Dlaczego te powieki????

30.01.09, 16:07
Witam ,czy spotkałscie się z pękającymi sączącymi się powiekami ,
mój 4 latek tak ma , zasycha to wszystko w nocy a rano! ... ciężko
mu oczka otworzyć, z czego to? dodoam że ma azs a teraz jakoś
jeszcze to doszło, najgorsze to to że trze je i koło się zamyka,
niewiem czym to pielęgnować smarować, przecież to czka, takie
delikatne, czekam na odp. Pozdrawiam.
    • mamaady Re: Dlaczego te powieki???? 30.01.09, 22:17
      Pękające, sączące się rany? Strasznie współczuję... Byłaś u
      alergologa?
      Moje dziecko ma alergię i azs, bardzo pilnujemu diety i wszystkiego,
      ale jak sobie w świeta pojadła mandarynek, to była katastrofa. W
      sylwestra dostała wysypki, w nowy rok spuchła na twarzy, opuchlizna
      szybko zeszła (po kilku godzinach), a te wysypki trzymały się
      miesiąc (dopiero od paru dni nie ma śladu). Miała na powiekach takie
      krostki, z których po pęknieciu wylewał się płyn, chyba coś
      podobnego do twojego synka. Byliśmy u lekarza, powiedziała, że
      niewiele można zrobić. Nie było maści sterydowej, bo to jednak na
      oczy moze zaszkodzić, dziecko dostało tylko xyzal. po prostu po
      odstawieniu alergenu krosty same zaczeły znikać i tyle.

      A u ciebie jest gorzej po nocy, czy tylko rano jest kłopot z
      zaschnietą wydzieliną z ran?
      • mamciulka-nikulka Re: Dlaczego te powieki???? 31.01.09, 09:40
        Do oczu jest taka maść Oxycort A. Jest niestety z hydrokortyzonem, ale w tej
        sytuacji chyba nie ma wyjścia, bo dziecko się strasznie męczy. Mi dermatolog
        przepisał tą maść jak synek miał 6 tygodni, smarowałam mu nią buzię, wtedy byłam
        zielona, ale pomogła błyskawicznie.
        • oli.nek Re: Dlaczego te powieki???? 31.01.09, 10:42
          może antybiotyk Biodacyna (na receptę). lekarz to widział? może dieta zła. mleko
          zaśluza. pasożyty też.
          • september77 Re: Dlaczego te powieki???? 31.01.09, 11:25
            Dziękuję za wszelkie sugestie i odp. nie bardzo wiem już co robić,
            pasozyty nie wyszły nigdzie, żadnych objawów typowych tylko ta
            skóra....dieta ciągle próbuje i takiej i takiej i żadnej pszenicy,
            mleka broń Boże w żadnej postaci, gotowanie wg pp i nic jak
            przyjdzie jakiś "dziwny" okres to niewiem co i jak bym robiła
            poprostu go wyrzuca! Powietrze? Pełnia? Jest dobrze nie ma śladu a
            potem taki atak...A lekarze? Sterydy...i smarować... smarować....
Pełna wersja