Czego jeszcze nie jeść?

18.11.03, 09:43
Pewnie będę się powtarzać z moimi pytaniami ale chciałabym żeby doświadczone
w alergii mamy pomogły mi wyeliminować z mojego jadłospisu to co uczula moją
Zuzkę. Kiedy miała niecałe dwa miesiące już wyskoczyły jej krostki na buzi.
Pani doktor - ordynator oddziału dermatologicznego w szpitalu dziecięcym na
Lesznie w Warszawie powiedziała, że to łojotokowe zapalenie skóry ale
ponieważ dziecko przez nas rodziców jest obciążone alergią już wtedy
wyeliminowała mi duzo rzeczy z jadłospisu. Oczywiście nabiał, jaja, kurczaka,
owoce cytrusowe, kakao, etc. To nie było tak, że zupełnie nie jadłam nabiału
bo podgryzałam żółty serek albo piłam np cappucino gdzie było mleko w
proszku. Buźkę smarowałyśmy papka robioną na zamówienie i pomogło. Ale potem
niestety krostki znowu wróciły i teraz czym bym nie smarowała cały czas są -
mniejsze lub większe ale są. Ponieważ jak słyszałam alergie da się na pewno
stwierdzić jak dziecko ma 3 miesiące więc kilka dni temu odwiedziliśmy
ponowni alergologa - tym razem w CM LIM. Pan doktor kazał mi radykalnie
wyrzucić mleko i pochodne, żywność gdzie były użyte konserwanty i obserwować.
Obserwuję od soboty i nic nie widzę.Jem tylko:
pieczony własnoręcznie schab
indyka pieczonego
dżem ananasowy
banany
jabłka
ziemniaki
ryż
kaszę
makarony bez jaj
chleb zwykły bądź razowy
Finea niskokaloryczna
pierniczki ale bez mleka i jaj
piję herbatę
karotkę - jabłko+banan+marchew.

Nikt mi nie może powiedzieć co jest z tym ananasem. Jak na moje oko powinien
być ok. Nie ma pestek, nie jest cytrusowy i jeszcze nie spotkałam go na
liście produktów zabronionych. Tak samo nie wiem co z cielęciną - w sumie
żadne lekarz mi jeszcze nie zabraniał
Wczoraj kupiłam ohydny napój sojowy ale tez przeczytałam, że to może soja
uczulać. I dobrze, bo jest ohydny...
Próbowałam też z mlekiem kozim ale za bardzo czuc biedną kózkę i jakos nie
mogę. A poza tym szukałam mleka żeby go pić z kawą a kawa pachnąca kozą nie
jest zbyt smaczna. Czy wy pijecie czarne kawy???
A może to problem w chlebie?
Mogłabym rozszerzyc swoej menu o dżemy śliwkowe i brzoskwiniowe ale boję się,
że ni minął jeszcze czas kolek. Zuza kolek nie miała, za tydzień kończy 3
miesiące. Czy jest szansa, że ten problem nas już nie dotyczy?
Kapałam ją w Balneum ale mam wrażenie, że po tym zrobiła jej się bardzie
sucha skóra na nóżkach i dłoniach. Teraz wróciłam do Oilatum, smaruję ją też
kremem tej firmy.
Je tylko pierś.
Dziewczyny pomóżcie, przecież trzeba coś jest żeby karmić a moja ZUzia to
duży żarłok i je naokrągło. Może możecie też polecić dobrego alergologa w
Warszawie? Wielkie dzięki i przepraszam jesli napisałam ten list nieskładnie
ale tysiąc myśli mam w głowie i wszystko naraz próbuję napisać
    • aniapatryk Re: Czego jeszcze nie jeść? 18.11.03, 10:47
      Ja jadłam banany, jak sie potem okazało one uczulały małego najbardziej.Zresztą
      jak widzę to wszytsko moze uczulać , nawet ryż czy jabłka.
      • skarolina Re: Czego jeszcze nie jeść? 18.11.03, 10:52
        Też bym wyrzuciła banany. Mojej córce uczulenie na nie przeszło około 18 m-ca
        życia.
    • halina_mama_leny Re: Czego jeszcze nie jeść? 18.11.03, 11:40
      Mozliwosci jest troche - rzeczywiscie chleb, tzn. jakies mleczne w nim
      dodatki, ananas, banany, zdarza sie uczulenie na jablka pierniczka czasem
      jakies polewy nie mają? Cielęcina jak najbardziej jest zabroniona, zreszta nie
      uwierzę, że żaden lekarz nie zabronił ci wolowiny, a cielecina rozni sie od
      niej tylko wiekiem. W pierwszym etapie diety absolutnie zabronione jest mleko
      kozie czy sojowe, możesz je ew. wyprobowywac, jak ustapia zmiany. Zreszta
      zabielana kawa - blee! winkDo diety dobrze tez dodać sporo cierpliwości.
      Pamietaj, że kilka dni trwa zanim tewoj pokarm sie "oczyści" z bialek mleka,
      znaowy kilka dni, zanim sie "oczysci" organizm dziecka i dopiero zmainy
      zaczynaja sie cofać...
      I jeszcze jedno, przy alergi "dieta", przy której podgryzasz serek, nie ma ani
      odrobinę więcej sensu niż nie trzymanie diety w ogóle. Przy nietolerancji
      pokarmowej czasrm moze to pomowc, ale przy alergii nie.

      Pozdrawiam
      H.
    • isma Re: Czego jeszcze nie jeść? 18.11.03, 12:09
      Obstawiam pierniczki, pewnie jest w nich miod. Ale banany i ananas tez moga byc
      podejrzane. Czy w Finei jest serwatka? I zgadzam sie z tym, co napisaly
      dziewczyny, male grzeszki przeciw diecie odbieraja jej zasadniczy sens.
      Aha, z doswiadczenia pietnastomiesiecznej karmicielki malej alergiczki moge
      powiedziec, ze zdumiewajace jest, jak niewiele mozna - wolno - jesc i ciagle
      karmic (nie powiem, zeby mi sie to podobalo, ale tak jest).
      • tiga1 Re: Czego jeszcze nie jeść? 18.11.03, 13:01
        chyba niedokładnie się wyraziłam. Od ostatniej soboty, od kiedy lekarz
        wprowadził mi ostrą obserwację nic co mogło nawet stać koło mleka już nie
        podgryzam. Pierniczki zaczęłam jeść dopiero teraz ale nie ma w nich miodu czy
        orzechów a ja musze jeść coś słodkiego. W margarynie serwatki nie ma - to już
        sprawdzałam. jesli to może być chleb co co jecie zamiast niego?
        A może to szarlotka, którą robię z mąki, cukry i kaszy manny?
        • halina_mama_leny Re: Czego jeszcze nie jeść? 18.11.03, 13:53
          tiga1 napisała:


          > podgryzam. Pierniczki zaczęłam jeść dopiero teraz ale nie ma w nich miodu
          czy
          > orzechów a ja musze jeść coś słodkiego. sprawdzałam.
          Ze dwa tygodnie nie wytrzymasz? A nie ma tez polewy żadnej? Ani "tłuszczu
          roslinnego", który mógłby się okazac mleczna margaryną?
          > jesli to może być chleb co co jecie zamiast niego?
          Chleb. Tyle, że po wywiadzie w piekarni.
        • aska_f Re: Czego jeszcze nie jeść? 18.11.03, 14:37
          Sorry, ale nie rozumiem stwierdzenia "ja musze jesc cos slodkiego". Dlaczego
          musisz? Bo lubisz? Ja jestem od 2 miesiecy na diecie - jem ryz, ziemniaki,
          jablka, pieczona w domu wieprzowine, pieczywo chrupkie ryzowe i kukurydziane,
          marchewke. I nic poza tym. A bylam ogromnym lasuchem, potrafilam zjesc
          tabliczke czekolady na raz. Ale widok krostek na buzi i cialku mojego synka i
          to jak on sie meczy jak jest caly zsypany pomaga mi wytrwac. I robic
          jednoczesnie "jalowy obiad" dla siebie i np. lasagne czy inne cudo dla meza.
          I kupowac mezowi czekolade i patrzec jak on ja zjada na moich oczach (ostatnio
          mu wyrwalam kawalek i wachalam przez 10 minut wink) I dwie rzeczy mnie
          pocieszaja - ze synek ma teraz skore prawie idealna i moge wreszcie zaczac
          rozszerzac diete (od wczoraj probujemy winogrona). I druga to to ze przez te 2
          miesiace schudlam juz prawie 7 kg smile))
          Tak wiec jesli masz jakies medyczne zalecenia i musisz cos slodkiego to
          przepraszam za moj wywod. Ale jesli takich nie ma to nie rozumiem.

          Pozdrawiam i zycze wytrwalosci i sukcesow w walce z alergia!
          Aska
          • gyokuro Re: Czego jeszcze nie jeść? 18.11.03, 15:33
            Wywal banany i ten dżem.
            No a zamiast pierniczków kup sobie ciastka holenderskie półsłodkie - są bez
            mleka i bez jajek. Żarłam je na potęgę! A potem już nie mogłam, bo u nas winna
            była niestety pszenica - więc chleb tylko żytni (trzeba sprawdzać skład, bo
            wiele ma tylko tak napisane, a w składzie są obydwie mąki, żytnia i pszenna) i
            żadnych ciastek!
    • szymanek4 Re: Czego jeszcze nie jeść? 18.11.03, 16:45
      A ja ze słodkości jem sezamki i jak któraś mi napisze, że sezam też uczula, to
      się popłaczę. Bo poza nim to w sezamkach nic już nie ma - tylko glukoza.
      • chalsia Re: Czego jeszcze nie jeść? 18.11.03, 18:11
        No to bardzo mi przykro. Akurat ziarno sezamowe należy do dość silnych
        alergenów. Ale może masz szczęście i dla Twojego malucha jest OK smile

        A do Tigi - powtórzę swoją mantrę - proszę przeczytaj sobie CAŁY wątek "dieta
        mamy karmiącej małego alergika".
        Na mój gust jesz jeszcze kilka rzeczy, które powinnaś odstawić, przynajmniej na
        jakiś czas np. pieczywo, kaszę, etc. Ale to wszystko możesz sobie przeczytać w
        wyżej wymienionym wątku.

        Pozdrawiam,
        Chalsia
    • justynamamamaksa Re: Czego jeszcze nie jeść? 18.11.03, 16:50
      Przeczytaj mój list:Ważne.Inne testy.Sukces.
      Mój Maks jest uczulony na ananasa,śliwki,ziemniaki,ryż,ale mnóstwo innych je.
      Polecam książkę dr D.Myłek "Alergie"oraz stronę www.leap.pl.
      Justyna
    • przem4all Re: Czego jeszcze nie jeść? 20.11.03, 11:19
      Jezeli dobrze rozszyfrowalem skrot CM LIM (Centrum Medyczne w Mariocie) to
      polecam z czystym sumieniem Pana Dr Baranowskiego (prowadzil naszego Adriana) i
      wg nas jest naprawde świetny. Dieta mojej zony w najgorszym okresie skladala
      sie z chleba bezglutenowego i tylko gotowanego indyka, a potem raz na dwa
      tygodnie nowy produkt byl wprawadzany. Z tej listy zastanowilbym sie nad
      bananem (przynajmniej nasz Adrian byl na niego uczulony) i mozesz sprobowac
      zamienic fineę na zwykle maslo roslinne. Do kawy uzywalismy mleczko sojowe(o
      smaku waniliowy - jest w miare znosne). O cielecinie slyszelismy ze jednak
      uczula, wiec nie podawalismy. Do kapieli mozesz zastowac zwykly krochmal -
      pomaga - sprawdzony przez nas, a do smarowania dziecka uzywalismy robionych
      masci na recepte wypisanych przez lekarza.
Pełna wersja