jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mleko?

16.11.09, 09:55
wiadomo, że każde dziecko powinno wg schematu zjeść mniej więcej
ileś tam mleka (w zależności od wieku), a jak nie zje tego w postaci
mleka (samego, do kaszki, w budyniu, w koktajlu itp.) a w zamian zje
jogurt/twarożek/ser to jak to przeliczyć na ilość mleka, żeby
sprawdzić czy dziecko dostaje jego odpowiedznią ilość? Powiedzmy 100
g tych produktów ile zastępuje mleka?
    • karro80 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 12:16
      Musiałabyś przeliczyć se wapń oraz białko. Serek biały ma mniej
      wapnia, ale więcej białka(wapń wyciekl w serwatce)jogurt mniej
      bialka, a więcej wapnia - chyba, że dużo władowali mleka w proszku
      to i białka będzie więcej.
      Wiem, że 2 plaserki żółtego sera to 1 porcja -odpowiada szklance
      mleka.
      A resztę na oko, raz serek, raz jogurt daję - od 120-150 gram liczę
      jak porcję mleka.
      Wapń mają też brokuły.

      Aha mleko możesz "przemycić" w plackach(serek jogurt tyż), serniku,
      możesz zrobic deser "ptasie mleczko" - sok, produkt mleczny dowolny,
      żelatyna, jakieś owoce...trza pokombinować.
    • carmita80 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 13:17
      wiadomo, że każde dziecko powinno wg schematu zjeść mniej więcej
      ileś tam mleka

      Nie wiadomo, dzieci wychowuje bez schematow juz 7 lat i swietnie sie maja, jedza
      i pija tyle ile potrzebuja...
      • kina82 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 14:26
        ojej, czepiasz się, schematy są po to, żeby ułatwić a nie utrudnić i
        coś tam narzucić, i podane wartości są orientacyjne. A to że twoje
        dzieci świetnie się mają nie jest dowodem na to, żeby odrzucić
        schematy i je negować.
        • kina82 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 14:31
          a wracając do mojego pytania to chodziło mi też orientacyjnie a nie
          dokładnie co do grama. Nie zależy mi, żeby przeliczać wapń (na
          jogurtach nie ma info o zawartości wapnia) i białko i w ogóle
          wszystko inne tylko właśnie czy np taki jeden kubeczek jogurtu albo
          mniej więcej tyle samo twarożku to już jest jedna porcja (jeden
          posiłek) mleka?
          • babcia47 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 16:18
            tak jak pisała Karro, kubeczek jogurtu lub kefiru, dwa plasterki
            sera zółtego..w przypadku twarozku taka sama mniej wiecej objętość,
            bo do serwatki przechodzi część białka, witaminy i przede wszystkim
            wapń, mimo, że aby otrzymać ok 30 dkg twarozku trzeba zużyć ok 1,5l
            mleka..poprawia się zawartośc tych składników w daniach z twarozku
            przez dodanie zamiast śmietany własnie jogurtu lub kefiru przez co
            też uzyskuje się przyjemniejsza konsystencję. W gotowych twarogach
            czasem występuje dodatek mleka w proszku, który ma ten ubytek
            wyrównywać. Jeżeli robi się samodzielnie twarożek, to serwatke mozna
            wykorzystać do gotowania zup, np. ogórkowej, barszczu białego,
            kapuśniaku, barszczu czerwonego..wywar z warzyw (i ew. mięsa) gotuje
            się wtedy bardziej skoncentrowany, z małą iloscia wody a serwatke
            dodaje się tuż przed zakończeniem gotowania, gdy warzywa są już
            miękkie i tylko raz zagotowuje wszystkie składniki by się smaki
            połączyły
            • babcia47 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 18:25
              > tak jak pisała Karro, kubeczek jogurtu lub kefiru, dwa plasterki
              > sera zółtego..
              zastępują szklankę mleka, czyli 250 ml
      • babcia47 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 18:32
        "dzieci wychowuje bez schematow juz 7 lat i swietnie sie maja"
        nie chciałabym zapeszyć, ale tym się będziesz mogła pochwalic jak
        będą miały 17 lub 27 lat..niektóre rzeczy: niedobory, alergie,
        niedorozwoje wychodzą w późniejszym wieku..jak np. alergia u mojego
        syna..już o tym rozmawiałysmy, więc nie kuś losu..
        • carmita80 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 19:43
          babciu47 prosze przestan...
          Dzieci jedza tyle ile domaga sie ich organizm oraz w roznych
          okresach maja rozne zapotrzebowanie tak jesli chodzi o skladniki jak
          i ilosci.
          Widzialam juz ''schematy'' w sensie pomocy karmienia niemowlat
          (nawet z nich korzystalam), ale nie spotkalam sie jeszcze z takimi
          gdzie podaje sie w ml i gramach ile w jakim wieku i czego dziecko
          powinno zjesc, kierowalam sie raczej rozsadkiem i obserwowalam
          (zreszta nadal to robie)wlasne dzieci, a nie schematami. Dzieci tak
          jak i dorosli roznia sie od siebie, maja inne upodobania, inny
          apetyt, uwarunkowania genetyczne (rozna bodowe kostna, misni itd)
          wszystkie natomiast potrzebuja zbilansowanej diety, ale nie
          wszystkie tyle samo ml mleka z kaszka bananowa czy plasterkow serka
          czy tez ml obiadku, a niestety co niektore mamy tym sie wlasnie
          kieruja czyli skoro moje je 20 ml mniej kaszki czy obiadku od
          rowiesnika to znaczy ze niejadek no i problem straszny mam.

          Poza tym droga babciu dzieci widze codziennie, wiem jak sie
          rozwijaja, zachowuja itd., jesli zauwazylabym cos niepokojacego to
          udalabym sie po porade do specjalisty, maja tez bilansy, chodza do
          szkoly i przedszkola i jak na razie postronne osoby ktore znaja
          dzieci nie zauwazyly aby mialy niedobory czy byly niedorzwiniete
          wiec raczej nie mam sie o co martwic. Maja sie naprawde niezle i nic
          nie wskazuje aby to sie mialo zmienic gdyz pija zamiast
          przewidzianych w polskich schematach 250 ml mleka 300 czy 500 ml (to
          przyklad z tym mlekiem).Nigdy nie wazylam im porcji miesa,brukselki
          i ryzu (to tez przyklad). Alergii jak na razie nie maja - ale
          alergie to bardziej skomplikowany temat - przy tym temacie zupelnie
          nie wiem po co podany jako przyklad.
          Mama Polka rodzi dziecko, sliczne i zdrowe - witajcie schematy (nie
          tylko zywieniowe) przez nastepncyh co najmniej 18 lat. Zamiast
          cieszyc sie dzieckiem i jego rozwojem mierzy, odwaza umartwia sie
          czy pomidorek nie zniszczy jelit, danonek nie wyrzadzi spostoszenia
          w ukaldzie pokarmowych a parowka czy wedlinka z warzywniaka na rogu
          w ukladzie nerwowym.
          • babcia47 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 21:34
            nie korzystasz ze schematów..ok, widac masz wiedzę z innego
            źródła..wiele mam nie wie ile posiłków mniej wiecej (!!!!) w jakimś
            wieku powinno jeść dziecko (i czasem grzeszy nadmiarem), czy mozna
            wprowadzić jakis produkt i w jakim mniej wiecej wieku, wiele mam
            spotkało sie z jakimiś "mądrymi" (czasem inaczej) artykułami...i
            szuka optymalnego rozwiązania dla swojego dziecka, czemu się nie
            dziwię, bo ja na przykład ze strony własnej mamy pomocy nie miałam
            (wręcz przeciwnie) a nie chciałam zaszkodzić, tym bardziej, ze
            kucharka ze mnie była żadna, z zadnym doswiadczeniem, wiedzą..to
            zreszta normalne..i tu z pomoca przychodzą wspomniane schematy.
            Owszem roczniakowi, jak ktoś się uprze, mozna podać kotleta z
            kapusta lub dla odmiany karmic samymi kiełkami..ale czy to będzie
            odpowiednia dieta? Dobrze, ze dziewczyna szuka informacji i jezeli
            chce zastapic mleko produktami mlecznymi, nie chce podac zbyt mało
            lub przedobrzyć podajac za duzo..każda przesada moze być
            szkodliwa..mozna dziecku podać pół kilo sera żółtego obciążając
            nerki i nie tylko, można nie dawac mleka wogóle i organizm nie
            będzie miał z czego się budować.. Po to jest to forum by zadawać
            pytania, chyba, że się mylę? Mleko i produkty mleczne są najlepszym
            źródłem białka, tłuszczu i wapnia oraz niektórych innych składników,
            najlepiej wchłanianym przez intensywnie rozwijajacy sie organizm
            małego dziecka..mozna je zastapić przez inne składniki diety
            (warzywa, kasze) ale ich wchłanialność jest duzo niższa, mimo, że
            przeciwnicy temu próbują zaprzeczać, zrozumiałe jest, ze dziewczyna
            chce by dziecko dostawało produkty najlepsze i w optymalnej ilosci
            Zamiast
            > cieszyc sie dzieckiem i jego rozwojem mierzy, odwaza umartwia sie
            > czy pomidorek nie zniszczy jelit,
            noo..moja synowa urodziła śliczne dziecko..i całe szczęście, ze
            interesowała się tym nieszczęsnym pomidorkiem, bo wnuk na niego
            długo reagował, nawet gdy był karmiony piersia i to mama go jadła w
            jakiejkolwiek postaci..niepotrzebne draznienie systemu
            immunologicznego (z niewiedzy, podając jakies składniki za wcześnie,
            zbyt duzo, nie zwracając uwagi na objawy lub nie wiedząc, ze one
            występują, jak w przypadku mojego syna) niestety może się własnie
            skonczyć poważną alergią, po latach w okresie dorastania. Mój syn
            skazę białkową przechodził w wieku dziecięcym, potem objawy były
            nieswoiste na tyle, że szukalismy ich przyczyny przez lata..a w
            wieku dorastania wykluła sie pełnoobjawowa alergia, z którą musi już
            żyć..choc mleko i produkty mleczne lubi i je bez problemu ale za to
            zareagował na takie, które mi do głowy by nie przyszły..a tez mi sie
            wydawało, że ma dietę wspaniałą i wszystko idzie ku dobremu.
            Schemat, porady, uwagi na co nalezy zwrócic uwage każdej mamie się
            przydadzą i ośmieszanie korzystania z nich jest zaprzeczeniem
            potrzeby ich istnienia oraz przeprowadzania jakichkolwiek badań
            (przez ludzi chyba troche w tej materii madrzejszych) na
            ten temat, tym bardziej, ze w tym wątku nie tyle chodzi o "odważanie
            i odmierzanie" ile własnie o zachowanie złotego umiaru, czyli
            podanie mniej więcej tyle, ile jest w danym momencie niezbędne
            • babcia47 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 21:39
              ps. moja kuzynka nie korzystała ze schematów..z dziką radoscią
              podawała kilka razy dziennie córce kaszke mannę na rosołku, gdy ta
              miała ok pół roku i cieszyła sie, ze dziecko tak ładnie je..upasła
              dziecko ponad miarę..dziś ta juz dorosła kobieta boryka sie nie
              tylko z nadwagą, ale równiez z wieloma innymi schorzeniami. Nigdy
              nie była szczupła i zdrowa ( m.in. ma problem z zajściem w
              ciążę)..poza krótkim okresem dojrzewania..moze gdyby jej mama
              skorzystała ze schematu byłoby inaczej?
              • carmita80 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 22:28
                A gdzie ja napisalam ze nie nalezy korzystac ze schematoNapisalam ze
                sama tez korzystalam, ale nie odmierzalam w ml i gramach uwazajac ze
                skoro tak podaje schemat to moje dziecko POWINNO tyle zjesc, a skoro
                nie je to mam problem. Nawiasem mowiac schematy z ktorych
                korzystalam radzily co i kiedy mozna wprowadzac dziecku do roku ale
                nie podawaly ilosci, zreszta dla mnie to naturalne o czym juz
                pisalam. Czy naprawde tak trudno jest nie popadac w skrajnosci? Czy
                tak trudno kierujac sie zdrowym rozsadkiem wychowujac wlasne dziecko
                jest nie przesadzic z podawaniem jakichkolwiek produktow? Widzac na
                przykladzie twojej kuzynki ze tak ale to mam nadzieje nie jest
                nagminne. Co do alergii to wiadomo ze czasem moze zdarzyc sie
                reakcja nieporzadana, ale tez nie u wszystkich dzieci i tak juz z
                alergia jest ze wiesz ze cos szkodzi po podaniu, wtedy odstawiasz
                dany produkt i probujesz za jakis czas. Kiedy twoje dzieci byly male
                o alergii bylo wiadomo niewiele, a osmielilabym sie stwierdzic ze
                wilu lekarzy nawet o niej nie slyszalo, to tez i efekt byl jak w
                twoim przypadku, ale czasy sie zmienily i w kazdej byle ulotce dla
                matek jest napisane jak postepowac. Co do nieszczesnego zastepowania
                mleka produktami nabialowymi to czy naparwde konieczne jest
                przeliczanie, ono i tak nie jest dokladne bo grubosc i wlekosc
                plastrow sera zoltego dla kazdego moze byc inna tak jak i kubek
                jogurtu.
                • babcia47 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 22:58
                  A gdzie ja napisalam ze nie nalezy korzystac ze schemato
                  "dzieci wychowuje bez schematow juz 7 lat i swietnie sie mają"

                  Czy naprawde tak trudno jest nie popadac w skrajnosci?
                  mam wrazenie, ze takie były intencje autorki watku..by podać
                  odpowiednia ilośc produktów mlecznych bez popadania w skrajnosci, bo
                  nadmiar też nie jest wskazany (przebiałczenie, czy jak to się tam
                  nazywa) gdy mleko zstępuje się produktami nabiałowymi..ja ten wacik
                  odebrałam na równi z prośba o podanie przelicznika łyżeczk na gramy
                  czy mililitry, który się przydaje przy kucharzeniu, miałam podobny
                  problem gdy starszy syn odmówił picia mleka, chciałam go zastapic a
                  nie chciałam "przedobrzyć"..mam wrazenie, ze to Ty nadajesz mu
                  nadmierna ważkość a przynajmniej w kwestii przywiązywania wagi do
                  gramów i ich wyliczania..nie popadajmy w skrajności własnie, nawet
                  mając dobre intencję, bo ja równiez uwazam, ze urozmaicona dieta
                  załatwia wszystko..pod warunkiem, że dziecko nie jest skrajnym
                  niejadkiem, bo wtedy niestety zaczynają się "schody" i wtedy
                  niestety trzeba nieco się przyłozyć..by nakarmic, dostarczyc
                  optymalną ilośc składników, w smacznej postaci, nie zmuszać, ale i
                  nie zaniedbać..i najlepiej jeszcze się tym nie stresować, bo udziela
                  się dziecku
                  • carmita80 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 23:21
                    Dla mnie schemat (to zreszta nazwa ktora kroluje na tym forum)
                    zreszta pozniej zywienie dzieci jest bardzo schematyczne, to raczej
                    delikatna pomoc przy wprowadzaniu niektorych pokarmow u niemowlat, a
                    nie wyrocznia.
                    Juz sam pomysl przeliczania jest pewnego rodzaju skrajnoscia.

                    Przyklad: synek ma 2 lata i 4 m-ce, pije rano butelke mleka, miarka
                    konczy sie na 220 ml, ale nie zwsze wypija pelna, na sniadanie zjadl
                    jejecznice z boczkiem i szczypiorkiem, pomidorami i sokiem
                    pomoranczowym, pozniej skubnal jablko, winogrona i popil coca cola,
                    na obiad zjadl zupe z kielbasa horizo i zapiekane nalesniki (na
                    mleku) z serami:ricotta, mozarella i parmezan i sosem pomidorowym,
                    na kolacje pieczywo, plasterek szynki, po godzinie wypil butelke
                    mleka, czy to za duzo mleka i jak przeliczyc te sery itd na mleko i
                    jego dzienne zapotrzebowanie?
                    • babcia47 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 23:33
                      schematy sa szczególnie pomocne i potrzebne w pierwszym roku zycia
                      dziecka kiedy to zwielokrotnia ono swoja wagę urodzeniową np.
                      www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-doskonaly/392-schemat-sztucznego-zywienia-niemowlat.html
                      w tabelce, gdzie podaje się ilośc posiłków i wielkośc porcji jest
                      odnościk, którego wyjasnienie mozna odczytać poniżej:
                      1 Podana wielkość porcji jest średnią, jaką zjada dziecko w danym
                      wieku zależnie od łaknienia i zapotrzebowania. Różnice mogą również
                      dotyczyć liczby posiłków.

                      ja mam spore zaufanie do inteligencji mam oraz ich umiejetności
                      czytania, w odróznieniu od Ciebie (chyba)
                      • babcia47 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 23:45
                        ps. nie spotkałam sie ze schematem dotyczacym zywienia dzieci
                        powyzej roku, co najwyzej z zaleceniami dietetyków i pediatrów, bez
                        podawnia ilości posiłków mlecznych czy ilosci mleka i produktów
                        mlecznych. Dziecko powyzej roku ma lub powinno miec na tyle
                        urozmaiconą dietę, że jeżeli nawet w ciagu dnia nie dostanie kropli
                        mleka (choc tego się nie zaleca), to organizm sobie uzupełni
                        potrzebne składniki z innych produktów lub nadrobi innego
                        dnia..wspomina sie i naciska jedynie na to, by nadal mleko i
                        produkty mleczne były znacznym składnikiem diety malucha do konca
                        drugiego a nawet trzeciego roku, ze wzgledu na b.duże
                        zapotrzebowanie rosnącego organizmu na łatwoprzyswajalne białko,
                        wapń i tłuszcz..z mleka i mięsa zdrowy, ludzki organizm przyswaja 80-
                        40 procent..z produktów roślinnych do 20%
    • karro80 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 23:15
      He,he a dla mnie i tak schematy były za mało szczegółowebig_grin
      I se przeliczałam zawartości kiedyś, bo wolałam w większej częsci
      suplementować żarciem niż pastylkami(pozwolilo mi to
      zredukować "sztuczne"witaminy i resztę, które też nie przyswajają
      się jak należy).
      A że dziecia mam przebadanego pod wszelkimi kątami, a lekarze mówią,
      że to cośmy zrobili w tak krótkim czasie jest aż niemożliwe(ze
      zmniejszoną podażą tego co przepisywali - obsesja dotycząca nerek i
      wątroby, które musiały w tak młodym wieku wykonać pracę nisamowitą),
      nie chorującego - to głęboko wierzę, że jednak moja wnikliwość i
      upierdliwość w pewnych kwestiach mocno pomogła.

      Żarcie jest wazne, a świadome żarcie jeszcze ważniejsze - sporo
      można tym zadzialać dla dziecka.
      • carmita80 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 16.11.09, 23:33
        Z tego co kojarze karro to twoj maluch jest wczesniakiem, moj
        mlodszy tez (3 m-ce) jak tylko zeczelam mu podawac jedzenie inne niz
        mleko lekarz, ktory sie nim opiekowal zalecil przerwac podawanie
        witamin (dostawal kilka wit. z jednej buteleczki ze wzgledu, ze byl
        wczesniakiem) zalecil tez poprostu rozszerzanie diety, tak normalnie
        bez zadnych obostrzen. W ciagu dwoch lat 2 pierwsze wizyty byly co 3
        m-ce pozniej co pol roku, kiedy maly skonczyl dwa lata lekarz z
        zadowoleniem stwierdzil ze to zwykly siwietnie rozwijajacy sie maly
        chlopiec, i przez ten caly czas pytal jak jedzenie malemu idzie, a
        ze szlo bardzo dobrze to i uwag nie robil. Kiedy go zapytalam o
        wywar z miesa (cala ta historia osobno mieso bez wywaru itd) to
        popatrzyl tylko na mnie zdziwiony, mleko od krowy juz po pierwszym
        roku zycia, glutem od 6-7 bez oczywiscie dawek ekspozycyjnych itd.
        Jakos ten moj wczesniak zyje, ma sie dobrze, chodzi do
        pzredszkola/zlobka od kiedy skonczyl 10 - mc-y i lekarz mu
        niedorozwoju ani alergii nie przewiduje.
        • karro80 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 17.11.09, 17:13
          Tia, tylko u nas było trochę "dodatków" do tego wczesniactwa...
          Różowo nie było skoro druga córka mająca lepsze wyniki łamała się
          podczas normalnej pielęgnacji, a i dożyła tylko 5 mies.
          Fajnie, że Twój maluch ma się dobrze - niektóre "wczesne wczesniaki"
          rzeczywiście wychodzą idealnie na prostą a po drodze wiele górek nie
          mają...ale to są wyjątki - trzy do tej pory na całym forum spotkałam
          (Ty i dwie dziewczyny jeszcze).
          U nas widzisz, różnica między stanem dziecka jakie był a jaki jest
          okupiona była cholernie cięzką pracą i wysiłkiem.

          Ja się cackałam z niektórymi rzeczami - nie żałuję - alergii też nie
          ma - nie wiem czy dlatego, że i tak by nie miała, czy dlatego, że
          nie rzucaliśmy na "glęboką wodę".
          Jakoś nie pililo mi się sprawdzać czy ta powiększona od prochów
          wątroba wytrzyma, czy może nie, albo czy w końcu jaki inny organ się
          nie zbuntuje.
          • kina82 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 17.11.09, 22:58
            dobra, to skoro już wywołałam tą burzliwą dyskusję to dla wiadomości
            niektórych sprecyzyję, że ja korzystam z owych schematów, mam
            alergiczne dziecko, które było uczulone (?) na prawie wszystko,
            teraz o dziwo wyrasta już z tych alergii (czy więc to były
            alergie?). Zaczynam podawać nabiał (syn ma prawie 11 m-cy). Mały
            rozwija się prawidłowo ale słabo przybiera na wadze, ma niedobór
            żelaza. Je nieduże porcje. Dlatego pytałam tak orientacyjnie co i
            ile. Nomenklatura jest różna, dla niektórych "butla mleka" to ok.
            250 ml, a dla mojego to max 150 ml - nigdy nie wypije więcej. Dla
            mnie temat jedzenia to schiza, przez alergie ale też przez chorobę
            męża - niewydolność nerek. Syn jest więc obciążony w wywiadzie i
            niestety muszę wszystkiego pilnować. O ile w przypadku męża muszę to
            robić z aptekarską dokładnością o tyle w przypadku dziecka jeszcze
            nie, ale z przyzwyczajenia tak wychodzi. Jak się komuś to nie podoba
            to niech nie czyta / pisze / komentuje.

            Wszystkim jednak dziękuję za odpowiedzi.
            • karro80 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 18.11.09, 00:37
              Profilaktyka dobra sprawa - najprościej byłoby poradzić się
              dietetyka dziecięcego. Naprawdę nie jest to głupie, ja się męczyłam
              sama. A dietetyk mógłby w oparciu o to co maluch lubi i może jeść
              udzielić porad i ułożyć orientacyjny jadłospis.

              Słabo przybiera? Najpierw trza anemię pogonić -suplemetujesz czy
              tylko dieta? Mysmy żelazo podawali łącznie z wit C w posiłku
              warzynym lub owocowym - co prawda ferrum nawet z mlekiem się
              wchłonie, ale zawsze lepiej z c. Szybko poziom się wyrównal i można
              było odstawić.
              Łycha dobrego oleju (lniany np)do wieczornego mleka/kaszki może
              pomóc.
              Może też słabo przybierac jesli ograniczasz bialko ze względu na
              nerki - byl czas, że wyliczalam co do gramawink
              U nas było w diecie ciut mało prostych węglowodanów i mała pomimo,
              że fajnie sie rozwijała i zdrowiała to przyrosty masy nie były
              imponujące (ale to ponoć specyfika wczesniacza jest, że
              węglowodanow ma być dośc dużo, bo jest olbrzymie zapotrzebowanie na
              energię
              )To dopiero niedawno pojęlam - no i mamy juz wynikismile
              • kina82 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 18.11.09, 10:18
                dawałam ferrum ale wyniki sie nie poprawialy, okazalo sie ze synek
                uczulony jest na cevikap (wit.c) i nie wiem czy na witamine czy na
                ten konkretnie preparat, nie testowalam innego bo lekarka
                powiedziala zeby juz nie dawac ferrum, ze widocznie tak musi byc,
                nie jest to niedobor jakis duzy wiec na razie sie nie martwimy, bo
                inne wyniki w normie. Ja tez tak mialam w dziecinstwie. Slabe
                przybieranie wynika pewnie z dosyc ograniczonej diety, ale ostatnio
                nadganiamy z rozszerzaniem. Synek uczulony na ryż więc odpadają
                wszystkie kaszki ryżowe (te słodzone od których dzieci tyją) i nie
                mam go czym podtuczyć. Ostatnio wprowadziłam gluten (nie robiłam
                ekspozycji) i teraz mam dużo możłiwośći w postaci kaszek holle. Nie
                ograniczam też podarzy białka profilaktycznie ale nie chcę
                przesadzać w drugą stronę. Staram się wypośrodkować. Muszę właśnie z
                tym olejem spróbować. Dawałam wcześniej do kaszki oliwę ale ostatnio
                synek nie chce jeść kaszki wieczorem a nie wpadłam na to, że można
                dawać do mleka. Mieszkam w niedużym mieście i o dietetyka tu trudno,
                ale zaraz otwiera się naturhouse więc może tam będzie jakiś. Dzięki
                jeszcze raz za pomoc.
            • babcia47 Re: jak przeliczać ilość jogurtu/twarożku na mlek 18.11.09, 11:48
              sprecyzyję, że ja korzystam z owych schematów, mam
              > alergiczne dziecko, które było uczulone (?) na prawie wszystko,
              > teraz o dziwo wyrasta już z tych alergii (czy więc to były
              > alergie?).
              prawdopodobnie była to nietolerancja..po prostu dla Twojego dziecka
              było za wczesnie na te produkty, organizm sobie jeszcze z nimi nie
              radził..i tu właśnie przydaja sie schematy, które są jakby
              usrednionym jadłospisem dla dziecka w danym wieku. Okreslaja co
              przeciętne dziecko jest juz w stanie strawić i organizm nie
              potraktuje podanego produktu jak wrogiego wirusa (reakcja alergiczna
              lub na taka wyglądająca) Przewód pokarmowy niemowlaka jest prawie
              jałowy i do tego by strawic wiele produktów musi zostac zasiedlony
              przez odpowiednią ilośc szczepów bakterii i innych mikroorganizmów,
              musi dojrzeć układ trawienny, zacząc się wydzielać substancje do
              tego niezbędne, organizm musi sie nauczyć kiedy i jak je stosować,
              musi tez dojrzec układ immunologiczny by nie "reagować" na jedzenie
              jak na substancje chorobotwórcze..schemat pozwala w miarę w
              optymalnym okresie wprowadzac kolejne "nowośći", co nie znaczy, że
              zdrowemu dziecku z urozmaiconą dietą nie można czasem wprowadzic
              jakis pokarmów i miesiąc wczesniej oraz że przezyje dziecko gdy
              będzie mu sie wprowadzac pokarmy nawet duzo wcześniej..bywa jednak
              również, że wprowadzone w odpowiednim czasie a nawet później
              wywołają reakcję, szczególnie, gdy z jakoś powodów organizm dziecka
              nie funkcjonuje prawidłowo. Z czasem gdy organizm wzmacnia sie i
              dojrzewa najczęściej objawy ustepują i dziecko moze te pokarmy
              normalnie jeść. Z drugiej strony jak dowiedzino w czasie badań,
              niepotrzebne "draznienie" układu odpornosciowego przez podawanie
              pokarmów, do których organizm nie dojrzał i reaguje może doprowadzic
              do rozwiniecia sie pełnoobjawowej alergii, skierowanej na inne
              alergeny, niekoniecznie te, które doprowadziły do stałego "alarmu" w
              organiźmie i w ostatecznosci skierowaniu sił obronnych przeciw
              innym, równie nieszkodliwym substancjom..tak u mojego syna rozwineła
              się alergia z zignorowanej skazy białkowej..a włąsciwie tylko
              wysypki, która pojawiała się po mleku..tyle, ze "za moich czasów"
              własciwie nieznany był mechanizm powstawania alergii i prawie się o
              nich jeszcze nie mówiło
    • carmita80 Re: babciu47 16.11.09, 23:47
      www.babycentre.co.uk/baby/startingsolids/
      ja korzystalam z tego, ale raczej w niewielkiem stopniu gdyz
      kierowalam sie wlasnym rozumem a po wlasnych dzieciach widac ze im
      nie zaszkodzilam.

      • carmita80 Re: babciu47 16.11.09, 23:49
        ja mam spore zaufanie do inteligencji mam oraz ich umiejetności
        czytania, w odróznieniu od Ciebie (chyba)

        Po tresci postow jakie to zamieszczaja mam spore watpliwosci
        • babcia47 Re: babciu47 17.11.09, 00:50
          > Po tresci postow jakie to zamieszczaja mam spore watpliwosci
          ..więc w ramach poprawienia sobie samopoczucia wpadasz na to forum i
          dajesz temu wyraz? ..z całym szacunkiem, ale na temat ewentualnego
          wzorowania się na angielskich zaleceniach i podejsciu tambylczych
          pediatrów wypowiadały się równiez inne mamy mieszkające w UK..co
          dziwniejsze z mniejszym entuzjazmem..masz bezproblemowe dzieci,
          bezproblemowego wczesniaka, to się ciesz ale nie traktuj tego za
          ogólnie panującą normę, nie wszystkie mamy mają tyle szczęścia co Wy
Pełna wersja