mleko,mieso,pl.owsiane......!!!

13.02.10, 23:45
przed chwila poczytalam sobie str.babyonline i namieszali mi troszke
w glowie,otoz napsali tam,ze mleko zwykle nalezy podawac dziecku
pow.1 roku gdyz jak tego sie nie robi to zanika enzym trawiacy
laktoze i w rezultacie nie trawi tego mleka,natomiast mieso ma byc
eko,ale skad do ch....y brac takie miesko,u mnie takiego nie ma a
jesli chodzi o pl.owsiane to dowiedzialam sie ze odwapniaja wiec
nalezy je jesc np.z pestkami slonecznika(ale to wyczytalam na forum)
powiem szczerze,ze co wejde na neta zeby sobie poczytac ciekawostki
to potem jestem przygnebiona,ze czego jeszcze nie wiem ,co robie zle
a nie mam pojecia ze robie,co z czym podawac zeby nie
zaszkodzic,jezeli ktoras z was wie na temat co z czym nalezy jesc
lub nie jesc,prosze napiszcie o tym,bede wdzieczna.pozdrawiam
p.s.
acha przeczytalam rowniez ze nie mozna laczyc
ser bialy i pomidory
herbata i cytryna(to wiedzialam dawno}
ryby i olej slonecznikowy,majonez
czerwone mieso i wino
ogorki i pomidory(to tez wiadomo}
    • avvg Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 14.02.10, 12:41
      A musisz w ogóle podawać dziecku nabiał? Mleko jest
      dla cieląt, nie dla ludzi, a posiadanie bądź
      nieposiadanie stosownych enzymów nie zależy od tego,
      czy przestanie się podawać mleko. Tak jest u kotówsmile U
      ludzi jest uwarunkowane wieloma czynnikami, między
      innymi genami. Może masz praprzodków Wikingów i jest
      opcja, że Twoje dziecko jest mleczne - w Skandynawii
      prawie wszyscy są, ale w naszych szerokościach
      geograficznych już nie.

      Niby każdy powinien jeść mięso eko, zamiast pochłaniać
      antybiotki i hormony z przemysłowych hodowli - ale
      tak naprawdę jedyne mięso eko, jakie można kupić, to
      królik. Poza tym gęś, bo z niewiadomych przyczyn gęsi
      nie chcą jeść hormonów i różnych świństw. Jeśli nie
      masz dostępu do takiego mięsa, to po prostu nie
      wpychaj dziecku codziennie, a już na pewno nie drób,
      bo to on jest najbardziej pędzony - dotyczy również
      jajek. Jeśli boisz się o białko, możesz dawać rybę,
      byle nie kolorowanego łososia z supermarketutongue_out.

      Owsianka może i odwapnia - ale nie bardziej niż
      cola... Poza tym,jeśli masz dużo zielonych warzyw w
      diecie, masz małe szanse na niedobory wapniowe, więc
      nie przejmuj się tak. Natka pietruszki czyni cuda,
      Możesz ją wrzucać codziennie dziecku do surówki. Jeśli
      boisz się odwapnienia, to ostrożnie z mlekiem krowim,
      bo zaburza gospodarkę wapniowo - fosforanową (natura
      opracowała jego skład dla cieląt, które rosną
      kilkanaście razy szybciej niż ludzkie dzieci, którym
      rosną rogi i kopytka, no i ciałko - a którym nie
      rozwija się aż tak bardzo mózg).
      • babcia47 Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 15.02.10, 11:57
        Poza tym gęś, bo z niewiadomych przyczyn gęsi
        > nie chcą jeść hormonów i różnych świństw.
        to samo dytyczy indyka..predzej padnie niż da się nafaszerować
        hormonami i antybiotykami
    • lukkoko Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 14.02.10, 20:20
      Jakby tak czytać wszystko co wszędzie piszą to można popaść w
      paranoję, także polecam przymrużenie oka na wszystkie nowinki. Na
      temat właściwości jednego produktu łączonego z drugim jest tysiąc
      teorii a każda jest wynikiem badań jakichś mądrych naukowców,
      zwariować można.
      Tego co piszesz o mleku nie słyszałam akurat. Mięso - my np
      znaleźliśmy zaprzyjaźniony sklepik, w którym mniej więcej wiemy co i
      skąd. Kilka razy do roku jeździmy też na wieś do rodziny i tam
      zaopatrujemy się w znanego pochodzenia mięcho. Warto poszukać takich
      możliwości. Kurczaków np raczej ogólnie unikam, bo najwięcej
      hormonów.
      O płatkach owsianych wiem tyle, że pomagają podnieść odporność,
      obniżają poziom cholesterolu, są świetnym źródłem magnezu (!) i wit.
      E i wiele innych pozytywów.

      Przeczytałam Twojego innego posta, w którym pisałaś o słodyczach i
      chyba tym bardziej bym się zajęła niż ww połączeniami. I absolutnie
      nie chcę tutaj być złośliwa, bo to nie o to tutaj chodzi. Co do
      rodziny podającej słodycze to można to łatwo załatwić, wiem po
      sobie, z rodziną męża walczyłam długo żeby nie kupowali mojej
      córeczce słodyczy i się opłaciło, teraz babcie prześcigają się która
      upiecze zdrowsze ciasteczka i czyje ja zaaprobuję (boją się mnie
      już wink. Wczoraj akurat sprawdzałam skład tych gum Mamba (koleżanka
      przyniosła dla mojego dziecka), o których wspomniałaś - na pierwszym
      miejscu syrop glukozowy, na drugim (!) cukier, dalej sztuczne
      aromaty. W ogóle kupne słodycze nafaszerowane są syfami (choć
      paradoksalnie dopuszczonymi do spożycia, ale to już inna sprawa..) i
      to nimi można zaszkodzić poważnie a nie tam połaczeniem ryby i oleju
      słonecznikowego. Już nawet nie chodzi o otyłość, czy zepsute zęby,
      ale ogólnie to jest niezdrowe dla takiego malutkiego brzuszka, który
      powinien być teraz wypełniany wartościowymi produktami, żeby mieć
      zdrową "poduszeczkę"-podkładkę pod to co w przyszłości tam
      nawrzuca wink

      A połączenie płatków osianych ze słonecznikiem jest akurat bardzo
      smaczne, także polecam niezależnie od teorii wink
    • akonita Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 15.02.10, 10:08
      o mleku wyczytalam na str.babyonline,nie ja to wymyslilam,wiec
      dlatego pytam co o tym myslicie,a co do slodyczy to tez wiem,ze to
      nic dobrego dla dziecka,jesli chodzi o mieso to czy indyka tez
      nalezy unikac bo krolika to raczej nie mam szans kupic tutaj gdzie
      mieszkam.dziekuje za pomoc
      • babcia47 Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 15.02.10, 11:34
        co do mleka to uważam, ze maja rację, tzn. nie wiem czy cokolwiek
        zanika ale nie widzę powodu by go nie podawać, szczególnie, ze
        dziecko je sporo produktów mlecznych..i Polacy podobnie jak
        skandynawowie w znakomitej większości (ok 75% populacji) posiadaja
        gen pozwakający trawic mleko do starości..co ciekawsze na południu
        Europy ten odsetek się zmniejsza a nie ma tak drastycznych zaleceń,
        czesto pediatrzy nie widza problemu by mleko podawac już przed
        ukończeniem roku, o tym że wiele pokoleń wychowało się pijąc mleko,
        ze jest to źródło najlepiej przyswajalnego białka (80%, podczas gdy
        roślinnego do 20%) tez jakossię zapomina. jeżeli w rodzinie sa
        problemy z trawieniem mleka to nikt go podawać nie musi a nawet nie
        powinien ale nie ma sensu wrzucac wszystkich do jednego worka na
        wszelki wypadek, trzeba tylko wprowadzić ostroznie i jak z kazda
        nowością uwaznie obserwowac dziecko. Co do łączenia i niełączenia
        róznych składników wypowiedziałam się juz kiedyś w podobnym wątku
        (nie wiem czy nie Twojego autorstwa?)..o pł. owsianych wiadomo od
        dawna, ze blokuja wchłanianie wapnia w jelitach, z róznych
        produktów..dlatego zaleca sie je podawać z mlekiem lub produktami
        mlecznymi!! jako owsianke właśnie, bo w ten sposób organizm dostaje
        zwiekszona ilość produktu z łatwo przyswajalnym wapniem i nieweluje
        niekorzystne działanie pł. owsianych, które są
        bardziej "niebezpieczne", gdy ugotowane na samej wodzie..pozatym im
        bardziej urozmaicona dieta wogóle tym mniejsze niebezpieczeństwo, ze
        jakiegos składnika zabraknie lub monotonnie podawane wejda ze sobą w
        reakcje na tyle silna by doprowadzić do jakiś niedoborów..jak
        pisałam kiedyś na łaczenie produktów i jego wpływ warto zwracac
        uwage gdy w organixmie sa faktyczne niedobory lub uposledzenie
        wchłaniania, bo wtedy nawet małe straty mogą być ważne..w
        urozmaiconej diecie zdrowego człowieka nie ma co sobie tym głowy
        zawracać
        • babcia47 Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 15.02.10, 12:08
          www.przychodnia.pl/diety/index21.php3?s=3&d=2&t=21
          • akonita Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 15.02.10, 23:14
            tak pisalam juz kiedys na temat laczenia,mam pytanie czy inne platki
            np.orkiszowe,jaglane itp tez moga odwapniac jezeli nie doda sie
            mleka czy kwasu cytrynowego?czy to dotyczy tylko pl.owsianych.bardzo
            prosze o odp poniewaz daje dziecku sporo platkow orkiszowych
            zmielonych i dodaje je do deserkow owocowych
        • lukkoko Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 15.02.10, 16:07
          Z tymi płatkami owianymi i wapniem to się trochę pogubiłam już,
          także liczę na pomoc w zrozumieniu tego odwapniania... Byliśmy w
          ostatnim czasie u dwóch róźnych dietetyków i każdy z nich zalecił
          nam spożywanie gotowanej (min 15min) owsianki lub owsianko-jaglanki
          na wodzie (mleko w czystej postaci nam nie służy, dlatego
          dostaliśmy "zalecenie" odstawienia, nasza córa jeszcze tego krowiego
          nie dostała w ogóle) z dodatkiem innych zbóż (np amarantus - bogaty
          w wapń, wartość przyswajalnego białka na poziomie 75%), suszonych
          owoców (np moreli bogatych w wapń). Dlatego zupełnie nie rozumiem po
          co płatkom owsianym mleko... Poza tym gotuję te płatki z małą
          ilością soku z cytryny (jakoś ten nawyk przejęłam kiedyś od mamy) a
          szukając teraz informacji przeczytałam gdzieś, że kwas cytrynowy i
          wit D ułatwiają przyswajanie wapnia, co dodatkowo potwierdzałoby
          moje przypuszczenia (a raczej nadzieję), że to mleko wcale nie
          potrzebne, żeby z płatków owsainych wyciągnąć te wszystkie wartości
          odżywcze, które posiada...
          • babcia47 Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 15.02.10, 17:50
            płatki owsiane jak i wiekszość niepodkiełkowanych ziarn zbóż zawiera
            fityniany, które utrudniają wchłanianie wapnia..zapobiega się temu
            dodając mleko (dodając ilość wapnia łatwiej biodostepnego)..lub sok
            z cytryny, a raczej który niweluje działanie fitynianów..tak, że
            dobre nawyki z kuchni mam i babć mają swoje podstawy smile)
            • lukkoko Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 15.02.10, 21:54
              Dziękuję za odpowiedź. Czyli jednak owsianki na wodzie nie można
              dyskryminować wink Myślę sobie, że naprawdę nie powinno się przesadzać
              w żadną stronę.. jeśli się dziecku rano podaje przykładowo mleko,
              potem owsiankę (bez mleka) a potem może jeszcze kanapkę z twarożkiem
              to jestem przekonana, że poziom wapnia nie zostanie zachwiany a rola
              pysznej (i nadal utrzymuję że b.zdrowej) owsianki z dodatkami
              zostanie spełniona. Chodzi o ogólny bilans przecież.
              • karro80 Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 15.02.10, 23:29
                ja wam napisze coś z doświadczenia(jako że z takim problemem miałm
                do czynienia ) - dość trudno jest rozwalić gospodarke wapń-fosfor u
                zdrowego dziecka.
                Korzystnie jest w problemach takich podwac posiłki na zmianę np
                śniadznie mleczne, drugie warzywne czy owocowe, potem mleko itp.

                Ktos pisał, że z mleka krowiego wapń się słabo przyswaja -nie
                bardzo -duzo lepiej niz z modyfikowanego -co mówią reklamy i
                artykuły to jedno a co mówia lekarze zajmujący się danym przypadkiem
                człowiekowi wprost to drugie.

                Poza tym poziom wapnia i fosforu mozna zbadać przy okazji morfologii
                () jeśli ktos bardzo się boi, że dziecko np nie jada pokarmów
                bogatych w wapń czy coś takiego.
                • lukkoko Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 16.02.10, 09:24
                  Prawda. Dodatkowo przy zróżnicowanej, zbilansowana diecie żadne
                  fityniany nic złego nie mogą zdziałać... Naprawdę nie róbmy czarnego
                  PRu produktom, które są zdrowe i pożyteczne (bo jestem pewna że
                  teraz płatki owsiane już będą straszyć w sklepie wink) Na tym forum
                  dużo się mówi np o serze żółtym jako źródle wapnia. Poczytałam sobie
                  składy kilku serów i wydaje mi się, że stabilizator - chlorek wapnia
                  czy substancja konserwująca - azotan potasu nie mniej mogą
                  zaszkodzić niż naturalny kwas fitynianowy zawarty w naturalnym
                  produkcie jakim są płatki owsiane i który można zniwelować sokiem z
                  cytryny!! Nie mówiąc już o dużej dawce soli kuchennej dodawanej do
                  serów.. Pewnie, że można znaleźć sery tylko z mlekiem i kulturami
                  bakterii w składzie, ale one kosztują dużo więcej. Myślę, że też
                  trzeba to podkreślić, że źródło wapnia owszem, ale wybierajmy dla
                  dziecka w takim razie te z wyższej półki a nie przeciętną gołdę.
            • lukkoko Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 16.02.10, 09:41
              Kurcze, nadal coś mi tu nie gra. Czytam na ww stronie, że: "kwasy
              szczawiowe, fitynowe, uronowe - obecne w wielu warzywach, które
              reagują chemicznie z wapniem mlecznym tworząc nieprzyswajalne sole
              wydalane z kałem. Eliminują wapń również niektóre produkty zbożowe,
              tłuszcze nasycone oraz nadmiar białka zwierzęcego." No więc dlatego
              dodawanie tego wapnia mlecznego do owsa jest dla mnie niezrozumiałe,
              skoro kwas fitynowy chemicznie źle z nim reaguje, tworząc
              nieprzyswajalne sole.. Rozumiem, że trzeba uzupełnić niedobór wapnia
              wywołany tym kwasem, ale po co mu dodawać do potrawy ten wapń
              mleczny z którym własnie tak źle reaguje...
              • akonita Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 16.02.10, 11:28
                sluszna uwaga,no wiec co teraz robic,dawac czy nie dawac z mlekiem???
                albo w ogole zrezygnowac i juz sie nie glowic sad
                • lukkoko Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 16.02.10, 12:34
                  Nie głowić się ale absolutnie nie rezygnować! dawać płatki owsiane.
                  Naturalne źródło magnezu, żelaza i witamin. A to czy z mlekiem czy
                  bez to kto jak lubi, na którąkolwiek opcję by nie postawić to w
                  ogólnym bilansie i tak wyjdzie na plus (ja po protu na górze próbuję
                  obalić teorię że koniecznie trzeba z mlekiem). Mam się martwić, że
                  np ogórek zjedzony na śniadanie wejdzie w reakcję z pomidorem z
                  obiadu (bo w jelicie na pewno się spotkają), toż to z żywienia
                  robimy łamigłówki a nie przyjemność wink
              • karro80 Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 16.02.10, 16:39
                Dziewczyny kochane - moja owsiankę jadała i jada(choc musiała być z
                dodatkami)i pomimo wcześniejszych problemów(poważnych -bylo
                zagrożenie łamaniem kości przy normalnej pielęgnacji) wyniki wapnia
                (oraz fosforu)w tej chwili ma idealne, na bieżąco kontrolujemy.

                Zresztą teraz jest masa sprzeczych ze sobą koncepcji i artykułów. Ja
                wiem, że dieta można wiele(dziecko mi tego przykladem), ale z kolei
                zwariować też nie można się dać bo być może za 2 lata te "rewelacje"
                okażą się nieprawdziwe albo co.
              • babcia47 Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 16.02.10, 22:37
                ale cytryniany zawarte w soku z cytryny znosza działanie
                fitynianów..ponadto stosunkowo duza zawartośc wapnia w produkcie to
                jedno a jego biodostepnośc to drugie..mleko ma sporo wapnia łatwo
                wchłanialnego samo w sobie.. i tu zgadzam sie z Karro..co się czyta
                na "portlach dla zwykłych ludzi", czesto skazonych jakims
                ogólnym "tryndem" to jedno, to co sie czyta w fachowych
                opracowaniach lub słyszy od lekarzy to drugie..a co podpowiada
                wielowiekowe lub wieloletnie doswiadczenie to trzecie..nie twierdzę,
                ze nie ma ludzi, którym mleko (jakieś jego składniki) szkodza lub
                maja problem z metabolizmem jakis jego składników..ale tak jak
                kiedyś za burte wyrzucono masło, bi jedzono go i innych tłuszczów
                zwierzęcych zbyt duzo.. gluten, bo niektórym szkodził tak teraz, od
                jakiegos czasu pod szczególnym obstrzałem jest mleko..czasem mozna
                jedynie w fachowych tekstach przeczytac jak wazne jest w diecie
                dzieci a takze ludzi dorosłych, którzy nie maja problemu z jego
                trawieniem..wracając jeszcze do tłuszczów zwierzecych trzeba było je
                ograniczyc..a doprowadzono praktycznie do eliminacji, choc powinny
                stanowic 10$ wszystkich tłuszczów jedzonych przez dorosłych, w
                przypadku dzieci do lat 3-ech wręcz powinny dominować (masło) ze
                wzgledu na rolę jaką pełnia przy budowie układu nerwowego..tłuszcze
                roślinne moga je zastapic ale są duuzo mniej "wydajne"..
                • akonita Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 17.02.10, 11:44
                  powtorze moje pytanie,czy inne platki
                  t.j.jeczmienne,orkiszowe,jaglane itd tez nalezy podawac z np.sokiem
                  z cytryny czy mlekiem czy chodzi tylko o owsiane?i jezeli dam z
                  mlekiem to czy tez musze dodac ta cytryne,dziekuje za pomoc
                  • karro80 Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 17.02.10, 15:37
                    A jak dodasz cytynę do mleka to się nie zrobi serek?
                    Może po prostu dawaj tuz przed lub tuż po.

                    Ale, ale znów mi się coś przypomniało - w przypadkach łamliwości
                    kości opócz dodatkowej vit d(wcale nie tak dużo znów), ostramów czy
                    innych zaleca się często duże dawki vit c(my mieliśmy leczniczo po
                    15 kropel 3 razy dziennie)-nie musze chyba mówić jakiego stracha
                    miałam o nerki małej -u nas w rodzinie szczawiany wapnia są częste...
                    Na szczęście było ok, a terapia skutecznasmile, choć ja tę wit c
                    łąćzyłam z żelazem - z wapniem się bym bała...
                    • babcia47 Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 17.02.10, 19:28
                      albo mleko, albo na wodzie doprawione z sokiem z cytryny..pierwszy
                      sposób dostarcza dodatkowego biodostepnego białka..przy drugim
                      niweluje się działanie blokerów..szczawiany z wapniem znosza swoje
                      działanie..powstaja sole kwasów..przy kamicy wapniowej stosuje sie
                      inna diete niz przy szczawianowej..ja mam szczawianowa i jedzenie
                      mleka jest przy niej wręcz zalecane..przy wapniowej bez problemu
                      mozna jeść produkty zakwaszające..wchodząc w reakcje z nadmiarem
                      wapnia działają tonizujaco..witamina C, D3..pomagaja przy
                      wchłanianiu wapnia i żelaza..ale najlepiej gdy jest czerpana z
                      naturalnych źródeł, trudno ja wtedy przedawkowac..bo sztuczną wit C
                      mozna tez przedawkować a przynajmniej produkty jej rozkładu mogą
                      zacząć sie odkładać w formie piasku lub kamieni..ja w ten sposób
                      dorobiłam sie pierwszego ostrego ataku kamicy w wieku 8 lat..mama mi
                      serwowała witaminkę C w tabletkach, bez ograniczen, prawie jak
                      cukierki..po latach doczytałam sie ze oprócz diety, w której nie
                      ograniczano mi soli również "witaminki" mogły bć powodem, ze
                      wylądowałam wtedy w szpitalu
                      • karro80 Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 17.02.10, 22:48
                        Babciu ja mam szczawiany wapnia - kiedyś jak czytałam to połącznie
                        wit c z wapniem nie dalmnie i rabarbary rozmaite -ale to dawno
                        czytałam -jak nie łaćzę, z wapniem ostrożnie to zapominam że mam
                        nerkismile
                        • babcia47 Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 19.02.10, 09:15
                          rabarbary fakt, oprócz tego owoce drobnojagodowe(porzeczki, agrest),
                          szczaw, cytrusy..i wino...miałam też ostry atak po zjedzeniu
                          nadmiaru soli, ale faktycznie zjadłam jej sporo wtedy. Gdy nie
                          mogłam zmusic się do picia specyfików aptecznych, by nie powstawały
                          kamienie, doswiadczony lekarz zakecił mi picie jednego piwa
                          codziennie..od tego czasu nie mam ataków, nawet gdy pozwalam sobie
                          jeść od czasu do czasu produkty "zakazane" smile
                      • akonita Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 18.02.10, 12:02
                        dziekuje za wyjasnienie.pozdrawiam
    • tentimenti Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 18.02.10, 12:56
      No faktycznie mozna dostac zawrotu głowy smile
      Co do mleka - znajdziesz je np w Realu i Carrefourze jest zarowno swieze w
      butelkach (ok 3,5 zl) - i tu uwaga - z Czech (!), i jest tez w kartoniku (ok 6-7
      zl) z Francji! smile
      W niektorych sklepach w Warszawie mozna kupic bio mleko z Sanoka lub z
      gospodarstwa Figa.
      Co do podawania mleka, wiadomo, wazny jest rozsadek i obserwowanie maluszka -
      jesli dobrze trawi to czemu nie. Tylko trzeba pamietac ze szklanka mleka ma 8g
      bialka - a zalozenia sa take by nie dawac wiecej niz 1-1,5g bialka/1kg wagi
      dziecka. Czytalam tez gdzies prace, gdzie uwaza sie za norme jeszcze mniejsza -
      0,9g.
      Wiadomo, ze mleko przetrawione bakteriami jest lepsze, ale nie popadajmy w
      skrajnosci. Jesli dziecko lubi kubek kakao i dobrze je trawi to niech pije na
      zdrowie.
      Co do platkow - to nie płatki jako takie (w sensie wysoko-błonnikowy produkt) a
      kwas fitowy mocno ogranicza wchlanianie wapnia. Kwas ten znajdziesz tez i w
      strączkowych, ryzu, warzywach. Generalnie nie ma sie co go bac - wystarcz platki
      namoczyc i wylac wode. Tu przyklad nieco zblizony:
      http://www.sciencedirect.com/science?_ob=ArticleURL&_udi=B6T6R-4V75YY4-1&_user=3033847&_coverDate=08%2F01%2F2009&_rdoc=1&_fmt=high&_orig=search&_sort=d&_docanchor=&view=c&_searchStrId=1211839576&_rerunOrigin=google&_acct=C000059506&_version=1&_urlVersion=0&_userid=3033847&md5=48da5a72d592c2a69d8eb092b00b32b7#secx15

      Przede wszystkim jednak - wiadomo - dieta ma byc urozmaicona i tyle - nie
      popadajmy w paranoje i głowa do góry smile

      • akonita Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 18.02.10, 18:29
        dziekuje najmocniej za pomoc
      • karro80 Re: mleko,mieso,pl.owsiane......!!! 19.02.10, 02:06
        Z Czech jest fajne -masz na myśli Olmę? Są też jogurty i kefiry i
        chyba też maślanka - niestety w lato w upały często bywało kapke
        jakby podkisłe, ale na jogurt sie nadawało i nie warzyło się przy
        gotowaniu - teraz tego nie masmile
Pełna wersja