vedderka
05.01.09, 22:14
Witam. od dawna borykamy się z problemami skórnymi u mojej 7-miesięcznej
córki, histeriami przy zasypianiu, krzykliwymi pobudkami, rzucaniem nóżkami i
ogólnej nerwowości, płaczliwości. W nocy budzi się co 30 minut, co godzinę z
krzykiem. Od urodzenia ma kłopoty skórne, ale tylko w obrębie twarzy-są to
wędrujące szorstkie, czerwone placki, głownie na policzkach, brodzie. Kilka
dni temu zauważyłam szorstkie miejsca na ramionkach.Złaziłam już mnóstwo
lekarzy i w zasadzie każdy twierdzi, że należy przeczekać, że dzieci tak mają,
że zęby, że to, że tamto. Od kilku tygodni córeczka ma podkrążone,
podpuchnięte oczka, bardzo je trze-byliśmy u okulisty-stosowane kropelki nic
nie dały. Ja od początku karmię piersią, od niedawna pozwalam sobie na
odrobinę nabiału, a córeczce stopniowo rozszerzam dietę. Robiliśmy badania w
Felixie-córeczce wyszły nieliczne lamblie i ++ candida oraz ++ candida u mnie.
Pediatra oczywiście wyśmiał. Co robić...?