czy dzieci z epizodami...

24.07.09, 19:21
wstrząsów lub opuchnięć po pokarmach chodzą do przedszkola?

jak tam jest rozwiązana kwestia egzekwowania diety? dyrektorka naszego
twierdzi, że nie będzie problemów, ale jakoś nie mam zaufania. o noszeniu
własnego nie było mowy.
    • joanka-r Re: czy dzieci z epizodami... 26.07.09, 18:49
      Wypełniasz specjalną ankiete w ktorej zaznaczasz, czego dziecko nie może jesć, dołączyc musisz zaświadczenie do lekarza. Dziecko bedzie na specjalnej diecie, do tego przestrzeganej bardzo rygorystycznie. Moje dzieci chodziły do przedszkola i nigdy nie robiono problemów z ich dietą.(chodziło tylko o nabiał)
      • jagabaga92 Re: czy dzieci z epizodami... 27.07.09, 11:57
        u mojego synka w przedszkolu ankieta sobie, a praktyka sobie sad Wpisanie w
        ankiecie alergii na jajko skutkowało tym, że dziecko nie dostawało np. jajka
        sadzonego lub jajecznicy, ale np. o kotletach mielonych, makaronach lub
        drożdżówce nikt nie pomyslał, że jest tam też jajko. Codziennie odprowadzając
        dziecko do przedszkola mówiłam, co dziecko może dostawać z jadłospisu danego
        dnia, a czego nie.
        • nurich Re: czy dzieci z epizodami... 28.07.09, 10:02
          u nas w przedszkolu pilnują, dzieci z dietami siedzą przy osobnym stoliku, a mój
          4 latek też sam umie się pilnować: gdy przyszła nowa Pani na zastępstwo i nie
          spojrzała w kartę że on alergik synek sam powiedział: "jestem bezmleczny". Sam
          wie co mu wolno jeść i się pilnuje.
        • mamciulka-nikulka Re: czy dzieci z epizodami... 28.07.09, 10:09
          jagabaga92 napisała:

          Wpisanie w
          > ankiecie alergii na jajko skutkowało tym, że dziecko nie dostawało
          np. jajka
          > sadzonego lub jajecznicy, ale np. o kotletach mielonych,
          makaronach lub
          > drożdżówce nikt nie pomyslał, że jest tam też jajko.

          Też słyszałam podobną historię o dziecku uczulonym na jabłka,
          chodziło do przedszkola dla alergików, ale w wakacje do przedszkola
          dyżurującego i tam któregoś dnia był kompot z jabłek - panie
          wiedząc, że dziecko jest uczulone na jabłka wyłowiły jabłuszko i
          wtedy podały dziecku do picia kompocik uncertain
Pełna wersja