wieczna-gosia 15.10.04, 13:26 dodaje sie gotowane? czy zaciaga gotujaca zupke i w zupce sie scina? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
magda1711 Re: jak to z tym żółtkiem jest 15.10.04, 14:37 Ja gotuję całe jajko na twardo, a potem z przekrojonego jajka wyciągam je i dodaję do zupki. Robię tak cały czas i wydaję mi się że ta metoda jest najlepsza Odpowiedz Link Zgłoś
monika29 Re: jak to z tym żółtkiem jest 15.10.04, 14:58 Ja robię Antkowi dokładnie tak samo. Jak moja córka była juz starsza - powyżej roku, to na rosołek robiłam jej lane kluseczki (surowe jajko + mąka) pozdrawiam Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 25.11.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
jagienkaa Re: jak to z tym żółtkiem jest 15.10.04, 15:39 też kiedyś o tym myślałam ale szczerze mówiąc to po tym jak się moja siostra zatruła salmonellą z jajka to gotowałam je potem chyba z 20 minut (i dodawałam samo żółtko) Odpowiedz Link Zgłoś
lch74 Re: jak to z tym żółtkiem jest 15.10.04, 16:52 Dopóki nie podaje się niemowlakowi całego jajka, należy jajko takie ugotować na twardo (ok.10min) i wyjąć z niego żółtko dokładnie oddzielając od białka, które jest o wiele bardziej uczulające. Tylko po ugotowaniu jajka na twardo mamy możliwość dokładnie oddzielić żółtko od białka. Później, gdy maluch je już całe jajka można robić jak się chce Pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
flurcia Re: jak to z tym żółtkiem jest 16.10.04, 17:01 ja tez dodaję do zupki zółtko na twardo, ato chociażby dlatego, że zupkę (obiadek/0 jemy zaraz po sacerku i muszę ja ugotować przed wyjściem. Jak wracamy to jest taka akurat do jedzenia dokładam żółtko i gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś