jezykkic
31.07.09, 08:14
Witam,
jestem mamą 5,5tyg.chłopca. Od ok.2 tyg. na twarzy i na całej główce pojawiła
się wysypka, tj.krostki, niektóre z białawymi czubkami.
Od 10 dni nie jem nabiału(dopiero teraz doczytałam, że trzeba uważać na
margarynę i wędliny), wysypka powoli zanika, tj. gdy mały jest spokojny to
prawie jakby jej nie było, jednak na policzkach i skroniach jest jakby kaszka.
Kilka dni temu(zjadłam ciasto kupne)pojawiło się tego świństwa więcej we
włoskach i na skroniach, za uszami są krosty-jest ich sporo ale nie skupione w
plackach, dodatkowo na górnej części plecków, trochę pojedynczych na klatce
piersiowej i ramionkach oraz od wczoraj w okolicach łokci(5-6krostek),
małżowiny w kaszce.No i młody się drapie, w ciągu dnia prawie nie śpi.
Dziecko kapię w krochmalu na zmianę z Sofeo(polski odpowiednik Oilatum), buźkę
smaruję Oilatum Soft.
Byłam u 2 pediatrów(jeden stwierdził AZS i powiedział o odstawieniu nabiału,
drugi, że to raczej alergia)i 2 dermatologów(jeden, że to niedojrzałość układu
łojowego i kazał wyeliminować słodycze i jeść jabłka, reszta diety bez zmian,
a drugi, odstawić nabiał).
Oczywiście polecili kosmetyki tylko pielęgnacyjne Atopin, Derdia i Cetaphil.
Kupki są luźne, czasami lekko jasnozielone(nie każda)na zmianę z normalnymi,
ale z domieszką śluzu. Ale zauważyłam, że dziecko męczy się przy ich robieniu,
że w nocy to się wybudza.
Sama już nie wiem co mam robić, co byście doradziły, bo tylko siedzę i ryczę,
bo mały zsiekany i wygląda jak potworek.
Może udać się do alergologa?
Pozdrawiam i liczę na odpowiedzi.