nietolerancja laktozy - trzeba odstawić od piersi?

18.08.09, 21:20
Dziewczyny czy ktoras miała taki problem? mój mały
najprawdopodobniej ma niet. laktozy. czy musze odstawić go od
piersi??? i przejsc na nutramigen>? objawy strzelajace kupy,
rzadkie, wodniste, bole brzuszka... pod odciaganiu mleka 30 ml przed
karmieniem jest chyba lepiej..kupa jest 1-2 na dziej ale
konstystencja sosu, juz bez widocznej wody. pomozcie prosze!!
    • jagabaga92 Re: nietolerancja laktozy - trzeba odstawić od pi 18.08.09, 21:28
      Nietolerancja laktozy to sporadyczne schorzenie w porównaniu z alergią pokarmową
      i bardzo trudno zdiagnozować, czy to nietolerancja pokarmowa czy alergia pokarmowa.

      Moim zdaniem, w pierwszej kolejności wyeliminuj ze swojej diety WSZYSTKO,
      co zawiera mleko krowie w jakiejkolwiek postaci i jego pochodne. Białko mleka
      krowiego to pierwszy podejrzany i jeśli ono okaże się winowajcą, po kilku dniach
      powinna byc poprawa. A jesli to nie mleko, to trzeba bedzie poszukac innych
      alergenów.
      • jacaroline24 Re: nietolerancja laktozy - trzeba odstawić od pi 18.08.09, 22:16
        hej zapomniałam napisać, ze od 6 tyg jestem na diecie zupełnie
        bezmlecznej bezglutenowej i bezjajecznej, generalnie jem tylko
        indyka schab wieprzowy chaberki kukurydziane z margaryna żółtą florą
        ziemniaki i dzem jagodowy i ryż. generalnie skóra małego sie
        poprawiła ale nie uzyskałam tej jedwabistej skóry która maja dzieci
        bez alergii, problem mam teraz w tych kupach... a bardziej bólach
        brzucha... dzieki bardzo za odzew
        • karczm Re: nietolerancja laktozy - trzeba odstawić od pi 19.08.09, 08:01
          Najgorsze co możesz zrobić to odstawić od piersi. Myśmy też to samo
          mieli.Sciągałam pokarm początkowy i kupy się poprawiły. Ważne też żeby nie
          karmić za często, tzn najlepiej zwiększać odstępy między karmieniami i nie
          dokarmiać pomiędzy posiłkami bo wtedy dostaje dodatkową porcje laktozy. Ja np
          wcześniej miedzy posiłkami usypiałam przy piersi - efekt to dodatkowa laktoza
          dziecku i problem się pogłębiał. Potem usypialiśmy w wózku.
          Teraz mała ma 9 miesięcy i dalej karmię i jest ok.
          Ze skórą też mieliśmy problem ale to od alergii nie od nietolerancji raczej.
          Ja do tej pory na diecie. Uważaj na tą margarynę, ja z tłuszczy jem olej
          słonecznikowy bartek i jest ok. Nam lekarz pediatra zalecił zwiększenie tłuszczy
          w mojej diecie oraz całkowite wyeliminowanie cukru w związku z tą nietolerancją
          i trochę pomogło (to było jeszcze zanim alergolog zaleciła odciąganie). A jagody
          jako drobnopestkowe często uczulają.
          • jacaroline24 Re: nietolerancja laktozy - trzeba odstawić od pi 19.08.09, 12:57
            dziekuję CI bardzo, od poczatku walcze by karmić małego, najpierw
            nie mialam pokarmu, potem alergia i dieta NIC a teraz nietolerancja
            laktozy. rozumiem, ze lekarz kazał wyeliminować normalny cukier taki
            sypki tak? 4 dzień sciagania pokarmu i jest lepiej - oceniam ze sa
            mniejsze bole brzucha, kupy rzadkie ale bez wody -1-2 razy dziennie
            (wczesniej były co 2 godziny, aż chlustało za pieluche - )-i kolor
            zółty lub zółto brazowy - ogólnie poprawa. ide dzic do pediatry,
            zobaczymy co powie, generalnie bardzo smutne jest to ze LEKARZE MI
            NIE POMAGAJĄ - robia poważne błędy np przepisując lek z mlekiem w
            składzie, nie mając zupełnie pojęcia, jestem załamana że nie ma
            zadnego autorytetu tylko na FORUM moge sie oprzeć i na doświadczeniu
            innych... lekarze każą odstawić od [piersi i przejsc na
            nutramigen... a ja czuje ze nie moge tego zrobic... dziekuje
            wszystkim za pomoc...
            • karczm Re: nietolerancja laktozy - trzeba odstawić od pi 20.08.09, 07:50
              Lekarz kazał odstawić co słodkie i ograniczyć owoce. Jadłam wtedy bardzo dużo
              jabłek to zalecił ograniczenie do 1 dziennie. Więc słodycze dzemy itp poszły w kąt.
              Mówił że teoretycznie nie ma to wpływu na pokarm, ale z jego praktyki wynika że
              jest inaczej i że taka zmiana w diecie i zwiększenie tłuszczy pomaga przy
              nietolerancji. Jak ograniczyłam jabłka, wyeliminowałam cukier i zwiekszyłam
              tłuszcze to z kilku kupobaczków wodnistych na godzinę poprawiło się na tyle że
              dziecko robiło jedną wodnistą kupę mniej więcej co godz, dwie. To już był duży
              sukces. A jak zaczełam odciągać to kupy na początku były po każdym karmieniu,
              potem raz dziennie a po miesiącu odciągania raz na 3-4 dni konkretna papkowata
              żółta kupa jak marzenie.
              Tak że widzisz u nas było gorzej niż u Ciebie.

              Z lekarzami to różnie bywa, nasza z rejonu też zalecała odstawienie od piersi,
              ale też na katar zapisuje antybiotyk tak na wszelki wypadek żeby nic się nie
              rozwinęło, nie jest więc dla mnie żadną wyrocznią.
              W razie problemów mamy prywatnego pediatrę który co prawda trochę kosztuje ale
              za to pomaga a nie szkodzi.
              A lekarze przepisują nutramigen bo im łatwiej takie dziecko prowadzić, ale
              przecież nie o to chodzi żeby im było łatwiej, tylko nam i dzieciom.
              A ile Twoje dziecko ma miesięcy?
              • jacaroline24 Re: nietolerancja laktozy - trzeba odstawić od pi 20.08.09, 11:43
                mój synek ma 3,5 miesiąca, a najbardziej sie boje ze jeszcze
                zaszkodze dziecku przez moja intuicję i upór dot dalszego karmienia
                piersią, tzn że moje mleczko niszczy jego jelito swoją laktozą. ja
                zaczełam jesc banany bo są dość sycące, co do słodyczy to he he jem
                tylko dzem. a słodzę herbatę 1 łyżeczką cukru. dziś rano była 1 kupa
                która miała już w miarę normalny kolor i trzymała się jako tako
                pieluchy. a czy Ty w nocy też odciągałaś? ja na 8 karmień na dobę 2
                karmienia w nocy nie jestem w stanie odciągnąć, mały się drze a ja
                zaspana sad pozdrawiam serdecznie!
                • karczm Re: nietolerancja laktozy - trzeba odstawić od pi 20.08.09, 12:37
                  Twoje mleko nie niszczy jelit, ale pomaga w jego odbudowie. Sama widzisz jak
                  szybko się kupy poprawiają jak ograniczyłaś dostawy laktozy. To tylko czasowe
                  problemy z enzymem laktazy częste u niemowląt. Będzie dobrze smile
                  Nocne karmienia też odciągałam. Na początku mała płakała, ale później jak
                  widziała laktator to przestawała i cierpliwie czekała na mleczko smile Miałam tylko
                  problem z nocnym myciem laktatora, ale kupiłam dwie takie gruszki do odciągania
                  za 10 zł w aptece, szybko się myje i wyparza (wsadzałam do szklanki i zalewałam
                  wrzątkiem).

                  • jacaroline24 Re: nietolerancja laktozy - trzeba odstawić od pi 20.08.09, 13:31
                    Karczm! Bardzo dziekuje za rady, u mnie to działa. mam nadzieje ze
                    ten wątek pomoże też komuś. moj pediatra chce utrzymac małego przy
                    cycu dopóki sytuacja sie nie pogorszy, ja bedę walczyć smile pozdrawiam
                    serdecznie
                    • adasiowa1 Re: nietolerancja laktozy - trzeba odstawić od pi 23.08.09, 15:35
                      Trzymam za Was kciuki!
                      Ja z moją córeczką nie mielimy tyle szczęścia. Na piersi była pełne
                      3 miesiące. Wszelkie moje działania nic nie dały. Mała nie spałą w
                      ciągu dnia po 10-12 godzin tylko się darła z bólu. Ja też płakałam.
                      Chciałam jej pomóc. Chodziłam do 4 lekarzy jednocześnie. I w pewnym
                      momencie wszyscy kazali mi przejść na nutramigen. Po 1 dawce wołałam
                      męza bo miałam inne dziecko - leżała na łóżku i nie płakała!
                      Teraz moja cóka ma 3 latka. Niestety laktozy nadal nie trawi.
                      Podałam jej witaminę B6 - rozkruszyłam tabletkę. W nocy był płacz i
                      zwijanie się z bólu brzuszka. Okazało się że jest tam substancja
                      pomocnicza-laktoza. A ja durna nie przeczytałam!
                      Do tego mamy mega alergię! Bez wysypek, ale za to po 10-14 dniach
                      podawania nowego składnika (beż laktozy!) Mała robi się strasznie
                      nadpobudliwa i nieznośna. Potem jest odstawianie i czekanie aż
                      jelita się unormują. I sprawdzamy coś innego. I tak wkółko. Ale to
                      jedyna metoda która u nas dje rezultaty.
                      Tak więc jeśli u Was dieta i odciąganie działa to próbuj karmić!
                      To bardzo ważne dla dziecka. Pozdrawiamy Was ciepło i życzymy duuużo
                      zdrówka!
                      • jacaroline24 Re: nietolerancja laktozy - trzeba odstawić od pi 23.08.09, 20:55
                        dziekuje za odzew, u nas to działa, mniej zdecydowanie boli małego
                        brzuch, kupa dalej rzadka ale 1 dziennie, wierzę, że moj pokarm da
                        wiecej małemu niż sztuczne mieszanki chociaż wszyscy zachodzą w
                        głowę, dlaczego się tak katuję...pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja