lutanna
21.03.09, 00:09
Mojej 4 letniej córeczce wyszły pojedyncze jaja glisty. Jestem
załamana. Czytam i płakać mi się chce. Przeczytałam, że mogą one
prowadzić nawet do śmierci i że trudno je wytępić. Strasznie się
boję. Czy trzeba leczyć cała rodzinę? Córka ma szorstkie ręce i nogi
oraz kupy o konsytstencji słoiczkowych zupek. Mąż żadnych objawów ja
i synek też nie. Synek ma niecałe 5 miesięcy, karmię go wyłącznie
piersią. Czy jego trzeba leczyć? A mnie? Przy karmieniu mogę te leki
brać? Co można brać zamiast chemii jeśli karmię piersią? Co dawać 4
latce żeby glisty nie wróciły. Boję się, że synek się zarazi, jest
taki malutki. My bardzo dbamy o higienę, może nawet przesadnie,
wszystko ciągle myjemy,zwłaszcza ręce ale córka chodzi do
przedszkola a tam wiadomo jak z higieną.Błagam napiszcie coś
optymistycznego bo oszaleję.