2 lata i wciąż ciemieniucha :-(

09.07.09, 15:48
Córeczka ma ponad 2 lata, silny AZS, bardzo ścisłą dietę (ok 20
produktów, bez nabiału, glutenu itp.) i wciaż ma na samym czubku
głowy ciemieniuchę.
Stosowałam już różne środki, tanie i drogie, kupne i naturalne, i to
cholerstwo cały czas się odnawia. Tzn, jak tylko uda nam się
doprowadzić skórę do dobrego stanu, to po kilku dniach zaczyna się
robić znowu, a po 2 tygodniach jest już niezła skorupa.

Do tego każde mycie głowy to jest wielki płacz, a je do tego jeszcze
jakaś kropla wody śmie dostać się na czoło (!!!), to jest ryk na
cały blok.

I już nie mam pomysłu, jak to cholerstwo zwalczyć.
Może któras z Was wygrała z taką uporczywą ciemieniuchą i podzieli
się jakąś dobrą radą?
    • brumming Re: 2 lata i wciąż ciemieniucha :-( 09.07.09, 20:24
      Walczyłam długo z ciemieniuchą u mojego synka.
      Teraz walczę u córeczki... rewelacyjne efekty daje u nas Mustela
      Stelaker - którą serdecznie polecam;
      Nie wiem, czy stosowałaś? u nas bardzo pomógł.
      • magdalenka77 Re: 2 lata i wciąż ciemieniucha :-( 09.07.09, 21:31
        Z Musteli stosowałam taki szampon w piance specjalnie na
        ciemieniuchę. Oczywiście też bez porywających efektów sad
    • mamamagic Re: 2 lata i wciąż ciemieniucha :-( 09.07.09, 22:38
      u nas tez od czasu do czasu wylezie (mała ma 17 m-cy), stosuję svr
      xerial capiliare, jest rewelacyjne choć drogie.
      co do ryków w czasie kapieli to polecam zabawę w chlapanie, moja
      córcia tak energicznie uderza w wodę rączkami, że ma cała mokrą
      buzię. na poczatku też płakała i chciała uciekać z wanny, a teraz
      woda na twarzy jej w ogóle nie przeszkadza. tylko warunek jest jeden
      oa sama musi to robic, nie wolno jej chlapać na siłe bo to tylko
      pogorszy sprawęsmile
    • brumming Re: 2 lata i wciąż ciemieniucha :-( 10.07.09, 11:18
      Nie wiem, czy szampon i ten preparat mają podobne składy, jednak u nas
      zawsze najlepiej się sprawdzały preparaty, które zmiękczały łuski i
      pozwalały łatwo je ściągnąć.
      Smaruję, i ściągam szczoteczką do zębów, lub palcami; potem wyczesuję
      włosy i wieczorem myję głowę. Efekty takiej kuracji długo się
      utrzymują. Preparat nie śmierdzi i łatwo się nakłada; "skubię" małą
      podczas zabawy smile
    • jolusia2604 Re: 2 lata i wciąż ciemieniucha :-( 10.07.09, 21:03
      Wiem co to za ból z tą ciemieniuchą, u nas gdy był ostry stan
      pomagał Nanobase, przestaliśmy smarować dziecku głowę oliwką i
      przeszłam na dietę (spróbuj taką dietę zrobić dziecku), to co
      pisałam wtedy teraz mam dziecko zdrowe;
      Moje dziecko ma rozpoznanie AZS, kiedy dostała pierwszą wysypkę
      płakałam. Dziecku nie było widać zdrowej skóry na twarzy, za uszkami
      lała się ropa, pod szyją i koło ucha zrobiła się sącząca rana. Na
      głowie ciemieniucha na pół głowy o grubości 5 mm i to wszystko w dwa
      dni. Byłam na pogotowiu i u specjalistów, czasami ich rady
      pogorszyły stan dziecka. Co pomogło;
      Po pierwsze dieta, super jak jest tylko pierś (ja dawałam jeszcze
      jedną butelkę nutramigenu ale zrezygnowałam),
      - możesz jeść ryż, chleb, margarynę (po miesiącu można przejść na
      masło i zobaczyć co się dzieje), gotowane jabłka, banany, kasze
      gryczaną, kukurydzianą, jęczmienną, ziemniaki, marchew, mięso;
      wieprzowe, jagnięcinę, gołąbka, królika (ZAKAZ WOŁOWINY I DROBIU).
      Na początku jedyne przyprawy to sól i pieprz. Uważać z jajkami,
      najlepiej pierwsze jajko zjeść jak zejdzie wysypka. ZERO MLEKA I
      PRODUKTÓW Z NIEGO NP. SERÓW, JOGURTÓW, GOFRÓW, CIASTEK, LODÓW .
      Moje dziecko negatywnie zareagowało też na soję, można spróbować z
      mlekiem kozim, ale też dopiero kiedy zniknie wysypka.
      UNIKAĆ NALEŻY ŻYWNOŚCI KONSERWOWANEJ, CZEKOLADY, KAKAO, CYTRÓSÓW
      (ZERO POMARAŃCZY, MANDARYNEK, TRUSKAWEK), NAPOJÓW KOLOROWYCH (NAWET
      SOKÓW 100%), ZERO OSTRYCH POTRAW. UNIKAĆ RYB
      Po drugie, bardzo ważne jest smarowanie dziecka kremami (tu polecam
      bepanthen i nive baby S.O.S.), nawet kilka razy dziennie !!! Kąpiele
      w specjalnych olejkach np. oliatum lub emolium.
      Po trzecie, lekarz powinien przepisać lek przeciwhistaminowy (my
      mamy Fenistil).
      Największą głupotą jest myślenie, że alergię leczy się dając dziecku
      to na co jest uczulone, bagatelizowanie choroby może spowodować jej
      nasileniem, przejściem na alergie ziewną, bardzo często w dłuższej
      nie leczonej alergii występuje zapalenie oskrzeli.
    • kaska_b77 Re: 2 lata i wciąż ciemieniucha :-( 13.07.09, 14:38
      Moja ma prawie trzy i ciemieniuchesmile
      • maj55 Re: 2 lata i wciąż ciemieniucha :-( 15.07.09, 14:01
        ja ostatnio w akcie desperacji jak nie wiedziałam już czym
        posmarować to posmarowałam kremem nivea sos i co? normalnie NIE MA
        od 3 dni, tfu tfu
    • magdalenka77 Sama znika!!! 06.10.09, 16:29
      Stosowałam jeszcze te różne srodki, ale pomyślałam, że ile dam radę,
      to dam radę, i postaram się głównie, żeby nie było grubej skorupy i
      skóra mogła oddychać i... samo zaczęło znikać!!!

      Jak to zaobserwowałam, to nawet odstawiłam te różne specyfiki, myłam
      zwykłym delikatnym szamponem dla dzieci i obserwowałam... Dalej
      znikała. W tej chwili czasem jest skóra lekko sucha, ale nie
      bardziej niż np. na rączkach, w każdym razie nie ma tych łusek,
      grubej warstwy zrowowaciałej skóry. A czasem nie widać żadnych zmian.

      Cud czy alergia powoli przechodzi i w ten sposób to widać???
Pełna wersja