, ma antyalergiczna posciel i powloczki z
        bawełny, spała na materacu kokosowym, od kilku dni na moim lateksowym
        NIC NIE POMAGA, POPRAWA byla tylko po odstawieniu w mojej diecie glutenu, ale
        jak widac to był chyba przypadeksad((((((((((((bo wróciło wszystko
        • corelll Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 16.12.08, 21:43
          cd
          vit d3 - vigantol
          debridat
          polprazol
          fenistil 2x5k
          mała sie drapie , jest niespokojna, płacze i marudzi całymi dniami
          nie brała nigdy zadnych antybiotyków
          W felixie wyszła tylko candida ++ - na razie nie leczyłam, sprawdzam w innych
          labach...ale podobno od candidy nie sa mozliwe az takie zmiany
          kupki ok, ostatnio co dzien lub dwa, z grudkami bialymi - ale podobno takie sa
          ok, zadnych biegunek, odparzen, wymiotów...nic z tych rzeczy
          • kruffa Kto ci coś takiego zalecił!!!??? 17.12.08, 06:49
            Debridatu i Vigantolu nie podaje się alergikom !!!!! To są mega uczulacze. Nie
            wiem co to jest polprazol, ale jeśli nie w tabletkach to się nie nadaje dla
            twojego dziecka.
            Od grzyba mogą byc takie zmiany.
            A jak dziecko przybiera na wadze?

            Kruffa
            • perlai Re: Kto ci coś takiego zalecił!!!??? 17.12.08, 07:53
              polprazol jest w tabletkach; dostawałam to przy podejrzeniu choroby
              wrzodowej (i tak niepotrzebnie, bo okazało się, że doskwiera mi
              wyrostek robaczkowy - tak lekarze diagnozująsad)
              do corell: moja córka miała takie rozległe zmiany okresowo. to była
              grzybica.
    • corelll Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 16.12.08, 21:45
      aha ciekawe jest to ze na buzce nic nigdy nie było..
      wszystko zaczeło sie jak mała miala 3 miesiace potówkami na szyjce, potem
      rozlazło sie na całe ciałko
      w najgorszym momencie robilam posiew ze skóry - wyszedł gronek -ale i jego nie
      leczyłam, samo zeszlo akurat wtedy po historii z odstawieniem glutenu..
      nie wiadomo czy gronek jest na skórze ot tak , czy to on mógł spowodowac
      zmiany...potem ostatnio robiłam taki sam posiew i juz nic nie wyszło - nie
      wiadomo czy nie ma czy zle pobrany - no bo ze suchej skóry a nie ropnej
      mała ma obecnie 6,5 miesiaca...boje sie rozszezac diete przy takich
      zmianachsad((((((((((
      • maman3 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 16.12.08, 22:14
        Mój mały miał coś takiego na buzi-piszę coś takiego, ale nie jestem
        do końca pewna, bo zdjęcie to tylko zdjęcie-piszesz, że jest gorzej-
        robią sie ropne nadkażenia? U mnie tak sie zaczynało- tak jakby
        drobniutka kaszka na czerwonym tle, potem dochodziło do nadkazeń i
        wtedy lekarz zaordynował steryd i neomycynę- pomoglo tylko na okres
        stosowania. Tez nam wyszła candida++,zaczęłam stosowac dietę
        p/grzybiczą i, po różnych nawilżających kremach(tak kazali lekarze)
        zaczęłam stosować zwykły sudokrem- wszystko razem podziałało, buzia
        się zagoiła. Póxniej wróciłam do normalnej diety, bo któraś
        z "mądrych" lekarek stwierdziła, że to nie była candida do leczenia-
        i od tego momentu mój syn zaczął być coraz b. zmierzły- podejrzewam
        więc, że to jednak candida, potwierdzę to Morem już niedługo.
        Trzymam kciuki, mam nadzieje, że wpadniesz na trop.
    • halszka111 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 16.12.08, 21:59
      Moje dziecko w wieku 1,5 roku miało coś podobnego na dekoldzie i rekach od dołu
      do mniej więcej granicy krótkiego rękawka. Nie wiem dokładnie co to było, my
      leczyliśmy lamblie, ale to chyba nasiliło sie krótko po przeleczeniu tychże,
      więc może to reakcja na leczenie lamblii. Kąpałam dziecko w nadmanganianie
      potasu, później w soli bocheńskiej, na skórę chyba linomag, z lekarstw tylko
      homeo. Schodziło dłuuugo, ale w końcu zlazło i nie ma śladu.
      • corelll Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 16.12.08, 22:06
        ale to sie w sierpniu zaczeło...było 3 miesiace, potem 3 tyg spokoju i znowu sie
        zaczeło...co dzien to gorzej..
        to sa takie krosteczki mokrawe -skupiska
        po kilku dniach przysychaja i robia sie takie plamy sucho czerwone
        swedzące
        ale nie łuszczace
        chodz dzisiaj jak przejechałam po ramionku to normalnie tarka - taka do
        ziemniaków na placki ziemniaczanesad(((((((
        • aniaolawa Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 17.12.08, 00:21
          a stosowałaś steryd?czy ewentualnie była poprawa czy nie? kup
          ozonellę w aptece i balsam/mleczko do ciała xerial 10. Smaruj całe
          ciało przy każdej zmianie pieluchy i zakładaj ciuszki z długimi
          rękawami ,żeby jak najmniej było drapania. U nas aż tak zlene te
          zmiany nie były ,ale pomogło dopiero rerularnośc smarowania,
          trafienie wkońcu po wielokrotnych próbach w odpowiednie środki do
          smarowania. W najcięższym przypadku cieniusieńko posmarowałam tylko
          najgorsze zmiany sterydem, czasem żałuję ,ale tak się męczyło
          dziecko, a trzeba zahamować czasem rozwój zmian skórnych. Kąpiemy
          sie w olejku Emolium. Poza odwiedzaniem alergologów , dermatologów,
          pediatrów,parazytologa, trafiam na sensowną opiekę w IMiDZ na
          Kasprzaka u immunologa, (choć podobno lepsza w CZDz) i w Vega
          Medica. Immunolog nam zrobił testy alergiczne, narazie na mleko i
          gluten, czekam na wyniki i przelczyła na robaki. Po przeleczeniu
          robaków wysypka zostałą tylko na rączkach i twarzy, ale o dopeiro
          początek kuracji, którą kontunuujemy w Vega. Zażądaj od pediatry
          skierowania do jakiegoś centrum zdrowia w swoim mieście wojewódzkim
          etc. Umieść gdzieś dziecko pod opiekę większą. Wiem jak jest cięzko
          gdy dziecko się męczy, drapie , płacze... sad
            • corelll Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 17.12.08, 08:45
              ale lamblie nam nie wyszły w felixie, w jednym z najlepszych labów we wrocku tez
              nie...
              do jakiego lek moznaby sie jeszcze udac - do szpitala nei chce isc bo z tego co
              wiem to i tak nic nie pomoga - testów nie zrobia bo dziecko za małe , a malutka
              nie jest szczepiona wiec nie chce ja pchac do szpitalasad
              noc była koszmarna - rozdrapała sobie dekoldsad(((((((((
              nie wiem czy mozna kąpac w nadmanganianie...on chyba jeszcze bardziej wysusza -
              no chyba ze w bardzo słabym roztworze...
              wczoraj wieczorem zmiany były straszne - zaraz wrzuce zdjęcia
                • corelll Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 17.12.08, 08:49
                  emoluim u nas podraznia - moze dlatego ze jest tam mocznik...w xerialu i vitelli
                  chyba tez jestsad
                  zastanawiam sie czy ta a-derma ja juz nie uczula - tam jest owies...choc
                  wczesniej pomagała...
                  mówie wam, zwariowac mozna...
                  aha - mala ma problem z apetytem od 3 miesiaca...no moze ciut wczesniej zanim
                  zaczeły sie zmiany skórne
                  w 5 miesiacu karmiłam tylko na spaniu - ładnie przybiera, tzn prawidłowo
                  niestety od 2 tyg spi coraz mniej, je mało
                  nic nie przybrała
                  stad leczenie na refluks - polprazol - lek zobojetniajacy kwasy, ale nie jestem
                  pewna czy ona ma refluks...moze na pocatku miała, ale teraaz chyba nie
                  obserwuje ze mała zaczyna słabiej jesc i za chwile skora staje sie gorsza...nie
                  wiem czy niejedzenie wynika z rozdraznienia, czy stan skóry i niejedzenie z
                  czegos w jelitkach...
                  • aniaolawa Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 17.12.08, 10:36
                    czekałam aż zdjęcie się otworzy ale mnie nie zdziwiło, mój synek
                    miał też tak rozległe zmiany około 6-7 miesiąca.ja ratowałam sie
                    sterydem parę razy i skóra szybko wracała do poprzedniego stanu, ale
                    choc trochę ulzyłam w drapaniu synkowi i udało mi sie zwalczyć
                    nadkażenia. Skoro takie uczulenie może mieć na kosmetyki to kup tą
                    ozonellę, nam pomogła w walce z nadkażeniami. To jest oliwa z oliwek
                    z ozonem, działa przeciwgtzybiczo i przeciwbakteryjnie, kupisz w
                    aptece, jak nie będzie to zamówią. I piluj ubranek , zero krótkich
                    rękawów,u nas to tez poprawiło ,jęsli synek nie miał dostępu do
                    skóry i drapania. A najbardziej pomogło leczenie pyrantelum na
                    pasożyty w ślepo (wyszły tylko lamblie i grzyby u tatusia), jesteśmy
                    w trakcie kuracji, potem leczę synka furazloidonem na lamblie, a
                    potem dietkę antygrzybiczą może wprowadzę, choć w sumei na takiej
                    jesteśmy. I musisz zacząc rozszerzać dietę, bo to już najwyższy
                    czas. ja rozszerzam na maksa powoli , praktycznie jeden składnik na
                    dwa tygodnie. jak coś to pisz na gg 5990433
                    • aniaolawa Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 17.12.08, 10:43
                      jeszcz takie pytanie czy te zmiany z przodu to wyszły odrazu takim
                      wielkim plackiem ,czy stoponiowo mniejsze się łączyły? Bo plecki
                      wyglądają jakby to chodziło o łączenie się mniejszych.U nas tak
                      przebiega choroba. Jeśli to grzybica jak ktoś ci tu radzi, to możesz
                      kupić clotrimazol w kremie za 3-4zł i posmarować małą plamkę na ręcę
                      2-3 razy dziennie ,jak zacznie schodzić ,to może to faktycznie
                      grzybica, ale zanim więcej użyjesz tego kremu to konieczna
                      konsultacja z lekarzem .Choć wiem ,że to nie takie proste jak oni
                      wszystko zwalają na AZS.
    • ewag12 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 17.12.08, 11:43
      Moja mala ta wyglada...albo gorzej niestety. Mieszakam w Uk. We
      wtorek wizyta u dermatologa - chyba jednak ruszyl naszego lekarza
      stan jej skory. Wczoraj kupilam probiotyki, poradze sie dermatologa
      i zaczne stosowac. Jednego dnia lepiej - derugiego gorzej. Nie widze
      wciaz zwiazku z moja dieta. Choc wydaje mi sie ze jest ciut lepiej
      po wycofaniu ryzu - ale i tak wciaz beznadziejnie. Dobija mnie to,
      ze z nikad nie ma pomocy - tylko smarowac i smarowac a od wewnatrza
      nic...zadnych badan, lekow, nic. Sa dni ze nie chce mi sie zyc...jej
      skora odsunela na dalszy plan wszystko, nawet starszego synka...
    • mammajowa Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 17.12.08, 13:14
      u nas było kiedys podobnie. nie wiem co dokładnie pomogło, bo we mnie coś pękło
      i olałam lekarzy. zamiast oilana (cos jak oilatum) myłam codziennie w wodzie
      lekko różowej z kalium hypermanganicum i z mydłem klorane bebe z nagietkiem.
      potem smarowałam atoprą emusja. pod pachy i w zgiecia clotrimazol. do pupy
      sudocrem i nivea sos. zmiany saczace jak kazała dermatolog gencjaną. niesączące
      - clotrimazol pod sudocrem. najcięższe ogniska w kryzysie po jednym razie cienko
      tridermem. w diecie tylko pewne produkty. odstawiłam d3. no i przeleczyłam
      ziołam o. grzegorza na pasożyty. u mnie były stwerdzone lamblie i candida ++ w
      feliksie.

      pomogło wszystko w każdym razie.
      • nina_74 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 17.12.08, 23:28
        jak patrze na fotki, to jakbym swoja Marte widziala z okresu IV-VI. Tez miala
        takie placki, tylko u ans bylo na klatce, brzuszku i na boczkach. Plecki raczej
        byly czyste, buziak o dziwo tez bez zmian.

        Wprowadzilam diete, leczenie homeopatykami. Kapalam w nadmanganianie potasu,
        krochmalu, kisielu z siemienia lnianego, mydelko oilatum, woda osmoza - tak na
        zmiane. Smarowalam tylko masciami robionymi w aptece cholesterol z vit E,
        eucyryna z wit A. Placki zeszly w lipcu, ale pojawily sie zmiany w zgieciach.
        Nasze foty na watku "dostalam po glowie od pediatry".
        Tez sie zmlalama po kilku mies i posmarowalam sterydem, bo dzieciak przez 4 godz
        ryczal i sie drapal, oczywiscie po 2 tyg mamy stan jak przez sterydem.
        • nina_74 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 17.12.08, 23:42
          corelll, widzialam Cie na homeopatii. Moze Malutka tak wywaliło po leczeniu
          homeopatykami??? to ponoc dosyc czesty "objaw" i wskazany, rzekomo organizm sie
          oczyszcza.
          Zadzwon do tej swojej homeo i zapytaj o to!!!

          Ja wlasnie siedze i sledze kalendarz, zapiski... zajrzalam na homeo i ktos
          wlasnie napisal o tym wyrzucie na skore. Modle sie, zeby nasze pogorszenie mialo
          wlasnie zwiazek z dzialaniem homeo.

          Nie weim co Ci radzic... ja zrobilam wymaz ze zmian w kierunku candida. Zbieram
          znow kupki. Zpaisalam sie do Sieradzkiej, choc nie licze na jakies rewelcje.
          Zastanawiam sie na badaniami z krwi.
          Wywalilam sinlac i bebilon p.
          Wiem, ze ciezko przy takich zmianach wprowadzac nowe produkty i arczej sie tego
          nie zaleca. Moaj mala ma 14 mies, 10,2kg i jedziemy na niewielu skladnikach, a
          zmiany na skorze nadal sa.
          • ruda.2 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 18.12.08, 00:42
            ciężko tutaj coś doradzić. to może być grzyb, mogą być pasożyty, sami się
            borykamy ze zmianami skórnymi. no ale może być i lovela... mój mały miał na
            brzuchu ale po rezygnacji z loveli nie ma, odpukać. teraz robię tak- zamaczam w
            misce z małą ilością proszku, a potem do pralki i już bez proszku (jelpa) piorę
            tylko w tym co się zdążyło wsiąknąć wcześniej, długi cykl płukania. bo popatrz-
            jeśli nie ma na buzi, a tak, gdzie skóra ma ciągły kontakt z tkaniną, może coś w
            tym być.
            to może być homeopatia. my trafiliśmy z ostrymi dusznościami do lekarza na
            zastrzyk ze sterydusad((( i zwalałam, że może galopująca alergia na nutramigen,
            ale alergolog mi powiedziała, że to na 99% homeo. a kilka dni wcześniej dostał
            lekkiego katarku i pediatra kazała dawać leki homeo, po kilku dniach zawaliło mu
            flegmą całe oskrzela i się dusisad właśnie przez to, to było na tle alergicznym,
            bo nie było śladu infekcji w gardle. no, a może spróbowałabyś leków
            przeciwhistaminowych? np. syrop ketotifen, my bierzemy, to hamuje histaminę i
            związane z tym reakcje alergiczne.. są owszem przeciwnicy, ale wielu dzieciom
            bez tego by było gorzej. ja podaję codziennie.
            • ruda.2 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 18.12.08, 00:48
              no bo przyczyna jakaś musi być, faktycznie skrórę leczyć trzeba, ale ważniejsze
              leczyć przyczynę, a jak nie da się tego, co przynajmniej hamować reakcje
              alergiczne, żeby alergia nie postępowała.
              aha, powiem Ci, mój mały ma na buźce wysypki i na główce, no na główkę pod
              włoski dałam mu już ten steryd kilka razy, a na buzię dała mi elidel, malusia
              tubka ponad 70zł, niesterydowy, drogi, ale trudno, powiedziałam, dziecku trza
              pomóc- no i ... po tym takich bordowych placków dostał... wystąpiła po nim
              reakcja gorsza niż wcześniej. no, po umyciu buźki i paru godzinach w końcu
              zeszło, no ale cóż.. to co powinno pomóc, czasem pogarsza sprawę. człowiek nie
              wie, jak temu dziecku pomóc i wyrywa te włosy z głowy, pozdrawiam i życzę
              powodzenia. lecz tego grzyba i sprawdź jeszcze pasożyty. a może to coś da. ja
              biegam a tą kupką. niestety u mnie na wsi nie ma odpowiednego sprzętu, co by iść
              i by człowieka zbadali na raz, a tak trzeba biegać razy n z tą kupką.. nie
              wiecie, czy gdzieś na Śląsku mają Mora? podjechałabym... już trudno, pozdrawiam
    • ewag12 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 18.12.08, 11:06
      To znowu ja. Poniewaz wczoraj skora corki wygladala nieciekawie ,
      szczegolnie pod szyja, po przewertowaniu setek stron o alergii
      posmarowalam mala, tylko pod szyja, jedynym co mialam w domu przeciw
      grzybom - Daktatinem ORAL, zazwyczaj uzywa tego moj maz na
      plesniawki i sama nie moge uwiezyc ale zeszlo, zostalo tylko male
      zarozowienie. Dzis rano posmarowalam brzuszek i zobaczymy.
      Wiedzialam, ze samo nawilzanie nie wystrczy, ze musi to byc jakiegos
      grzybicznego pochodzenia. Oby udalo sie i Wam. Choc oczywiscie wiem,
      ze tylko wygralysmy jedna bitwe a nie cala wojne. pozdrawaim
      • babsee Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 18.12.08, 13:59
        Napisalam tu ale zniknelo..
        Corell?i jak ?cos Ci sie rozjasnilo?cos podpowiedzialo?natchenlo?
        W wyniki z Felixa ja bym uwierzyla w 100%.Ale powiedz,czy ty sie
        badalas?i maz?tzn generalnie domownicy?
        Wyniki z postow sa chyab takie:
        1.Dieta p.grzybiczna na jakis czas,zeby wyeliminowac.
        2.Nie pisalas mi ze dziecko bierze leki-ma racje Kruffa.calkowicie
        musisz wyeliminowac ryzyko alergii przez chemie w lekach.Moja
        chrzesnica ma silna reakcje na benzoensan sodu do czego siostra
        doszla po bblisko 1 roku.Poza tym Polprazol jest lekim
        zoobojetniającym kwasy zolodkowe- nie dziwi mnie wiec calkowicie
        spadek apetytu.Bralam to kiedys i tez apetytu nie
        mialam.Zreszta...dziwi mnie tez przewlekle stosowanie tego srodka-to
        silny lek.Debridat tez bym odstawila.
        3.Kolejna rada chyba wszystkich mam-smarowanie.Bo nadkazen musisz
        unikac.
        4.Kąpiele dziecka-to rad tysiac,nie wiadomo co wybrac,chyba
        intuicyjnie-pewnie im mniej chemii tym lepiej.Mysle ze sprobowalam
        bym nadmanganian potasu-on pieknie leczy ale faktycznie wysusza.Mi
        przy ospie pediatra radzila krotkie"przekąpywanie"dziecka w takiej
        wodzie.Wsadzic do wanny i zaraz wyjąć.
        Zasada jest chyba jednka taka-calkowita eliminacja ewentulanych
        alergenow +szukanie jednak od wewnątrz(zbadaj siebie na te pasozyty)
        a moze kto wie?moze warto nawet lekko przeleczyc pod względem robali?
        ps.nic nie macie nowego?nowego kwiatka w domu?rybek?(pokarm bardzo
        uczula),nowe firanki?cokolwiek?
      • corelll Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 18.12.08, 20:37
        1. homeopatii jeszcze nie stosowałam
        2. polprazol własnie na apetyt - mała przestała jesc juz w 2gimmiesiacu, ama
        teraz 7...w sumie przynajmniej je na jawie, bo był czas ze tylko we snie
        3. sobie badan nie robilam
        4. na razie kąpie w oliwie z oliwek, kiedys alergolog zalecała kąpanie w
        riwanolu ale tam jest kwas borny wiec nie wiem czy kąpac czy nie
        Na razie zadnej poprawy, a co dzien gorzej
        5. mamy rybki - a uczula ale chyba pokarm żywy, nie suchy?
        6. kwiatki mamy ale te co były
        Nic nowego nie kupowalismy
        • babsee Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 18.12.08, 21:30
          No wlasnie suchy uczula najbardziej.Gdzies to wyczytalam,bardzo sie
          zdziwilam i zapytalam alergolog czy to prawda-powiedziala ze tak
          jest faktycznie.
          Ja nie mowie ze to jest to,ale my karmilismy rybki tylko 2 h po tym
          jak cora szla spac a pokarm stal w szczelnie zamknietych puszkach
          (nie w tyc papeirowych torebkacvh)
          kiedys tu na forum babeczka pisala o alergi u corci,historia jakich
          wiele,skora paskudna,diagnoza ze azs,leczehnie sterdyami,noce
          nieprzespane az kiedy wpadla do niej sasiadka i mowi"macie tak
          alergizującego kwiatka i nie boicie sie ze wasza corcia sie na to
          uczuli?"oni w szoku bo wkaitek stal tam od urodzin dziecka ale na
          wszelki wypadek wywalili.Po 3 tyg.,nie bylo sladu na skorze....

          To wszystko to tylko tropy, w skarjnosci tez nie wolno popadac i
          wywalac wszystkeigo ale poczytac,dowiedziec sie
            • kropka262 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 20.12.08, 10:32
              Nie wiem czy juz pisalas, ale z jakiego miasta jestes? Ja od trzech miesiecy
              lecze synka(2,5 roku) ziolami i jest lepiej choc do pelni zdrowia droga jeszcze
              daleka. Wazne ze jest lepiej, bo byl caly bordo a mysle ze leczenie musi trwac
              miesiace a moze i powyzej roku.
              Lekarz przyjmuje w Bielsku i mysle ze niezaleznie od wieku dziecka. My naszemu
              dajemy ziola do Nutramigenu. Jestem teraz w ciazy i tez pije ziola od niego i
              jestem spokojna ze mi nie zaszkodza a ewentualnie pomoga zeby z kolejnym
              dzieckiem nie bylo takich problemow. W kazdym razie, dziecka brac na wizyte nie
              trzeba. Bierze sie tylko mocz (moglabys wziac ewentualnie zdjecia zmian). Wizyta
              krotka, diagnoza z moczu ktory badany jest pod mikroskopem. Warto pojechac zeby
              uslyszec co jest przyczyna(wg tego lekarza). My probowalismy juz wszystkiego i
              teraz to jedna z ostatnich rzeczy ktore nam zostaly a praktycznie ostatnia w
              ktora wierzymy ze zadziala i syn przynajmniej bedzie mogl w nocy spac a w lecie
              chodzic w krotkich spodenkach i rekawku. Warto poswiecic jeden dzien i tam pojechac.
    • ajakubas Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 28.12.08, 16:35
      Witam,
      To co widzę na ciele twojej córki to AZS (atopowe zapalenie skóry). Identyczne
      zmiany na ciele ma moja córeczka. Podobnie jak u Ciebie zaczęło się potówkami,
      które były leczone maściami wysuszającymi, potem nagle skóra stała się szorstka
      jak papier ścierny. Wtedy dowiedziałam się że to AZS. Dostałam od lekarza wykaz
      pokarmów, które mogę jeść ja (karmię jeszcze Małą wyłącznie piersią), a których
      absolutnie mam nie tykać, ponadto maści nawilżające robione w aptece (należy
      utrzymywać cały czas nawilżoną skórę) oraz maść bizmutową. Pani doktor
      powiedziała, że w wieku córki (5 miesięcy) sterydy to nieporozumienie. Pani
      doktor powiedziała również, żeby się nie przejmować, gdy zmiany nie będą
      znikały, bo leczenie jest długotrwałe, a nawet wieloletnie, a my mamy trzymać
      się planu. Odstawiłam więc to wszystko, zmiany czasami znikają, czasami wracają,
      ale się nie poszerzają... Teraz idę na kontrolę, gdyż niedługo zacznę małej
      rozszerzać dietę i muszę nabyć umiejętności w tym kierunku. Dla pocieszenia: 50
      % dzieci przechodzi to po ukończeniu 1 roku życia, 90 5 dzieci po ukończeniu 3
      roku życia. 10 % zostaje na zawsze, z tymże zamienia się w astmę albo katar
      sienny. Pozdrawiam Aj.
    • sloooneczko Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 29.12.08, 13:45
      Moja córcia nie wyglądała aż tak xle jak na pierwszej Twojej focie.
      Ale daleko do takiego stanu skóry nie miała. Obecnie jest coś w
      okolicach 2 zdjęcia.

      MOje podejrzenia padły na szczepienia. Dowodów na to nie mam
      niestety żadnych, prócz przeczucia.Nie wykluczałam zresztą niczego.

      Aktualnie odstawiona od piersi, tylko Nutramigen. Piorę w samej
      wodzie, raz na jakis czas wrzuce płaską łyżkę Jelpa. Kapię i smaruję
      Oliatum, Ozonellą i biała papką.Na cuchnace, plastelinowe kupki, po
      mega odparzeniu pupy dałam Dicoflor 30 i poprawiło się.Inna sparawa
      aby ją dopoic muszę w nią wlewac wodę jak w gęś..

      Byłam u pediatry, ten do dermatolaga dziecięcego skierował. Poniewaz
      zmainy były tylko na pleckach i brzuszku, zaczynały się rozsiewac po
      karczu na czółko i rączki, nóżki- diagnoza padła na alergię
      kontaktową. Dostałam advantan, masc cholesterolowa czysta ( po masci
      z wit A - katasrtofa, dziecko wygladało jak poparzone) i biała papkę
      do smarowania oraz Clemastinium. Po sterydzie zeszło po 3 dniach, po
      2 nawrót ale bardzo deikatne zmiany i tylko na pleckach.
      Syrop łykała 2x 1ml przez 10 dni.Biała papką smarowałam do chwili az
      odstawiłam steryd. Zostawiłam kąpiele w Oliatum/Ollianie, smarownie
      tymże też i masc cholesterolowa. Tydzien i zero poprawy, chyba nawet
      gorzej było.

      Przeczytalam to forum, watek po watku. Kupilam Ozonellę,
      nadmanganian do kąpieli. Delikatna poprawa. Przy mega odparzeniu(
      pierwszy raz cos takiego sie pojawiło) za rada innej osoby kupiłam
      Clotrimazolum. Zeszło w ciągu 1,5 dnia. Posmarowałam zmainy na
      pleckach, żadenj rewolucji nie było, ale się tez nie pogorszyło.
      Przy Nutramigenie, kupki były koszmarnie wystękane, cuchnące, żółte
      z zielonymi niteczkami, o wygladzie i konsystencji plasteliny.
      Kupiłam wyżej wspomniay Dicoflor i pąpujemy w mała wodę ( nie ma
      obcji aby ją wypiła sama nawet jesli dodam glukozę). Poprawiło sie
      diamterlanie ( kupki).
      Zauwazyłam, że gorzej jest po nocy. Zmeiniłam kołdrę z pierzowej
      (mała przesypia pół nocy z nami) na sztuczna, poduszki również. Bez
      cudownej zmiany. Coś mnie tknęło że jak natłuszczę ją to zmiany są
      gorsze. JUż 3 dzień smaruję ją białą papką, również na noc.Jest
      super! Jak zmywam przesmarowywuję ja ozonellą i alantanem plus.
      Może trzeba zasuszyc to dziadostwo porządnie...

      Tak naparde nie wiem co pomaga- biała papaka, dicoflor, ozonella,
      pranie w czystej wodzie ( temp 50-60 st), czasami z dodatkiem
      proszku, czy cos zupełnie innego. Łapię się wszystkiego. Może to
      źle. Nie wiem, ale widze, że jej poprawa. Nie cieszę się już tak jak
      wcześniej bo nie mam pewności, że się pogorszy...
      • corelll Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 29.12.08, 15:52
        napiszcie swoje gg na mojego maila...
        bedziemy sie wymieniac informacjami
        wiem ze na kazde dziecko inne masci działaja
        ale juz pisałam u nas cuda (jak steryd) działa masc Pentacrem i na nia smaruje
        Pharmacerisem AT mleczko (mys;ałam ze jest zbyt wodniste ale skóra siwetnie sie
        nawilża i wygładza)
        wypróbowałam wszystkie drogie kremy i masci z apteki, to na nasza córeczke
        działa najlepiej
        • nina_74 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 17.01.09, 23:46
          Corelll,
          czytalas ten artykul dr Wertalowskiej? o pasozytach, lambliach itp Ona pisze, ze
          czasem za 20, 40 a nawet 60 razem wyszly z kupy robale.
          Ja trafilam za 3 razem na lamblie+.
          Badaj te kupy jeszcze malej, moze tak w okolicach pełni lub jak bedzie
          pogorszenie, moze cos Wam wyjdzie.
          JA nie wierzez w AZS jako zapalenie skory i nic wiecej, i ze dzieciak wyrosnie...

          Łącze sie w bólu, bo u nas nocki drapane i noszenie na rękach...
          • corelll Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 18.01.09, 16:08
            dzieki kochane - w płatkach tez prałam, teraz znowu w yelpie proszku ale bez
            zmiekczacza - tzn wczenisniej prałam w proszku yelp ale miał w składzie zmiekczacz..
            generalnie jest poprawa na skórze...zmiany widac najbardziej po kapieli a tak to
            jak ktos sie nie zna to by powiedział ze wyolbrzymiam..
            mała je pepti, moje mrozone mleko od 2 tyg i ziemniaka z marchwia 2gi tydzien...
            mimo ze skóra wyglada dobrze to mała ostatnio bardzo sie drapała-ciezko to
            zrozumiec...
            jak patrze na zdjecia małej z najgorszego okresu to jakas masakra - nie wiem jak
            my to przetrwalismysad
    • asi-k32 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 31.01.09, 14:11
      Do Corelll: proszę daj znać jak skóra twojego maleństwa- moja 3,5 miesięczna
      córeczka ma bardzo podobne zmiany, czuję się całkowicie bezsilna. Czytam to
      forum w nadziei, że może ktoś w podobnej sytuacji znalazł rozwiązanie. W
      przypadku mojej małej pierwsza diagnoza to skaza łojotokowa ( która podobno może
      też objąć całe ciałko).
      • corelll Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 02.02.09, 20:49
        hej, u nas skórka sie poprawiła - gładziutka jest
        ale krosteczki i tak sa tylko mniej widocznesad
        nie wiem czy to sie kiedys skonczy...sad
        ostatnio dałam małej gruszki i kelik ryzowy i zanowu krosteczki na szyjce - wyć
        mi sie chce,,,
        nie wiem czy to od tego czy to zbieg okolicznosci..
        na nózce cały czas liszajek suchy - niewidoczny
        ale na szczescie skora nie jest juz tak poparzona
        aha- jak skórka byla super to mąla sie drapała w nocy...wiec to nie ma związku...
        nadal nie wiemy co uczula, czy to lamblie czy candida - nic nie wychdzi, ciezko
        wnioski wyciagnac...
        szkod słow
        mala ma ponad 8 miesiecy..a je tylko pepti, ziemniaka i dynie - po której chyba
        tez ja brzuszek boli.
        nie wiem co dalejsad
        • balbinka88 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 02.02.09, 21:50
          nasze zmiany wyglądały podobnie (teraz tak wygląda szyja, od wczoraj też
          skronie) tylko nie są to wilgotne krostki, ale taka straszna suchość. i stąd
          moje pytanie - czy z takich zmian można pobrać wymaz? Czy mogłbybyście mi podać
          namiar na jakieś laboratorium w Krakowie gdzie można to zrobić? moje gg 1292285
          od kilku dni czytam to forum i jestem coraz bardziej przerażona i
          zdezorientowana i bardzo bym chciała pomoc mojemu synkowi sad
        • agi_z_ami Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 02.02.09, 21:53
          cześć smile
          hmmm...przepraszam ale się popłakałam jak zobaczyłam skórę Twojego dzieciątka.
          Moja tez jest alergikiem sad Mam nadzieję, że zmieniłaś Vigantol na Vita D...
          co do dyni, to moją Amelkę uczula do tego stopnia, że jak jej podaje to tam
          gdzie dynia dotyka skórę jest czerwona plama znacznie cieplejsza od pozostałej
          skórki.
          Wiesz co ja bym zrobiła?
          1)przeszła na mleko Nestle Sinlac, nie ma tam śladu mleka. Z tego co kojarzę to
          w tym Pepti jest cząsteczka mleka krowiego ale tak podzielona aby organizm nie
          reagował. Ale moja reagowała strasznie. Sinlac jest słodki i nie powinno być
          problemu ze zmianą. A co więcej jest dla dzieci, osób z: alergiami, które mało
          przybierają na wadze, które mają dietę ubogą w witaminy i w okresie pochorobowym.
          2)zrezygnuj z dyni
          3)podawaj jej do mleka Dicoflor 30...to jest probiotyk dla dzieci
          4)co do kupek, jeżeli są w niej białe nitki to jest to śluz a to źle, albo
          jeżeli są takie jakby pokryte srebrną powłoką. Nie zawsze tylko biegunka
          świadczy o reakcji alergicznej, ale również te objawy co wyżej wymieniłam
          5)co do Twojej diety, ja miałam drakońską dietę przez 6 mcy życia Amelki i
          jadłam: indyka, marchewkę, ziemniaka, pietruszkę, kasze gryczaną, jęczmienną,
          jabłko, i to byłoby na tyle...teraz Amcia ma 9mcy i jem wszystko oprócz
          produktów mlecznych (nadal ma alergię na mleko)

          po prostu ją wycisz, wylecz skórę i pamiętaj, że alergen w Twoim pokarmie
          utrzymuję się przez 4 tygodnie. I tyle potrzebuje tez organizm dziecka aby się
          odbudować. Na skórę dobry jest LInoderm z Pantenolem to jest taka tłusta maść,
          doskonale leczy liszaje

          A następnie spróbuj tak:
          -zimniaczek, trzy dni odczekaj
          -dodaj łyżeczkę mięska z indyka (sama ugotuj, lub gerbera jest w słoiku takim małym)
          -po trzech dniach dodaj oliwę
          -po trzech dniach marchewkę
          -po trzech dniach natkę pietruszki
          -po trzech dniach kukurydzę
          -po trzech dniach groszek
          -potem brokuł, szpinak, buraczki, por itp.

          wprowadź kilka warzyw (oprócz selera) a potem spróbuj z gruszką, potem jabłkiem,
          jagodami, śliwką (zrezygnuj z bananów, brzoskwiń, nektarynek)

          Acha, co dziwne moje dziecko ma uczulenie na marchewkę ze słoiczka a na zwykła
          gotowaną nie...

          A to kilka przepisów na dania mało alergizujące, gotowane przeze mnie:
          1) ugotuj ziemniaka, łyżkę kukurydzy z puszki i trochę mięsa z piersi z indyka
          na łyżce z oliwy. Zmiel dodaj sól do smaku
          2)ugotuj ryż (skoro je kaszki ryżowe to ryż też może) z brokułami i mięsem z
          indyka, na oliwie i soli (jest takie pyszne rissoto Hipp właśnie ryż, brokuły
          ale mięso królik)
          3)ugotuj ryż, groszek zielony z puszki, cebulkę i mięsko

          z jakiego jesteś województwa? Ja jestem z pomorskiego, Trójmiasto i mamy
          doskonałego lekarza, który prowadzi naszą rodzinę od 12 lat...wszyscy jesteśmy
          alergikami

          Trzymajcie się
          • asi-k32 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić...:-( 03.02.09, 00:14
            dziewczyny, w tym tygodniu idę z małą do pewnej pani prof.,znanej specjalistki z
            zakresu dermatologii i alergologii. ciekawe co ona powie. u mojej córci sprawa
            jest o tyle dziwna, że oprócz objawów skórnych wszystko inne jest ok., tzn.
            ładnie śpi, nie drapie się, co pozwala mi się łudzić że to jednak nie azs...dam
            znać na forum co orzekła pani prof.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka