dziecko na "piersi" a wieczorne wyjscie-pomozcie!

02.04.10, 20:58
mam pewien problem,otoz moja coreczka ma 14 miesiecy,cały czas
karmie ja piersia.problem w tym,ze czeka mnie wyjscie na wesele,a
wiadomo,ze dziecko ze mna nie bedzie cała noc i teraz mam problem,co
zrobic skoro ona zadnego mleka nie chce pic z niczego innego jak z
piersi.bardzo obawiam sie tego wyjscia,poradzcie!!!
    • kamelia04.08.2007 Re: dziecko na "piersi" a wieczorne wyjscie-pomoz 02.04.10, 21:42
      masz dwa wyjścia:
      1. nie iśc na to wesele
      2. moze spróbój odciagnac laktatorem, a ktos kto bedzie sie nia opiewował, poda
      jej to mleko

      Tez byłam raz na weselu, dziecko tez wieczorem ssie. Dostała mleko odciagniete,
      nie było problemów.
      W przypadku 14 miesiecznej, to nie chodzi tak bardzo o jedzenie, jak o
      przytulanie. Byc może jak ktos ja poprzytula i ponosi wieczorem, to lepeij zasnie.
    • lupa_87 Re: dziecko na "piersi" a wieczorne wyjscie-pomoz 02.04.10, 21:50
      Takie są konsekwencje karmienia piersią przecież. Albo ją chcesz
      tylko na piersi albo zaczenisz dawać butlę czy kaszkę łyżeczką albo
      siedzisz w domu. Córeczka ma prawie półtora roku i mówisz, że nie
      chce z czego innego pić mleka. To niech nie zje mleka tylko kaszkę.
      Przecieź dajesz jej normalne jedzenie łyżeczką. Nie zechce kaszki to
      dostanie jogurt, albo kanapkę. Od jednej kolacji bez mleka nic jej
      się nie stanie. Chyba już nie jje w nocy jak ma 14 miesięcy.
      Rozumiem, że chodzi o jedną kolację.
    • kanna Re: dziecko na "piersi" a wieczorne wyjscie-pomoz 02.04.10, 21:54
      14 miesięczniak jada już przeciez inne rzeczy, nie? słoiczki,
      kaszki... Nie musi byc twoje mleko.
      Może ściagniesz troche mleka i ktoś ja nakarmi kaszka na twoim mleku?
    • rulsanka Re: dziecko na "piersi" a wieczorne wyjscie-pomoz 02.04.10, 22:44
      Nic się nie stanie, jak raz zaśnie bez cyca. Odciągać nic nie musisz, niech ktoś
      nakarmi małą czymś innym.
      Karmię piersią już prawie 2 lata i było kilka(naście) wieczorów, gdy mnie nie
      było. Młody nie pije mleka, bo ma alergię, z butelki też nie umiał. Nie stresuj
      się tak bardzo, karmienie piersią to nie niewola.
      • smplipcc Re: dziecko na "piersi" a wieczorne wyjscie-pomoz 02.04.10, 22:54
        Nie zazdroszcze ze swojego doświadczenia wiem że takie wyjście
        byłoby nierealnecrying(( Mała ma 20 miesięcy i pije cycusia między 3-4 w
        nocy i o 6 godzinie rano .Jak się obudzi o 8 to jeszcze zatankuje
        mleczko i może się bawićwink
        Od urodzenia nie przespałam całej nocki..bo ten mój mlekopij jest
        bardzo zaborczy.
        • kanna Re: dziecko na "piersi" a wieczorne wyjscie-pomoz 04.04.10, 00:18
          Bardzo Ci współczuję
    • mruwa9 Re: dziecko na "piersi" a wieczorne wyjscie-pomoz 02.04.10, 23:29
      Kilka wyjsc:
      1. Nie isc na wesele,
      2.Isc na wesele z zalozeniem, ze ponad roczne dziecko bez piersi
      kilkanascie godzin wytrzyma (nawet bez mleka tyle wytrzyma) i ze
      przy braku piersi jakis alternatywny sposob na uspienie dziecka sie
      znajdzie (choc wspolczuje opiekunom dziecka i samemu dziecku),
      3. Jesli wesele odbedzie sie blisko miejsca zamieszkania, wyskoczyc
      w trakcie imprezy do domu i dac dziecku piers, chocby do zasniecia
      (sama tak zrobila, choc wowczas moje dziecko mialo chyba 8-9
      miesiecy),
      4. Jesli wesele bedzie daleko, zabrac dziecko ze soba, choc to nie
      jest dobre miejsce dla malucha, chyba, ze bedziecie nocowac potem
      np. w hotelu, to mozna zabrac dziecko wraz z opiekunem i moc z
      doskoku karmic piersia,
      5. Jesli problem tkwi w mleku, a nie w nieodzownosci maminego biustu
      podczas zasypiania i spania w nocy, to IMHO problemu w ogole nie ma:
      po prostu bedzie kilkanascie godzin bezmlecznej diety, swiat sie nie
      skonczy, a dziecko tez nie ucierpi.
    • blaszany_dzwoneczek Re: dziecko na "piersi" a wieczorne wyjscie-pomoz 03.04.10, 08:49
      My dwa razy braliśmy małą ze sobą na wesele. Raz było ono zorganizowane w
      ogrodzie przy takim domku wiejskim należącym do rodziny, więc było gdzie małą
      położyć, a drugi raz również plenerowo w ogrodzie przy sali bankietowej - spała
      wtedy w samochodzie w rozłożonej spacerówce położonej w bagażniku. Tylko
      chodziliśmy na zmianę zaglądać czy się nie obudziła. Mogę sobie jednak
      wyobrazić, że nie zawsze jest co zrobić z dzieckiem.
      Też bym miała problem, gdybym nie mogła małej wziąć ze sobą, bo ona do niedawna
      usypiała wyłącznie przy piersi. Pierwsze zostawienie na cały wieczór u nas
      wyglądało tak, że została z tatą, była uprzedzona, że mnie nie będzie, że wrócę
      jak będzie już spała, płaczów i problemu nie było, tylko że nie umiała sama
      zasnąć, więc czytali książeczki do pierwszej w nocy, aż padła smile Ale starsza
      była wtedy (ok. 2 lata)
    • klubgogo Re: dziecko na "piersi" a wieczorne wyjscie-pomoz 03.04.10, 16:38
      Ha ha ha, nie iść na wesele, niezła rada. Zamknąć się z dzieckiem w
      domu i tak tkwić do jego pełnoletniości, bo karmię, bo to i tamto.
      Dziecko w takim wieku je już wszystko, więc raz jeden może zjeśc na
      kolację kaszkę albo kanapkę.
    • agaklis Re: dziecko na "piersi" a wieczorne wyjscie-pomoz 03.04.10, 21:38
      myślę,że autorce wątku chodzi właśnie o nocne karmienia i wnisokuję
      że w ciągu dnia mała będzie na weselu z mamą, więc może uda Ci się
      załatwić nocleg gdzieś blisko sali weselnej i wtedy np.osoba,która
      opiekowałaby się córką dzwoni i biegniesz małą nakarmić(Syn miał
      roczek jak poszliśmy na wesele,a,że sala była obok mojego domu,
      ustawiłam nianie elektr. i biegłam na każdy sygnał, choć syn nie
      spał sam-tylko obok babci, drugi raz byliśmy jak miał właśnie 14 m-
      cy,ale że było to bardzo daleko, został z ciocią,zaliczył mnóstwo
      pobudek,ale udawało się Go uspać tuląc i kołysząc(bez płaczu się nie
      obyło).teraz ma 19 m-cy i je w nocy ok.2 choć budzi się częściej ale
      nie podaję Mu piersi za każdym razem jak kiedyś tylko właśnie
      ok.2.na te pozostałe wybudzenia wystarczy przytulenie.spróbuj,może
      Twoja mała też zaśnie w nocy bez piersi jak ją przytulisz,a wtedy
      wyjście nie jest problemem bo w razie czego ponosić w nocy czy
      przytulić przecież może ktoś, kto będzie się nią opiekował
    • agus2616 Re: dziecko na "piersi" a wieczorne wyjscie-pomoz 05.04.10, 15:11
      wlasnie to nie chodzi oto,ze cos jej sie stanie,bo nie dostanie
      mleka,tylko oto,ze tak jest przyzwyczajona,ze do zasniecia
      potrzebuje possac "troche" i w nocy tez pije jeszcze. nie biore pod
      uwage tego,ze nie pojde na wesele,bo to jest pierwsze moje wyjscie
      odkad mała sie urodziła.dziecka tez nie zabiore,bo nie bedzie miała
      gdzie spac.w razie czego mam mozliwosc dojechania do niej w nocy jak
      bedzie mocno plakac.ale mam nadzieje,ze babcie sie nia dobrze zajma
      i wystarczy jej jak dostanie cycka jak wrocesmile
      • mruwa9 Re: dziecko na "piersi" a wieczorne wyjscie-pomoz 05.04.10, 23:38
        agus2616 napisała:

        >.ale mam nadzieje,ze babcie sie nia dobrze zajma
        > i wystarczy jej jak dostanie cycka jak wrocesmile

        i tego sie trzymaj. I baw sie dobrze smile
Pełna wersja