Czy nie za malo daje jesc???

19.04.04, 20:30
Czesc emamy
Mam do Was pytanie,jak karmicie swoje 10-cio miesieczne dzieci???
Wydaje mi sie ze moja coreczka powinna juz dostawac trzy stale posilki
dziennie,a ja nie bardzo wiem co na ten trzeci posilek jej dawac.
Dam wam przyklad jak ja karmie :
7.00 kaszka z dodatkiem owocu,
jakies ciasteczko dla dzieci
11.00 mleko modyfikowane
jogurciki
15.00 obiadek (np. kurczaczek z warzywkami itp.)
19.00 mleko modyfikowane
23.00 mleko modyfikowane
i tyle,chyba za malo jej daje jesc,jak Wy myslicie???
Pozdrawiam Magda
    • kubusala Re: Czy nie za malo daje jesc??? 20.04.04, 10:00
      Cześć, ja mam 12 miesięczniaka, ale juz od 10 misiecy jego jadłospis wygląda
      następująco:
      7.00 kaszka owocowa (200ml)
      10-11 drugie sniadanko(kromka chleba z wedliną lub dżemem lub drobiowym
      pasztecikiem,jajecznicą( 2 jajka na maśle),serek daniolub bakuś, paróweczką(
      choc niektórzy nie polecają, bo ponoć niezdrowe)
      14-15 zupka ugotowana z warzywami i mięskiem
      17.00 deser( banan z jabłkiem, lub deserki owocowe gerbera: morela, jabłko itd
      19.00 kaszka na dobranoc
      W miedzyczasie soki, chrupki, biszkopciki.
      Nie piszesz czy Twoje dziecko jest na coś uczulone i jak z wagą. Moje nie ma na
      nic uczulenia, więc wprowadziłam mu juz wszystkie pokarmy, oczywiscie wszystko
      lekkostrawne i chudziutkie. porównywałam nasze menu z innymi mamusiami i myslę,
      że ich dzieci jadają podobnie. Moim zdaniem powinnaś urozmaicać już mu powoli
      posiłki, nie piszesz nic o owocach, apowinno juz zjadac jakies tarte jabłuszko
      itd.Chlebek tez możesz dać(jesli oczywiscie nie ma alergii) np. zamiast tego
      mleka o 11.00. Generalnie 10 miesięcznemu dziecku 2 posiłki mleczne + jakis
      serek dziennie wystarczą. Jak mu dasz na kolacje gestą kaszkę, to nie potzrebne
      byłoby mleko o 23.00, dziecko spałoby sobie.No przynajmiej tak jest u mnie.Ale
      oczywiscie kazde dziecko jest inne, skonsultuj to ze swoim pediatra, On zna
      Twoje dziecko i na pewno Ci coś doradzi. Moim zdaniem po prostu za mało
      urozmaicasz, a z tym nie mozna za długo czekać. Pozdrawiam!
      • kubusala Re: Czy nie za malo daje jesc??? 20.04.04, 10:03
        aa i zapomniałam dodac, że na zdjęciu Twoja córeczka nie wyglada na
        niedokarmionasmile)) Jest śliczna smile
        • magdapol75 Re: Czy nie za malo daje jesc??? 20.04.04, 16:16
          Wielkie dzieki,bede jej w takim razie dawala czesciej jesc i urozmaice to
          bardziej.
          Nel nie jest na nic uczulona,ale nie przybiera na wadze tak dobrze jak
          wczesniej.
          Dziekujemy za komplement.
          Pozdrawiam Magda
          • jagienka.harrison Re: Czy nie za malo daje jesc??? 22.04.04, 12:50
            Jedyne co ja bym doradziła to może jej dodaj jakieś owoce lub deserek ze
            słoiczka?
            • magdapol75 Re: Czy nie za malo daje jesc??? 22.04.04, 21:33
              Probowalam jej dawac te sloiczkowe owocki,ale wydaja mi sie za slodkie,takie
              mdle,dodaje je do kaszek,a jakie deserki Jagienko polecasz? kupilam raz ryz z
              dodatkiem kakao to malo mnie nie zemdlilo (oczywiscie nie kupilam dla siebie smile
              ale zawsze probuje zanim jej cos dam),inne tez kupowalam ale jakies paskudne
              zawsze wybiore sad
              Pozdrowka Magda
              • jagienka.harrison Re: Czy nie za malo daje jesc??? 23.04.04, 13:42
                Ja zawsze kupuję pure fruit jak np apple and pear lub są takie dwa większe
                słoiki Heinza które Dominik bardzo lubi - Bananas/strawberries and cream fool.
                jeśli chodzi o typowe słoiczkowe desery typu custard to Dominik ich nie
                tknie,ale przyznaję że on kocha w ogóle owoce i ostatnio potrafi zjeść małą
                puszkę ananasa.
                • magdapol75 Re: Czy nie za malo daje jesc??? 23.04.04, 16:57
                  Dzieki,sprobuje,bananas/stawberries cream fool brzmi smakowicie.Jakos nie mam
                  natchnienia na domowe deserki,te sloiczkowe to fajna sprawa zeby zabrac do
                  parku itp.,tak samo jak jedzenie w sloiczkach,moja Nel nie tknie tych
                  angielskich pysznosci sloiczkowych smile,ale za to kupilam jej indyczka w
                  pomidorach z warzywkami Gerbera i pozera w mig,szkoda ze w tutejszych polskich
                  sklepach jest taki maly wybor tych potraw dla dzieci.
                  Pozdrawiam Magda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja