szczota12
28.05.09, 19:14
Mój syn ma obecnie 11 tygodni ,karmiłam go piersią i problemy
zaczęły się gdy skończył 4 tygodnie. Syn zaczął płakać po każdym
karmieniu, prężył się ,bardzo ulewał i było coraz gorzej. Odstawiłam
nabiał niestety po 10 dniach nie zaobserwowałam poprawy, gastrolog
podejrzewał zapalenie przełyku zlecił mi dietę bez nabiału,
cielęciny ,wołowiny, cytrusów, ryb, orzechów, jaj i przepisał lek
polprazol. Niestety i ta moja dieta (7dni)nie poprawiła stanu syna,
zaczął krzyczeć cały dzień, nie przybierał na wadzę doszedł
jadłowstręt. Na wizycie pediatra zleciła mi bebilon peptii i
powiedziała ,że niekiedy tak jest iż nie da się ustalić alergenu i
trzeba zrezygnować z karmienia. Odciągam tydzień już moje mleko i
wylewam do zlewu u syna owszem minęły bóle brzuszka lecz je tylko
200 ml bebilonu przez cały dzień i dalej bardzo obficie ulewa. Po
jakim czasie od wykluczenia alergenu z mojego diety u syna powinna
nastąpić poprawa. Syn raczej nie ma AZS. Chciałabym spróbować
jeszcze raz karmić moim mlekiem lecz co mam jeść by nie szkodzić-nie
przeżyje już całodniowego cierpienia mojego synka. Proszę o rady co
mogę zrobić?