mleko

01.12.09, 11:14
Syn nie lubił mleka od zawsze. Nie miał alergii więc je pił/pije ale nie darzy
go sympatią.
(Ostatnio naczytałam się 'mleko- cichy morderca' i w ogóle jestem anty- mlekowa.)

Wypija rano mleczko i OD RAZU jest głodny.. Wieczorem tylko ze 2 łyczki łyknie.

Zaczęłam więc testować inne mleka
- Candia 'mamo rosnę'
- Candia kozie
- 'Zimne' mleko
- mleko Mlekovity

i wszystkie je pił nawet po 200ml. Zwykłe jako kakao, nawet kozie mu smakowało..
I tak się zastanawiałam gdzie jest haczyk? On chyba nie lubi słodkiego..

No ale przez reklamową sieczkę cykam się żeby odstawić modyfikowane w ogóle..
Wiem, że w innych krajach się po roku daje zwykłe ale u nas wszyscy robią oczy
jak ktoś ma takie poglądy i trzepią kaszę w butli do 5-tego r.ż. 'bo to takie
zdrowe i dzieci lubiejo..'


Są tu jakieś mamy dzieci któe nie piją mleka w ogóle albo zwykłe a nie święte
modyfikowane z rana i do snu..?
    • mama-008 Re: mleko 01.12.09, 11:32
      niestety, nie pomogę chyba...z uwagi na to, że syn to prawdopodobnie
      alergik na prod.mleczne i wyeliminowaliśmy na jakiś czas serki,
      jogurty greckie, danonki,twarozki, etc musi byc na mleku
      modyfikowanym Bebilon Pepti 2 jeszcze przez pare dobrych miesięcy
      (pije je od roku). pije je tylko w butli przed snem a rano dostaje
      to mleko z kasza w misce. wiec je 2 "posiłki" z mlekiem modyf.
      dziennie.
      a nie święte
      > modyfikowane z rana i do snu..?

      no wiesz, ja nie mam wyjscia - on musi je pic ze wzgledu na alergie.

      No ale przez reklamową sieczkę cykam się żeby odstawić modyfikowane
      w ogóle..
      dlaczego? że bedzie mial niby jakies niedobory jak przestanie je
      pić? jelsi nie jest alergikiem to smiało chyba mozesz odstawic
      modyfikowane i przestawic go na inne - najlepiej na to co lubi tj
      kozie?
    • mlamon Re: mleko 01.12.09, 11:32
      My nie dajemy synowi mleka ze względu na nietolerncję laktozy - szkodzi mu nawet
      modyfikowane dla alergików. Jedziemy na sinlacu itd i jakos sobie radzimy ale
      nie wiem jak to się odbije na jego zdrowiu w przyszłości
      • mama-008 Re: mleko 01.12.09, 11:33
        jak przygotowywujesz sinlac dziecku? +woda tylko? ile łyzeczek na
        ile wody?
      • leneczkaz Re: mleko 01.12.09, 11:36
        żeby mój jakiś Sinlac chciał jeśc. dla niego musi być kanapka, mięsko, warzywko
        a nie pulpa.. uncertain
    • arribeth Re: mleko 01.12.09, 11:50
      Mój syn pije zwykłe krowie mleko od 14 m-ca życia, wcześniej pił modyfikowane
      ale np. naleśniki czy budyń robiłam na mleku krowim a i zupy zabielałam
      śmietaną. Sporo mleka idzie w naszym domu, bo i ja i mąż jesteśmy bardzo
      "nabiałowi".
    • mw144 Re: mleko 01.12.09, 12:27
      Po roku nie piją wcale, po 3-6 m-cu piły z kartonu lub przegotowane od jakiegoś
      zwierzora, bo czasem w Afryce wolałam nawet nie pytać jakiego, ale krowa to na
      pewno nie była;P
      • leneczkaz Re: mleko 01.12.09, 12:31
        i jak się miewają? jedzą przetwory mleczne..
        • mw144 Re: mleko 01.12.09, 14:39
          Bardzo dobrzesmile Jedzą sporo serków, serów i jogurtów, bo na szczęście lubią.
    • zazou1980 Re: mleko 01.12.09, 12:52
      moja młoda na dniach kończy roczek i całkowicie odstawiamy mleko modyfikowane.
      już teraz je sporo zwykłego nabiału i nic jej nie jest. chodzi do żłobka, gdzie
      po roku wszystkie dzieci niealergiczne dostają posiłki na zwykłym mleku. ja się
      reklamom nie daję...
    • tusie-czek Re: mleko 01.12.09, 13:09
      ja odstawilam w wieku 12 miesiecy modyfikowane. Pediatra polecil tak. Francuski
      schemta zywienia. Podaje zwykle mleko z jakims dodatkowymi witaminami dla
      dzieci. Ale moi znajomi podaja zwykle bez tych witamin bo mowia ze w to nie
      wierza i ze drozsze. Ale generalna zasada tu jest taka ze 12 miesiecy i koniec z
      modyfikowanym. Za to duzo jogurtow i prodoktow mlecznych i zwykle mleko.
    • truscaveczka Re: mleko 01.12.09, 13:10
      Moje dziecko na modyfikowane ma uczulenie, wiec nawet kaszek z mlekiem nie
      jadało. Koło półtora roku o ile pamiętam przeszłam na zwykłe (przez jakiś czas
      Młoda leciała na jaimś mlekozastepczym pskudztwie) i alergie przeszły jak ręką
      odjął.
      Mleko dobre, mleko syci, lubia mleko sybaryci. I nie wierz bezkrytycznie w
      cichego mordercę, to zalezy od genów - jednym mleko szkodzi, innym służy. A
      akurat północna Europa całkiem nieźle się na pod tym względem smile
    • betty842 Re: mleko 01.12.09, 13:15
      A mi kiedyś lekarka dała ksero artykuły z Agory (Pij mleko,będziesz
      kaleką),znalazłam go też w necie:
      niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.soc.dzieci&aid=27109823
      Może nie jaetem anty mlekowa,ale jestem przekonana że mleko nie jest
      wcale takie dobre jak nas przekonują.
      Mój syn (2 lata) mleko uwielbia,więc mu nie zabraniam go pić.Daję mu
      ale z umiarem.
      • styczniowka82 Re: mleko 01.12.09, 14:05
        U mnie było tak: starszak do 16 m-cy pił tylko pierś, jak skończył
        nie pił innego, jadł normalnie przetwory mleczne i płatki na mleku,
        modyfikowanego nie tknął ani łyka. Natomiast obecnie 23m-czny synek,
        rok na piersi i przeszedł na modyfikowane, które pije do dzisiaj
        (tylko rano) oprócz tego bardzo szybko zwykłe mleko było w jego
        jadłośpisie i jest nadal. Ja mu podaje to modyfikowane chyba z
        wygodywink
      • memphis90 Re: mleko 01.12.09, 17:50
        > A mi kiedyś lekarka dała ksero artykuły z Agory (Pij mleko,będziesz
        > kaleką),znalazłam go też w necie:
        > niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.soc.dzieci&aid=27109823
        Zwróc uwagę na autora - ginekolog z zerowym doświadczeniem i wiedzą, szczególnie
        o żywieniu dzieciuncertain Przyswajalność wapnia z mleka jest 3 x większa, niż z innych
        produktów i większość autorytetów mleko wskazuje zarówno jako źródło wapnia, jak
        i białka.
    • semi-dolce Re: mleko 01.12.09, 14:03
      Moje wypija jedynie 300 ml "zimnego' z rana. I to, o zgrozo, z inką i cukrem. I
      żyje.
    • charlircharlie Re: mleko 01.12.09, 14:23
      a ja zaczelam dawac swojemu mleko krowie pelnotluste jak skonczyl
      rok i szczerze to mam gdzies co inne matki o tym mysla. Urodzilm
      synka w anglii i lekarz powiedzial ze jak skonczy rok to przestawic
      go na mleko krowie nalezy. Pije krowie i jest zdrowy i wszystkie
      wyniki ma dobre.
    • beliska Re: mleko 01.12.09, 14:39
      Ale w czym problem? Nie chcesz, nie lubi, nie dawaj.
      Mnóstwo dzieci dobrze się ma, nie pijąc mleka.
      Nie jestem przeciwnikiem mleka, poczytałam za i przeciw
      i szczerze mówiąc te przeciw wydaję mi mało zasadne.
      Szczególnie, ze znam ludzi cale zycie pijących duzo mleka
      i b. dobrze sie mają i pomarzyc tylko, by w ich wieku miec taką kondycję i zdrowie. W naszej szerokości geograficznej mleko zawsze było, to nie Japonia.
      Jako dziecko nieznosiłam mleka, mało piłam, a jak już
      wypiłam takie dobre przeciez od krowy, co to rodzice specjalnie kupowali, to rzygac mi się chciało i nikt mi nie wierzył oczywiście.
      Moja mała nie znosi, podaję jej jednak w kaszach, je chętnie nabiał.
      Żałuję, ze nie lubi żadnego mleka, ale wcale mnie to nie martwi.
      Krowie, czy modyfikowane jak dla mnie nie ma znaczenia dla dziecka ponad rocznego i niealergicznego.
    • carmita80 Re: mleko 01.12.09, 15:43
      Moje dzieci gdy skonczyly rok pily mleko zwykle, nieslodzone i bez zadnych
      kaszek (kaszek zreszta nigdy do mleka nie dosypywalam). Synek ma 28 m-cy i nadal
      pije do snu i rano. Corka ma 7 lat. Oboje dzieci zyja, sa zdrowe, choruja
      rzadko, wiec chyba ten ''cichy morderca'' nie taki grozny jak go maluja.

      Ja za to bylam dzieckiem, ktore nie lubilo mleka, wlasciwie go nie pilam,
      zreszta nadal nie pije, ale zyje w dobrym zdrowiu, nie mialam prochnicy, kosci
      tez jeszcze (tfu, tfu odpukac) nie polamalam. Moja rada jesli twoje dziecko nie
      chce mleka to nie zmuszaj, zaproponuj cos w zamian co lubi.
    • mama_amelii Re: mleko 01.12.09, 16:39
      Córka miała chyba 1,5 roku jak zaaczeła pić mleko z kartonu.Teraz pije codziennie wieczorem mały kubeczek(lekko podgrzewam,bo sama nie lubię zimnego z lodówki).
      Razem sobie wypijamy po kubeczku(taki wieczorny rytuałsmile
    • memphis90 Re: mleko 01.12.09, 17:47
      > (Ostatnio naczytałam się 'mleko- cichy morderca' i w ogóle jestem anty- mlekowa
      > .)
      >
      Lepiej wyrzuć takie "mądre" lektury... A jak dzieciakowi smakuje kozie- to niech
      pije na zdrowie, je różne sery, jogurty- niekoniecznie trzeba pić mleko jako
      takiesmile Może krowa mu po prostu nie smakuje.
    • karro80 Re: mleko 01.12.09, 17:54
      Leneczka moja od 14 mies życia jest na krowim - kozie też czasem
      dostaje.
      Wnioski na moim egzemplarzu:
      -lepsze trawienie
      -lepszy apetyt
      -zero zaparć(a był wiecznie coś niezaleznie od rodzaju mleka, dieta
      na kótko pomagała, organizm się przyzwyczajał chyba)

      Teraz tak - robiliśmy badania, bo mała wczesniak i pewne zaburzenia
      byly i to duże, czy tym mlekiem nie psocimy - wyniki przepiękne,
      dodam, że koleżanki doktorowa (nie z rejonu tylko taka
      specjalstyczna albo gastrenterolog albo taka od kości)uważa, że
      lepiej jest jak dzieci jedzą naturalne przetwory mleczne(zwyke
      mleko, kefir, jogurt czy ser -nie z modyfikowanego) - lepiej na
      kości i w ogóle lepiej przyswajają.

      Także ze swej skromnej strony zachęcamsmile

      A z modyfikowanego czy kaszek-gotowców korzystam awaryjnie.
    • jakw Re: mleko 01.12.09, 20:10
      Moje obie (fakt, że dość długo piersiowe) przechodziły płynnie od
      mleka maminego do mleka krowiego sklepowego. Młodsza zresztą i tak
      woli zdecydowanie jogurty,żółty ser.
      Kiedyś pediatra powiedziała, że "młodzież" powyżej roku nie musi pić
      modyfikowanego - ważne jest, żeby mleko było z pewnego źródła:
      raczej nie od baby z bazarku, która nalewa białą ciecz do
      plastikowych butelek.
      • leneczkaz Re: mleko 02.12.09, 08:39
        > raczej nie od baby z bazarku, która nalewa białą ciecz do
        > plastikowych butelek.

        ja w ogóle nie wiedziałam, że coś takiego istnieje więc nam raczej nie grozi wink
    • agajjja Re: mleko 02.12.09, 10:51
      Mój syn ma 14 miesięcy i nie pije mleka od 9 miesiąca. Je kaszki 2 razy
      dziennie, które sa na mleku modyfikowanym i poza tym jogurty albo serki raz lub
      2 razy dziennie i wg mnie to w zupełności wystarcza. Odkąd odstawiłam go od
      piersi (7 mcy) nie przepadał za mlekiem z butli. Więc nie męczyłam go i siebie.
    • lacitadelle Re: mleko 02.12.09, 10:56
      Wprawdzie to nie mój problem, bo syn na piersi, ale też ostatnio po wizycie w
      żłobku miałam refleksje dotyczące mleka.

      Otóż w żłobku, zgodnie z państwowymi zaleceniami, dzieci powyżej roku muszą
      dostawać mleko, ale bynajmniej nikt im nie daje modyfikowanego, tylko zwykłe
      krowie w postaci zup mlecznych. I zaczynam się zastanawiać, kto (oprócz firm
      produkujących mieszanki) tak naprawdę zaleca, żeby dzieci do 3 lat piły
      modyfikowane?
      • leneczkaz Re: mleko 02.12.09, 12:21
        I zaczynam się zastanawiać, kto (oprócz firm
        > produkujących mieszanki) tak naprawdę zaleca, żeby dzieci do 3 lat piły
        > modyfikowane?

        Lekarze! Opłacani przez ww. firmy na tyle słono, że podaję modyfikowane własnym
        dzieciom...

        Mi się tak wydaje, że stąd się wzięła ta opnia, że dzieci na modyfikowanym są
        grube. No nie dziwota jak dziecko normalnie je jak stary a jeszcze ze 3 butle
        wyciągnie (poza- posiłkowo- do snu) gęstej szaszy z meeeeeeeeeeeeeeeeegasłodkim
        mlekiem.
        Mój dostaje kubek mleka rano i dla niego to tak jak napój po czym zjada
        kanapeczkę lub coś innego...
        • jakw Re: mleko 02.12.09, 17:26
          leneczkaz napisała:


          >
          > Lekarze!
          Na pewno nie wszyscy.
          Zauważ, że są też reklamy.
        • lacitadelle Re: mleko 03.12.09, 11:56
          > Lekarze!

          na pewno nie wszyscy, chyba, że co innego zalecają prywatnym pacjentom, a co
          innego instytucjom, które mają statut Zakładów Opieki Zdrowotnej.
        • dordulka Re: mleko 03.12.09, 21:24
          leneczkaz napisała:

          > I zaczynam się zastanawiać, kto (oprócz firm
          > > produkujących mieszanki) tak naprawdę zaleca, żeby dzieci do 3 lat piły
          > > modyfikowane?
          >
          > Lekarze! Opłacani przez ww. firmy na tyle słono, że podaję modyfikowane własnym
          > dzieciom...

          Leneczka, napisz plizzz, gdzie tak chetnie opłacają lekarzy za zalecanie mleka mod.? Moze sie przeniose tongue_outPPPPPPPPP
    • deela Re: mleko 03.12.09, 02:49
      moj syn zrezygnowal z mleka kiedy zabram mu butelki czyli jak mial rok
      nie to nie
      je twarog, jogurty, serki homo - starczy
    • mimma Re: mleko 03.12.09, 11:37
      Moj Kuba, ma prawie 1,5 roku i nawet nie wie co to mleko. odkad przestalam karmic piersia nawet nie sprobowal innego.tak juz zostalo po skazie bialkowej. Mimo ze jest juz zdrowy, je jogurty, serki i inne produkty mleczne..naszym zdaniem mleko wcale nie jest mu potrzebe. leczylismy go u super pani alergolog, ktora w swoim gabinecie miala wydrukowany, oprawiony w zlota rame artykul: "Mleko? Zostawmy je cielakom!"...no i my zostawilismy tongue_out
      kuba rosnie i rozwija sie prawidlowo...po co to mleko???
      • matylda07_2007 Re: mleko 03.12.09, 15:53
        Moja Młoda około roku zrezygnowała z mleka modyfikowanego.
        Zjada jogurty, ser żółty w tostach, twarożki uwielbia, mniej lub bardziej zdrowe serki homo. Pod jaką postacią pije mleko krowie, to się jej zmienia. Zimne samo do obiadu, z kakao, na ciepło z miodem. I jeszcze inkę popija z lubością. Bywa, że w ciągu dnia w ogóle nie tknie mleka. Wyniki super.
    • julinekk Re: mleko 03.12.09, 17:34
      Moj syn nigdy nie pil modyfikowanego. Ma 4,5 roku. Karmilam go
      piersia do skonczenia 1 roku a potem zasmakowalo mu mleko ryzowe
      waniliowe. Nastepnie na topie bylo sojowe, a teraz na zmiane.
      Zwyklego krowiego nie kupuje nawet bo jest mi po nim niedobrze, a
      maly nie narzeka. Jest doskonale zdrowy, jak pisalam w innym watku,
      u lekarza jeszcze nigdy nie byl, antybiotykow nie przyjmowal i przy
      10 stopniach na dworze biega w krotkim rekawie (niektorzy mi nie
      wierzyli, ale zareczam ze to prawdasmile)
Pełna wersja