klara-poisencja 31.08.11, 22:34 taką jęczmienną? chodzi mi o przepis,gdzie kaszę gotuje się kilka minut a potem pakuje pod koc na kilka godzin aż do wchłonięcia wody-proszę o precyzyjne wytłumaczenie jak to zrobić z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kosmitka06 Re: jak uparować kaszę? 31.08.11, 22:47 Odsącz, przykryj pokrywką saganek, owiń w ręcznik, koc i włóż np. pod kołdrę- zwykle moja mama tak robiła Po godzinie powinno być dobre Ot cała filozofia Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: jak uparować kaszę? 01.09.11, 08:27 My to robimy bez odsączania 2 szklanki wody gotuje, solę, do tego szklanka kaszy, gotuję parę minut (5-10) na wolnym ogniu, zawijam w gazetę, zawijam w ściereczkę, chowam między poduszkami/pod kołdrą, ostrożnie, żeby woda się nie wylała, i po godzinie jest OK. Ale najczęściej gotujemy do gotowości, aż się woda wchłonie, i w poduszkach trzymamy tylko aż wszyscy wrócą z pracy/szkoły i będą chcieli to jeść. W ten sam sposób można gotować.... rosół albo wywar na zupę, albo samą zupę... ale dla mnie to zbyt niebezpieczne przy skaczącym po łóżku 6-latku z kumplami. Odpowiedz Link Zgłoś
sea.sea Re: jak uparować kaszę? 01.09.11, 15:16 W życiu nie parowałam w kocu, ani w ogóle zawijając w cokolwiek! U mnie to wygląda tak: pół torby ryżu/kaszy zalewam wodą - tak mniej więcej dwa palce nad poziom ziarna, dodaję sól i stawiam na gaz. Jak się zaczyna bultać i widzę, że większość wody się wygotowała - przykrywam pokrywką i zakręcam gaz. Stoi sobie to potem na zakręconym gazie, niczym nie owijane - mniej więcej przez pół godziny. I gotowe I nie, nie skrzypi potem w zębach, zależnie od tego ile się gotowało i ile dałam wody - jest albo miękkie albo na granicy między miękkim a al dente. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: jak uparować kaszę? 01.09.11, 15:50 Z połowy torby suchej kaszy czy ryżu wyjdzie bardzo dużo gotowanego. Prosta zasada mówi że jedną objętość (szklankę, filiżankę, chochelkę) suchej kaszy gotuje się w dwóch i pół objętościach osolonej wody do wchłonięcia płynu. Kaszę wrzucamy do wrzątku. Trzeba pomieszać od czasu do czasu. I cały garnek z pokrywką (ja jeszcze dodatkowo zawijam w ściereczkę i zawiązuję ją, żeby nikt mi nie wysypał zawartości przez przypadek) wkładamy pod kocyk, poduszkę, albo kołdrę. Przed zawinięciem można dodać do garnka z kaszą łyżkę masła, będzie lepsze. A ryżu nie paruję, ryż, opłukany na sitku, wrzucam do osolonego wrzątku i gotuję równo 21 minut. Wychodzi idealny. Odpowiedz Link Zgłoś