metronidazol - jak działał na Wasze dziecko

29.03.09, 21:46
Witam.
Mój 16 - miesięczny synek przez dłuższy czas budził się z krzykiem w nocy.
Budził się po 6 razy, płakał, rzucał się na moich rękach.Nie mogłam tego
znieść, tej bezradności. W dzień było cudownie -żywe, radosne dziecko, nie
było też problemu ze spaniem. Na skórze pojawiły się liszajki i ciemieniucha w
główce. Synek jest alergikiem ale do tej pory panowaliśmy nad kwestiami skórnymi.
Postanowiliśmy zrobić wszystkie możliwe badania i.... wyszły lamblie. Dziś
mija 6 dzień jak dajemy mu Metronidazol (3x 1/4 tabletki). I jestem załamana.
W dzień tak jak poprzednio jest super, ale w nocy jeszcze gorzej. Budzi się z
płaczem, popłakuje i szlocha przez sen. Aż tak bardzo się nie rzuca jak
poprzednio ale i tak jest tragicznie. Czy to wina leku czy może lamblie wcale
nie były przyczyną nocnych "koncertów" synka?A jeśli nie one to co? Wyraźnie
odnoszę wrażenie że coś go męczy, coś boli. Dodam że dostał też na ciele
"kaszkę" i dziś zauważyłam że na czole i buźce wyszedł mu spory liszajek. Już
nie wiem co robić. Te noce i jego płacz mnie wykończą psychicznie.
Napiszcie proszę jak na Wasze dzieci działał Metronidazol? Pocieszcie że po
kuracji będzie lepiej.
    • mniamumniamu Re: metronidazol - jak działał na Wasze dziecko 29.03.09, 23:34
      U nas też wyszły lamblie i tez mała w nocy się rzucała. Nie wiem, jak dziala
      Metronidazol, bo mamy coś innego, ale wszędzie piszą, ze na początku po podaniu
      leki nasilają objawy.Może to o to chodzi?
      • anyx27 Re: metronidazol - jak działał na Wasze dziecko 30.03.09, 00:26
        Metronidazol to antybiotyk (a dokładniej chemioterapeutyk), który
        powoduje po podaniu rekację tzw. Herxa. Więcej tutaj:

        pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_Jarischa-Herxheimera
        Jeśli są jakieś bakterie, na które działa metronidazol np. krętki
        boreliozy, ale też lamblie, to następuje pogorszenie spowodowane
        toksyami wydzielanymi przez zdychające bakterie. W praktyce oznacza
        to pogorszenie objawów.
      • k3456789 Re: metronidazol - jak działał na Wasze dziecko 26.08.09, 06:40
        objawy sa od zdychajacych pasozytow nie leku
    • mami7 Re: metronidazol - jak działał na Wasze dziecko 30.03.09, 09:57
      ja tez myslałam, ze jak sie poda leki na lamblie to musi byc pogorszenie. jednak
      lekarz wyprowadził mnie z błedu, twierdzac, ze jesli przy leczeniu z lambli sa
      wielkie sensacje oznacza to ni mniej ni wiecej, ze dziecko ma w dalszym ciagu
      robaki, które nie zostały wybite. przyznam, ze niestety przekonałam sie o tym na
      skórze własnego dziecka.

      jak wychodza lamblie, najpierw nalezy podac cos na robaki obłe.

      dokładnie jest to tez opisane w słynnym juz artykule o pasozytach.
      • anyx27 Re: metronidazol - jak działał na Wasze dziecko 30.03.09, 15:55
        Pogorszenie powoduje rozpad cyst, z których z kolei wydobywają się
        toksyny. Im większe pogorszenie, tym lepiej. Mami, zapytaj lekarza,
        czy słyszał o reakcji Herxheimera. Założę się, że nie sad niestety
        ciągle tacy lekarze się zdarzają sad Dobrze, że nie powiedział, że
        dziecko skoro tak reaguje, to ma alergię na metro, bo takie opinie
        wśród lekarzy są również popularne, niestety.
        • mami7 Re: metronidazol - jak działał na Wasze dziecko 30.03.09, 17:47
          tak lekarz słyszał. leczyłam syna u dr Mikołajewicz. objawy syna to potwierdzają.
          • mami7 Re: metronidazol - jak działał na Wasze dziecko 30.03.09, 17:55
            cytuję:

            "...Prof. Groer uczył na wykładach: czasami usuwanie pasożytów jest
            niebezpieczne, czasami lepiej ich nie ruszać. Dr Batke w swej monografii o
            lambliozie nigdy nie radzi usuwać pierwotniaków przed zlikwidowałem robaków
            obłych. W 16% przypadków istnieje zła tolerancja leków przeciw pierwotniakom,
            jeżeli niedostatecznie były usunięte robaki obłe. Przykład z mojej praktyki:
            Dziecko po 2-krotnej kuracji Vermoxem otrzymuje furazolidon. Przy każdej dawce
            oponuje przeciwko przyjmowaniu lekarstwa. Zrozumiałam, że niedostateczna była
            kuracja przeciw włosogłówce, bo tę najtrudniej usunąć. Jeszcze raz wróciłam do
            odpowiedniego leku, po którym ponownie podany furazolidon okazał się bardzo
            smacznym lekiem. W nieodpowiednim czasie podane leki przeciw pasożytom czasami
            zaostrzają wykwity skórne, czasami powstają nowe, dotąd nie występujące, może
            zjawić się zadyszka, a nawet atak astmy. Tłumaczę to zjawisko jako objaw
            Łukasiewicza-Kertzheimera. Środek docelowy niszczy pasożyty i zwiększa poziom
            toksyn we krwi. Trzeba o tym pamiętać, uprzedzić rodziców i warunkowo zalecić
            fenasolinę 2 x dziennie w dawce odpowiedniej do wieku."
          • antyka Re: metronidazol - jak działał na Wasze dziecko 26.08.09, 20:06
            W trakcie leczenia mojej corki - robale sie chyba wsciekly,
            bo zaatakowaly z pelna moca. Wczesniej dziecko mialo pokrzywki raz
            na jakis czas, a w czasie podawania leku, wylazly na bardzo dlugo.
            Zniknely dopiero kilka dni po rozpoczeciu kuracji balsamem
            kapucynskim.

            W trakcie leczenia, corka spala bardzo zle, byla nadpobudliwa,
            bardzo malo pila.
        • madzialenan Re: metronidazol - jak działał na Wasze dziecko 28.08.09, 22:33
          Tak są i tacy lekarze którzy twierdzą ze Lamblia to naturalny pasorzyt ludzki i się tego nie leczysad((
          Załamka kto im dał dyplomy??
    • madzialenan Re: metronidazol - jak działał na Wasze dziecko 28.08.09, 22:29
      Witam
      Niewiem czy to jeszcze aktualne ale na pewno nie pozbyliście się Lambli, niestety leczenie jest długie.
      My leczymy synka już trzeci miesiąc, ponieważ kolejny raz badanie kału wyszło dodatnie, leczymy się razem z nim.
      Życzę cierpliwości
Inne wątki na temat:
Pełna wersja