4,5 miesiąca bez alergii a teraz co....? Pomóżcie

20.02.09, 10:28
Witajcie, może któraś z Mam będzie w stanie podpowiedzieć co robić.
Mój synek zaczął ostatnio dość dużo ulewać i to nie tylko po jedzeniu przy
odbiciu ale też nawet pół godziny czy godzinę po jedzeniu. Dodatkowo na
policzku pojawiła mu się grupa czerwonych krosteczek i suche placki na
ramionach, karku i za kolankami. Czy słusznie podejrzewam, że to alergia i
AZP? To wszystko zbiegło się w czasie z wizytą u okulisty i stresem, jakim
było dla niego udrażnianie kanalika łzowego.
Pewnie poradzicie wizytę u lekarza - możemy iść dopiero we wtorek. A co do
tego czasu? Kombinować coś z dietą (jest tylko na piersi)? Do tej pory nie
reagował na żadne produkty i ostatnio nie było żadnych nowości. Od samego
początku kąpany jest w Oilatum, bo po fototerapii w szpitalu miał wysuszoną
skórę i jakoś tak już się przyzwyczailiśmy.
A teraz nie wiem na co zareagował sad I naprawdę nie wiem co zrobić.
Obserwować? Coś zmienić? Poradźcie proszę.
    • jagabaga92 Re: 4,5 miesiąca bez alergii a teraz co....? Pomó 20.02.09, 10:33
      zacznij od wyeliminowania ze swojej diety mleka i przetworów (masła i serwatki w
      proszku też), bo z tego, co piszesz, to typowe objawy skazy białkowej. Po ok.
      1-2 tygodniach wszystko powinno zacząć się normować.
      • kwaczuszka13 Re: 4,5 miesiąca bez alergii a teraz co....? Pomó 20.02.09, 10:48
        Dzięki za odpowiedz. Też zaczęłam podejrzewać skazę... Ale czy to może pojawić
        się tak nagle, gdy wcześniej było ok? Maniaczką mleka nie jestem, jogurty itd to
        i owszem ale nie świeże mleko...
        Tylko czym w takim razie zastąpić mleko w diecie, żeby nie zrobić małemu i sobie
        krzywdy?
        I czy warto czymś nawilżać te placki?
        Ze względu na to, że ostatnio latamy z małym po lekarzach (kardiolog, neurolog,
        okulista), już miałam wizję wizyty u dermatologa i alergologa. Czy wg Was warto,
        czy panikuję?
        • jagabaga92 Re: 4,5 miesiąca bez alergii a teraz co....? Pomó 20.02.09, 11:03
          Do nawilżania fajne są emolienty (ja najbardziej jestem zadowolona z Emolium).
          Ale zobaczysz, że gdy wyeliminujesz alergen, to nawilżanie nawet nie bedzie
          potrzebne. W każdym razie wystrzegaj się jak ognia sterydów (nota bene chętnie
          przepisywanych przez lekarzy, bo skóra po nich szybko "wraca" do normy) -
          świetnie i szybko leczą zmiany skórne, ale skutki uboczne są olbrzymie.

          Włącz do swojej diety preparaty wapniowe i witaminowe, albo jeśli dasz radę to
          najlepszym i w 100% przyswajalnym źródłem wapnia i minerałów są zmielone na pył
          skorupki jajek (ale od takich wiejskich kur, a nie z jajek sklepowych). Skorupki
          gotuje sie 5 minut, suszy, mieli (w młynku ręcznym!!!) i je łyżeczkę dziennie
          (można same, można dodać np. do kiślu, do panierki).
          • kwaczuszka13 Re: 4,5 miesiąca bez alergii a teraz co....? Pomó 20.02.09, 11:13
            No tak, "sterydy najlepsze na wszystko"...
            To chyba nie pozostanie mi nic innego jak pożegnać się z mlekiem na jakiś czas.
            Tylko pytanie na jak długo?
            Z tymi skorupkami to mnie troszkę przeraziłaś wink Ale i tak nie mam dostępu do
            wiejskich jajek.
            • jagabaga92 Re: 4,5 miesiąca bez alergii a teraz co....? Pomó 20.02.09, 11:32
              > To chyba nie pozostanie mi nic innego jak pożegnać się z mlekiem na jakiś czas.
              > Tylko pytanie na jak długo?

              Nie chcę Cie martwić, ale pożegnaj sie z mlekiem raczej na cały okres karmienia
              piersią. Mój synek był tak mocno uczulony, że nawet śladowe i ilości mleka lub
              serwatka w proszku zawarte np. w kupowanych herbatnikach go uczulały. Masło też
              sad Ale na pocieszenie napiszę Ci, że warto, bo synek wcale nie chorował, a
              problemy z chorobami zaczeły sie własnie, gdy na zlecenie alergologa zaczełam mu
              dawać mleko, żeby się "nie odzwyczaił". Odstawiłam mleko i znów młody zdrów jak
              ryba smile, podczas gdy wszyscy wokół kichaja i kaszlą.

              Aha, dawaj jeszcze synkowi probiotyki - dla "skazowców" najlepszy Dicoflor 30,
              bo nie zawiera białek mleka, ani glutenu, a jednocześnie uszczelnia jelita i
              może pomóc szybciej uporać się z problemem. Bakterie probiotyczne równiez nie
              przepuszczą drobnoustrojów chorobotwórczych.

              I na zakonczenie: pamietaj, że problemy skórne = chore jelita.

              Powodzenia, bo wiele przed Wami smile
              • kwaczuszka13 Re: 4,5 miesiąca bez alergii a teraz co....? Pomó 20.02.09, 12:04
                To faktycznie mnie "pocieszyłaś".
                I jak zawsze: dobry lekarz to podstawa ale trzeba zachować zdrowy rozsądek...
                Jeśli ta skaza się potwierdzi, to będę miała większy problem. Niedługo wracam do
                pracy i może się okazać, że wprowadzenie produktów stałych nie będzie takie
                proste jak myślałam. Orientujesz się może jak bardzo może to wpłynąć na
                "dorosłą" dietę maluszka?
              • kwaczuszka13 Re: 4,5 miesiąca bez alergii a teraz co....? Pomó 20.02.09, 12:07
                I jeszcze jedno pytanie - czy skaza powinna być widoczna jakoś w kupkach?
                • jagabaga92 Re: 4,5 miesiąca bez alergii a teraz co....? Pomó 20.02.09, 12:30
                  W kupkach skaza nie koniecznie musi być widoczna - u mojego synka była w postaci
                  kilku rzadkich kup dziennie, w których był śluz. Ale może się objawiać, tak jak
                  u Twojego synka, ulewaniami (u mojego akurat ulewania były sporadyczne).

                  A odpowiadając na pytanie z poprzedniego Twojego postu, to czasem dziecko
                  samoistnie "wyrasta" z alergii, a czasem przeradza się w inną postać (tzw. marsz
                  alergiczny), tzn. może jeść wszystko, ale np. ma problemy oddechowe (alergia
                  wziewna, częste infekcje gardła, oskrzeli, płuc, astma). To na początku trudne
                  żyć z alergikiem pokarmowym pod jednym dachem, bo mleko jest praktycznie
                  wszechobecne, ale trzeba czytać etykiety i nawet łatwo znaleźć rzeczy bez mleka
                  i pochodnych. Mój synek nie jest uczulony na soję (też częsty i silny alergen),
                  więc pije i je to, co z soi, jako ciasteczka chrupie wafle z dżemem domowej
                  roboty. Są też dostępne produkty kozie, ryżowe.

                  No i w przyszłości przy rozszerzaniu diety uważaj na owoce małopestkowe
                  (truskawki, poziomki, kiwi, agrest).
                  • kwaczuszka13 Re: 4,5 miesiąca bez alergii a teraz co....? Pomó 20.02.09, 15:18
                    Bardzo dziękuję Ci za odpowiedz. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko czekać do
                    wizyty lekarskiej i zgłębiać temat.
                    Pozdrawiam
    • olusiek81 Re: 4,5 miesiąca bez alergii a teraz co....? Pomó 20.02.09, 17:10
      jesli to dopiero teraz i tak nagle wystapiło to moze maly nie ma
      uczulenia na mleko tylko na cos innego czego wczesniej nie jadłas ,
      bo skaza to nie tylko uczulenie na nabial przeciez, moze np jakas
      ryba , jesli chodzi o te zmiany skórne to moga schodzic długo mysle
      ze nawet 3-4 tygodnie wiec sie nie załamuj jesli nie beda wychodzic
      nowe to znaczy ze jest ok
      • kwaczuszka13 Re: 4,5 miesiąca bez alergii a teraz co....? Pomó 21.02.09, 13:47
        No właśnie problem w tym, że nie mogę przypomnieć sobie co nowego trafiło do
        diety. Wcześniej wprowadzałam stopniowo wszystko, łącznie z cytrusami i nigdy
        nie było problemów. Jeśli trzeba będzie eliminować "coś" to chyba będę zmuszona
        rozpocząć wprowadzanie od początku.
        A teraz przed wizytą u lekarza, zgodnie z tym co mówisz, nie pozostaje mi nic
        innego jak obserwować czy nie wyskakują nowe zmiany i patrzeć na to co jem.
        Pozdrawiam
Pełna wersja