kluchami
22.02.09, 22:41
Bardzo proszę o pomoc. Mój synek (3,5 roku). W ciągu ostatniego 1,5
roku przeszedł 5 zapaleń krtani (prawie za każdym razem zastrzyk ze
sterydów, bo budził się z dusznością), w sezonie jesienno – zimowym
ma problemy z suchą skórą i jej „swędzeniem”, latem – nawet bez
szczególnej pielęgnacji jest w porządku. Nigdy nie miał wysypek po
zjedzeniu czegoś. Karmiony był przez rok piersią. Do tej pory
alergolog, stawiał bardziej na pielęgnację skóry (kąpiele w oilatum,
maść cholesterolowa itp.), przy zaostrzeniach leki (ostatnio
Aerius). Chodzi do przedszkola, więc często łapie infekcje, ale nie
jest tak, że non stop chodzi zasmarkany i kaszle. W każdym razie
udaje się bez antybiotyków. Ma dobry apetyt, śpi raczej dobrze.
Ostatnio wybrałam się do innego alergologa, który stwierdził, że
synek musi być przewlekle leczony, bo inaczej nabawi się astmy.
Dostał zalecenia: codziennie singulair i inhalacje z fixotide. Na
razie się wstrzymuję i mam zamiar skonsultować to jeszcze z innym
lekarzem… Strasznie się zmartwiłam. Dodam jeszcze, że ani ja ani mąż
nie jesteśmy alergikami. Proszę napiszcie co o tym myślicie? Z góry
dziękuję z odpowiedzi.