izaokorska
13.06.09, 19:44
Kiedy czytam te wszystkie tematy związane z alergią u Waszych dzieci
nie mogę uwierzyc w to co piszecie. Juz kilkakrotnie dziewczyny
pisaly o żywieniu Ciesielskiej wg PP, ale to jak grochem o ścianę !
Wolicie wydawac kupę pieniędzy na leki, lekarzy , nowalinki, zamiast
wziąśc się za odpowiednie żywienie Waszych dzieci. Historię mojego
synka opisywalam juz nie raz , wszystko mozna znależć wplisując w
autora treści ''izaokorska'' Jak przypomnę sobie co
przeszliśmy ...... ciarki przechodzą mi po plecach. Dzis na
szczęście zostaly tylko zdjęcia.
Ostanio czytalam post gdzie dziewczyny pisaly, ze przeciez na
żywieniu PP trzeba byc do konca życia i to Was tak bardzo męczy ???
cięko jest ruszyc tylek i zacząć gotowac ? Lepiej patrzec jak wasze
dzieci cierpią, połykają kupę leków, sterydy, lepiej żyć z astmą
czy gotować i być zdowym ? Na żywieniu wg Pani Ani Ciesielskiej
skorzystala cala moja rodzina. jestem szczęśliwa ze moglam pomóc
moim dzieciom bez mądrosci lekarzy , którym ''wisi'' nasze zdrowie a
chodzi tylko o kasę.
Mój synek nie choruje na nic, nie łapie katarkow, nie ma alergi,
robakow, candidy, wspaniale sie rozwija.
Dziewczyny weżcie się w garść bo zdrowie Waszych dzieci leży tylko i
wyłącznie w Waszych rękach. Mam nadzieje, ze choc jedna mama to
zrozumie