co jedzą Wasze dzieciaczki ?

07.10.10, 20:07
mój mały ma 2 latka i zastanawiam się co jedzą wasze dzieci bo większośc moich znajomych daje już tylko dorosłe jedzenie dzieciom my jemy tak:
8.00-mleki 210
9.30-zupka ze słoika 220g
12.00-mleko
14.00-obiad z nami lub słoik
16.00-kaszka 150 na gęsto
18.ooserek +owoc
20.30-mleko 210 a jak jest u Was
    • semi-dolce Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 20:12
      Mój dwulatek je normalne jedzenie, bez kaszek, słoików, mleka, czasem pije kakao.
      • martita1987r Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 20:16
        a czy podajesz np. jajko namiękko my dopiero odstawiamy słoiki bo mał miał zaburzenia gryzienia nie gryzł tylko łykał jak gęś a później zwracał a niestety wszystkiego nie da się zmiksowac ale teraz też wprowadzamy przynajmniej 1 posiłek taki jak mamy na obiat u nas jest to że mały nie lubi soli może dlatego że odpoczątku mu nie soliliśmy
        • semi-dolce Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 22:45
          Jajka na miękko akurat nie podaję, bo u mnie w domu się go w ogóle nie jada jakoś. Podaję wszystko, po prostu wszystko to, co my jemy.

          A jesli idzie o miekkie rzeczy - spróbuj gotowane warzywa - kalafior, brokuł, ziemniak, fasola szparagowa, mieso mielone - kotlety mielone, pulpety, klopsy. To tak z "miękkich obiadowych" mi przyszlo do głowy. Na sniadanie jajecznica na przykład.
    • cotti Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 20:26
      Moja córka (14,5 miesiąca) je bardziej urozmaicone jedzenie. Troszkę nie przesadzasz?

      Mleko dostaje tylko na noc.
      Śniadanie 8.30 - jakaś zupa mleczna/kaszka + pieczywo
      II śniadanie ok. 10 - owoce
      12 obiad - zazwyczaj jakieś mięso/ryba z kaszą i surówką
      14.30 zupa i jakiś mały deser (np. biszkopt)
      17.00 kasza/jajecznica/to na co ma ochotę poprawione kanapkami
      19.30 mleko 240 ml
      • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 07:50
        > Mleko dostaje tylko na noc.
        > Śniadanie 8.30 - jakaś zupa mleczna

        big_grin
    • super-mikunia Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 20:28
      Mój dwulatek:
      7.00 mleko 210
      11.00 zupa tą co my jemy lub ze słoika
      16-18 serek, jakieś mięso to/co o akurat my jemy na obiad
      21.00 mleko 210

      w międzyczasie zje jakieś bułki, chleb suchy Młody jest antykanapkowy, nigdy nie jadł i już straciłam nadzieję, że kiedyś zacznie jeść...chleb posmarowany czymkolwiek.. ostatnio obraził się także na owoce, wszystkie lecą w koszu więc ta przekąska też nam odpadła..no chyba, że suszone... z warzyw toleruje jedynie szpinak w naleśniku no i te pływające w zupie... parówek nie jada...

      Młody generalnie obraził się na jedzenie ostatnio
    • joshima Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 20:30
      martita1987r napisała:

      > mój mały ma 2 latka i zastanawiam się co jedzą wasze dzieci bo większośc moich
      > znajomych daje już tylko dorosłe jedzenie dzieciom my jemy tak:
      > 8.00-mleki 210
      > 9.30-zupka ze słoika 220g

      Chyba bym na głowę musiała upaść, żeby swojej córce (18 m-cy) dawać jeszcze papki ze słoików. Je to co mu. Ja gotuję tak, żeby było delikatnie przyprawione i niezbyt ciężkostrawne. A jak wyjątkowo mamy z mężem ochotę na coś bardziej pikantnego czy tłustego to wtedy gotuję dla córki osobno. Poza tym pije swoje mleko. Ku mojemu niezadowoleniu nie może jeść nabiału, co nieco zawęża jej manu, ale zjada za to ogromne ilości warzyw wszelkiej maści, więc nie jest tragicznie. Jedynie co ma reglamentowane to słodycze. Papkowatych kaszek nie je chyba od dziewiątego miesiąca. Je normalne grube kasze i płatki. Jedyne za ryżem nie przepada.
      • martita1987r Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 20:40
        zgodzę się gdyby moje dziecko tak jak pisałam wyżej nie miało do niedawna zaburzeń gryzienia czyli wogóle nie gryzło apóźniej zwracało teraz już jest o nie o lepiej więdz drobniejsze rzeczy gryze pomyśl sobe gdyby nie piło mleka i kaszki co ja bym mu miała dac do jedzenia sam obiat bo kanapki nie był wstanie pogryśc nawet chrupki kukurydziane były problemem teraz napisałam bo zastanawiałam się co jedzą inne dzieci bo też chcemy zacząc wprowadzac inne jedzonko więdz nie mów że upadłam nagłowę bo ciekawe czy ty byś męczyła dziecko zwracaniem 3x dziennie czy dała byś mleko i kszkę
        • joshima Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 21:25
          martita1987r napisała:

          > zgodzę się gdyby moje dziecko tak jak pisałam wyżej nie miało do niedawna zabur
          > zeń gryzienia...
          A czy te zaburzenia gryzienia nie wzięły się z tego, że dziecko nie dostawało odpowiednio wcześniej nic do gryzienia?

          > więdz nie mów że upadłam nagłowę
          Czytaj ze zrozumieniem. Nie napisałam, że Ty upadłas na głowę, tylko, że ja bym mysiała upaść, żeby tak robić.

          > bo ciekawe czy ty byś męczyła dziecko zwracaniem 3x dzie
          > nnie czy dała byś mleko i kszkę
          Ja po prostu uczyłam dziecko jeść normalnie od początku i nie uszczęśliwiałam go miksowanymi papkami. Dostawała owoce i warzywa w specjalnej siatce i uczyła się, że trzeba gryźć, żeby coś zjeść.
          • martita1987r Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 21:28
            to się ciesz bo chyba nie słysałaś o dzieciach z zaburzeniem gryzienia nie stety to nie jest wina że ja mojeo dziecka nie uczyłam jeśc a jak dziecko ma zaburzenia mowy też mówisz żenie nauczyli go mówic
            • joshima Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 21:35
              martita1987r napisała:

              > to się ciesz bo chyba nie słysałaś o dzieciach z zaburzeniem gryzienia

              Owszem, słyszałam na przykład o dzieciach z nadwrażliwością przełyku. To po pierwsze. Po drugie, nie zauważyłaś chyba, że nie postawiłam Ci diagnozy, a jedynie zapytałam.
              • martita1987r Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 21:41
                no to mój synciu też posiada bo jak przechodził mu większy kawałek przez gardło to właśnie zwracał wiesz ja po prostu się tyle nasłuchałam np. daj mu a niech żyga miesiąc pożyga przestanie a tak naprawdę nikt nie wie co przechodziliśmy jak wiecznie byliśmy zażygani sad ale już jest ok wiedz chcemy próbowac a dajesz może jajko na miękko
                • joshima Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 23:09
                  Jajka na miękko nie dawałam jeszcze. Jada za to jajecznicę.
      • pamplemousse1 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 20:44
        chłopcy 17 m-cy, do 15 m-ca karmieni piersią, od 13 m-ca jedzą absolutnie dorosłe jedzenie
        przykładowe menu, od 15 m-ca plują słoiczkami

        ŚNIADANIE: jajecznica z wędliną i pomidorem/parówki/kanapki/zapiekanki (jedzą zazwyczaj sami)
        II ŚNIADANIE : miska jogurtu greckiego naturalnego z owocami sezonowymi (np. dzisiaj banan i granat)
        OBIAD: zupa (krem z groszku, jarzyowa, rosół, pomidorowa, barszcz ukraiński
        OBIAD II (godzinę później lub po drzemce): pulpety w sosie warzywnym ,pierogi, żeberka, schabowe, ryba, kurczak itd. + kasza/ryż/ziemniaki/makaron + warzywka/surówki
        KOLACJA: kasza manna na mleku krowim z dodatkiem Nesquika/bananów/jabłek lub kaszka Bobovity na Bebiko (jeśli się spieszymy)

        ja jem dokładnie to samo co oni. dzisiejszy krem z groszku, jak również pulpety w sosie warzywnym były pysznewink
      • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 20:45
        Joshi ale nie każda mama ma możliwość/ ochotę siedzieć w garach całe dnie.. Obecnie jestem na urlopie wiec mogę gotować i 15 dań. Ale jak chodzę do pracy to jedno jest cudem. I wtedy słoiki itp. są przydatne i nie trzeba 'upadać na głowę'.
        • joshima Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 21:32
          leneczkaz napisała:

          > Joshi ale nie każda mama ma możliwość/ ochotę siedzieć w garach całe dnie..
          Hmmm. Znaczy się sama też nie je, czy żywi się pizzą i mrożonkami. Takie mamy nie gotują ani dla siebie ani dla reszty rodziny? Nie rozumiem. A tak się składa, że lekkostrawne posiłki składające się głównie z warzyw goruje się w dwa kwadranse. A nic nie stoi na przeszkodzie, żeby gotować nawet kilka na raz. Wrzucenie kilku warzyw do wrzątku nie wymaga wielkiego wysiłku.

          Napisałam przecież wyraźnie, że moje dziecko je praktycznie to samo co ja. Skoro sobie muszę ugotować tak, czy siak, to i dla dziecka obiad będzie.

          A swoją drogą to uważam, że jednak musiałabym upaść na głowę, żeby uszczęśliwiać moją córkę bezpłciowymi słoikowymi papkami. Gotowane warzywa są znacznie smaczniejsze i dają dziecku możliwość samodzielnego zjedzenia posiłku bez konieczności precyzyjnego obracania łychą. Tyle czasu ile innym mamom zajmuje nakarmienie dziecia łychą mnie zajmuje ugotowanie obiadu tongue_out Potem tylko sobie razem jemy w miłej atmosferze.
          • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 07:49
            No chyba, że Twoje dziecko/Ty/mąż zadowolicie się ugotowanym brokułem.. Mój mąż oraz syn mają 'pańskie podniebienia'. Jeden je tylko makaron a drugi wymyśla, to polędwiczki w sosie miodowo- musztardowym, to świerzynki mu zrób to jakieś zawijasy ze szpinakiem tongue_out
            Czasami na obiad mamy pizze albo makaron pesto syna. A czasami jak ja mam cały dzień zalatany to młody je słoik a tata pyzy tongue_out (mama nic, jako, że nie ma czasu..)
            • anettchen2306 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 10:02
              ... no ale jak jedza makaron, to chyba tez nie problem, bo ten gotuje sie w 10 min, rozne sosy do tego i obiad gotowy. Albo rozne kasze, albo nalesniki z roznymi nadzieniam, np. ze szüpinakiem i serem, chuda szynka i seremi, tez w 15 min. Pyzy to tez sie dla roczniaka juz nadaja, o dwulatku nie wspominajac.
              Faktem jest, ze jak sie dzieciaka do 3 roku zycia gotowcami ze sloiczkow karmi, ktore mimo deklarowanej roznej zawartosci mnie tak samo smakowaly i "pachnialy" to potem ciezko jest przyzwyczaic do normalnych posilkow, o roznej konsystencji, roznych smakach.
              A i tez pracuje smile Przychodze z pracy przewaznie ok godz. 14, jade odebrac mala z przedszkola, przyjezdza starszy syn ze szkoly i wtedy dopiero zabieram sie za obiad. W przedszkolu mojej malej obiadow nie ma. Jak ma byc super szybko to jest tez wlasnie makaron z jakims sosem. Jak im sie cos wiecej zamarzy, to robie dnia poprzedniego a nastepnego tylko odgrzewamy smile Byl taki czas, ze mloda przyzwyczaila sie do domowego jedzenia (w granicach roku), potem byl jakis wyjazd i sloik z gotowcem, bo nie chcialo nam sie gotowac. I co? Mala nie ruszyla za nic w swiecie, ciagle tylko patrzyla na jego zawartosc i komentowala "bleeeee, bleeeeee, bleeeee".
              • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 10:59
                Dla mojego słoik jest na równi z kinderkiem tongue_out
                A ulubiony to ta śmierdząca ryba HIPP..

                Makaron z sosami (bo mówimy tu o sosach słoikowych tak?) jedzą, ale nie wiem czy to lepsze niż HIPPowe serduszko.. Pewnie nie..
                Nie no ja wiem, że mam jakiś problem perfekcjonizmu bo ja tak czuję, że jak gotować to jak najlepszy szef kuchni i 5 dań. A jak nie gotować to wcale (nie tylko z gotowaniem tak mam..)
                • anettchen2306 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 12:27
                  Nie, ja nie pisalam o sosach sloikowych. O zwyklym sosie pomidorowym, np. z przecieru (taki w kartoniku) lub z puszkowych pomidorow. Do tego mozna zetrzec cukinie, baklazana, poszatkowac cebulke. Wszystko poddusic w 5 min na lyzce oleju, doprawic przecierem pomidorowym, suszonymi ziolami, pycha w 10 min. Tak samo sos serowy z maki, mleka i odrobiony masla, z roznymi rodzajami serow zoltych i plesniowych - tez robi sie w 10 min smile Na tej samej bazie mozna zrobic sos curry z papryka i kawalkami kurczaka. Ostatnio widzialam gotowa potrawke z kurczaka i curry z Hippa dla 1,5 roczniaka.
                  Hipowe serduszko jest ohydne w konsystencji (rozlatujacy sie makaron-breja). Ryba w sloiku ujdzie, tylko ze ona tez jest w formie breji sad My ryby lubimy, wiec mloda "rybe" sloikowa tez jadla. Jak sprobowala normalnej, niesloikowej, to potem tez juz tamtej nie chciala.
                  Moim zdaniem lepiej ugotowac jak nie-szef, ale codziennie (albo ugotowac wiecej i zamrozic), ze swiezych warzyw, niz kupic gotowy sloik (np. z gotowym sosem).
                  Kluski przecierane przez sito to kwestia nawet mniej niz 10 min smile Do tego sos smietanowo-szynkowo-szczypiorkowy (5 min). Wlasnie wczoraj zrobilam.
                  • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 13:15
                    Sieknę Cię za raz za te 10 min. big_grin
                    Dla mnie przygotowanie każdej z tych potraw to godzina minimum..
                    I co to w ogóle jest bakłażan tongue_out
                  • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 13:17
                    > Kluski przecierane przez sito

                    To też nie wiem co to..
                    • anettchen2306 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 13:23
                      Kluski przecierane przez sito: maka, woda/mleko, ze 2 jajka, szczypta soli, zmiksowac by mialo konsystencje miekkiej gliny smile Kupic w sklepie/na targu (anu, trzeba oderwac sie od kompa smile) sito do robienia takich klusek (takie z dzirkami na ok pol cm). Zagotowac wode, wlac ciasto na sito i przetrzec. Mi godzine zajeloby zrobienie obiadu z 3 dan i deseru wink Pracochlonna lasagne tyle mi mniej wiecej zabiera, ale mozna ja potem jesc przez 2 dni. podobnie z ryby po grecku, te mozna zjesc nawet na zimno.
                      Baklazan=oberzyna, teraz juz wiesz jak wyglada:
                      www.ho.haslo.pl/images/article/2004/07/1779/oberzyna-w-polu_4.jpg
                      ... i wlasnie jest na nie sezon smile Jak bedziesz podazac do polki ze sloiczkami to przejdz tez czasem obok stoiska z warzywami wink
                      • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 13:36
                        Nie no po warzywa to ja chodzę na straganik smile
                        Już wiem co to te kluski. Mama mi taki do mleka czasami robiła. Tylko bez 'maszyny' to tak wlewała. Chyba nawet kiedyś ja je wlewałam łyżką..
                        • anettchen2306 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 13:50
                          Tak, tylko ze te do mleka sa takie lejace smile A te z sita przepominaja bardziej konystencja makaron. Niektorzy klada mala lyzezczka na wrzatek, tzw. Kluski kladzione lyzka. Do tego przewaznie skwarki i kiszona kapuste sie podaje (bo my z Wielkopolski smile) Super jednak smakuja z sosami z dodatkiem pomidorow. a sito zaoszczedza stania z micha przy garze i "kladzenia" kazdej kluseczki osobno. wlewasz na sito, mieszasz lyzka i masz za 3 minuty caly gar kluseczek. Jak ostygna mozna je zamrozic. Moj starszy syn lubi je takze odsmazone z jajkiem, albo po prostu prosto z wody z dodatkiem masla.
                          • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 14:00
                            Przypomniałaś mi coś! Mój syn lubi kopytka..
                            A wracając do klusek.. Nie ma takiego 'kluskomejkera' na allegro?
                            • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 14:01
                              jaarpoznan.com.pl/pl/wyroby/?category=1&detail=60
                              Takie coś?
                              • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 14:01
                                allegro.pl/przecierak-sitko-do-klusek-ziemniaczanych-polskie-i1253978196.html
                                Tu jest napisane 'kluski ziemniaczane' O_o
                                • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 14:03
                                  Cicho mam (moderatorki, nie zabijajcie) allegro.pl/sitko-do-klusek-pyszne-kluski-i1256599272.html
                                  Eureko, kupuję! big_grin
                                  • anettchen2306 Re: ;-) 08.10.10, 18:22
                                    ... i no widzisz jakie to skomplikowane urzadzenie smile Mam dokladnie takie samo, kupione kiedys przed laty na targu ... Mozna na tym robic kluseczki szpinakowe np. albo pomidorowe, z szuszonymi pomidorami, albo na slodko, cos a la pierozki leniwe ... No i dziecko tez zaangazowac w robienie klusek, niech jajca wbija, mieszam, maki dosypuje ...
                                    • leneczkaz anettchen2306 08.10.10, 20:09
                                      Chciałam bardzo podziękować za natchnienie. Zrobiłam makaron z sosem serowo- (3 rodzaje serów)- śmietanowo- grzybowym i młody wsuwał aż się uszy trzęsły (wygrzebując grzyby ofkors). Myślał, że je sam 'makameron' a wciągnął porządną porcję sera (którego też nie jada).

                                      Inspiruj mnie dalej. Prooooszę smile
                                      • anettchen2306 Re: :-) 08.10.10, 20:27
                                        Jak wygrzebie gdzies przepis na ciacha domowej roboty w ksztalcie prosiaczkow to posle ci na gazetowa smile Sprawnie sie je robi, szybko piecze. Co prawda to slodkie "conieco" ale lepsze niz kupne slodycze. No i jajka przemycisz, i twarog (ktorego moja corka tez nie jada, jedynie w tej "swinskiej" postaci), maslo, rozne gatunki maki mozesz uzyc ... Czasami dziecko sposobem trzeba wziasc, niekoniecznie musi wiedziec, co zjada smile Byle zjadl z apetytem i mu smakowalo!
                                        Mam dwojke dzieci: starszy dalby sie pokroic za kawalek czekolady. Mlodej jak poloze do wyboru czekolade - pomidora - papryke to wybierze cos z dwoch pozostalych. Czekolade zawsze miala w zasiegu reki a jednak nie lubi. Nieprawda jest wiec, ze jesli dziecku czesto proponuje sie slodkie to bedzie jadalo wylacznie slodkie. Nie zawsze. Ze wszystkich slodyczy moja corka najbardziej kocha zwykla galaretke (zalewam nia mrozone owoce). Nawet jak ktos ja czekolada czestuje to krzywi sie i mowi, ze nie lubi ... Dziwolag jakis ... wink
                                        • leneczkaz Re: :-) 08.10.10, 20:56
                                          Słuuuchaj, jeszcze jedno! Młody tak się objadł tym makaronem, że na hali zabaw koleżanka dała mu ciastko a on je oddał!! Mój syn. Prawie zemdlałam tongue_out
                        • joshima Nie zacierki 08.10.10, 16:39
                          > Już wiem co to te kluski. Mama mi taki do mleka czasami robiła. Tylko bez 'masz
                          > yny' to tak wlewała. Chyba nawet kiedyś ja je wlewałam łyżką..

                          To co opisałaś to akurat kluski lane.
                    • joshima Zacierki 08.10.10, 16:36
                      leneczkaz napisała:

                      > > Kluski przecierane przez sito
                      >
                      > To też nie wiem co to..

                      No bo taki z Ciebie szef kuchni.

                      --
                      JoShiMa

                      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
                      • leneczkaz Re: Zacierki 08.10.10, 20:24
                        Jestem 'gospodynią' (czyt. żoną) od 3 lat i jestem dość młoda, więc dopiero się uczę..
                        Gotuję pysznie, ale strasznie brudzę w trakcie. No i nie jest to moją pasją. Więc masz rację, marna ze mnie gospodyni. A jaka rozrzutna...
                        Mam nadzieję, że się kiedyś nauczę. Na pewno jest mi łatwiej jak nie pracuję (obecnie), bo rano jeszcze mam wenę na gotowanie i umysł zajęty sprawami domowymi. Po pracy nie jestem głodna (za to zmęczona) więc i gotować mi się nie chce.. No i nie umiem gotować z dzieckiem.
                        • joshima Re: Zacierki 08.10.10, 20:57
                          leneczkaz napisała:

                          > Jestem 'gospodynią' (czyt. żoną) od 3 lat i jestem dość młoda, więc dopiero się
                          > uczę..
                          > Gotuję pysznie, ale strasznie brudzę w trakcie. No i nie jest to moją pasją. Wi
                          > ęc masz rację, marna ze mnie gospodyni. A jaka rozrzutna...

                          To ty powiedziałaś. Ja tylko chciałam Ci powiedzieć: Nie mierz innych swoją miarą, bo nie wszyscy są tacy sami tongue_out
                          • leneczkaz Re: Zacierki 08.10.10, 21:02
                            No na pewno. Kto jest tak świetnym e-marketingowcem jak ja? No kto tongue_out
                • joshima Szef kuchni 08.10.10, 16:33
                  leneczkaz napisała:

                  > Nie no ja wiem, że mam jakiś problem perfekcjonizmu bo ja tak czuję, że jak got
                  > ować to jak najlepszy szef kuchni i 5 dań.
                  Wolne żarty. Gdyby szef kuchni potrzebował pół dnia na ugotowanie obiadu dla rodziny to chyba by nigdzie pracy nie znalazł.
                  • leneczkaz Re: Szef kuchni 08.10.10, 20:11
                    Pisałam o SMAKU. Wiesz jaką świerzynkę ostatnio zrobiłam. Mmmmmmm. Ale robienie jej zajęło mi kilka godzin (z 2,5 kg mięsa i 2 kg. cebuli). Wybacz mą powolność. Pfff
            • joshima Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 16:25
              leneczkaz napisała:

              > No chyba, że Twoje dziecko/Ty/mąż zadowolicie się ugotowanym brokułem.. Mój mąż
              > oraz syn mają 'pańskie podniebienia'. Jeden je tylko makaron a drugi wymyśla,
              > to polędwiczki w sosie miodowo- musztardowym, to świerzynki mu zrób to jakieś z
              > awijasy ze szpinakiem tongue_out
              Nie widzę powodów, żeby tego wszystkiego nie miało zjeść moje dziecko. A skoro i tak gotuję to jaki problem dać to dziecku?


              > mama nic, jako, że nie ma czasu..
              Najwyraźniej mam więcej szacunku do siebie a właściwie do swojego zdrowia tongue_out JA się po prostu najzwyczajniej w świeci odżywiam tongue_out
              • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 20:12
                Cieszę się niezmiernie.. Ile ważysz? smile
                • joshima Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 20:25
                  Ponieważ się odżywiam (jadam 4-6 posiłków dziennie) ważę 73 kg przy wzroście 174. A co?
                  • anettchen2306 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 20:34
                    No ja tez sie odzywiam (mimo dwojki dzieci, pracy, prowadzenia domu starcza czasu na pomyslenie o tym, co w siebie "wrzucam" i co dostaja na talerzu moje dzieci, maz). tez jadam 4-5 razy dziennie. Lubie gotowac, piec ciasta. Gotuje codziennie. Na szybko tez sie da cos smacznego przygotowac.
                    Przy wzroscie 176 waze 61 kg smile))))))
                    • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 21:04
                      A ja się boję, że jakbym miała tyle wyskakujących z szafy na każdym kroku pyszności to byłabym jak mańka- wstańka. Niejedzienie mu służy tongue_out
                      172cm, 65 kg. Obecnie na diecie i codziennej pakerni tongue_out
                    • joshima Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 21:06
                      Eee ta,. Ważyłam mniej niż teraz, ale wyglądałam za chudo. Mój mąż też się nie lubi o kości obijać tongue_out
                      • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 09.10.10, 06:54
                        U mnie do obijania się o kości to jeszcze lata świetlne. Szczególnie z tyłu (co by nie pisać od tyłu tongue_out)
                        • anettchen2306 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 09.10.10, 12:06
                          ... przed zajsciem w ciaze wazylam jeszcze mniej, bo 57-58 kg, wtedy to byly kosci i osci wink Jak w ciazy przytylam do prawie 78 kg, potem szybko schudlam, pare kg mi zostalo ale mi tez jest "lepiej i ladniej" z tymi dodatkowymi smile
                          • karro80 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 09.10.10, 13:06
                            Ło matko czuję się jak karzełek...165...chyba...niektórzy mówią, że 167

                            A schudnąć to u mnie tyż łatwo - przed ciążą waga mi się wahała od 48 do 52, po ciąży(przytyłam 10 kilo, bo wczesniaki, ale jadnak podwójne) miałam 57 i było ładnie, ale jak przyszła pora stresu to zjechałam nie pamiętam do jakiej wagi, bo nie miałam głwoy do ważenia się, ale było źle, teraz mam 58 kilo,też nie narzekam bo wlazło w biusta z dobre 5 cm, i wreszcie mi nie sterczą kości biodrowe.
                        • joshima Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 09.10.10, 19:04
                          No to widocznie jestem bardziej żylasta tongue_out To pewnie kwestia wieku tongue_out
    • agulle 1,5 roku 07.10.10, 20:43
      7 - mleko z kleikiem 240ml
      8-9 - kanapki (najczęściej z wędliną i pomidorem luz z dżemem) / omlet / parówki i do tego jakiś owoc
      11-12 zupa taka normalna dla nas, tylko mniej soli, bez Vegety, rosołków w kostkach
      ok 15 po drzemce 120ml mleka
      15-16 drugie danie to co my (z tym, ze, jak my kotlet smażony, to dzieci jakieś duszone lub gotowane potrawki jednogarnkowe) + owoce. Jednak najczęściej są jakieś makarony z warzywami i mięsem.
      18-19 mleko z kleikiem 240ml

      Cały dzień woda do picia bez ograniczeń.
    • kaskahh Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 20:52
      troche duze dziecko jak na sloiki...
      to moje zdanie
      Twoje dziecko chyba w ogole nie gryzie . oprocz owocka
      • martita1987r Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 20:58
        teraz już właśnie doś nieźle nam to idzie zupkę jak mu ugotuję i pokryję ważywka to zje ładnie ziemniaczki kotlecik też zje dostaje raz dziennie bułkębądź rogala na cwicenie gryzienia za mlekiem jest strasznie i tak mu ograniczyliśmy bo wypijał 6 butelek staramy się odrzucic mu słoiki ale stopniowo bo często się upomina wcześniej jadł 2 razy dziennie słoik
    • najma78 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 22:14
      Dzieci zaczely jadac tzw. dorosle jedzenie w okresie niemowlectwa, troche zmodyfikowalismy nasze potrawy, ale niewiele, kiedy mialy rok jadaly wszystko, bez modyfikacji, chyba ze byly potrawy bardzo ostre, to dostawaly lagodniejsze.
    • imogen0 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 23:05
      Moja mała(14,5 m-ca) je już to co my plus na noc mm,gotuję sama,delikatnie i dość zdrowo,dużo warzyw,nie za tłusto.
      Nigdy nie jadła kaszek ani słoiczków ale jada np.płatki owsiane,muesli.
      Trochę mnie twój post zszokował...twoje dziecko je jakby miało kilka miesięcysad
      • martita1987r Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 07.10.10, 23:10
        ale chyba najgorzej nie wyglaąda bo waży 14,4 kg i ma 93 cm
        • senait Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 07:23
          8.00 kaszka (gęsta z miseczki)
          11.00 drugie śniadanie, rózne opcje np. jogurt i owoc, kasza jaglana z owocami, płatki owsiane z owocami
          15.00 obiad 250-300 ml zupy lub drugie danie
          18.00 kolacja , kanapki różne, jajka, pomidor lub ogórek
          21.00 240 ml mleka
    • deodyma Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 07:35
      praktycznie jada prawie wszystko, wiec jada normalnie.
    • zabulin Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 08:56
      O, raju.

      Syn ma 2 lata i 8 miesięcy i je:
      -jak wstanie: kanapke (aktualny hit: z dżemikiem, przez długi czas był fanem szynki, ale póki co mu zbrzydła) , ewentualnie płatki z mlekiem

      _II śniadanie jakiś serek/jogurt + owoce

      -ok. 14.00 zupa
      -ok. 17.00 z nami II danie
      ,
      -ewentualnie jakis owoc na podwieczorek


      -kolacja - też zwykle kanapke wybiera, czasem jajecznicę, sporadycznie je parowki.


      Nie lubi już ( a był smakoszem) mleka (to akurat po mnie) .

      Budyń niedobry, na kisiel nie spojrzy, mleko niedobre, surowe warzywa niedobre (oprocz pomidora- je jak jabłko)

      Syn ma etapy : teraz kocha dzem, ale wiem, że mu się znudzi. Kiedyś pomidora nie tknąl- teraz uwielbia.

      Nigdy nie jadł kaszek, słoiki sporadycznie (bardziej te owocowe).

      Widzisz- je tylko dorosle jedzenie. Poki co nie daję mu tylko grochu i grzybów.

    • truscaveczka Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 09:08
      A Ty jesz tak samo? Bo skoro "my jemy"?
      Moja dwulatka rano piła kakao lub mleko. Potem na spacerze zjadała bułkę. Suchą wink Po powrocie jadła surowe warzywa do chrupania - marchewkę, paprykę, kalarepkę. Obiad po 15 - normalny (gotuję bez sztucznych dodatków, wszystko nadaje się nawet dla młodszego o wiele dziecka), samodzielnie oczywiście. Po obiedzie drobna słodka przekąska (mamy zwyczaj słodkiej godziny w domu - tylko wtedy jadamy słodycze). No i kolacja - kanapki z wędliną, warzywa do chrupania. Do dzisiaj je podobnie.
      Nie chcę popadać w wartościowanie Twojego podejścia do jedzenia, ale jesteś pewna, że tak duże dziecko powinno jadać papki słoikowe a nie normalne, zróżnicowane jedzenie?
      • martita1987r Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 11:16
        jak już pisłam 2 razy wyżej syn do niedawna miał zaburzenia gryzienia i poza papkami nie był wstanie zjeśc nic a niestety zupkę mu zmiksuje ale z 2 danie to jest gorzej więdz aby nie było monotoni dostawał słoiki tak ustaliliśmy z pediatrą a teraz już jestok więc wprowadzamy mu już inne jedzonko obiat zupkę bądz drugie zjada z nami a raz słoik dlatego że nie chcę mu ich odrazu zabrac mój syn akurat jest żarłoczek i może zjeśc to comy ale słoiczek i tak z chęcią by zjadł wyniki ma dobre wygląda też ok bo waży 14,5 kg i ma 93cm więdz nie dożywiony napewno nie jest wink
    • kasiulka_26 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 12:14
      słoiczki mój synio jadł na wakacjach rok temu ostatnio, od ponad roku je dorosłe jedzenie, oczywiscie nie przesolone!
      na szczęście problemów z apetytem nie ma, nie ma też dan, których nie lubi i odmawia jedzenia, wiadomo, ze jedno lubi bardziej, inne mniej, ale nie wybrzydza. moim zdaniem ważne jest urozmaicenie.
      Mój huba lubi nawet mleko smile
      • imogen0 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 13:12
        Zgadzam się z tobą,że ważne jest urozmaicenie,różne potrawy,konsystencje,kolorowo.
        Nie wyobrażam sobie jeść codziennie np.bułki z masłem,my dorośli tez lubimy różnorodność,ładnie podane dania,staram się podawać codziennie coś innego.
        Ale ja uwielbiam gotować,dla mnie to relaks i przyjemność...
    • karod Co to sa znaki interpunkcyjne? 08.10.10, 13:05
      Do autorki watku.
      Moze bede czepialska, ale piszac cokolwiek uzywaj znakow interpunkcyjnych, bo sie kiepsko czyta. Jakas krotka wypowiedz jest jeszcze zjadliwa, ale jak sa dluzsze teksty, to az sie czytac nie chce. Rozmawiasz bez akcentu?

      Co do dziecka, to pogniec mu widelcem jedzenie lub daj cos do "memlania" jak np. pietke od chleba.
    • karro80 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 13:13
      Przede wszytkim jak na dziecia z zaburzeniami przełykania i przeczulicą przełyku(dobrze zrozumiałam?) je bardzo ładnie - skoro nie ma awersji do jedzenia tzn, ze wyprowadziliście go z tego jak najlepiej i naprawde nie ma znaczenia w tym przypadku czy będzie jadł "jak dorosły" mając 3 czy 4 lata - ważne jest to, że je chętnie i ma apetyt.
      Z deka dziwne jak dla mnie wpisy po wyjasnieniu, że syn miał/ma problemy(bo to jednak ciut ale zawsze się ciągnie jkiś czas) olej.

      U nas poszlo to szybciej, ale młoda łykała i żuła normalnie - był "tylko" refluks i przeczulica, co jak wiemy oznacza rzyganie nawet kilkanaście razy na dobęwink-kto nie widział ten nie uwierzy.
      Lepiej jej szły ciastka czy brokuły w łapę niż np jedzenie z grudkami czy kawałkami, fakt teraz je wszystko, jadłospisu nie przytoczę, ale zeżera bez hafta nawet sezamki czy chipsy bananowe, czy małosolniaka ze skórą, a rodzajowo jest naprawdę zróżnicowanie - krewetkami czy oliwką też nie pogardzi - mimo to je 2 razy na dobę "dzidziusiową i niegodną" flaszkę z mlekiem i kaszką, je bo potrzebujetongue_out - nie będę już wnikać, może aktywistki dadzą spokój tym razemwink - mleko daję kozie od kozy, a kaszka jest samorobna-taki mega zdrowy wypasik.
      Oprócz tego zjada normalne kanapki, lubi z pomidorem, normalne obiady i kolacje - je to co my, z tym, że w domu nie używamy żadnych weget i w miare zdrowo gotujemy.

      I w sumie czasem bym chciała, żeby zjadła jaki słoik, bo apetyt ma duży, a mnie czasem brakuje weny w ciągu dniawink
      • karro80 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 13:14
        Aha moja ma 2,5 roku.
        • leneczkaz Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 13:19
          Wstydź się tak duże dziecko poić butlą! Powinnaś ją karmić piersią.. Co najmniej jeszcze 2 lata smile
          • karro80 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 13:26
            PAcz no cyckiem mozna do 3 roku czy dłużej a flachą to już upupianie cytując jedną z forumekwink
            • martita1987r Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 13:38
              my z mleka też do 3 r nie zrezygnujemy mój nie pije z flachy a raczej z kubka ale częściej przez słomkę naszpediatra zaleca picie mleka do 3r i mówi że rodzice robią błąd odstawiając pierś lub nawet mm mi się wydaje że mleko jest nadal ważne
              • karro80 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 13:51
                e nasze mleko to ma konsystencje betonu i jest spożywane o zgrozo w godzinach nocnychwinki nie da się inaczej, na zęby patent jest więc lajt - w dzień młoda też flachy nie używa.
    • mama-ola Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 15:20
      Marita, a czemu Ty pytasz, co jedzą inne dzieci? Skoro Twoje dziecko ma zaburzenia gryzienia (o czym w I poście ani się nie zająknęłaś!), to na co Ci się przyda menu innych dzieci, zdrowych, niezrowych, wszelakich forumowych dzieci? Moim zdaniem powinnaś poszukać informacji ściśle związanych z chorobą Twojego dziecka, dowiedzieć się, jak je leczyć i w jakiej kolejności wprowadzać nowe produkty. I tak doprecyzowane pytanie powinnaś postawić na wstępie wątku. Wtedy by Ci się on na coś przydał, a tak czytasz mnóstwo niepotrzebnych bzdur...
      Pozdrawiam smile
      • martita1987r Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 15:27
        bo każdy wytykał mi słoiki i kaszkę dlatego napisłam że dziecko miało problemy a teraz jest ok o czym już pisałam kilka razy i chcemu mu wprowadzac coś innego zamiast tylko kaszek i mleka i byłam ciekawa co inni podają dziecią albo jakieś ciekawe przepisy mnie bardzo podobają się lane kluski i napewno z nich skorzystam
        • pamplemousse1 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 16:06
          a wyluzuj, co inni myślą niech sobie myślą!
          podpatrz to co inne dzieci jedzą i zgodnie ze swoimi odczuciami wprowadzaj dziecku to co uważasz za stosowne
    • w_miare_normalna Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 16:25
      Moja 2 latka:
      ok. 9- 220 mleka
      ok.11- śniadanie (paróweczka lub skibka chleba z serem białym)
      ok.13- danonek lub jakiś inny serek smakowy
      14.30- mleko 150 mln. i drzemka ok.2 h
      ok.17(po drzemce obiad) ziemniaczki z klopsem/kotletem/rybką i buraki
      ok.18 banan, jabłko lub inny owoc
      ok.20 kolacja- jajko na miękko lub skibka chleba
      ok.21.30 220 mln. mleka
    • budzik11 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 08.10.10, 19:22
      2-letnich dzieci nie karmiłam jak niemowlęta (kaszki, mleko z butelki, obiadki ze słoika) - jedli z nami to, co my.
    • matylda07_2007 Re: co jedzą Wasze dzieciaczki ? 09.10.10, 08:15
      Moja córka w wieku 2 lat jadła wszystko. Oprócz ryby wędzonej. Na sam jej zapach ma odruch wymiotny.
      Ale Młoda bardzo lubi jeść. Taki mały smakosz smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja