glista ludzka

08.01.09, 08:05
Czy wiecie, jak i czym leczyć glistę, a zaraz potem lamblie u 15
miesięcznego dziecka? Nasi lekarze twierdzą, że jest za małe, żeby
je leczyć, więc leczenie pozostałych członków rodziny wg. mnie jest
bez sensu, bo znowu załapiemy...Poza tym, najbardziej ta paskuda
dokucza właśnie jemu..
    • kasia8305 Re: glista ludzka 08.01.09, 08:52
      Moja mała jak miała 15 miesięcy ( a może i mniej) dostała pyrantelum w
      zawiesinie, po dwóch tygodniach powtórkę. Póżniej ponownie była leczona, jak
      miała 20 miesięcy Vermoxem, ale lekarka kazała podac po jednej tabletce przez
      dwa dni- były to dawki zdecydowanie za małe i glista dalej siedziała. Jak mała
      miała 22 miesiące dostała zentel- dwie tabletki jednorazowo przez trzy dni.
      Byłam pewna, że to pomogło- mała w kale wydalała resztki pasożyta, zaczęła jeśc
      (podawałam jej wtedy apetizer na apetyt). W 4 badaniach kału nic nie wyszło.Ale
      teraz już tej pewności nie mam. Mała ma częściej jakieś wysypki na skórze, z
      jedzeniem znowu problem- chociaż może jestem przewrażliwiona i to tylko wynik
      ząbkowania , bo wychodzą jej właśnie trójki. Lekarka też mówiła, że córcia była
      za mała, co wszystkie te leki są dla dzieci powyżej drugiego r.ż., ale jak Twoje
      dziecko ma duże problemy z powodu pasożyta to raczej nie można czekac. A może
      spróbuj metod naturalnych- nalewki, olej z pestek dyni.
      • annajulia2 Re: glista ludzka 08.01.09, 09:46
        Byłam u Mikołajewicz jak mój mały miał 15 mcy i przepisała nam:

        Zentel homeopatyczny 9 ch - kupic w VM albo w Sycowie - tam to robia
        3 razy 3 kulki po 7 dni
        7 dni przerwy
        3 razy po 3 kulki 7 dni

        Obserwowac kupy - w kupie znalazlam długie cienkie nitki, które nie
        mogly byc resztka pokarmu, bo malec wszystko mial pokrojone na
        krótsze kawałki.

        Po kulkach mały zaczął spac w nocy znacznie lepiej.

        Po tym znalezisku zalciła nam :
        - kontynuowac kulki do pelni 15 ch
        - zaczac dawac po pelni ksiezyca pyranthelum:
        3 dnia po 5 ml
        lyzeczke czegos na przeczyszczenie np. Laktulosa.

        Po pyranthelum nic sie nie działo, mam wrazenie ze juz kulki pomogły.

        Pozdrawiam
        • maman3 Re: glista ludzka 08.01.09, 16:21
          Dziękuję za odpowiedźsmile, homeopatia, niestety, nie wchodzi w grę,
          myslałam własnie o ziołach, ewentualnie pyrantelum, tylko, że ponoć
          ono może glisty nie ruszyć..., a co potem z lambiamii???
          • maman3 Re: glista ludzka 08.01.09, 23:04
            Jeszcze jedno mnie frapuje- czy można nie miec klasycznych objawów
            posiadania glisty, mając ją? Moje dzieci nie kaszlą , rzadko mają
            problemy z drogami oddechowymi, nie mają wysypek( pojedyncze blade
            krosteczki, które nie swędzą- sporadycznie). Najstarszy nie miewa
            bólów brzucha- może nie ma tej glisty? Kiedyś był wątek, czy posyłać
            takie dziecko do przedszkola, padła odpowiedź, że tak, bo nie można
            zarazić się od kogoś, źle wytartymi po kupce rączkami tez nie
            zarazi dziecko, bo postać larwalna, etc..., to w takim razie,
            dlaczego zakłada się, że cała rodzina ma glistę, jeśli ma ją jeden
            czlonek? Możecie mi to wytłumaczyc?
Pełna wersja