aguska25 24.12.08, 10:41 images31.fotosik.pl/424/7c3ce66af31908a1m.jpg" border="0" alt="images31.fotosik.pl/424/7c3ce66af31908a1m.jpg"> images31.fotosik.pl/424/b73ffdb4cb40c854m.jpg" border="0" alt="images31.fotosik.pl/424/b73ffdb4cb40c854m.jpg"> Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aguska25 Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 24.12.08, 10:42 kurcze nie udalo sie wkleic linka..moze teraz sie uda- przepraszam www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b73ffdb4cb40c854.html Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 koeljne zdjecie 24.12.08, 10:44 www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7c3ce66af31908a1.html co to jest? wszystkie laby pozamykane bo świeta wiadomo.....kilka z kupie mojego dziecka...do tego masa śluzu Jest to białe i ok 4cm !!! kilka sztuk wyszło - co to?? Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: koeljne zdjecie 24.12.08, 11:22 ewidentnie pasożyty, pytanie jakie. tu jest link www.parazytologia.pl/ wejdź w 'fotogaleria' może znajdziesz obrazki podobne do tego, co ucieka z twojego dziecka. powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda.2 Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 24.12.08, 11:51 Aguska25, pisałam do Ciebie na gg, jak będziesz, odezwij się, wg mnie- zaznaczam nie eksperta w dziedzinie- to glista albo owsik, ale cienkie i długie, byłabym za tym pierwszym... a jak biorezonans? wykazał coś????? pozdrawiam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asicag Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 24.12.08, 12:53 To jest nicień!!! Glista ludzka najprawdopodobniej. Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 24.12.08, 14:07 na owsik za długie, może być glista w młodym stadium. Odpowiedz Link Zgłoś
martinka_pl Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 24.12.08, 14:23 moim skromnym zdaniem to glista Odpowiedz Link Zgłoś
pchelka831 Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 24.12.08, 16:24 Witam jestem po kursie parazytologi na biologi analitycznej i na pewno to jest glista ale nie koniecznie ludzka może to być też glizda kocia, dziecko ma kontakt z kotami ,psami albo chodzi do piaskownicy do parku albo jakiś plac zabaw.Spróbuj przechować próbkę do 27grudnia i zanieść do laboratorium. Możesz spróbować zalać spirytusem to zakonserwuje tego robala. Jak masz możliwość to skonsultuj to najpierw z weterynarzem oni na takich rzeczach lepiej się znają niż lekarze, mają więcej zajęć praktycznych na studiach z takim materiałem niż lekarze. Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 24.12.08, 21:10 będąc na kursie parazytologii nie powiedzieli ci tam, że jaja pasożytów zwierzęcych nie rozwijają się w dorosłe osobniki w ciele ludzkim tylko otorbiają i wtedy mamy do czynienia z chorobą zwaną toksokaroza. więc jeśli glista to tylko ludzka. Odpowiedz Link Zgłoś
5_monika Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 24.12.08, 23:15 owsiki są króciutkie Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 te paskudztwa wyszly z mojego 19 mies synka 25.12.08, 10:16 dziekuję Wam , schowałam do lodówki i zaniosę do laboratorium - pytanie do ktorego???? świństwa wyszły z mojego 19 mies synka, jego brat (wkrótce 4 letni ) ma od września problemy skórne połączone z bólami brzucha i dziwnymi stolcami- nigdy wcześniej nie mial żadnych wysypek itp- oczywiście został zdiagnozowany od razu bez badań jako alergik - lekarze stwierdzili , że skoro w rodzinie ( babcie szwagier) są alergicy to napewno dziecko ma wrodzona alergie w postaci azs- dostał sterydy - oczywiście nie wykupiłam zmieniłam lekarza... i tak od września odwiedzamy lekarzy robimy badania...stresuję dzieci targając je non stop gdzieś....stan zdrowia dziecka coraz gorszy!!! Lekarze są za alergia ...ale nasz pediatra i dermatologowie nie wykluczaja innego podłoża...badania w kierunku grzybów niw wykazały nic...badania kupek w kierunku pasożytów tez nic( nabadałam się ich oczywiście masę)- ale lekarze uprzedzili , że to że wynik ujemny nie oznacza , że pasozytów nie ma w felixie pasozyty tez nie wyszły - ale tam wykazano candide ++ starszy syn czuje się fatalnie- skóra w coraz gorszym stanie.... wizyty u alergologa wykazały , że nie jest alergikiem( testy wziewne i poarmowe wykluczyly , i sama Pani alergolog powiedziala ze jej zdaniem nie jest to wysypka alergiczna) .......najpierw miał czerwoną pupę , od wiosny( tu stwierdzono alergie kontaktowa) , we wrześniu doszły plamy okragłe liszajowate z ciemną otoczka na nogach poniżej kolan , które z czasem sie rozmnożyły rozrosły itp nie swędzą ale pieką , syn generalnie grzeczny i ułozony chłopczyk - dostawał ataku histerii nie wiadomo o co, zauważyłam też nieświeży oddech , w nocy zgrzytanie zębami, podkrązone oczy i podpuchnietę , bywa moczenie nocne, pupka go piecze i ma problemy z brzuszkiem - ciągle boli szczególnie nad ranem ok 5 wstaje wtedy do ubikacji pediatra przepisał w ciemno vermox , dermatolog uprzedziła, że jeśli pasożyty są stan zdrowia dziecka sie [pogorszy i tu bedziemy mieli pewność, że jednak coś jest - bo wszystkie objawy wskazują ze cos jest !!! I to był strzał - syna skóra nagle zrobiła się jakby poparzona...i okropnie wymiotował pojechaliśmy zbadać syna na aparacie mora ( biorezonans). Od razu wyszedł stan zapalny skory i jelitach oraz coś w płucach - potwierdziło się - GLISTA LUDZKA , do tego OWSIKI i - 23 różniste grzybki( m.in.szczepy candidy )i bakterie wewnątrz organizmu teraz leczenie...dieta..ja narazie czytam i przygotowuję się do tego co nas czeka....mam w głowie mętlik - za dużo informacji naraz tam zastosowaliśmy sporo zabiegów wyniszczających , które oczywiście sporo kosztują , ale chcę wreszcie pomóc dziecku i sprówać wszystkiego ( mąż w zabiegi zabardzo nie wierzy ) - leki dostalismy - zentel i kropeli homeopatyczne rózne na bakterie grzyby, syn dostał maść homeopatyczną która ma pomoc skorze ... zastanawiam się kiedy to załapał - w zeszłym roku od jesieni miał nocą straszny kaszel aw dzień ok. Tak cała jesień i zima( osłuchowo ok , ale kaszlał dziennie).....zyrtec i później steryd flixonasa do nosa nie pomogły. Non stop łapał wirusowe zapalenie gardła , ale leczylismy eurespalem , clemnastinum i euphorbium - na wiosnę zapalenie oskrzeli bakteryjne i antybiotyk... teraz myslę , że może juz wtedy miał w sobie ta gliste? młodszy kilka tygodni temu zaczął źle sypiać i bywa strasznie marudny , płaczliwy , niechętnie je...pojawiły sie identyczne plamy i na dodatek w tych samych miejscach co u brata( na nogach ponizej kolan) - dermatgolo teraz ma pewnosć ze to nie alergia...zlecila malemu badania - wyszla bakteria na skorze ( ale ponoc t0 nadkarzenie ), grzybki do odbioru po swietach...przepisala chlopakom masc robiona ze sterydami i antybiotykiem - ale starszemu stosowalam be zpoprawy , a mlodszemu nie zdazylam - plamki zniknely młodszy nadal jednak nie je , źle śpi i wczoraj wydalił śluź z tym paskudztwem w środę jadę sprawdzić małego na biorezonansie - co ma i zapytam jakie leki małemu podać .... mąż też się sprawdzi, ja zdażyłam z synek sprawdzić siebie i wyszła u mnie tez glista ale i lamblie..oczywiscie candida i inne szczepy grzybów bakterii..... nie wiem czy ktoś przebrnął przez lekturę - bedę pisać co i jak.... Odpowiedz Link Zgłoś
martinka_pl Re: te paskudztwa ... - do aguski 25.12.08, 22:32 aguska25 napisała: > .......najpierw miał czerwoną pupę , od wiosny( tu stwierdzono > alergie kontaktowa) , we wrześniu doszły plamy okragłe liszajowate z > ciemną otoczka na nogach poniżej kolan , które z czasem sie > rozmnożyły rozrosły itp nie swędzą ale pieką młodszy kilka tygodni temu zaczął źle sypiać i bywa strasznie > marudny , płaczliwy , niechętnie je...pojawiły sie identyczne > plamy i na dodatek w tych samych miejscach co u brata( na nogach > ponizej kolan) - dermatgolo teraz ma pewnosć ze to nie > alergia...zlecila malemu badania - wyszla bakteria na skorze ( ale > ponoc t0 nadkarzenie ), grzybki do odbioru po swietach...przepisala > chlopakom masc robiona ze sterydami i antybiotykiem - ale starszemu > stosowalam be zpoprawy , a mlodszemu nie zdazylam - plamki zniknely > młodszy nadal jednak nie je , źle śpi i wczoraj wydalił śluź z tym > paskudztwem Agusko, czy masz może zdjęcie tych liszaji. Jeśli tak, to proszę zamieść do nich linka. U mojego 11-miesięcznego synka ok. tydzień temu pojawiła się czerwona grudka, która bardzo szybko przekształciła się w liszaj i zaczęła się "rozłazić" a naokoło zaczęły pojawiać się pojedyncze krostki czerwonawo-różowe, niektóre z płynem w środku (takie minipęcherzyki). Pediatra powiedziała, że mogła to być na początku zmiana alergiczna, ale wdało się nadkażenie, najprawdopodobniej gronkowcem i przepisała maść antybiotykową. Smarujemy trzeci dzień i na razie nie widać poprawy : ( Chcemy zrobić synkowi wymaz ze skóry (nie wiem specjalnie jak i do czego)i dać po Świętach kupkę do badania. W sumie synek załatwia się normalnie, bez śluzu, ale ostatnio źle sypia (idą mu kolejne zęby, więc może to od tego). Dopiero później przyszło mi do głowy, że może posmarować ten liszaj srebrem koloidalnym lub zrobić okłąd z żyworódki - stosowałyście może? Zaczęłam też podejżewać, że może to robaki lub canida. Sama nie wiem Starszy syn (5 lat) miał/ma problemy z robakami (m.in.glista, lamblie, owsiki) i candidą (stwierdzone na aparacie mora) i leczony był zentelem, vernicadisem i nalewką z orzecha oraz olejem z pestek dyni a także zapperem. Glista chyba znikła (nie robiliśmy dalszych badań), bo już w nocy nie kaszle. Po świętach mieliśmy brać się za węgorka i lamblie zapperem i vernicadisem na zmianę z balsamem kapucyńskim, a nastepnie za candide - detoxem, stosujemy już częściowo dietę przeciwgrzybiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 Re: te paskudztwa ... - do aguski 26.12.08, 09:55 martinko juz zarazwkleje zdjecia skory starszego , a odnosnie leczenia moze podpowiesz co bys nam radzila? Zaczelismy u starszego od vermoxu 10 dni temu , dzis cala rodzina zentel i najmlodszy pyrantelum - za 10dni planujemy podac starszemu i sobie vermox ...co jeszcze bys poradzila?? dziekuje z góry a ja juz szukam i zamieszczam zdjecia plam- tylko jakosc zdjec srednia Odpowiedz Link Zgłoś
martinka_pl Re: te paskudztwa ... - do aguski 27.12.08, 23:54 Tak szczerze mówiąc, to się trochę Tobie dziwię, agusko, że wzięłaś się za odrobaczanie w okresie świątecznym, kiedy na stołach i w brzuchach lądują ciasta, czekoladki i inne słodycze, które wprost kochają nasi lokatorzy Aby terapia była skuteczna i mniej dokuczliwa na czas odrobaczania a także kilka dni przed i po nim powinnismy zrezygnować całkowicie z produktów mlecznych i wszelkich produktów zawierających cukier, a najlepiej też ograniczyć lub zupełnie wyeliminować na ten czas mięso. Pamiętaj też o gruntownych porzadkach po odrobaczaniu i wspomaganiu wątroby i nerek podczas całej kuracji. Co do schematu leczenia, to nie wiem skąd go wzięłaś. Dziwi mnie to że syn zaczął wcześniej od Was oraz to że przyjmujecie różne leki i to w różnych konfiguracjach. Nie jestem lekarzem, ale coś mi tu nie gra. Przeczytaj może mój wątek "Pasożyty dające objawy alergi" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=86360296&v=2&s=0 - może coś znajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 zdjęcia skory 26.12.08, 09:59 1.wrzesien 2.listopad 3. po vermoxie www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ba12866495e79f7d.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ef89ddc595c7224f.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6788edb3e001142b.html Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 martinko_pl 26.12.08, 10:15 ja jestem w temacie raczkujaca...piszesz cos o okladach z zyworódki , okladania srebrem koloidalnym - nie wiem w ogole co to takiego? piszesz tez cos o vericadisie , zepperze....nie czytalam jeszcze o tym szczerze .......mam mase do poczytania , bede wdzieczna za linki itp jestem przerazona, nie wiem teraz co siedzi w mlodszym te robale jakies dziwne czekam z niecierpliwoscia na dzien kiedy malego na biorezonanansie przebadaja i powiedza co ma... Odpowiedz Link Zgłoś
martinka_pl Re:agusko-linki żyworódka,srebro,vernicadis,zappe r 27.12.08, 23:45 agusko oto linki: vernicadis: oczyszczanieorganizmu.pl/vernicadis.html i skład: AMARA,ABRATANI ,HYPERICI,MENTHAE,EXTY.:THYMI FLUIDI,TYNACETUM WULGARI,HB.CHELIDONI ,ARTEMISI ABSINTHIUM,WULGARTS,INTR.RHAMUSFRANGULAE,SEMENCURVI,ORAZ CHOLEOSOL HERBOGASTRIN zapper: www.reiki.fc.pl/viewtopic.php?t=992 srebro koloidalne to naturalny antybiotyk: www.suplementydiety.pl/index.php?id=3 i www.natria.pl/colloidal-silver-srebro-koloidalne-naturalny-antybiotyk-usuwa-metale-ciezkie-uwuwanie-toksyn-organizmu-p-735.html żyworódka: wdziek.info/zyworodka_na_wszystko.html Odpowiedz Link Zgłoś
martinka_pl Re: zdjęcia skory 27.12.08, 23:57 rzeczywiście mało co widać, a wrzesień nie chce mi się za diabła otworzyć Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 Re: zdjęcia skory 28.12.08, 20:27 mnie sie zdjecia otwieraja wszystkie ...odnosnie lekow...najpierw tylko syn starszy dostal vermox ktory lekarz kazal powtorzyc po 4 tygodniach , ale jak trafilismy na biorezonans to tam kazano wziasc zentel wszystkim ( skoro wynik wyszedl tzn ze vermox nie pomogl wiec konieczne cos mocniejszego)- i wzielismy zentel wszyscy !! Okres wiem ze swiateczny , ale zdrowie wazniejsze! dzieci bez slodyczy itp przezyly nie bylo placzu itp starszy zrozumial , mlodszy mial schowane...[po tym co mi napisal nei wiem co teraz zrobic z lekami..... Odpowiedz Link Zgłoś
anwoj.pl Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 24.12.08, 18:51 A czy odrobaczałaś dziecko?Jeśli tak to co jej dawałaś?Może coś do jedzenia? Proszę napisz bo ja walczę z glista ludzką u swojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 25.12.08, 10:04 A ja obastawiam nicienie. Jakis czas temu rozmawialam z doktorem- parazytologiem z Wydziału Weterynarii i powiedzial,ze ostatnio sa zaszokowani iloscia nicieni u ludzi. Wyglądaja na nicienie te na zdjęciu. Glista jest wieksza,owsik mniejszy. jak wyszly?po podniu leków odrobaczających?czy same z siebie?one nie muszą byc zywe.jak schowasz do lodowki to spokjnie moga lezec 3,4 doby. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 25.12.08, 11:03 u małego jeszcze nic nie wprowadzalismy z leków...dopiero zdiagnozowano starszaka , a małym jedziemy w środę . Swiństow wyszło na 3 razy nie z kupą tylko samym sluzem - po zjedzeniu przez dziecko orzechów! Ale to coś sie nie rusza...czy same orzeczy mogły tak zadziałac? I to coś innego co przeoczyłam w diecie tak zadziałało?? Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 25.12.08, 13:12 wyszły ze śluzem, bo pasożyty lubią środowisko śluzowe. i tak, coś musiało je podrażnić, że uciekły lub zostały wydalone. może dojdziesz do tego, co mały jadł. pozdr! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 25.12.08, 14:58 z włoskich orzechów robi się nalewki na pasożyty, więc wszystko by się zgadzało. Odpowiedz Link Zgłoś
pchelka831 Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! p 26.12.08, 10:45 Witaj. Dzięki za zdjęcia jakbym widziała na nich skórę mojej córci- czekamy na wynik z laboratorium, ale wiem że to marne szanse że coś z kupy wyjdzie. Nam na te liszaje pomaga dodawanie octu do kompania 1-2 łyżki do wody lub gencjana na wodzie 2 krople tak żeby woda w wannie była lekko różowa. Co do tego co pisała wcześniej to rzeczywiście człowiek może być tylko żywicielem pośrednim, przepraszam że wprowadziłam was w błąd.A jeśli chodzi o odrobaczanie to musi się temu poddać cała rodzina, a dom musi być w tym czasie dokładnie sprzątany , pościel i bielizna prana na minimum 60 stopni i prasowana dokładnie, a kuracja powtarzana w cyklach dostosowanych do cyklu rozwojowego wykrytego pasożyta Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! 26.12.08, 13:38 to jezeli kuracja ma byc dostosowana do cyklu rozwoju pasozytow to jak stosowac? czy vermox potem 10 dni zentel i 10 dni vermox to kuarcja wystarczjaca? mlodszy dostal pyrantelum( podac cos jeszcze?)...co radzicie???? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 martinka_pl 28.12.08, 21:51 przeczytałam po raz kolejny juz cały watek....ale nie wiem nadal co teraz robic z lekami. Zasugerowałaś, że inaczej rozplanować podawanie leków , jak/??? i DLACZEGO??? Odpowiedz Link Zgłoś
pchelka831 Re: martinka_pl 29.12.08, 23:36 Witaj ja nie jestem lekarzem, a ty nie powinnaś w 100% wierzyć co piszą tu na forum tylko skonsultować się z dobrym lekarzem , który nie uważa że pasożyty nie istnieją. Masz 2 małych dzieci, które maja pasożyty i dobrze że wiesz jakie to są paskudztwa i powinnaś to skutecznie zwalczać. Ja też mam 2 letnią córcię i wiem że ma najprawdopodobniej pasożyty, czekam na wyniki z kupy i wiem że są marne szanse na wykrycie czegoś . Wiem że w tym wieku to purantelum i dieta oraz przeleczenie całej rodziny, zwierząt domowych oraz regularne sprzątanie i gotowanie bielizny i pościeli, prasowanie wszystkich ubrań daje jako takie wyniki. Naturalne metody moim zdaniem są dobre w zapobieganiu nawrotu choroby stosowane profilaktycznie i wspomagająco przy kuracji zwykłymi lekami. Nie zlinczujcie mnie dziewczyny ale już nie wierze w homeopatie, po prostu miałam takiego lekarza w ciąży który zamiast mnie szybko wyleczyć to wypisywał najpierw homeopatyczne( kuracja mninimum 2 tygodnie , bo jak jedne nie pomogły to dał inne-niby dla dobra dziecka) a potem i tak dostawałam antybiotyk już od innego lekarza, który się pukał w głowę że jak tak można męczyć kobitę która ma zapalenie krtani, które i tak nie przejdzie po ziółkach, bo nigdy nie przechodziło po domowych sposobach zawsze potrzebowałam antybiotyku bo mi włazi gronkowiec. Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: pchelka 30.12.08, 19:36 Homeo faktycznie nawet i zwolennicy odrobazają się chemia. przykro mi ze trafilas na kiepskiego lekarza bo ja mam nawrotowe zapalenie gardla i krtani i zawsze lecze tylko homeoapitą. A gronkowca u corci wyleczylismy ziołamiale takimi od lekarki- zielarki. U mnie z kolei zawsze wygrywa teoria,ze wlasnie lekami naturalnymi zaczynam kazde leczenie-jak nie pomaga,to wale chemie.Ale jakos sie udaje nie wiem czy wiesz,ze wlasnie chemia sprawia,ze robactwo,grzyby i bakteria wracają?i to mocniejsze. poki jest wiec szansa na leczenie naturalne(ale nie czary mary tylko sprawdzone metody)to naprawde warto rpobowac. Wiekszosc mam ma tu problem z nawracaniem lamblii-u nas po kuracji ziolami,lamblie nie wrocily.Minelo 17 miesięcy od leczenia Odpowiedz Link Zgłoś
martinka_pl Re: pchelka 30.12.08, 21:45 ja tak samo jak babsee uważam, że warto najpierw generalnie sięgnąc po coś naturalnego niż od razu truc się chemią, która na jedno pomoże (lub i nie) a na drugie zaszkodzi Jednak co do robali, to też uważam, że sama natura, zwłaszcza na początku, nie wystarczy i lepiej zacząć od chemicznych dehelmentyków a dopiero potem próbować utrzymać homeostazę przy pomocy vernicadisu, balsamu i innych specyfików pochodzenia naturalnego Oczywiście w przypadku małych dzieci lepiej zacząć od tych ostatnich - one nie sa tak strute i mają możliwość szybszej regenreacji, a poza tym chemia może im bardzo namieszać. Każdy sam musi podjąć decyzję o sposobie leczenia, gdyż często spotykamy sie z tyloma schematami leczenia, z iloma lekarzami czy forumowiczami porozmawiamy. Wiem, że to trudne, jednak nikt tej decyzji za nas nie podejmie Odpowiedz Link Zgłoś
pchelka831 Re: pchelka 30.12.08, 23:37 Witajcie. Ja od razu chemii nie stosuje(właśnie córa mi się zaziębiła , więc katujemy się cebulowymi specjałami- ja za bardzo nie przepadam za zapachem cebuli oraz przepysznym soczkami z malin i aronii), ale jak widzę że mi coś nie pomaga to szukam innych sposobów a jak już całkiem natura nie pomaga to mus antybiotyk. A co do sposobu leczenia pasożytów mam dylemat córcia na pewno ma robale. Miała identyczne zmiany skórne jak dzieci autorki wątku, od września ma kłopoty z jedzeniem, podkrążone oczy , źle sypia, robiliśmy badania na pasożyty z kału ale na razie tylko raz i nic nie wyszło. I doszłyśmy z panią doktor naszą że może najpierw spróbujemy wywabić jakoś te robale i zobaczyć co to za diabły, tylko nie bardzo chceę ta chemią całą, ale ze względu na alergie nie możemy spróbować orzechów włoskich, bo boje się reakcji na nie, może znacie inny sposób na wywabienie robali. Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 po lekach pogorszenie:( 30.12.08, 23:42 dziekuje wam za odpowiedzi...lekarz kazdy mowi co innego kazdy inna dawke sugeruje i inny lek...od jakiegos czasu czytam szukam - głowę mam pełną informacji... zentel bralismy tego samego dnia ze starszym , młodszy dostał wówczas pyrantelum...za 3 tygodnie podac kolejna dawke zentela? dziadkow tez 2 dawkami przeleczyc? a oni u siebie tez maja sprzatac i stosowac diete? czy nie....psa odrobaczalam. Skóra maluchów okropna, starszy do tego miewa na szczęście krótko trwałe napady dziwnych zachowań- ale wiemy co one oznaczają więc staramy się je znosić z cierplwie... dzis pojechalismy sprawdzic na aparacie mora co młodszy ma w sobie i wyszło jedynie małe stężenie owsików- musze sie wziasc za pranie wyparzanie prasowanie i dzienna wymiane pizamek maluszkom...moze wtedy sie skoncza problemy z owsikami czeka nas teraz przeczekanie pogorszenia...kolejna dawka leku ....sprzatanie...i pozniej dieta przeciwgrzybiczna i walka z candida itp nie moge sie doczekac az dzieci beda wreszcie zdrowe nadzien dzisiejszy maja gorsza skore samopoczucie itp , ale cale noce przesypiaja...starszy nie wybudza sie nad ranem z bolem brzucha i nie biegnie na wc- krzyczy radosnie ze nie boli brzuch miewam czarne mysli o nietrafnej diagnozie , ze pogorszenie nie minie.itp itd ... trzymajcie kciuki zebym za niedlugo mogla opisac historie swoja tu na forum i zakonczyc ja - moje dzieci sa zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
martinka_pl Re: po lekach pogorszenie:( 31.12.08, 14:09 agusko, koniecznie weźcie drugą dawkę zentelu, dziadkowie również, maluszek pyrantelum - ja się powiedziało A to trzeba powiedziec i B - jednorazowa dawka nic nie pomoże, a robale moga się tylko uodpornić Czasem trzeba wytruć kilka miotów. Poza tym pamiętajcie, że leki działają tylko w obrębie przewodu pokarmowego, jesli robale są gdzie indziej (mam nadzieję, że nie), na nic się zdadzą Sprzatać powinniscie wszyscy, a więc i dziadkowie również, by nie doszło do ponownego zarazenia. POWODZENIA i trzymam kciuki. Bedzie dobrze. Ja po truciu chemią wprowadziłabym jeszcze vernicadis i nalewke z czarnego orzecha, aby zniechęcić robale do ponownego zasiedlenia Odpowiedz Link Zgłoś
martinka_pl Re: martinka_pl 30.12.08, 21:37 po przeczytaniu Twojego poprzedniego postu o powodach wczęsniej rozpoczetej terapii u synka teraz rozumiem (a tego mi brakowało). Co do Waszego wspólnego leczenia, to ja bym jednak postawiła tylko i wyłącznie na zentel - skoro go już raz wzięliście, powinno się wziąć "dawkę przypominającą"na kolejny miot robali i ponieważ działa silniej niż vermox, jest większa szansa na odrobaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: martinka_pl 31.12.08, 11:26 "miewam czarne mysli o nietrafnej diagnozie , ze pogorszenie nie minie.itp itd ... " u nas to pogorszenie za pierwszym razem trwało cały miesiąc i nagle - jak na filmach science fiction - wszystko minęło z dnia na dzień. trzymam kciuki, będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 biorezonans wyglada tak... 31.12.08, 20:31 dziekuje raz jeszcze po ilu ta dawka - jeden lekarz mowi po 10 dniach drugi po 3 tygodniach....... Biorezonans wyglada tak: siada sie na krzeslku nogi bez skarpetek umiejscawia na specjalnych blaszkach( maluszek nasz stal na tym potem siedzial i my mu przykladalismy nozki do tego) , a Pani dotyka koniuszkow nerwow na palcach dłoni i stóp jakby długopisem( takie magnetyczne urzadzenie ) - na ekranie komputera pokazuje sie -czy cos jest czy nie i w jakim stezeniu i w jakim miejscu! Badanie bezbolesne raz dwa przeprowadza sie - długo trwaja zabiegi , ale badania nie moje dzieci nadal obsypane , i bywaja rozdraznione , ale przespane nocki całe i brak bóli brzucha nad ranem u starszego to już coś- jestem pełna nadziei - w NOwym Roku wszystkim życzę trafnych diagnoz i zdrowia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madaw Re: biorezonans wyglada tak... 01.01.09, 19:32 A ile kosztuje biorezonans? i czy to jest nieszkodliwe? O jakie zabiegi chodzi ze dlugo trwaja? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 Re: biorezonans wyglada tak... 02.01.09, 09:29 zabiegi wyniszczajace osobno na pasozyty grzyby bakterie na aparacie mora potem na digitronie , lasery itp itd do tego leki i w polaczeniu z diagnostyczna ocena na aparacie mora to wychodzi spora sumka....ale sama ocena np pasozytow na biorezonansie( czy sa , jakie i w jakiej ilosci wystepuja) to koszt u nas 25pln zabiegi sa zupełnie nieszkodliwe ( tak zapewniał nas lekarz i czytałam ) Odpowiedz Link Zgłoś
lotobe3 Re: biorezonans wyglada tak... 02.01.09, 09:40 Czy istnieją jakieś przeciwwskazania do zastosowania tych badań- zabiegów w przypadku, gdy pacjent ma bardzo złożoną wadę serca i metalowe klamry na tętnicy płucnej? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 Re: biorezonans wyglada tak... 02.01.09, 09:48 na to pytanie pewnie moze odpowiedziec ci jedynie lekarz, najlepiej sobie zadzwon i zapytaj ...ale jak ja siadlam do badania to zakano mi sciagnac wszystko co mam metalowego z ciala - wiec wydaje mi sie ze moze byc problem... ja jeszcze jakis czas temu bylam sceptycznie nastawiona do badan aparatem mora , ale kiedy po kilku miesiacach moje dziecko nadal bez diagnozy i w coraz gorszym stanie , do tego mlodszy tez zaczal miec te same problemy skusilam sie i na aparat mora i tu wreszcie znalazlam pomoc- postawiono przede wszystkim dianoze , ktora sie sprawdza ! po podaniu lekow objawy wszystkie wskazuja ze diagnoza na aparacie mora byla trafna! Odpowiedz Link Zgłoś
madaw Dzieki aguska25 :-) 03.01.09, 16:39 A czy to badanie w zwyklej przychodni sie robi? Odpowiedz Link Zgłoś
ewapn Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to? do AGUSKA25 05.01.09, 07:14 a wracajac do początków tego wątku- Aguska- miałaś zanieść te złapane robale, czy coś tam... do labu celem rozpoznania???? czy zaniosłaś i czy końcu wiadomo, co to było?? powiem , ze ja widziałm identyczne u syna, podczas odrobaczania sposobami naturalnymi ( wtedy wg.Tombaka z mlekiem i czosnkiem)....jakieś kilka mies. temu... do dzis mam zboczenie oglądania kupek, ale już teraz nie widuję... jednak żałuję, ze nie zaniosłam ..... ale wyglądało identycznie... myśle osoboście, że to porpstu młode osobniki glizdy, wkońcu od stadium larwalnego do dorosłego, rozmanażajacego osobnika, chyba toto rośnie i to w jelitach, prawda??????? Odpowiedz Link Zgłoś
filipinka.1 Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to? do AGUSKA25 05.01.09, 08:43 powiem , ze ja widziałm identyczne u syna, podczas odrobaczania sposobami natur > alnymi ( wtedy wg.Tombaka z mlekiem i czosnkiem)....jakieś kilka mies. temu... czy mogłabys mi podac recepturę? Odpowiedz Link Zgłoś
ewapn Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to? do AGUSKA25 05.01.09, 09:03 przepis zaczerpnęłąm z tego wątku...forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=578&w=55728864&a=75318k ja akurat wypróbowałam ten czosnek i póżniejszą lewatywe, coprawda były opory z wypiciem, ale jakoś poszło..potem, po lewatywie oglądałam kupę, i właśnei było tam coś takeigo w ilosci ok 5 szt...wygladało identycznie niestye, sposób ten próbowały przeprowadziś kolezanki u swoich pociech.. i niestye nie chcaiły tego perzełknąć.... u nas jakos poszlo Odpowiedz Link Zgłoś
ewapn Re: zdjecie - czy to pasozyt? co to? do AGUSKA25 05.01.09, 09:04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=55728864&a=75318052 Odpowiedz Link Zgłoś
aguska25 cd mojej historii 05.01.09, 11:53 pasozyty zanioslam po swietach od razu do kilku laboratorii w naszym miescie i: w jednym dwie Pani ogladaly i powiedzialy ze napewno cos to jest , ale nie wiedza co..za duze na owsiki , wyslalay do innego zaprzyjaznionego ponoc specjalistycznego laboratorium i wynik dostalam - jaj pasozytow nie stiwerdzono... w innym laboratorium Pani ogladala pod mikroskopem i powiedziala ze niestrawione resztki pokarmi wedłgu niej zdjecia wyslalam do felixa i Pani kazala wyslac do siebie i zbada i da znac co to za pasozyt dzieci moje w stanie nieciekawym , starszy dzis noca strasznie wymiotowal , mlodszy nie wiem z czego ale 40 stopni temp DAWKOWANIE dalsze lekow - wedle zalecen dr janusa to po 2 tyg zentel dla nas i starszaka Odpowiedz Link Zgłoś
ewapn Re: cd mojej historii 05.01.09, 13:15 no te laboratorium co napisało- "jaj pasozytów nie stwierdzono", to rzeczywiście jakieś "inteligenty".... hihihi.. jak mając "długiego osobnika" można dopatrywać sie jaj.. to ja nie mam wiecej pytań... rozbawiłam się do łez, ale jednocześnie podłamałam... komu my powierzamy swoje ZDROWIE... pieniądze( juz tylko na małym marginesie...).... szkoda gadac... Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 do aguska 25.02.09, 22:46 Wyciągnęłam ten wątek, bo prawdopodobnie to co dziś wydalił moj synek to to samo, co widzialam 2 miesiące temu na Twoich zdjęciach. Jutro idę z tym do labu, tylko zastanawiam się, czy nie warto od razu zanieśc do labu weterynaryjnego. Mojemu dziecku póki co nic nie dolega. Sporo chorowal odkąd poszedl do przedszkola,a odkąd od stycznia ma przerwę w przedszkolu, odpukać, zdrowy. Ja jesnak sporo czytam i węszę. Dopatruję się w bladosci mojego dziecka i niskim poziomie żelaza jakiś problemów... Kał badalam już wczesniej - nic nie stwiedzono. Odpowiedz Link Zgłoś