Stopniowe wprowadzanie mleka krowiego

28.10.09, 08:47
Synek ma 2lata i 3 miesiące, powoli wprowadzam mleko krowie. Na razie
(od 3 tygodni) dodaję do modyfikowanego po 60ml rano i wieczorem. I
tu moje pytanie - jak długo mieszać mleka, czy jest w tym sens? Bo
jeśli po tych 120ml dziennie nic się nie dzieje, to może całkiem
przejść na zwykłe mleko?
    • mama-008 Re: Stopniowe wprowadzanie mleka krowiego 28.10.09, 09:47
      ja wprowadzałam produkty mleczne jak mały skonczyl rok
      mleka krowiego do picia jeszcze nie (synek ma półtora roku)
      zapytaj pediatrę.

      PS czy to jakas reguła ze mleko wpr sie po skonczeniu 2 lat czy sama
      tak postanowiłas?
      • bweiher Re: Stopniowe wprowadzanie mleka krowiego 28.10.09, 11:24
        Tylko u nas w Polsce mleko krowie wprowadza się po 3 roku, w innych
        krajach jest już od 12 miesięcy.
        Ja robiłam na mleku krowim budyń,kasze manna,zupy mleczne.
        Jak mieli ok 1,5 roku dostawali już do picia mleko krowie na zmianę
        z modyfik.Np rano krowie wieczorem modyf.Nie mieszałam razem,nie
        wiem nawet czy tak mozna.
    • trautlusia Re: Stopniowe wprowadzanie mleka krowiego 28.10.09, 11:47
      obydwoje po skończenieu roku, starszy po oko 16 miesiacac a młodsza
      zdecydowanie wczesniej bo małpuje od brata. Nic sie nie działo więc
      dokończyli otwarte opakowanie modyfikowanego i od razu przeszli na
      krowie.
      Nierozumiem czemu dajesz mleko krowie tak późno! Chyba że mały
      uczulony był.
    • carmita80 Re: Stopniowe wprowadzanie mleka krowiego 28.10.09, 12:02
      A czemu tak pozno, czy dziecko mialo problemy wczesniej z tolerancja mleka
      niemodyfikowanego? Ja wprowadzilam mleko zwykle do picia u dzieci gdy skonczyly
      rok, a przetwory wczesniej. Nie mieszalam nigdy z modyfikowanym gdyz to ostatnie
      mleko 3 juz praktycznie nie jest zmodyfikowane.
    • mw144 Re: Stopniowe wprowadzanie mleka krowiego 28.10.09, 12:09
      Mój syn rozwiązał to w ten sposób: ostatnie mleko modyfikowane pił ok 1 r.ż.,
      potem długo, długo nic. Któregoś dnia jak miał coś ponad dwa lata nalał sobie
      szklanę 200 ml mleka krowiego prosto z kartonu z lodówki i wypił. Tak mu
      zasmakowało, że pił jeszcze przez rok, ok 0,5 l dziennie.
    • ola_motocyklistka Re: Stopniowe wprowadzanie mleka krowiego 28.10.09, 12:25
      nie mieszałabym aż tak. To już duże dziecko i można spróbować dać np. kakao, lub
      zrobić kaszkę na mleku krowim, nie modyfikowanym.
      Mieszanie i stopniowe zastępowanie nowego produktu starym jest bardziej zasadne
      przy małych dzieciach.

      No chyba, że masz takie zalecenia pediatry.
    • semi-dolce Re: Stopniowe wprowadzanie mleka krowiego 28.10.09, 14:41
      Ja wprowadziłam mało stopniowo - tzn. jak miał 10 miesięcy nalałam kubek
      normalnego i dałam do wypicia. Wypił, smakowało, żyje.
      • magda.tyl Re: Stopniowe wprowadzanie mleka krowiego 28.10.09, 17:41
        Wprowadzam dopiero teraz, bo wcześniej po jogurtach i serach mały
        miał lekkie biegunki i zmiany skórne wokół ust. Teraz ww produkty
        już mu nie szkodzą, więc "zabrałam" się za mleko. Tak się
        zastanawiam, czy 3 tygodnie wprowadzania mleka to już wystarczający
        okres na ujawnienie się ewentualnej nietolerancji?
    • beliska Re: Stopniowe wprowadzanie mleka krowiego 28.10.09, 20:27
      Po roku zaczęłam podawac stopniowo-raz budyń na mleku, raz kaszę.
      Samego nie, bo młoda nie lubi żadnego mleka i nie wypije.
      Nic się nie działo, nie dzieje. Wszelakie produkty mleczne jadła
      od dawna.
    • karro80 Re: Stopniowe wprowadzanie mleka krowiego 29.10.09, 00:56
      Możesz śmielej.

      Ja się certoliłam, ale mała wczesniak to raz, a dwa dawałm jej małe
      ilości już w 11 mies - wtedy to (niby calkiem niedawno)modyfikowana
      propagana nie rozlazla się tak bardzowink i na forum karmienia flaszką
      dr zezwoliła na takie procedery.


      Z początku dawalam raz na jakiś czas budyż na trochę rozcieńczonym
      krowim, po roczku jadla jena porcę na dobę, a w 14 przeszliśmy
      głownie na krowie - i słusznie - skończyły sie zaprcia, dziecko
      lepiej trawi, wyniki badań rozmaitych są eleganckie(jako, ze
      konrrolujemy różne sprawy)- także mniemam decyzja ze wszechmiar
      słuszna.

      Zresztą nie dowierzam tej kampani z mlekiem modyf po roku - śmierdzi
      odrabianiem strat po kampani karmienia piersiąwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja