ivara
29.01.10, 11:24
Witam,
Moj synek ma 2 lata i 4 miesiace. Jest bardzo niechetny do jedzenia nowych
rzeczy, tego co dorosli. Namecze sie przy gotowaniu o biadu specjalnie dla
niego i dla nas, a pozniej jedzenie zamienia sie w koszmar, bo Bartus nic nie
zje lub tylko pogrzebie w talerzu, zje dwa kesy i wstaje z krzeselka! To
bardzo mnie irytuje, i przestaje wierzyc ze on kiedys zacznie noramlnie jesc..
Na sniadanie kazdego dnia dostaje kaszke Nestle- tylkoto moze jakos zjec. Gdy
podaje mu kanapke, albo robie jajecznice to nigdy nie zje. Czasami zje
plasterek szynki i to wszystko..
Gdy robie zupy to tez duzy problem, zje moze pare lyzek i juz nie chce. Daje
mu wiec zupki w kremie Hipp- te zawesze zje z apetytetm.
Przegladam menu dla dwulatka i jestem zalamana.
Moj synek je tylko kaszki, zupa krem Hipp, jogurt (ale musze prosic by zjadl),
kefir danone, serek Piatnica z truskawkami, czasami ryba na parze i szpinak- i
to wszystko!
Nie wiem jak mam naklonic go do jedzenia tego co my, probowania nowych rzeczy.
On niczego nie jest ciekawy.
Warzy dobrze i jest ladnie zbudowany, wyglada na silnego chlopca- ale martwi
mnie ze ciagle je to samo i nie idzie do przodu z nowosciami..
Prosze napiszcie jak Wy macie/ mieliscie z dwulatkiem?