Problem po domowych obiadkach-proszę o pomoc.

22.11.09, 11:10
Witajcie. Mój synek ma 21 m-cy. Od początku jadł obiadki ze słoiczków i nigdy nie miał żadnych problemów z reakcjami alergicznymi itp. Nie jest też uczulony na mleko czy mięso. Problem zaczął się gdy sama zaczęłam mu gotowac obiadki. Po zjedzeniu takiego domowego już tego samego dnia zaczynają się bardzo kwaśne, biegunkowe, żrące kupy, ktore w kilka minut doprowadzają do strasznych odparzeń, które potem leczę kilka dni. Warzywa używane przeze mnie są z działki, bez żadnych nawozów. Dzieje się tak bez względu na to, czy w obiadku jest mięso czy nie. Obiadek składa się zazwyczaj z ziemniaka lub ryżu, marchwi, pora, selera i pietruszki. Nic więcej, żadnej soli czy vegety, ani kostki. Gdy zje domową zupę ugotowaną przez babcię to już w ogóle jest tragedia, ma wtedy straszne te biegunki i jego pupa to jedna rana. Jak myślicie, w czym jest problem? Czy już zawsze musi być skazany na obiady słoiczkowe?
    • becitka87 Re: Problem po domowych obiadkach-proszę o pomoc. 22.11.09, 17:04
      Nie wszystkie warzywa które Ty wymieniłaś znajdują się w słoiczkach. Może to któreś z tych warzyw stwarza u maluszka takie problemy.
    • szachula30 Re: Problem po domowych obiadkach-proszę o pomoc. 22.11.09, 18:54
      Poczytaj skład słoiczkowych, które je i spróbuj skomponować taką samą
      zupę, z tych samych składników. Może jest uczulony na seler? To częsty
      alergen. Może na początek spróbuj dać zupkę z ryżu, marchewki i pora?
      Ale tylko trochę (2-3 łyżki), jako dodatek np. przed obiadem i zobacz
      czy będzie to samo.
    • kugorki Re: Problem po domowych obiadkach-proszę o pomoc. 23.11.09, 10:40
      a na jakiej wodzie gotujesz? może problem jest w wodzie??
      spróbuj też zupkę ziemniak+marchewka+delikatne mięsa. jak efekt będzie bolesny,
      spróbuj taką zupkę na wodzie mineralnej.
      por nieczęsto występuje w słoikach, ale jest. seler relatywnie często
      pozdrawiam!
      • kina82 Re: Problem po domowych obiadkach-proszę o pomoc. 24.11.09, 10:54
        a może winny jest niewłaściwy ryż...
        Podobno któryś nie nadaje się dla dzieci, chyba ten paraboiled
        (chodzi tu o sposób obróbki).
Pełna wersja