aniesiak
24.04.09, 08:36
Witam serdecznie!
Dziewczyny jak to jest z tą skazą? Mój syn kiedy miał 6 tyg stwierdzono u niego skazę białkową, wyeliminowałam z mojej diety produkty mleczne, wszystko wróciło do normy. Gdy młody miał ok 6 miesięcy wróciłam do normalnej diety ( cały czas karmiłam piersią) i nie było żadnych rewelacji u małego - skóra super, kupy normalne. Teraz kiedy ma rok odstawiłam go od piersi, zaczęłam podawać bebilon 3 wymiennie z kaszkami bobovity na mleku modyfikowanym, przy czym te kaszki dostawał też wcześniej. No i jest problem: suche zaczerwienione policzki i łydki, kupy też jakieś dziwne. Dodam, że walczymy jeszcze z grzybami przewodu pokarmowego ( lacido baby). A i dostał może ze dwa, trzy razy po kilka łyżek jogurtu naturalnego.
Z czego mogą wynikać problemy ze skórą? Skaza wróciła? A może utaiła się na jakiś czas?
Młody ma tez bardzo jasną karnację, może to reakcja na słońce, które tak mocno ostatnio przygrzało? (czywiście smaruję go kremem) a kupa to problem grzybowy?
Poradźcie coś dobre kobiety...