"smażone" dla roczniaka

22.09.09, 11:07
drodzy rodzice (tatusiowie również śledzą nasze formusmile, chciałabym
zapytać, czy podajecie swoim maluchom smażone potrawy? zaznaczam, że
nie chodzi o smażone kotlety, czy też kiełbasy. Myśle bardziej o
naleśniczkach, placuszkach z marchewki czy jabłuszek. Czytałam
gdzieś, że można podawać takie rzeczy ale tylko smażone na maśle
absolutnie nie na oliwie. Jakie jest Wasze zdanie?
    • owieczka_pl Re: "smażone" dla roczniaka 22.09.09, 12:39
      owszem podaje ale bardzo rzadko - smażone placuszki z jabłkami
      (skorzystałam z przepisu babci47) - bardzo ładnie "wchodzą"
      małej smile
    • anettchen2306 Re: "smażone" dla roczniaka 22.09.09, 12:49
      Tak, ja smazylam, np. mieso z kurczaka, indyka, klopskiki. Nie w
      panierce, tylko krotko i intensywnie na oleju
      rzepakowym/slonecznikowym lub rzadziej na klarowanym masle. Do tego
      wrzucalam potem warzywa (np starte na tartce), dolewalam wody,
      dodawalam ziol i dusilam pod przykryciem. Nalesniki tez smazylam,
      racuszki i placuszki tez. Raz wyprobowalam smazenie na wodzie
      mineralnej, takiej z babelkami (!). Zaslyszalam gdzies w TV.
      Nalesniki wychodzily calkiem fajne, grubsze placuszki juz nie - zbyt
      niska temperatura smazenia powodowala, ze byly "gumowate". Oliwy z
      oliwek uzywamy tylko na zimno. Latwo sie przypala, podczas smazenia
      traci swoje wlasciwosci. Jest mi "za ciezka", nadaje potrawom oliwny
      smak.
    • szachula30 Re: "smażone" dla roczniaka 22.09.09, 14:00
      Daję smażone (mała ma rok i 8 mc-y), niekoniecznie na maśle i
      sporadycznie.
    • mama-oski Re: "smażone" dla roczniaka 22.09.09, 14:57
      dziękuje za wasze uwagi, jeżeli nie macie nic przeciwko, poproszę o
      przepis babci74 jak i krótki opis smażenia na wodziesmile
      • owieczka_pl Re: "smażone" dla roczniaka 22.09.09, 15:12
        Mogę Ci podać przepis - mam nadzieję, że babcia47 się na mnie nie
        pogniewa (w końcu to jej przepis smile).
        - 1 jabłko starte na tarce,
        - 1 łyżka mąki ( choć ja daję ciut więcej),
        - 1 łyżeczka cukru(daję tylko połowę, babcia sugerowała że jak
        jabłko jest słodkie to nie dawać w ogóle cukru),
        - 1 jajko.
        Wszystko wymieszać, następnie dużą łyżką wykładać na rozgrzaną
        patelnie teflonową z odroginą masełka.
        • anettchen2306 Re: "smażone" dla roczniaka 22.09.09, 17:14
          A smazenie na "babelkach" odbywa sie tak jak na oleju: na ciepla
          patelnie (bez tluszczu!) wlewa sie pare lyzek wody mineralnej,
          czeka, az zacznie bulgotac i na to wlewa sie ciasto nalesnikowe smile
          Nalesniczki wychodzily zrumienione i fajnie puszyste.
        • babcia47 Re: "smażone" dla roczniaka 22.09.09, 17:40
          mam nadzieję, że babcia47 się na mnie nie
          > pogniewa (w końcu to jej przepis smile).
          ni pewnie, ze się nie gniewam.."sprzedałam", ma iść w świat
        • szachula30 Re: "smażone" dla roczniaka 22.09.09, 17:56
          Kochane! Dziękuję za przepis na racuszki - dzisiaj moje dziecko
          dostanie coś nowego dobrego! smile
          • babcia47 Re: "smażone" dla roczniaka 22.09.09, 20:00
            i jak smakowały? a to oryginalny przepis
            www.wielkiezarcie.com/recipe31787.html
            • szachula30 Re: "smażone" dla roczniaka 22.09.09, 23:28
              W smaku bardzo dobre, dziecko podjadło, ale raczej nie lubi takich
              konsystencji. Nie poddaję się jednak - następnym razem zamiast ścierać
              jabłko, pokroję w kosteczkę, powinno być lepsze dla młodej, bo lubi
              takie "niespodzianki" w pożywieniu smile
              • babcia47 Re: "smażone" dla roczniaka 22.09.09, 23:45
                ja tarłam jabłko na duzych oczkach..część zostawała
                nieco "chrupiaca" i wyraźnie jabłko było wyczuwalne..zreszta czasem,
                na szybkiego robie je tez dla "dorosłych", tylko wtedy zachowując
                pozostałe proporcje dodaje wiecej mąki i jabłek oraz dodaje trochę
                proszku do pieczenia
    • babcia47 Re: "smażone" dla roczniaka 22.09.09, 17:35
      od ok roku wnuk dostawał jajecznice smażoną na teflonowej patelni z
      mała ilością masła lub oleju rzepakowego bezerukowego, jajko
      roztrzepane z łyzka jogirtu nat. lub kefiru by pozostało
      wilgotne,czasem najpierw była podduszana cebulka z obranym,
      pokrojonym w kostkę pomidorem, robiłam placuszki..smaży się je
      krótko z obu stron jedynie rumieniąc..oprócz jabłek mozna dodać
      rozgniecione widelcem plasterki banana, borówki amerykańskie,
      podobno ktos próbował w sezonie nawet z truskawkami..jeszcze
      uzupełnię, ze po usmażeniu zamiast dodawac cukier mozna posypac je
      szczyptą cukru kryształu (nie rozpuszcza się i nie lepi) i
      cynamonem, dobre są tez po wystygnięciu, na zimno, więc mozna je
      zabierac jako przekąske w plener, zapakowane w papierowa torebke by
      nie wilgotniały. Tez ok. roku na patelni czasem podduszałam,
      poczatkowo bez rumienienia cebulkę do klopsików, w okolicy 14
      miesiąca robiłam krokieciki z kaszy gryczanej z twarogiem, oprócz
      pulpetów wnuk zaczał dostawać też włąsnie klopsiki..czyli pulpety
      najpierw obsmażone na patelni a potem dogotowane w sosie..zasada
      jest, ze nie nalezy dopuszczać do przypalenia tłuszczu i nadmiernego
      zrumienienia potrawy. Masło należy używać, gdy smaży sie b. krótko,
      bo łatwo się przypala, lub do duszenia pod pokrywka z warzywami,
      które wydzielają sok i wtedy sie nie przypali, olej wytrzymuje duzo
      wyższą temperaturę, lecz do smażenia trzeba uzywac rafinowanego
      oczyszczonego a nie z pierwszego tłoczenia, bo ten zawiera sporo
      drobnych "zanieczyszczeń" pochodzących z owoców oliwki, które
      właśnie łatwo się przypalają. Oliwe mozna uzywac dla starszych
      dzieci gdy przyrządza się duszone potrawy na bazie warzyw np.
      leczo..wtedy potrawa bardziej sie dusi w sokach z dodatkiem tłuszczu
      niz smazy
      • babcia47 Re: "smażone" dla roczniaka 22.09.09, 17:38
        lecz do smażenia trzeba uzywac rafinowanego
        > oczyszczonego a nie z pierwszego tłoczenia, bo ten zawiera sporo
        > drobnych "zanieczyszczeń" pochodzących z nasion, podobnie jak
        oliwa z pierwszego tłoczenia z
        owoców oliwki,
    • karro80 Re: "smażone" dla roczniaka 23.09.09, 00:36
      Mlekowita wyuściła masłu klarowane - idealne do smażenia nawet w
      wysokich temperaturach - chyba jeden z najzdrowszych specyfików do
      tego. Mało jest wiaderku "sernikwym" ok16 zeta kg wiadro, ale jest
      bardzo trwałe. Dziś trafiłam w sklepie firmowym to cudosmile
      Nazywa się Masło Topione.
    • mama-oski Re: "smażone" dla roczniaka 23.09.09, 10:53
      bardzo dziękuję za wszystkie uwagi! szczerze mówiąc mam Malucha,
      którego trzeba motywować do jedzonka, więc wszelkie nowości
      kulinarne są dla mnie drogocenne! skorzystam z waszych rad, są
      wprawdze przepisy na osesek.pl, ale jakoś lepiej mi się testuje
      sprawdzone przez mamy i baciesmileoczywiście jeżeli chcecie podzielić
      się sprawdzonymi daniami dla roczniaka - bardzo proszęsmilemiłego dnia
    • marghe_72 Re: Oliwa 23.09.09, 14:22
      Jak najbardziej można smażyć na oliwie
      nawet na tej z pierwszego tloczenia smile

      Włosi tak robią i nieźle się mają wink
      my zresztą też
    • emigrantka34 Re: "smażone" dla roczniaka 24.09.09, 00:11
      Moim zdaniem (a raczej zdaniem mojego pediatry) na smazone jest za
      wczesnie, znacznie na wczesnie. Natomiast mozna przesmazyc na masle
      kiladziesiat sekund, a potem upiec w piekarniku. Chodzilo jednak o
      mieso, natomiast nie o nalesniki czy placki....
      Jezeli to roczniak, to poczekalabym z obrobka cieplna w tluszczu
      jednak.
      • kugorki Re: polecam kluski kładzione! 24.09.09, 09:23
        Serek homogenizowany waniliowy, jajko, odrobina soli, trochę mąki-do
        konsystencji gęstej papki.
        kładziemy na wrzątek, mocząc za każdym razem łyżeczkę.
        można posypać cynamonem, polać stopionym masłem, posypać odrobinę cukrem.
        bez smażenia, a u nas długo się sprawdzało na "niechciane" kolacje smile
        • mama-oski Re: polecam kluski kładzione! 24.09.09, 12:17
          mniam! brzmi smacznie i prosto! przetestuje dzisiaj jako
          podwieczorek, dziekuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja