Skaza białkowa - 2 i 5 lat?

20.04.09, 08:18
Krótka historia
Chłopaki - obecnie 4,5 roku od czasu kiedy poszli do przedszkola
ciągle chorują, zaczyna sie od kataru i potem kaszel itd.
Córka - teraz 2 latka - choruje od 9 mz - od kiedy chłopaki zaczeli
chodzic do przedszkola i przynosic choroby do domu...

Leczeni - początkowo - antybiotyki - błąd! A potem według mnie chyba
abtybiotyki wykończyly ich odpornosc... sad

Byłam teraz u alergologa i nagle diagnoza, że dzieci alergia na
mleko (skaza białkowa?) przez bardzo polecaną lekarz. Szok!
Diagnoza "na oko" tylko na podstawie szorskich policzków (nie
krostek) i nawracajacych infekcji.

Co myślicie o tym? Możliwe?
Odstawiłam nabiał, ale nie jestem przekonana...
    • jagabaga92 Re: Skaza białkowa - 2 i 5 lat? 20.04.09, 11:58
      niestety możliwe sad Mój syn przy skazie białkowej też miał tylko suchą szorstką
      skórę (początkowo tylko na policzkach). Choroby zaczęły się, gdy na zlecenie
      alergologa zaczełam wprowadzać nabiał do diety dziecka. Odstawiłam nabiał -
      choroby się skończyły.
      • oli.nek Re: Skaza białkowa - 2 i 5 lat? 20.04.09, 12:53
        odstaw nabiał i przeprowadź kurację odrobaczającą. ja na efekty trochę czekałam,
        ale się doczekałam.
        • jagabaga92 do oli.nek 20.04.09, 13:04
          a co się dzieje, gdy dzieciom dasz teraz nabiał? Objawy nie wracaja?
          • oli.nek Re: do oli.nek 21.04.09, 18:34
            ze zwykłym mlekiem nie mają do czynienia. ale jedzą czasem jogurty z
            powodzeniem. masło również. ogólnie nabiał z rzadka.
    • mullka Re: Skaza białkowa - 2 i 5 lat? 20.04.09, 14:11
      Jest to możliwe. Córka koleżanki miała od niemowlęctwa do 3 roku życia i okazało się, że ma alergiesad Zresztą ja niedawno trafiłam na art o skazie białkowej gdzie piszą, że jak to się przedłuża, poza okres 2 lat to może znaczyć, że dziecko jest uczulone na jakieś produkty jedzeniowe(ebobas.pl/artykuly/czytaj/129/dieta/skaza-bialkowa) Na twoim miejscu zrobiłabym dzieciom testy alergiczne. Jak będziesz wiedziała na co są uczulone to wykluczysz z jadłospisu i będzie mniej zmartwienia. Łatwiej jest jak się wie, z czym się walczy.
    • uczula Re: Skaza białkowa - 2 i 5 lat? 20.04.09, 18:12
      oli-nek radzi dobrze.
      moim zdaniem to jednak nie jest skaza...ale odstawic mleko mozesz...dla
      sprawdzenia czy faktycznie ono wywoluje reakcje.
      podejrzewalabym robale..sad
      • ivo_atom Re: Skaza białkowa - 2 i 5 lat? 21.04.09, 06:53
        Robale chyba nie, odrabaczalam kilka miesiecy temu i bez efektu.
        Poza tym chłopaki pili mleko pasteryzowane jak mieli 2 lata i nie
        chorowali. Zaczeli dopiero jak poszli do przedszkola 3 lata i od
        tego czasu non stop. A cóka łapie infekcje od nich sad

        Mleko odstawiłam. Dzisiaj 4 dzien smile

        Wiem ,ze na pewno uczula ich miód. Wiec nie daje...
        • oli.nek Re: Skaza białkowa - 2 i 5 lat? 21.04.09, 18:40
          to powiem ci, że ja odrobaczałam... rok. dokładnie cały 2008. oczywiście nie non
          stop, ale powtarzałam kuracje chemiczne i ziołowe. skórne zmiany zniknęły,
          pozostałą jedynie sucha skóra. od połowy lutego non stop chodzi do przedszkola a
          nigdy do super zdrowych nie należała. chodzi o to, że jeśli nic cię od środka
          nie zżera (robale) organizm może uporać się z niektórymi wirusami, by ich nie
          złapać po prostu. robale rostrajają organizm. coś co naprawdę nie uczula, daje
          objawy alergiczne, bo jelita są podziurawione przez przemieszczające się
          pasożyty. bo np. w ogranizmie jest ich kilka gatunków etc. etc. temat rzeka.
          • ivo_atom Re: Skaza białkowa - 2 i 5 lat? 22.04.09, 09:55
            A skąd wiedzileliscie, ze nadal robolae sa, ze tak długo trwala
            walka? Robiliscie badania?

            Jakie leki?
            • oli.nek Re: Skaza białkowa - 2 i 5 lat? 22.04.09, 12:31
              badania zrobiłam tylko raz... tzn. źle mówię. w styczniu 2008 wyszła glista za
              którymś tam badaniem, bo wcześniej nic nie wychodziło a objawy były straszne.
              wielokrotnie je tu opisywałam. jak dostałam ten wynik z glistą więcej badań nie
              robiłam, bo odrobaczałam po objawach - zentel, vermox i balsam kapucyński. z
              mleka krowiego przeszłam na sojowe. nagle moja córa jest spokojną uśmiechniętą
              dziewczynką bez koszmarów nocnych, z białymi zębami (wcześniej do połowy szare),
              rośnie, nie ma wydętego brzucha, nie ma liszajów i świądu. pozostają okresowe
              bóle brzucha i zaparcia, z którymi świetnie sobie radzą suszone śliwki i arbuz.
              a na suchą skórę s.o.s nivea.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja