pesteczka5
10.03.04, 22:39
Bo brakuje mi pomysłów. Którymi być może mogłabym zainteresować moje kochane
dwa niejadki albo zachwycić męża zrezygnowanego rosołkami i pulpecikami dla
dzieci.
U nas wczoraj na obiad była pyszna grochówka, na drugie danie pierś kurczaka
z morelami i ryż. Sałata do dekoracji. Właściwie wszystko było do dekoracji,
bo dzieci wzgardziły, mąż wegetarianin, a ja się odchudzam ( już - 4 kg
Dziś właściwie nic nie było, rosołek dla chętnych (zgłosiło się młodsze
dziecię oraz pies).
Pozdrawiam serdecznie, pesteczka
p.S. Jeśli ktoś chce garsć prostych, wypróbowanych przepisów jarskich,
chętnie podam.