Kaszki błyskawiczne - co o nich sądzicie?

27.09.04, 14:40
Witam wszystkich smile
Do tej pory tylko tutaj podczytywałam, ale postanowiłam napisać w sprawie
gotowych kaszek (błyskawicznych), bo w którymś z wątków przeczytałam, że w
nich sama chemia. w dodatku słyszałam, że w produktach Nutrici są sterydy, w
niewielkich ilościach, ale jednak. Może ktoś coś wie na ten temat? Podajecie
takie kaszki dzieciom? Ja mojemu (ma 13 miesięcy) dawałam i lubi, ale teraz
już sama nie wiem, czy mu dawać czy nie sad Poradźcie cos.
    • viola240104 Re: Kaszki błyskawiczne - co o nich sądzicie? 28.09.04, 11:47
      no wlasnie to ja dostalam kiedys post ze te kaszki to sama chemia.ale sterydy?
      kurcze ale mnie przestraszylas bo ja malemu podaje wlasnie kaszki na wodzie
      ryzowe,te z nutricii!zreszta mam tez watpliwosci jaka jest rola tych kaszek w
      rozwoju dziecka.sa wzbogacone witaminami ale reszta?dolaczam sie do twoich
      pytan i czekam niecierpliwie na opinie innych.pozdr
      • fruza Re: Kaszki błyskawiczne - co o nich sądzicie? 28.09.04, 14:48
        Ja nie wiem, czy z tymi sterydami to jest prawda, uslyszalam to od kogos kto
        slyszal od kogoś innego i nie jest to pewne źródło, dlatego chciałabym to
        sprawdzić. też daję dziecku kaszki nutricii, próbowałam manne, ale zdecydowanie
        odmawia, bo manna jest za bardzo grudkowata i mu nie pasuje konsustencja. mam
        nadzieje, że odezwie się ktoś, kto wie więcej o tych kaszkach smile
    • lch74 Re: Kaszki błyskawiczne - co o nich sądzicie? 29.09.04, 01:23
      Pierwszy raz słyszę... Jakie to sterydy? I skąd te sterydy niby się tam wzięły?
      Pozdrówkismile
      • fruza Re: Kaszki błyskawiczne - co o nich sądzicie? 29.09.04, 08:34
        No właśnie nic więcej nie wiem, dlatego pytam. mam nadzieję, że to tylko takie
        gadanie, że ktoś usłyszał coś od kogoś itd i może ktoś coś poprzekręcał... Może
        odezwie się ktoś zorientowany w temacie.
        Pozdrawiam smile
    • aaga8 Re: Kaszki błyskawiczne - co o nich sądzicie? 29.09.04, 08:39
      Mnie się wydaje na prostą obserwację organoleptyczną, że to straszna chemia -
      pachnie jak aromat do ciasta. Odstawiłam i staram się gotowac sama - wystarczy
      zmielić w młynku ryż, kaszę i ugotować a potem dodać owoca i mleko. A jak nie
      mam czasu to daję SinLac - wydaje mi się, że to mniejsze świństwo.
      • lch74 Re: Kaszki błyskawiczne - co o nich sądzicie? 29.09.04, 16:40
        > Mnie się wydaje na prostą obserwację organoleptyczną, że to straszna chemia -
        > pachnie jak aromat do ciasta.

        Gotowych smakowych owocowych też nie daję, bo IMHO z owocami nie ma to wiele wspólnego. Ja podaję tylko najzwyklejszy jkleik ryżowy i kukurydziany bez cukru i innych dodatków.
        Natomiast sam sposób otrzymania takiej błyskawicznej kaszki jest bardzo prosty - ugotowane i odwodnione.
        Pozdrówkismile
    • olab1 Re: Kaszki błyskawiczne - co o nich sądzicie? 30.09.04, 11:02
      Witam, dziewczyny nie wydaje mi się to prawdą. Przecież żywność dla dzieci ma
      atesty. Z drugiej strony chemia jest wszędzie. Kaszki są wzbogacone witaminami,
      dzieci je lubią, kto z producentów ryzykowałby reputacją? Nie, to chyba
      przesada. Podobnie jak nieszczęsny Zymafluor - jedni psy wieszają, inni chwalą
      pod niebiosa. Myślę, że rozsądek jest dobrym doradcą. A cojeśli nie kaszka?
      moja córka lubi kaszki, ale pewnie nigdy nie ruszy mi kleiku, nie mówiąc już o
      Sinlacu, którym pluje strasznie się krzywiąc.
      A to moje dziecko. Pozdrawiam.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16233954&a=16233954
    • hratli Re: Kaszki błyskawiczne - co o nich sądzicie? 30.09.04, 11:18
      moj synek wcina kaszki ryzowe bobo vity. smakuja mu i tyle. nie mam zamiaru go
      od nich odzwyczajac. poza tym nikt by ich nie dopuscil do spozycia gdyby byly
      szkodliwe.
      • olab1 nie na temat 30.09.04, 12:19
        Jak zrobiłaś link z imieniem? Nie umiem tego zrobić, będę wdzięczna za
        wskazówki (olab1@gazeta.pl). Dziękismile
    • magduniar3 Re: Kaszki błyskawiczne - co o nich sądzicie? 02.10.04, 13:19
      To ja pisałam, że kaszki to sama chemia. Miałam dokładnie na myśli dodawane do
      nich witaminy oraz tzw. substancje wzbogacające. Przecież sztuczne witaminy nie
      są tak samo dobrze przyswajane jak naturalne. A te substancje wzbogacające to
      najprawdopodobniej aromaty identyczne z naturalnymi. Fajnie brzmi nieprawdaż?
      Te kaszki to po prostu puste kalorie, zapychacze. I co z tego że coś ma atest?
      Nie znaczy to, że jest to naturalne.
      Dużo zdrowiej ugotować prawdziwą kaszę jak najmniej przetworzoną i dodać do
      niej surowe lub gotowane owoce. Na pewno zdrowiej.
      Poza tym proszę mi powiedzieć skoro to takie zdrowe to dlaczego moje dziecko
      uczulone na konserwanty po spożyciu jednorazowo takiej kaszki było całe zsypane
      czerwonymi krostkami?
      Pozdrawiam
      Magduniar3
      • halina_mama_leny Re: Kaszki błyskawiczne - co o nich sądzicie? 03.10.04, 12:25
        Oczywiście wiesz z całą pewnością, że twoje dziecko jest uczulone tylko i
        wyłącznie na konserwanty?
        • magduniar3 Re: Kaszki błyskawiczne - co o nich sądzicie? 04.10.04, 22:33
          Moje dziecko jest uczulone na mleko, jajka, dodatki spożywcze, barwniki,
          konserwanty, pomidory, selery oraz nie może jeść rosołu, wołowiny, cielęciny.
          A ta kaszka to była ryżowa bezmleczna o smaku jabłkowym. Sama ryżowa czy
          kukurydziana mu nie szkodzi. Więc co w tej ryżowej o smaku jabłkowym mu
          zaszkodziło? Z pewnością owe aromaty naturalne z identycznymi, czy czymś takim
          a to przecież chemia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja