Skaza białkowa....co jeść?

03.01.04, 13:42
Mój synek (4 miesiące)ma skazę białkową. Wiem, że nie mogę jeść nabiału
(mleka, sera, czekolady)a także uczulają ryby,jajka, cytrusy,
orzechy,pomidory, truskawki...
jak wy sobie radziłyście z takż dietą. Ja chyba oszaleję. W ogóle to
uwielbiam mleko, kakao, jogurty.. Teraz strasznie się męczę. Przez cały
dzień chodzę strasznie nerwowa.Nie mam co jeść, ciągle tylko jakąś wędlinę,
a on i tak ciągle wysypany. Co robić, co jeść? Mama Juliusza
    • gochagocha Re: Skaza białkowa....co jeść? 03.01.04, 16:22
      Gdy u mojego synka ujawnila sie skaza bialkowa lekarka rowniez zalecila mi
      ostra diete, czyli eliminacja wszelkiego nabialu z mojego pozywienia. Tak wiec
      jadlam krupnik, rosol, gotowane mieso, ziemniaki i duszona marchewke z
      groszkiem. Napisze Ci tylko jedno - do dzis nie moge patrzec (a minelo 5 lat)
      na wszystkie w/w produkty.
      No a co do skutecznosci takiej diety ... no coz, byla skuteczna ale ile wart
      byl moj pokarm bez nabialu bylo widac po tempie w jakim dziecko przybieralo na
      wadze. Bo przybieralo bardzo marnie.
      W koncu przestalam udawac matke polke i odstawilam dziecku piers a
      wprowadzilam (oczywiscie przy konsultacji z pediatra) nutramigen. Wtedy
      dopiero dzidzia zaczela ksiazkowo i prawidlowo przybierac, a zmiany skorne
      prawie od razu sie cofnely. W wieku 2 lat po skazie bialkowej nie bylo ani
      sladu.
      Tak wiec wybor nalezy do Ciebie. Mozesz albo byc na diecie, karmic synka i
      obserwowac jego skore oraz przybory na wadze albo mozesz tez przejsc na mleko
      dla dzieciakow ze skaza bialkowa.
      Tyle moge Ci poradzic z wlasnego doswiadczenia.
    • leliwina Re: Skaza białkowa....co jeść? 03.01.04, 16:49
      Hej! Moja Ewunia właśnie skończyła 4 miesiąc. Też ma skazę, a ja jestem na
      diecie! Ale nie przeszkadza mi to! Staram sie w miarę możliwości urozmaicać
      dietę: bardzo smakuje mi np. indyk duszony z jabłkami do tego ryż i brokuły,
      jem dużo zupek gotowanych na indyku (udo) i z marchewką, paprykę(na szczęście
      nie szkodzi!), buraki (sok, barszcz,na surowo, gotowane) trochę wieprzowiny-
      ale rzadko, miód i jabłka w różnych postaciach, ziemniaki, wszelkie kasze.
      Jest tego nawet sporo. Ewa dobrze przybiera na wadze (jest nawet cięższa niż
      pokazują siatki!). Ze dwa razy w tygodniu z konieczności dostaje Nutramigen
      (ja studiuję i muszę chodzić na zajęcia, a nie mam tyle pokarmu, żeby odciągać
      i zostawiać), tak gdzieś po 200 ml. Niestety sam Nutramigen nie daje dziecku
      tego, co Twoje mleko i Twoja bliskość (do butelki nie da się przytulić!!!)-
      poczucie bezpieczeństwa!! Wytrwaj w diecie! To naprawdę najlepsze, co możesz w
      tej sytuacji zrobić! Sama jestem alergikiem, bo kiedyś nie wiedziano, że picie
      mleka przez mamę może spowodować uczulenie dziecka!!! Powodzenia! Robisz to
      dla dzidziusia!!! Basia
    • kasia_mm Re: Skaza białkowa....co jeść? 03.01.04, 19:22
      szczerze mówiąc nie wiem w czym problem? mi tez brakuje czasem jogurtu czy
      kakao cieplutkiego z pianką ale poza tym przecież jem normalnie - zupy, obiady -
      nawet ciasta (tyle że piekę na maśle roślinnym a nie na np Kasi czy
      innych "masłowych" margarynach)
      poza tym zauważyłam ze jak do kawy doleję odrobinę mleka chudego to małemu nic
      nie jest- nawet rumieniec czy krostka nie wyskoczy - mały ma już prawie 5
      miesięcy i też stwierdzoną skazę...
    • goniamm Re: Skaza białkowa....co jeść? 03.01.04, 21:22
      Moja córeczka ma 2,5 mca, od 6 tygodni stosuje diete i czekam, na razie jest
      poprawa ale mala ciągle jest wysypana jak nie na buzi to na brzuszku, pleckach
      itd. jem wszystko oprócz nabiału tj. wszystkie mięsa oprócz wołowiny, kasze,
      ryż, ziemniaki, wędlinę drobiową albo wieprzową, chleb, masło roslinne z
      owoców jabłka, nie jem ciasta, słodyczy, podejrzanych wedlin tj. jeśli nie
      jestem pewna co jest w środku, trzeba uważnie czytać etykiety na produktach.
      Jestem pełna wiary że niedługo slady znikną całkowicie.
      Życzę powodzenia i wytrwałości i jestem pewna, że Tobie się uda bo dla
      maleństwa jesteśmy zdolne zrobić wszystko a taka dieta? Co to jest!!!
    • ela1003 Re: Skaza białkowa....co jeść? 04.01.04, 08:55
      Dieta , dietą ale czy próbowałaś te krosteczki posmarować maścią witaminową
      taką robioną w aptece, jak chcesz podam ci jej skład mojemu synkowi po niej
      zeszły wszystkie krostki.Teraz nawet próbuje po trochu jeść wszystko!
      • irekra Re: Skaza białkowa....co jeść? 04.01.04, 17:26
        Dziękuję za wszystkie rady,na pewno je wykorzystam, a maść owszem mam, też
        robiona w aptece, ale coś chyba mało skutkuje. Dzięki. Irena
    • mama_majki Re: Skaza białkowa....co jeść? 04.01.04, 09:55
      Powiem ci, co ja jadlam. Przez 4,5 miesiaca dodam moze na poczatku od razu.
      Ale moze zaczne od tego czego nie jadlam
      1. nabialu pod zadna postacia (czyli mleko, jogurty, serki, ser zolty,
      wolowina, cielecina, czekolada, kakao, MASLO)
      2. owocow (oprocz jablek pieczonych)
      3. ryb
      4. jajek (w tym makaronu, nalesnikow, itp)
      Moj jadlospis wygladal dosc monotnnie przez te 4,5 miesiaca
      1. sniadanie: kanapki z wedlina drobiowa albo chuda szybka gotowana,
      posmarowane maslem roslinnym; dla urozmaicenia kanapki z dzemem porzeczkowym
      badz musem jablkowym
      2. obiad - gotowane warzywa (buraki, marchew, brokuly, troche kalafiora), ryz
      albo kasza albo ziemniaki, gotowane lub duszone na niewielkiej ilosci oliwy z
      oliwek mieso z indyka, lub chude poledwiczki wieprzowe
      3. na kolacje to samo co na sniadanie + pieczone jablko...
      4. DO PICIA - slaba herbata, woda niegazowa i 1 litr dziennie soku KUBUS dla
      dzieci (jablko/mrachew laczone z malina albo z brzoskwinia). Te soki trzymaly
      mnie przy zyciu tak wlasciwie hehe
      Tez bylam jogurtozerca i kefiropijem i zajadalam sie owocami. Ale poswiecilam
      sie dla Mai. Teraz ma 5,5 misiaca i moge jesc duzo wiecej. To znaczy 1 jogurt
      dziennie, maslo, jajka, wolowine... Ale dalej sypie ja po owocach, soku
      malinowym, rybach, wiec jeszcze dluga droga przed nami.
      Wytrwalosci zycze
      Kasia i 5,5 miesieczna Majka
    • chalsia Re: Skaza białkowa....co jeść? 05.01.04, 22:30
      Poczytaj sobie:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=8115172
      Pozdrawiam,
      Chalsia
    • coronella Re: Skaza białkowa....co jeść? 05.01.04, 23:23
      Ja jestem już 11 miesięcy na diecie. Stwierdzona skaza białkowa.
      Już obojetnie patrzę na mleko, nie brakuje mi kakao, piję inkę z małą ilościa
      mleka.
      Zobojętniały mi jogurt, można się odzwyczaić.
      A efekty sa. Smaruję już masłem, dolewam do kawy trochę mleka, jem naleśniki
      (na jajaka tez miała uczulenie) i buzia ładna.
      Piję Nutramigen. Wiem, że to świństwo, ale tez mozna się przyzwyczaić.
      Początkowo na nim robiłam wszystko to, co zwyczajowo robi się z mlekiem. Nawet
      sos beszamelowy smile) Smakuje tak samo.
      Organizm potrzebuje jednak wapnia, a ja nie toleruję sztucznych witamin.
      Nie wypadają mi włosy, paznokcie mam mocne, czuję się dobrze.
      Dieta to nie koniec świata, da się znieść.

      Trzymam kciuki!
Pełna wersja