york a alergik pytanie do specjalistów

16.03.09, 21:09
witam rodzice posiadają yorka, nasza małą jest alergikiem miala robiony test z
krwi w którym wyszło ze jest uczulona na psa, ponoc yorki nie uczulają ale jak
to jest naprawdę bo co lekarz to inna opinia, dodam ze zauważyłam ze jak
jestesmy u rodziców to małą jakby cieżej oddychała i łapie ja nieraz suchy
kaszel, obstawiam ze to może być przyczyna psa> co myslićie, dodam ze ma
podejrzenie astmy, ma 3,5 roczku, dzięki za rady
    • chalsia Re: york a alergik pytanie do specjalistów 16.03.09, 21:48
      > krwi w którym wyszło ze jest uczulona na psa, ponoc yorki nie uczulają ale jak
      > to jest naprawdę bo co lekarz to inna opinia

      NIE MA nieuczulających psów !!!
      Z resztą sama widzisz jak organizm córki reaguje w czasie i po spotkaniu z psem
      rodziców.
    • annamarta6 Re: york a alergik pytanie do specjalistów 17.03.09, 08:08
      pod koniec zeszłego roku znajomi kupili yorka dla dziecka oczywiscie.
      po 3 dniach wrociło zwierzatko do hodowli gdyz jednak uczuliłosad
      dziecko i ojciec dziecka zapuchnieci na max!
      • kasia782 Re: york a alergik pytanie do specjalistów 17.03.09, 10:48
        podobnie uważam zreszta widze jak jest przed a jak po.... ale potrzebuje mocnych
        argumentów i fachowej rzetelnej odpowiedzi a widac co lekarz to opinie
        • chalsia Re: york a alergik pytanie do specjalistów 17.03.09, 10:56
          argument rzetelny - uczula nie tylko sierść, ale także złuszczający
          się naskórek, a ten wszystkie psy mają identyczny, bez względu na
          to czy są łyse (jak np. chiński grzywacz), mają wełnę (np. pudel),
          sierść bez podszerstka (wyzeł) czy z podszerstkiem (owczarek
          niemiecki) czy tzw. włos jak york (co jest de facto tylko potocznym
          określeniem).

          Jedyne co mozna stwierdzić to to, że psy bezwłose (jak chiński
          grzywacz czy nagi meksykańczyk) uczulają w mniejszym stopniu (bo są
          alergeny z naskórka ale za to mają b. mało sierści).
          • kropka.kreska Re: york a alergik pytanie do specjalistów 17.03.09, 12:29
            jakby tak kapac psa regularnie i czesto to powinno troche pomoc - zsmywa sie
            wtedy zluszczony naskorek i nie ma go na psie tak duzo i nie roznosi go po domu
            kota podobno trzeba przecierac wilgotna gabka surprised

            a co do yorka
            ja mam potworne uczulenie na psy! a mam yorka od kilku lat i nie reaguje na
            niego wcale...

            czy szukasz tych opinii zeby przekonac rodzicow do pozbycia sie psa?
            • chalsia Re: york a alergik pytanie do specjalistów 17.03.09, 12:44
              kropka.kreska napisała:

              > jakby tak kapac psa regularnie i czesto to powinno troche pomoc -
              zsmywa sie
              > wtedy zluszczony naskorek i nie ma go na psie tak duzo i nie
              roznosi go po domu

              czego by się nie robiło - przebywanie na stałe z uczulającym
              alergenem nie jest dobrą rzeczą dla zdrowia.
              • kropka.kreska Re: york a alergik pytanie do specjalistów 18.03.09, 00:01
                > czego by się nie robiło - przebywanie na stałe z uczulającym
                > alergenem nie jest dobrą rzeczą dla zdrowia.

                napisalam "troche pomoc" - pytanie dotyczy psa u dziadkow a nie psa w domu alergika

                a stale przebywanie? no jasne ze jest niedobre

                ja np nie mialam zadnych alergii do ok 12-13 roku zycia
                wtedy zaczelam reagowac baaardzoo mocno na trawy zboza jakies tam drzewa

                w wieku 18-22lat mialam juz po 3zap oskrzeli i 3 anginy w ciagu roku
                antybiotyk pakowanli we mnie co chwila, po pewnym czasie przestalam juz
                wykupowac recepty i probowalam leczyc sie domowymi sposobami bo uboczne skutki
                byly duzo gorsze niz samae choroby

                wizyty u wlascicieli kotow i psow konczyly sie slinotokiem, katarem potwornym,
                lzami i innymi atrakcjami

                a co bylo przyczyna? od ok 10roku zycia mialam kota! i wyniszczalo mnie to
                powolutku ale skutecznie...

                co ciekawe nie reagowalam na tego kota! na poczatku wcale! po jakims czasie -
                mysle ze po ok 10latach, nie moglam juz brac go na rece, ale jak lazil sobie po
                domu to bylo ok - pozornie oczywiscie...potem sie wyprowadzilam i wszystko
                minelo...anginy, zap oskrzeli...tylko poczatek lata to dla mnie droga przez
                meke, wizyty u psow i kotow tez nie naleza do najmilszych ale da sie zniesc -
                jest kolosalna roznica w prownaniu do poprzedniego stanu...

                niestety lekarze do ktorych chodzilam bagatelizowali moj stan, nawet kiedys pani
                dr powiedziala ze to alergiczne zap oskrzeli - co mnie zdziwilo, nie wiedzialam
                ze cos takiego istnieje po czym bez chwili wahania wypisala mi antybiotyk i z
                wielka laska leki antyhistaminowe!!! a skierowanie do alergologa musialam
                wywalczyc bo po co mi ono?

                teraz mam psa i dwoje dzieci, pies byl pierwszy ale gdyby dzieci byly pierwsze
                to raczej bym sie na psa nie zdecydowala bo wiem z wlasnych doswiadczen ze
                alergia moze wyjsc po czasie...
                • chalsia Re: york a alergik pytanie do specjalistów 18.03.09, 00:12
                  w poprzednim poście napisałaś "a co do yorka
                  ja mam potworne uczulenie na psy! a mam yorka od kilku lat i nie reaguje na
                  niego wcale..."

                  a teraz tu opisujesz swoje przejścia z kotem - a przeciez dokładnie tak samo
                  było - "nie reagowałas" na tego kota. W cudzysłowie - bo jednak proces chorobowy
                  jak najbardziej się toczył.

                  Nie obawiasz się, że z psem jest/będzie tak samo jak z kotem? Ja bym na Twoim
                  miejscu takiego ryzyka nie podejmowala.
                  • kropka.kreska Re: york a alergik pytanie do specjalistów 18.03.09, 10:22
                    obawiam sie...
                    ale pies ma juz 5lat i poki co nie ma problemu
                    wiesz zanim wzielam tego psa, to oczywiscie wypytalam sie alergologa o to czy
                    moge - jak wiadomo lekarze sa rozni - bez wahania powiedzial, ze TAK...wiec go
                    wzielam...
                    teraz wiem o alergii duzo wiecej - i wcale nie od lekarzy, tylko sama sie
                    dowiedzialam - i prawdopodobnie dzis nie zdecydowalabym sie na zadne zwierze
Pełna wersja