8 miesięcy, bezzębny, dalej papki...? I alergia.

01.12.09, 11:56
Witam,
Mój syn ma skończone niedawno 8 miesięcy. Ma alergię na białko mleka
krowiego, jest na piersi. Jego schemat dziennego żywienia wygląda
tak:
Isze śniadanie: pierś
IIgie sniadanie: pierś
obiad: zupka z mięsem i połową żółtka co trzeci dzień, ok. 130ml
podwieczorek: ok. 70-80ml owoców lub kisielku
kolacja: 100g kaszki z 30ml owoców.
do snu: pierś
w nocy: pierś jakieś 2-3 razy.

Mam wobec powyższego następujące pytania:
1. Jak długo powinnam karmić piersią, żeby ominąć podawanie dziecku
mleka modyfikowanego? Na prawie każde reaguje alergią, po podaniu
zaledwie łyżeczki ma duszności, buzię i dekolt w pokrzywce. Kiedy
alergikowi mogę podać na próbę twarożek lub jogurt, bo słyszałam, że
mleko przetworzone przyswaja się lepiej?
2. Kiedy zwiększyć częstość i ilość podawanego żółtka?
3. Co na podwieczorek zamiat owoców ze słoiczka bądź startych lub
kisielu (i budyniu, bo robię na swoim mleku)? Macie jakieś pomysły?
4. Co zamiast kaszki na kolację?
5. NAJWAŻNIEJSZE: młody nie ma jeszcze zębów, czy powinnam pomimo to
podawać mu słoiczki (lub gotować zupy) z większymi kawałkami warzyw,
zgodnie z wiekiem? Na razie miksuję, ale już nie tak jak na początku.
6. Czy muszę podawać mu picie w ciągu dnia, jeśli ma pierś na
żądanie? Bo średnio mu smakuje picie, a jest bezsmoczkowy i
bezbutelkowy i skoro już ma 8 miesięcy, nie widzę sensu wprowadzania
butelki. Podaję czasem wodę z soczkiem z kubka, ale średnio mu
smakuje.
7. Ze względu na alergię, na razie jest bezglutenowy, zacznę podawać
małe dawki po skończonym 9tym miesiącu. Dostaje kaszki ryżowe,
kukurydziane, jaglane. Czy mogę dać mu też "dorosłą" gryczaną, ponoć
jest bez glutenu? Czy wprowadzić mu gluten skórką od chleba, czy od
razu zacząć od kaszek?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • babcia47 Re: 8 miesięcy, bezzębny, dalej papki...? I alerg 01.12.09, 23:36
      1) karmic jak najdłużej, bo to dziecko dodatkowo ochrania i łagodzi
      objawy alergii, co do produktów mlecznych decyzje musisz podjąć
      wspólnie z pediatra, który prowadzi Twoje dziecko lub alergologiem
      2) jak wyzej rzn slonsultuj to z lekarzem, nawet gdy mało
      kontaktowy "upierdkiwie" zmuszaj go do zajęcia się dzieckiem i
      udzielania Ci informacji.. lub zmień na takiego, który to zrobi
      3) możesz juz podawac niektóre miękkie owoce do łapki, by robić
      wstęp do nauki samodzielnego jedzenia ale nie ma potrzeby za bardzo
      szukac urozmaicenia, jezeli to, co teraz dziecko dostaje, je
      chętnie..możesz ew. zaproponowac soczek przecierowy (gęsty z
      drobikami owoców) do którego dodasz trochę swojego mleka, bedzie
      koktajl
      4) jeżeli nie wybrzydza na kaszkę, to na razie jest to odpowiednia
      kolacja..bardziej "dorosłe" potrawy dzieci jedza po skonczeniu 10-
      tego miesiąca
      5) powinnas stopniowo uczyć go jeść coraz bardziej grudkowate
      pokarmy by póxniej nie miał problemu z jedzeniem stałych
      posiłków..brak lub mała ilość zębów nie ma znaczenia, bo dzieci do
      ok 1,5 roku do rozdrabniania pokarmu używaja dziąseł i rozcieraja je
      językiem o podniebienie. Trzonowce, które służą do żucia "wychodzą"
      powyżej roku a nawet póxniej, a mimo to dzieci dobrze sobie radzą
      nawet z twardszymi pokarmami
      6) nie musisz, bo z piersi dostaje najlepsze picie, ale warto
      proponować, by uczył się tej czynnosci i by później nie było
      problemu, gdy przestaniesz z jakiś powodów karmic i dopajanie będzie
      konieczne. najlepiej podawac czysta wodę, ew. b.rozcieńczony nią
      soczek ale tyle, by miała trochę koloru i smaku..
      7) gryczana możesz podac ale nie "dorosłą" czyli paloną, o ciemnym
      brązowym lub brunatnym zabarwieniu lecz niepaloną o jasnym bezowym
      kolorze, trudniej ją dosta ale warto poszukać, bo faktycznie możesz
      urozmaicić w ten sposób posiłki, kasza gryczana nie zawiera glutenu.
      Odmianą kaszy gryczanej niepalonej jest kaszka krakowska,
      drobniejsza i równiez nie palona
      Skóra od chleba może zawierać dodatek jajka, np. jeżeli jest nią
      smarowana skórka przed pieczeniem, możgą się na niej znajdowac
      równiez resztki białka, które jest silnym alergenem i wprowadza sie
      u zdrowych dzieci pod koniec pierwszego roku.. w przypadku dziecka,
      które nie ma problemów z alergią mozna tak robić, bo w sumie podaje
      sie małe ilosci skórki, na której może być jeszcze mniej
      żółtka/białka..w jaki sposób, tzn. kiedy i przy pomocy jakich
      produktów wprowadzić dziecku dawkę ekspozycyjna glutenu najlepiej
      równiez uzgodnić z lekarzem
      • mrrraaau Re: 8 miesięcy, bezzębny, dalej papki...? I alerg 02.12.09, 20:31
        Dziękować bardzo gdyż być fanem Twoich postów smile.

        Dużo Twoich wypowiedzi z forum mam skopiowanych i stosuję. Jesteś
        nieoceniona w kwestiach żywienia dzieci, z resztą pewnie nie tylko.
        Ja też staram się raz urozmaicać jadłospis, dwa karmić dobrze i
        zdrowo.
        Z założenia dziecię spożywa kaszki bezcukrowe, tylko na moim mleku,
        ew. wodzie, warzywa z ogródka, drób ze znajomej hodowli, jaja od kur
        chodzących i dziubiących, sama mu gotuję, choć wspomagam się owocami
        ze słoiczka, niestety obiadki ze słoiczka sporadycznie bo w
        większości jest jak nie masło, to mleko, seler lub pietruszka, na
        które to produkty mały jest uczulony.
        W moim mieście pediatrzy to ogólnie rzecz biorąc łajzy, w przychodni
        im się nie chce, prywatnie próbkami zasypują i wszyscy jak jeden mąż
        kazali robić kaszki bezmleczne na Pepti, co dla mnie jest bezsensem
        ogólnie. Na pytanie kiedy mogę podac dziecku jogurt odpowiadano mi,
        że kiedy uznam za stosowne... A ja skąd mam wiedzieć, kiedy to
        będzie...? No nic, za dwa miesiące znowu tu napiszę do Ciebie z
        prośbę o radę smile.

        Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
        • babcia47 Re: 8 miesięcy, bezzębny, dalej papki...? I alerg 03.12.09, 00:23
          Na pytanie kiedy mogę podac dziecku jogurt odpowiadano mi,
          > że kiedy uznam za stosowne..
          w tym szaleństwie jest metoda..czasem tzw. alergia na białko krowie
          może być nietolerancją laktozy a pozatym bakterie
          które "przerabiają" mleko krowie na kefir, jogurt, z takiego
          ukwaszonego mleka robi się też twarożek, choć mimo to na twarożek
          dzieci bardziej reagują niż na kefir i jogurt..modyfikują je w takim
          stopniu, że dziecko ze skazą białkową i reagujace na mleko
          w "czystej postaci" na przetwory mleczne nie reaguje..ale mimo
          wszystko najlepiej byłoby je wprowadzać pod okiem jakiegoś kumatego
          i chętnego do współpracy lekarza
    • karro80 Re: 8 miesięcy, bezzębny, dalej papki...? I alerg 02.12.09, 14:02
      Wbrew pozorom zęby do gryznienia nie są niezbędne - moja radziła
      sobie bez z warzywami chrupkiami, ciastami czy kanapką(piewszy ząb
      wyszedł na 12 mies, potem też szału nie było - ma 20 mies i 6 zębów
      raptem, a je wszystko)
      Wiele dzieci nie lubi grudek i najpierw uczą się jesć pokarmy stałe
      w konsystencji - moja też przykład. Wpylała ideanie zmiksowaną
      kaszkę czy zupkę potrafiwszy zjeść wyżej wymienione wiktuały. Grudki
      zaczęła tolerować dużo póżniej.
      • mrrraaau Re: 8 miesięcy, bezzębny, dalej papki...? I alerg 02.12.09, 20:23
        Uff, kamień z serca smile, tak myslałam, że dzieci żują dziąsłami, ale
        wolałam się upewnić. Grudkami też na razie pluje, prosto na mamę :-
        ). Dziękuję za odpowiedź.
Pełna wersja