magdalenka77
09.07.09, 15:48
Córeczka ma ponad 2 lata, silny AZS, bardzo ścisłą dietę (ok 20
produktów, bez nabiału, glutenu itp.) i wciaż ma na samym czubku
głowy ciemieniuchę.
Stosowałam już różne środki, tanie i drogie, kupne i naturalne, i to
cholerstwo cały czas się odnawia. Tzn, jak tylko uda nam się
doprowadzić skórę do dobrego stanu, to po kilku dniach zaczyna się
robić znowu, a po 2 tygodniach jest już niezła skorupa.
Do tego każde mycie głowy to jest wielki płacz, a je do tego jeszcze
jakaś kropla wody śmie dostać się na czoło (!!!), to jest ryk na
cały blok.
I już nie mam pomysłu, jak to cholerstwo zwalczyć.
Może któras z Was wygrała z taką uporczywą ciemieniuchą i podzieli
się jakąś dobrą radą?