bubcia75
09.09.09, 12:47
Podadźcie proszę, czy powinnam coś jeszcze dawać do jedzenia mojemu
półrocznemu synowi. Karmię cały czas piersią. Od niecałego miesiąca
podaję mu raz dziennie ok. południa zupkę warzywną ze słoika, taką
bezmięsną, np. marchewka czy dynia z ziemniakami, dodaję odrobinę
ugotowanej mannej, a po południu słoiczek z owocami. W tzw.
międzyczasie ma pierś, ile razy zakwęka, nie wyliczam mu tego.
Ponieważ mały często się budzi w nocy, to pomyślałam, że powinien
na noc dostawać też kaszkę ryżową na mleku modyfikowanym, jednak to
nic nie dało, mały budził się nadal co 2 h, więc po kilku dniach
przestałam podawać. Teraz mały kończy pół roku i zastanawiam się,
czy powinnam mu już podawać kaszę. Jeżeli tak, to na śniadanie, na
kolację, a może jedno i drugie?
Mały nauczył się pić z niekapka i pije z niego wodę. Butelki nie
dostaje. Od siódmego miesiąca powinnam też wprowadzać posiłki
mięsne, zamierzam to zrobić. Syn od początku świetnie przybiera na
wadze. W tej chwili waży pewnie z 8,5 kg.
Marzy mi się odstawienie go od piersi za jakieś 2 miesiące, mam
jednak problem, bo on nie zaakceptował mleka modyfikowanego (bebilon
pepti, bo jest uczulony na mleko krowie). W związku z tym, powinnam
jakoś tak skomponować dzienny jadłospis, żeby bezboleśnie go
odzwyczaić od piersi.
Aha, i jeszcze jedno. Jak jest pora podawania zupy, to podawać mu
jeszcze pierś przed lub po zupie, a może wcale, tylko wodę do
popicia?