Jak rozszerzyć dietę i nie zwariować

27.11.10, 14:23
Od razu napiszę, że ja z tych wiecznie zamartwiających się mateksmile ale na fali postanowienia, że muszę wyluzować do rozszerzania diety podeszłam spokojnie i na luzie.
Z tym, że: ziemniaczki okazały się niewypałem, bo młody reagował na nie histerycznym płaczem. Marchewkę zjadał ze smakiem i myślałam, że będzie dobrze. Ale po paru dniach pojawiły się początki ciemieniuchy i wysypało go na buzi (niewidoczne, szorskie krostki). Dodatkowo 2 razy zrobił kupę ze śluzem. Na razie marchewka odstawiona, a ja się pytam: Jak poznać, że coś go uczula?
Od dziecka ma problemy z buźką, więc nie każdy pryszcz i wysypka oznaczać będą alergię pokarmową. Skąd wiadomo, że dziwne kupki, to nie objaw: szczepień, ząbków, przeziębienia itd.?
Nie chcę przesadzać i panikować. Z drugiej strony syn jest alergikiem (skaza białkowa) i mieliśmy już przeboje brzuszkowe, bo nie została alergia w porę rozpoznana.
Jak sensownie i spokojnie i bez poaniki podejść do rozszerzania diety? Jakie objawy miały Wasze dzieci uczulone na jakiś pokarm? (skórne, brzuszne?)
A tak w ogóle, to kiedy te problemy, pytania i wątpliwości w końcu się skończą tongue_out
    • mruwa9 Re: Jak rozszerzyć dietę i nie zwariować 27.11.10, 14:27
      dziecko jest alergikiem, a Ty sie tak spieszysz do rozszerzania diety..jeszcze co najmniej miesiac, a lepiej dwa, mozesz zaczekac z nowosciami.
    • siasiunia1 Re: Jak rozszerzyć dietę i nie zwariować 27.11.10, 18:07
      to ja Ci tak jak mruwa powiem że poczekaj aż młody skończy 6 miesiecy

      Moja reagowała źle na marchewkę aż do 10 miesieca. Wszystkie słoiczki kupowałam z dynią.
      I wogóle jeżeli bym zaczynała to własnie od dyni. Jałbko wchodziło ładnie i gruszka.

      Ale uważaj z alergikiem bo jak za szybko zaczniesz to dłużej będzie Ci sie ewentualnie odczulał.
      • tommama Re: Jak rozszerzyć dietę i nie zwariować 29.11.10, 08:19
        dziękuję za odpowiedzi. Może rzeczywiście trochę poczekamy smile z tym, że moje dziecko butelkowe, więc według schematu powoli coś tam powinien sobie cuimciać. Muszę się chyba przyzwyczaić, że młody wymyka się wszelkim schematom wink
        • siasiunia1 Re: Jak rozszerzyć dietę i nie zwariować 30.11.10, 22:28
          no tak ale to są schematy dla dziecka bez alergii prawda?
          Dzieci z alergią z założenia dłużej się przystosowuje do nowego jedzenia, mniejsze dawki sie podaje etc etc.
          Ja moją karmiłam do 5 miesiąca potem przeszłam na nutramigen i pierwsze co wprowadziłam to była kaszka ryżowa zwykła. Potem marchewka którą pawiowała dalej niż patrzy no i skończyło się na dyni przez jakieś 5-6 kolejnych miesięcy. Im starsza była tym mniej rzeczy ją uczulało.
          W mleku modyfikowanym są te składniki co brzdącowi są potrzebne w tym wieku więc poczekaj jeszcze te 2 miesiace smile
        • lapwing123 Re: Jak rozszerzyć dietę i nie zwariować 01.12.10, 11:03
          Wg schematu to butelkowym rozszerza się po 5 m-cu chyba? Więc macie całe 2 tyg jeszcze.
          • duzeq Re: Jak rozszerzyć dietę i nie zwariować 01.12.10, 11:31
            Wg obecnych ustandaryzowanych, nieodnoszacych sie do kazdego dziecka, schematow diete butelkowcow rozszerza sie po 4 miesiacu.
    • fasol-inka Re: Jak rozszerzyć dietę i nie zwariować 30.11.10, 23:09
      > A tak w ogóle, to kiedy te problemy, pytania i wątpliwości w końcu się skończą tongue_out

      za jakieś 20 lat? smile
      • magotka11 Re: Jak rozszerzyć dietę i nie zwariować 04.12.10, 17:10

        > > A tak w ogóle, to kiedy te problemy, pytania i wątpliwości w końcu się sk
        > ończą tongue_out
        >
        > za jakieś 20 lat? smile

        nieee, za 20 lat to będą wnuki, więc problemy będą od nowa wink
    • jaga07 Re: Jak rozszerzyć dietę i nie zwariować 01.12.10, 11:50
      Przede wszystkim nie stresuj się schematami i zaleceniami,
      nie spiesz się, na spokojnie,
      a co Ci mówi matczyna intuicja?
      dawać pokarmy czy poczekać jeszcze?
      Faktycznie w okolicach pół roku trzeba wprowadzać, "nie ociągać się",
      ale teraz naprawdę nie stresować się.
    • matushka Re: Jak rozszerzyć dietę i nie zwariować 04.12.10, 17:54
      rozszerzaj powoli, po jednym składniku. Po każdym nowym smaku odczekaj minimum 3 dni, żeby sprawdzić czy się nie uczula. Ja tak wprowadzałam i dzięki temu wyłapałam marchewkę. zaczęłam od jabłka, potem gruszka, dynia, nieszczęsna marchewka, ziemniak. W międzyczasie włączyłam też kleik ryżowy (dla alergików - lepszy ponoć kukurydziany), który na początku dodawałam do wieczornego mleka.
    • oregano1 Re: Jak rozszerzyć dietę i nie zwariować 05.12.10, 00:34
      Mój wnuk -5i 1/2m-ca ewidentnie jest alergikiem(Nie bardzo wierzyłam córce-ale fakt .niektóre potrawy spożywane przez córcie-mały odchorowuje wysypka-córka ma b.restrykcyjna diete-ciągłe kłotnie są miedzy nami na ten temat,ja uwazam,że powinna b.urozmaicenie sie odzywiac,ona boi sie o malutkiego) W tym wszystkim,jest to smieszne,że misio niedługo zacznie jesc b,urozmaicone posiłki od mamy.bo na razie jest ok.Zupki po pierwszej marchwiance,wprawdzie bez mięsne jeszcze,ale wsuwa i nic go nie rusza(ostatnio dodajemy ,poza całą włoszczyzną fasolkę)i nic.Zmiata tez codziennie 1/2 jabłuszka,faktycznie dla urozmaicenia córka podała ze słoiczka gruszke (1 łyzeczkę)i 2 godz.bidulka męczyło straszecznie,chociaż ja twierdzę,że to ona cos zjadła.To dowodzi ,że kazde maleństwo indywidualnie przechodzi okres "prób"kulinarnych.życzę powodzenia.
Pełna wersja