kiedy wprowadziłyście mleko modyfikowane?

10.11.09, 10:47
Powody dla których karmimy dziecko mlekiem z butelki sa rozne I nikt nie powinien w nas widziec gorszych mam tylko dlatego, ze zmieniamy sposob dostarczania mleczka do brzuszkow naszych maluszkow. Pamietacie kiedy zdecydowalyscie sie na podanie mleka modyfikowanego?
    • babcia47 Re: kiedy wprowadziłyście mleko modyfikowane? 10.11.09, 11:47
      Synowa z waznych dla niej powodów, gdy wnuk skończył pół roku ale
      zachowała sporo sciągnietego, zamrozonego pokarmu na wypadek jego
      choroby. Ja swoim synom wprowadziłam sztuczne mleko, bo nie mozna go
      było nazwać modyfikowanym, w trzecim miesiącu życia..gdyż taki był
      wówczas schemat zywienia niemowląt..starszego karmiłam piersią ok
      pół roku i dałam się mamie przekonać, że coś nie tak jest z moim
      pokarmem a były to tylko przedłużające się kolki, młodszego ponad
      dwa lata
      • babcia47 Re: kiedy wprowadziłyście mleko modyfikowane? 10.11.09, 18:07
        ps. nie czułam się gorszą mamą, gdy przestałam karmić starszego, ani
        lepszą gdy karmiłam długo młodszego..nie widzę zresztą żadnego
        związku sposobu karmienia z jąkolwiek oceną..mama wybiera zawsze to
        co dla niej i dla dziecka optymalne pod każdym względem i nic nikomu
        do tego smile Na moją mamę wkurzyłam się, bo robiła wrażenie, ze wie co
        mówi a w sumie leciała "stereotypami", które wówczas panowały..w
        rezultacie po przestawieniu młodego na butlę dopiero zaczęły
        się "jazdy". W tym przypadku, gdy miał problemy z trawieniem, zmiana
        pokarmu była radą najgorszą z możliwych, bo nasiliły się objawy,
        wcześniej mój pokarm chronił jak widac jelitka w pewnym stopniu
    • anettchen2306 Re: kiedy wprowadziłyście mleko modyfikowane? 10.11.09, 12:16
      Pierwszego syna karmilam WYLACZNIE piersia przez ok 2 mce. Potem
      przeszlam na karmienie mieszane. Powod: zjazdy co dwa tygodnie na
      studiach trwajace przez caly weekend, odleglosc do domu ok 200 km.
      Nie bylam w stanie naciagac pokarmu na cale 3 dni i 3 noce, bo tyle
      mnie nie bylo w domu. W sumie karmienie mieszane funkcjonowalo do ok
      5 mca. Potem odstawilam calkowicie gdyz wrocilam do pracy na 1,5
      etatu. Mlody ma obecnie prawie 11 lat i uszczerbku zadnego na nim
      nie dostrzegam. Corke (obecnie 2 lata) karmilam wylacznie piersia
      przez 4 mce, potem tez karmienie mieszane do 7-8 mca. Powod: powrot
      po 2 mcach do pracy, mala u tesciowej kategorycznie odmawiala butli -
      potrafila glodowac przez cale pol dnia. Wiec albo cyc albo nic.
      Mleka odciaganego z butli tez nie chciala pic. Odstawilam ja od
      piersi po tych 7 mcach by nie meczyc psychicznie siebie, jej i
      tesciowej. Po 2 dniach bez cyca przestawila sie na butle i ma sie
      bardzo dobrze.
      Reasumijac: gdybym nie studiowala/pracowala to pewnie karmilabym
      dluzej, bo bylo to dla mnie znacznie wygodniejsze niz butla. Z
      reszta teraz nie mieszkam w Pl i tutaj nie ma nagonki na
      matki "butelkujace" smile Juz w szpitalu pytali mi sie, jak chce po
      porodzie nakarmic dziecko. I nikt krzywej miny by nie zrobil, gdybym
      wybrala butelke. Zachecac, owszem zachecaja, ale nic na sile. To
      MATKA deyduje o tym, jak karmic dziecko. Wazne, by nie bylo glodne.
    • karro80 Re: kiedy wprowadziłyście mleko modyfikowane? 10.11.09, 13:40
      Będzie z innej beczki...bo nie była to decyzja ale konieczność -
      około 2 mies po porodzie(wczesnym 24 tydz)z powodu stresu zmęczenia
      i chyba niechęci mojej do walki o nie wzięło i zanikło.

      Na szczęście mleko dla wcześniaków(nenatal)ładnie sie trawi i nie
      zapiera.
      Ale potem było już niezybt dobrze, a ja nie iwedziąłm od czego -
      dlaego w tej chwili w podobnej sytuacji walczyłaby trochę bardziej o
      swoje mleko, być może zdrowe dzieci nie mają tego typu problemów,
      ale widać na tnaszym przykładzie, że mleko modyfikowane(różne)nie
      trawi się tak ładnie jak naturalne, w 14 mies przestawiłam córkę na
      krowie - trawi się idealnie, problemów żadnych, zaparć brak, i od
      razu wzrost apetytu - czyli myślę, że tak jak kobiece trawi się
      szybciej - modyfikowane trochę zamula - choćbyśmy na uszach staneli-
      trudno jest odtorzyć naturę i już.

      Ale gorsza to się nie czuję - tylko takie wnioski wysnułam, że
      modyfikowane nie jast aż takie super - i nie chodzi tu o więź
      przeciwciała czy inne takie, ale o to że dziecko może(nie musi!!!)
      mieć po nim problemy nie związane z alergią czy niczym konkretnym
      tylko z tym, że jest ono sztuczne - coś musi mu brakować, albo ma
      czegoś za dużo.(aha i nie chodzi tu o żelazo na 100%)
    • aga.79 Re: kiedy wprowadziłyście mleko modyfikowane? 10.11.09, 17:05
      Dla starszego syna w wieku 8 miesięcy. Miał okropną alergię i ja mimo mojej
      diety nie mogłam mu pomóc, wyglądał strasznie. Jak zaczął pic Bebilon Pepti
      skóra się poprawiła

      Teraz karmię piersią córeczkę. Ma 5 miesięcy i zamierzam karmić jak najdłużej
Pełna wersja